Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Pięta achillesowa PiSu

Piotr Węcław, 11.01.2016
Tempo pracy obecnego rządu imponuje dynamiką.  Nie minęły jeszcze dwa miesiące od zaprzysiężenia gabinetu premier Beaty Szydło, a mamy już pokaźną listę ustaw, które weszły w życie, a więc zostały przegłosowane przez parlament i podpisane przez prezydenta.  Ten spektakularny sukces i ekspresowe tempo, w jakim został osiągnięty, świadczą nie tylko o doskonałym przygotowaniu rządzącej partii do objęcia władzy, ale również o wykonaniu ciężkiej pracy w krótkim czasie.  Imponuje zarówno przygotowanie merytoryczne, jak również kadra ekspercka, jaką dysponuje PiS.
Rzec by można, że zbroja i oręż PiSu przygotowane są właściwie do batalii o wprowadzenie dobrej zmiany i odbudowanie Polski po latach skompromitowanych rządów PO i PSL, partii zanurzonych po uszy w peerelowskiej przeszłości. W tym rynsztunku ekipy rządzącej, jak i zresztą całej prawicy polskiej, jest jednak pewien znaczący słaby punkt, niczym pięta wojownika Achillesa. 
Ten słaby punkt to komunikowanie z wyborcami.  Problem nie w tym, że jako partia PiS nie wie jak się z wyborcami komunikować. Wręcz przeciwnie, to właśnie dzięki doskonałej komunikacji w czasie kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło sukces niezanany żadnej innej partii politycznej w historii Polski (wprowadzenie samodzielnej większości parlamentarnej i wybór prezydenta, a więc trzecie i czwarte zwycięstwo PiSu w ciągu niespełna 10 lat).
Sęk w tym, że komunikacja partii rządzącej z wyborcami z natury wyglądać musi inaczej niż w czasie kampanii wyborczej.  Podczas wyborów komunikacja może być głownie reaktywna, a więc być odpowiedzią na wydarzenia i posunięcia rządu.  W chwili zbudowania własnego gabinetu, sytuacja zmienia się diametralnie.  Komunikacja, jeżeli ma być skuteczna, nie może być reakcją na rozwój wydarzeń.  Reaktywna komunikacja oddaje pole opozycji i stwarza sytuację, w jakiej to opozycja prowadzi narracje.
Partia będąca u władzy, aby osiągnąć sukces, musi komunikować proaktywnie. Pierwszym etapem każdej akcji ustawodawczej lub innej, o jakiej wiadomo, że wywoła społeczne zainteresowanie, powinno być przygotowanie strategicznego planu komunikowania przedsiębranych kroków ze społeczeństwem.  Częścią takiego planu muszą być kluczowe informacje, jakie przekazywać się będzie wyborcom w celu pokazania korzyści, jakie z wprowadzanej zmiany będą mieli zwykli mieszkańcy.  Tych podstawowych przekazów politycy rządzącej partii powinni następnie konsekwentnie trzymać się podczas wystąpień w mediach, lub podczas komunikowania się z internautami w social media.
Pomoże to zapobieżeniu sytuacji takich jak np. zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego, kiedy to role narratora przejęła opozycja, a narracja rządu z trudem zaczęła przebijać się dopiero, gdy wiele zniszczeń w komunikacji wokół tej sprawy zostało już dokonanych.  Obserwując dyskusję o TK odnosiło się wrażenie, że PiS nie miał ówcześnie przygotowanej strategii medialnej, i w efekcie posłowie partii musieli wykazać się elastycznością i ekwilibrystyką potrzebną w chwilach zaangażowania pospolitego ruszenia.
Mistrzami w proaktywnym komunikowaniu był obóz komunistyczny i post-peerelowski. Nie będę tu wspominał tak tragicznych okoliczności jak tragedia smoleńska (niestety dobry przykład pro-aktywnej komunikacji, która skutecznie sformatowała myślenie wielu Polaków odnośnie tego, co stało się w Smoleńsku); wspomnę jednak niedzielne pogadanki Jacka Kuronia, który jako minister we wczesnych latach 90. w każda niedzielę po wiadomościach TV na pierwszym programie, wkładał „kawa na ławę” cele swojego rządu, i tłumaczył podjęte kroki.  Polityczna skuteczność tej akcji była nie do przecenienia.
Podkreślę dla jasności, że nie namawiam do prowadzenia propagandy, a jedynie do bezpośrednich i częstych wystąpień liderów PiSu, oraz rzeczników prasowych rządu i prezydenta skierowanych do wyborców, w celu przedstawienia swoich racji i pokazania korzyści, jakie czerpać będą Polacy z różnych elementów dobrej zmiany.
Po oglądnięciu orędzia noworocznego pana Prezydenta oraz noworocznych życzeń pani Premier, oczywistym jest, że politycy PiSu potrafią komunikować na najwyższym profesjonalnym poziomie nie tylko w czasie kampanii wyborczej, ale również z wysokości swoich urzędów.  Oba te wystąpienia przygotowane były znakomicie i doskonale wykonane.  Chodzi o to, aby na takie wystąpienia Polacy nie musieli czekać od świąt do świąt.  Niech staną się one powszechnym elementem medialnego krajobrazu.  Osobowości premier Szydło i prezydenta Dudy, jak i wielu innych polityków PiSu, stwarzają okazje do uleczenia tej pięty achillesowej polskiej prawicy, jaką zazwyczaj była komunikacja z wyborcami.
=====
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 5322
Gniewko

Gniewko

11.01.2016 11:38

Myślę, że po zmianie władz TVP rząd i Prezydent zdobędą czas na antenie telewizyjnej do komunikowania się ze społeczeństwem i sytuacja diametralnie się zmieni. Wcześniej nie było takiej możliwości.
Domyślny avatar

borsuk

11.01.2016 15:58

Nic dodać nic ująć ws komunikacji. Ws wsparcia i zaprzęgnięcia inicjatyw oddolnych w obronie młodziutkiej polskiej demokracji: Jak dla mnie nie zaszkodziło by jej gdyby "skomunikować" np. kibiców z nowoczesnymi i słodkopierdzącymi Pierdu Pierdu Rysiami... i innymi oderwanymi od koryta.
Domyślny avatar

Ewa G

11.01.2016 22:28

Ale gdzie, my, Polacy, możemy coś powiedzieć do rządu, żeby nas usłyszał. Ja bym na przykład chciała, żeby Polacy (a na pewno ja) mogli poinformować rząd, że nie chcą u nas Islamistów.
Janko Walski

Zbigniew Gajek vel Janko Walski

12.01.2016 13:21

Pełna zgoda!
Piotr Węcław
Nazwa bloga:
Tam i z powrotem - www.polishpanorama.com

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 120
Liczba wyświetleń: 556,447
Liczba komentarzy: 1,422

Ostatnie wpisy blogera

  • Gdyby nie było Ameryki
  • To się stało naprawdę – słowa Chrystusa dotarły do nas z Kosmosu
  • Byliśmy skolonizowani – teraz całujcie nasze buty.

Moje ostatnie komentarze

  • Biorąc pod uwagę że Chiny uzależnione są od ropy OPEC, oraz że cena basketu OPEC osiągnęła astronomiczną cenę (jeszcze wyższą od WTI), to myślę że jednak USA opłaca się przeciąganie konfliktu.…
  • Panie Jacku,Jak zwykle ciekawy tekst. Kilka uwag:Myślę że przecenia Pan rolę Izraela. O ile kraj ten ma duże korzyści z osłabienia Iranu, myślę że większe czynniki miały tu decydujące znaczenie.…
  • Tunel jest długi, ale oglądając ostatnie obchody Święta Niepodległości, tak sobie pomyślałem, że szacunek do Rzeczypospolitej powoli odradza się w narodzie.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Podziękujmy Stalinowi i... Dudzie
  • Zwycięstwo polskiej dyplomacji, porażka Izraela
  • Ukraińskie baty, czyli klęska polskiej dyplomacji

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Leszek Żebrowski o Piłsudskim i ludziach dzięki którym odzyskaliśmy niepodległość w 1918.
  • Alina@Warszawa, Teraz niby mamy "niepodległość", choć jak popatrzeć na finanse państwa, to niebawem ilość pieniędzy pozostających w budżecie będzie równa ZERO, bo wszystkie wpływy zostaną WYPROWADZONE jako spłata…
  • Alina@Warszawa, Przede wszystkim Polacy w USA stanowili i stanowią znaczący elektorat, więc każdy prezydent musi się z tym liczyć. Mało wiemy o naszej najnowszej historii, bo ta od zaborów jest jakby zakazana dla…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności