Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Purpuraci. Cnota rozwagi? Czy paskudne tchórzostwo?

Krzysztof Pasierbiewicz, 21.12.2014
(Kres jest tak niewidzialny jak początek)
Wczoraj w Krakowie zerwał się nagle wicher i przewrócił choinkę ustawioną przed Oknem Papieskim przy Franciszkańskiej 3.  Stało się to w parę chwil po tym, jak ów pachnący żywicą i Karpatami dwudziestometrowy świerk postawili pod Kurią górale, a kard. Dziwisz poświęcił pięknie przystrojone drzewko.
Taka była śliczna ta choinka! Aż serce pęka!
Czemu się tak stało? Za jakie i czyje grzechy? Jakże to? Naród podarował św. Janowi Pawłowi taki piękny prezent, a Pan Bóg pozwolił, żeby go wiatr zniszczył???
I tak sobie myślę, że Bóg dobrze wiedział co robi. Że chciał przestrzec naszych kościelnych hierarchów, iż przebrała się miarka. Że chciał im przypomnieć, iż kościoły są dla wiernych, a nie dla nich. Że chciał im wytknąć tchórzliwe milczenie w chwilach decydujących o przyszłych losach Polski.
W dniu 13 grudnia w notce pt. „Rewolucja perswazyjna” pisałem, cytuję:
„Notkę tę napisałem, bo byłem ją winien kardynałowi Nagy, gdyż byłem w roku 2012 w podkrakowskich Łagiewnikach, jak ten odważny kapłan wygłaszał swój „rewolucyjny manifest” (…) I o ironio! W kilka chwil po opublikowaniu mojej notki dobiegła mnie wiadomość, że hierarchowie kościelni w przeddzień warszawskiego Marszu 13 grudnia wycofali się z Komitetu Honorowego. Więc pytam po jaką cholerę do tego komitetu przed paroma dniami dołączyliście? Ja osobiście od hierarchów kościelnych wymagam przede wszystkim powagi i odpowiedzialności w sprawowaniu powierzonych im funkcji i stanowisk. To, co zrobiliście zmieniając swą decyzję to z całym szacunkiem, albo lekkomyślna nieroztropność, albo asekuranckie tchórzostwo, albo nie wiadomo co, a jak tego nie wiadomo, to wiadomo, że chodzi o pieniądze lub przywileje (…) Opuszczając w ostatniej chwili uczestników tego marszu poderwaliście bezpowrotnie moje do Was zaufanie. Kardynał Stanisław Nagy przewraca się dzisiaj w grobie. Bo chcieliście podarować Panu Bogu świeczkę, a Diabłu ogarek w chwili, kiedy naród Was potrzebował. Ja od Boga się nigdy nie odwrócę, lecz rozważę możliwość odwrócenia się od polskiego Kościoła, jeśli jeszcze jest polski…”, koniec cytatu.
Dziś jeszcze dorzucę: I tylko mi nie tłumaczcie, że musieliście, gdyż Wam namiestnik watykański kazał, bo to jeszcze gorzej dla Was.
I jak się wczoraj dowiedziałem, że wicher obalił choinkę przed Oknem Papieskim w Krakowie przypomniały mi się inne Wasze grzechy Ich Wysokości Biskupi i Kardynałowie, że tylko przypomnę:  brak reakcji na kampanię nienawiści wobec prezydenta Lecha Kaczyńskiego;  brak reakcji gdy rządząca koalicja PO-PSL rozpoczęła „zbliżenie” z putinowską cerkwią;  brak odwagi by zażądać w imieniu Kościoła wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej;  brak reakcji na budowanie przez rząd Tuska „nowych relacji z Rosją;  brak reakcji na słowa kard. Dziwisza: „ukrywanie prawdy o niewinnie przelanej krwi nie pozwalało zabliźnić się bolesnym ranom. Tragedia smoleńska wyzwoliła wiele pokładów dobra, tkwiących w osobach i narodach„;  brak reakcji na wystosowane przez Prezydium Konferencji Episkopatu Polski do Bronisława Komorowskiego homagium, nawiązującego wprost do obcej Polakom tradycji patriarchów moskiewskich;  brak reakcji na to, co działo się w roku 2010 pod Krzyżem w Warszawie;  brak reakcji na kłamstwa mediów prorządowych że „współpraca rządu i Kościoła układa się znakomicie”;  Brak reakcji na  akt polityczny inspirowany przez środowisko Belwederu – „Wspólne Przesłanie do Narodów Polski i Rosji”, nazwane następnie przez Episkopat „najważniejszym wydarzeniem 2012 roku”;  brak reakcji, gdy w listopadzie 2013 roku Episkopat Polski wykonał „kolejny krok na drodze polsko-rosyjskiego pojednania” i wespół z Belwederem ogłosił „nowy etap wzajemnych relacji”?;…, długo można by jeszcze wymieniać.
Te i wiele innych śmiertelnych grzechów zaniechania naszych purpuratów opisał szczegółowo pan Aleksander Ścios w swoim tekście pt. „Dlaczego milczeliście” – vide link pod tekstem.
Więc nie dziwię się, że Pan Bóg stracił cierpliwość i przewrócił poświęconą przez kard. Dziwisza bogato zdobioną choinkę mającą utwierdzić wiernych w złudnym przeświadczeniu, że w kraju jest już wszystko należycie posprzątane, że należy się radować i nie martwić o to, co się stanie z Polską.
I choć nie jestem przesądny myślę, że to drzewko nie bez powodu się przewróciło przed Świętami Bożego Narodzenia, bo nasi purpuraci na śmierć zapomnieli, co to takiego służebność wobec Narodu i Ojczyzny.
Dziś w południe wraz z koleżankami i kolegami z krakowskiego Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. prof. Lecha Kaczyńskiego (AKO) przynieśliśmy do Krypty Prezydenckiej na Wawelu skromną choinkę, bo nie wszyscy płacą składki. Zaśpiewaliśmy kolędę. Kardynała Dziwisza nie było, lecz jak zwykle nie zawiódł  Jego Wielebność Ojciec Profesor Józef Kachel, który powiedział zebranym kilka równie pięknych, co gorzkich słów o dzisiejszej Polsce.
Na koniec ks. Kachel podzielił się z nami opłatkiem. Poprosiłem o jeden listek dla blogerów i komentatorów, którym się teraz z Wami dzielę Kochani!
Wierzę, że słyszycie ów święty trzask przełamywanego opłatka, który jak dźwięk Dzwonu Zygmunta niesie się po Polsce.
Krzysztof Pasierbiewicz (nauczyciel akademicki)
Post Scriptum:
Więc może nie było by takie głupie, jakby nasi purpuraci przypomnieli sobie hasło: "różaniec na szaniec!"
Post Post Scriptum
A oto jeden z komentarzy dających świadectwo tego, iż to “ostrzeżenie” było nie tylko dla purpuratów, ale całego polskiego narodu:
@ jazgdyni
Witam Mądry i słuszny wpis. Niestety... podejrzewam, że nasz Szanowny Pan Krzysztof uległ widzeniu tunelowemu. Czy tylko purpuratów chciał Pan Bóg, poprzez naszego świętego Jana Pawła ostrzec? Czy przypadkiem nie chciał ostrzec całego polskiego narodu? Przecież mówił - nie lękajcie się i udowadniał, że przyszłość leży w naszych rękach. Tak jak teraz leży ta piękna choinka na bruku. Ja widzę tu ostrzeżenie do wszystkich Polaków - za bierność, gnuśność i naiwność. Za wyzbycie się woli walki.
Więc myślę, że to post post scriptum każdy Polak powinien sobie we własnym sumieniu rozważyć.
Post Post Post Scriptum
Papież wie, co mówi krytykując biskupów
Wczoraj, 22 grudnia (18:18)
Franciszek nie zostawił suchej nitki na kościelnej hierarchii. Podczas zwyczajowego spotkania z pracownikami Kurii Rzymskiej przed Bożym Narodzeniem dostało się dostojnikom i świeckim. W stanowczych słowach papież wymienił listę ich grzechów. Obok bogacenia się znalazły się na niej hipokryzja i patologia władzy.
Purpuratom zapewne nawet się nie śniło to, co usłyszeli od papieża - mówi IAR Sebastian Duda teolog i publicysta katolickiego pisma "Więź". Przypomniał, że papież użył tak mocnych słów jak "skamienienie umysłowe" i "duchowy Alzheimer". Tak mocne słowa według rozmówcy IAR jeszcze raz pokazują, jak bardzo Franciszkowi zależy na reformie Kurii.
Zdaniem dziennikarza, w lutym przyszłego roku - podczas zebrania wszystkich kardynałów Kościoła- poznamy plan zmian, które Franciszek wprowadzi w tej instytucji.
Zasadniczy kierunek reformy polega na odchudzeniu całej Kurii. Zbędne urzędy zostaną zamknięte, niepotrzebni urzędnicy odwołani, a papież odzyska kontrolę nad Kurią. - Franciszek jest zdeterminowany, aby to osiągnąć i zmienić cały Kościół - dodaje Sebastian Duda.
Czytaj również:
Aleksander Ścios - "Dlaczego milczeliście?":
http://wzzw.wordpress.co…
REWOLUCJA PERSWAZYJNA http://salonowcy.salon24…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 19089
Domyślny avatar

Tarantoga

21.12.2014 20:13

"Nie sądźcie,abyście nie byli sądzeni". Ale co facet,który w Wielki Piątek organizuje popijawę i jeszcze sie tym publicznie chwali...może wiedzieć o religii,w której podobno go wychowano? Podczas mojego pobytu w Monachium,Niemcy byli ciężko zdziwieni,że w Polsce się w ten dzien pracuje! "No jak? To wy Polacy,podobno katolicy...Pan Jezus umiera na krzyżu...powinniście ten dzień spędzić w ciszy i zadumie!" No tak...tacy katolicy...w niedzielę wbity w garnitur,krawat,buty na połysk...żeby sąsiedzi widzieli. Stracicie wiarę,to juz Was nic i nikt nie uratuje.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

21.12.2014 20:39

Dodane przez Tarantoga w odpowiedzi na "Nie sądźcie,abyście nie byli

@Tarantoga
Posiada konto przez
7 tygodni 2 dni..."
--------------------------------
Niech się Pan nie wysila pożal się Boże "profesorze", starzy znajomi z mojego blogu doskonale wiedzą, kto się tchórzliwie kryje za nickiem Tarantoga.
Domyślny avatar

Tarantoga

21.12.2014 21:02

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na @Tarantoga Posiada konto

Niech zgadnę...Woleński,Terlecki,Michnik,Kiszczak...albo jakis babsztyl z Rio... Profesor Tarantoga,to postać wymyślona przez S.Lema,jako Krakus...pewnie Pan znał S.Lema? Przeciez Pan znał i zna wszystkich wartościowych Krakowian!! Co zabolało? Popijawa w Wielki Piątek,czy cytat z Pisma Świętego? Smacznej golonki z musztardą na Wieczerzę Wigilijną zyczę...przecież to obojętne? Nieprawdaż? Stawiam "kawę" dużą w Rio temu,kto odgadnie...kto sie kryje za nickiem Tarantoga :-))
terenia

terenia

21.12.2014 21:44

Dodane przez Tarantoga w odpowiedzi na Niech

Profesor Tarantoga kojarzy mi się ze znakomitą rolą T.Huka w spektaklu "Wyprawa profesora Tarantogi". Na pewno ów Tarantoga był mieszkańcem Krakowa....wszak mieszkał w dużym mieście niedaleko Bochni.
Oona

Oona

22.12.2014 14:19

Dodane przez Tarantoga w odpowiedzi na Niech

"Niech zgadnę...Woleński,Terlecki,Michnik,Kiszczak...albo jakis babsztyl z Rio..." Zadna z tych osob nie jest Tarantoga. Stawiam na kogos z NB kto stracil cierpliwosc do nauczyciela akademickiego... hmmm...
wandaherbert

wandaherbert

21.12.2014 21:15

Dodane przez Tarantoga w odpowiedzi na "Nie sądźcie,abyście nie byli

mam 72 lata,bylem głeboko wierzącym i praktykującym katolikiem, z biegiem czasu ,dzięki postepowaniu tzw."dostojnikow"Kosciola,zacząlem tracic Wiarę ,lecz jej nie stracilem calkowicie. Doszedlem do wniosku ,że Ci zaklamani purpuraci,żyjący niezgodnie z zasadami wiary,nie sa mi potrzebni do zbawienia.Dostrzegłem jednak swiatelko w tunelu, w osobie obecnego Papieża Franciszka. Nie wiadomo, czy uda Mu sie wyczyścić to bagno -opor jest potęzny
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

22.12.2014 10:15

Dodane przez wandaherbert w odpowiedzi na mam 72 lata,bylem głeboko

Pasterze się POgubili w smoleńskiej mgle. Ale z Bogiem i za morze a bez Boga ni do proga jak mawiała moja babcia ;-)
Art

Art

21.12.2014 20:44

Czytam pańskiego bloga od dłuższego czasu i podziwiam za bezkompromisowość.Z łajdakami różnych odmian należy niestety walczyć ich bronią.Obawiam się jednak,że złoczyńcy (to określenie ks. Małkowskiego)dobrowolnie (czyt.demokratycznie) raz zdobytej władzy nie oddadzą.To co wyczynia episkopat nie mieści się w mojej siwej,polskiej głowie.Wysłałem im emaila po tym słynnym wycofaniu z komitetu honorowego?!,ale dla dobra tej strony nie będę tutaj cytował.Dodam tylko,że właściwym rzecznikiem episkopatu jest ks?! nomen omen Sowa,a dozgonnym przeciwnikiem wspomniany już ks.Małkowski. Pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 13:33

Dodane przez Art w odpowiedzi na Czytam pańskiego bloga od

"Czytam pańskiego bloga od dłuższego czasu i podziwiam za bezkompromisowość..."
---------------------
Dziękuję serdecznie za zrozumienie. Drogo za to płacę zbierając cięgi od nich lecz również od naszych. Ale ktoś musi brać to "na dekę".
Spokojnych Świąt mimo wszystko wypełnionych nadzieją życzę,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

ro

21.12.2014 22:49

Piękne słowa o opłatku. Faktycznie, chyba żaden inny dźwięk, prócz dzwonu Zygmunta, nie tkwi tak głęboko w polskiej podświadomości. I w pełni podzielam refleksję nad znakiem, jaki powinni odczytać purpuraci z tej zawalonej choinki. Natomiast nie podzielam tego, co napisał przywołany linkiem bloger Ścios. Pytania są słuszne, i owszem, co do jednego, lecz kierowane pod niewłaściwy adres! To nie do Jarosława Kaczyńskiego należy kierować pytania o postawę hierarchów. To nie PiS odpowiada za to, jak zachowują się polscy arcybiskupi i biskupi. To nie wina Opozycji, że Polaków zawodzi sojusznik, który nigdy, poza pojedynczymi niechlubnymi przypadkami, nie zawodził. Nie chcę atakować Ściosa (kudy mnie), ale myślę, że powinien zdawać sobie sprawę, że podobne "bezkompromisowe" pytania, przy odrobinie złej woli, można formułować praktycznie pod każdym adresem...
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 13:30

Dodane przez ro w odpowiedzi na Piękne słowa o opłatku.

"Pytania są słuszne, i owszem, co do jednego, lecz kierowane pod niewłaściwy adres!..."
------------------------
Ja te pytania odebrałem jako kierowane do purpuratów i tak proszę rozumieć moją notkę.
Serdecznie pozdrawiam i udanych Świąt życzę,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

ro

22.12.2014 20:50

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na "Pytania są słuszne, i

"Ja te pytania odebrałem jako kierowane do purpuratów i tak proszę rozumieć moją notkę". --------------------------- Ani przez chwilę nie myślałem, że jest inaczej. Napisałem z cichą nadzieją, że może autor tych pytań zerknie (zgody nam dziś trzeba, bardziej niż kiedykolwiek). Bożego błogosławieństwa w te zbliżające się Święta i na nadchodzący rok życzę Roman Gałoński
Zofia

Zofia

21.12.2014 21:35

Dziękuję za ten wpis. Wyraził Pan opinię wielu Polaków na temat poczynań naszych purpuratów. Straciłam serce do hierarchów kościelnych , za to, że odebrali mi Nadzieję. Serce moje radowało się, że nie tylko zwykli katolicy dążą do prawdy , ale również katoliccy pasterze ich w tym wspierają. Upewniłam się, że nasz Kościół jest materialistyczny a nie duchowy. Zaraz po wycofaniu poparcia , w TV podali ile Kościół dostał dotacji. Ja również łamię się z Panem opłatkiem i życzę:Wiary - co góry przenosi Nadziei - która nie gaśnie Miłości - w każdej ilości od Bożej Dzieciny. Pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 13:26

Dodane przez Zofia w odpowiedzi na Dziękuję za ten wpis. Wyraził

"Straciłam serce do hierarchów kościelnych , za to, że odebrali mi Nadzieję..."
------------------------
Nie Pani jedna. Ale może teraz purpuraci sobie przypomną czemu i komu mają służyć. Liczę na papieża Franciszka.
Z najlepszymi Życzeniami Świątecznymi pozdrawiam Panią serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
gorylisko

gorylisko

21.12.2014 22:25

panie drrrr...swoim porównaniem prof. Pawłowicz do muchy Niesiołowskiego nagrabiłeś sobie pan u mnie ostro... całej sforze ujadających zbirów spod znaku palikota i innego płazu dało to asumpt do głupich wybryków...po co do cholery pan jeszcze zabierał głos...ale ok
dzięki za ten wpis... ma on znaczenie symbolu którego trudno przecenić...
dokąd idziecie w purpurę odziani...  Pan Bóg daje znaki, czasem bardzo wyraźne...
z tym różańcem... od paru dni zabieram się za napisanie mojego doświadczenia z różańcem...
dla mnie sprawa, zwyciężymy za przyczyną Maryji i modlitwy różańcowej, czyniąc pokutę...innej drogi niema...
Szczęść Boże w Boże Narodzenie i Do Siego Roku
Domyślny avatar

Krystyna R-M

22.12.2014 04:47

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na panie drrrr...swoim

...ja też tak mam w temacie ataku na prof. Pawłowicz ale zostałam kompletnie rozbrojona tym OPŁATKIEM. Tak więc Panu z Krakowa jak i wszytkim blogerom i skromnym dyskutantom ŻYCZĘ BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEJ DZIECINY oraz zdrowia i radości na każdy dzień 2015 Nowego Roku. Krystyna z Australii.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 13:22

Dodane przez Krystyna R-M w odpowiedzi na ...ja też tak mam w temacie

@Krystyna R-M\
Serdecznie Pani dziękujemy i życzymy pięknych Świąt.
PS. A tu moje życzenia dla Polaków mieszkających w Australii: app.box.com
Niestety jakość nagrania nie najlepsza bo wywiad był nagrywany przez telefon.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 13:17

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na panie drrrr...swoim

"panie drrrr...swoim porównaniem prof. Pawłowicz do muchy Niesiołowskiego nagrabiłeś sobie pan u mnie ostro..."
-----------------------
Wiem, ale znamy się nie od dzisiaj i wiem Pan, że była to krytyka konstruktywna pisana w trosce o to by PIS wreszcie odebrał władzę Platformie.
"dzięki za ten wpis... ma on znaczenie symbolu którego trudno przecenić..."
--------------------
To ja Panu dziękuję za te słowa.
Pomyślę o Panu przy wigilijnym stole,
Krzysztof Pasierbiewicz
terenia

terenia

21.12.2014 22:48

Autorowi bloga oraz Wszystkim Czytającym i Komentującym życzę dużo łask Bożych na Święta i Nowy ROK dołączając mały prezent muzyczny youtube.com
Domyślny avatar

bolesław

21.12.2014 23:32

Dodane przez terenia w odpowiedzi na Autorowi bloga oraz Wszystkim

terenia 22:48 Serdeczne dzięki za muzyczny prezent.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 13:14

Dodane przez terenia w odpowiedzi na Autorowi bloga oraz Wszystkim

@terenia
Serdecznie Pani dziękujemy za piękne życzenia, które odwzajemniamy z nawiązką. Zdrowia i szczęśscia!
Krzysztof Pasierbiewicz
PS Prezent muzyczny pozwoliłem sobie wykorzystać w notce, gdyż znakomicie dopełnia przekaz tekstu. Bardzo Pani za ten link dziękuję.
Domyślny avatar

bolesław

21.12.2014 23:22

Szanowny Panie Krzysztofie. "Na koniec ks. Kachel podzielił się z nami opłatkiem. Poprosiłem o jeden listek dla blogerów i komentatorów, którym się teraz z Wami dzielę Kochani! Wierzę, że słyszycie ów święty trzask przełamywanego opłatka, który jak dźwięk Dzwonu Zygmunta niesie się po Polsce." Wyrażam podziękowanie, że o nas komentatorach i blogerach pamiętał Pan będąc przy Krypcie Prezydenckiej. Zapewniam, że siadając do rodzinnego wigilijnego stołu wspomnę naszą "naszoblogową" rodzinę. A odnośnie artykułu to podzielam Pana zdanie, choć wolałbym mieć odmienne. Do znudzenia zawsze powtarzam, że gdyby w dzisiejszych czasach żył ks.prymas kardynał Stefan Wyszyński Kościół byłby w innym miejscu. Czytaj: BYŁBY SZANOWANY. Serdecznie pozdrawiam, bolesław
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 00:35

Dodane przez bolesław w odpowiedzi na Szanowny Panie

"Wyrażam podziękowanie, że o nas komentatorach i blogerach pamiętał Pan będąc przy Krypcie Prezydenckiej..."
----------------
Jakbym mógł nie pamiętać! Przecież mój blog założyłem po to, bym mógł z Wami blogerami i komentatorami rozmawiać mimo zafałszowanego zgiełku mediów po tragedii smoleńskiej.
Do łez mnie Pan wzruszył Wielce Szanowny Panie Bolesławie zapewnieniem, że przy rodzinnym wigilijnym stole wspomni Pan "naszoblogową" rodzinę.
To dla mnie znak, że było warto.
Jutro odpowiem na pozostałe komentarze. Teraz chcę sobie wszystko jeszcze raz sam na sam przemyśleć.
Szczęść Boże dla Wszystkich,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

marekagryppa

22.12.2014 00:32

Ja też tego nie rozumiem .Choć na marszu widziałem sporo prostych księży. Może "Książęta"kościoła żyją w innej Polsce i jak w łacińskiej maksymie-"Duabus sellis sedere".
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 13:11

Dodane przez marekagryppa w odpowiedzi na Ja też tego nie rozumiem

"Może "Książęta"kościoła żyją w innej Polsce i jak w łacińskiej maksymie-"Duabus sellis sedere"..."
----------------------------------------
Ja osobiście liczę na papieża Franciszka, który zrobi w naszym Kościele porządek i przypomni purpuratom, czemu i komu mają służyć,
Serdecznie pozdrawiam i Szczęśliwych Świąt życzę,
Krzysztof Pasierbiewicz

Domyślny avatar

Marcin Borgieł

22.12.2014 01:00

Witam. Mam Pan absolutną rację co do naszych hierarchów. I to jest bardzo przykre, że nie stają w naszej obronie. Nie można nie wtrącać się do tego co "władza" robi z Polakami i Polską! Kto ma narodowi pomóc w rozumieniu co jest dobre i godne a co nie? Kto jak nie właśnie kościół? Ciężko z tym żyć. Ciężko jest człowiekowi jak widzi kardynała Dziwisza nie potrafiącego prowadzić kościoła. To co Pan napisał jest w 100% prawdą. Ja czuję i widzę to samo.A czytając Pana tekst...znów wszystko wróciło.Oj jak to człowieka boli...Kiedyś czytałem (nie pamiętam gdzie) że jego sekretarzem jest brat kogoś wysoko umiejscowionego w PO.Rodzina kardynała (chyba bratanica startowała z listy PO) i tu widać jak dłoni kogo wspierają władze kościelne.Czasem trzeba powiedzieć: byłem przy Ojcu Świętym, ale na kardynała po prostu się nie nadaję...mimo Waszych próśb - mówię nie! Dziękuję...ale...jest jak widać. Życzę Panu i Pana Rodzinie wszystkiego dobrego na Święta Bożego Narodzenia. A Nowym Roku...sił na to co nas czeka. Zdrowia, Zdrowia, Zdrowia Panie Krzysztofie. A mój siostrzeniec będzie jak co roku dzwonił Zygmuntem. Może tym razem obudzi śpiących...
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 12:19

Dodane przez Marcin Borgieł w odpowiedzi na Witam. Mam Pan absolutną

"Oj jak to człowieka boli..."
----------------
Nie Pana jednego Panie Marcinie. Ale może ta symbolicznie przewrócona choinka zmusi do myślenia tych którzy nami rządzą i prowadzą w Kościele.
Życzę Panu i wszystkim Gościom mojego blogu byśmy jeszcze doczekali Polski naszych marzeń i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

felek

22.12.2014 08:39

"Niech się Pan nie wysila pożal się Boże "profesorze", starzy znajomi z mojego blogu doskonale wiedzą, kto się tchórzliwie kryje za nickiem Tarantoga." .................................................................................................................... To kolejny przykład "merytorycznej" polemiki Pasierbiewicza (patrz poniżej). Nie - do rzeczy, tylko - do osoby. Albo chamskie wyzwiska, albo, jak tu, insynuacje: "ktoś się kryje". Wiadomo, jak się kryje, to wróg - tak ma myśleć czytelnik. Bo "starzy znajomi z blogu doskonale to wiedzą". A nie dość, że się "kryje", to jeszcze "tchórzliwie". To "tchórzliwe ukrywanie się pod nickiem" podpowiedział Pasierbiewiczowi jeden z jego blogowych asekurantów pod poprzednim tekstem. Panie Pasierbiewicz, tchórzliwie ukrywają się pod nickami także Pana wielbiciele! Ot, choćby Szanowny Pan Bolesław.Niech go Pan wezwie, by przestał być tchórzem. To, oczywiście, jest jedna wielka bzdura. Prawie cały internet podpisuje się nickami. No, ale jeśli nie ma się żadnych argumentów, to trzeba opluć przeciwnika choćby jakimiś fusami. Niech się Pan nie wysila, pożal się Boże "naukowcu", inteligentni bywalcy Pana blogu doskonale wiedzą, kim Pan jest i jaką misję prowadzi Pan na tym i innych blogach.
jazgdyni

jazgdyni

22.12.2014 08:54

Witam Mądry i słuszny wpis. Niestety... podejrzewam, że nasz Szanowny Pan Krzysztof uległ widzeniu tunelowemu. Czy tylko purpuratów chciał Pan Bóg, poprzez naszego świętego Jana Pawła ostrzec? Czy przypadkiem nie chciał ostrzec całego polskiego narodu? Przecież mowił - nie lekajcie się i udowadniał, że przyszłość leży w naszych rękach. Tak jka teraz leży piekna choinka na bruku. Ja widzę tu ostrzeżenie do wszystkich Polaków - za bierność, gnuśność i naiwność. Za wyzbycie się woli walki. Oczywiście - dla purpuratów też. Zdrowych i radosnych Świąt życzy Janusz E. Kamiński Źródło: niepoprawni.pl © Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :) <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.
Źródło: niepoprawni.pl
© Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :) <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

22.12.2014 12:13

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Witam Mądry i słuszny wpis.

To prawda Panie Januszu. Ale chciałem ludzi oszczędzić przed Świętami. Jednakże nadszedł Pański komentarz, który traktuję jako głos przedstawiciela tegoż narodu zaświadczający o tym, że na szczęście nie wszyscy Polacy dali się uśpić.
Dla Pana Pańskiej Rodziny i wszystkich Gości mojego blogu przesyłam najserdeczniejsze życzenia,
Krzysztof Pasierbiewicz
PS. Pozwoliłem sobie Pański komentarz dołączyć do notki w post scriptum
Domyślny avatar

Ewary Toruń

22.12.2014 17:49

Cytuję to zdanie kolejny raz, bo jest ono kwintesencją opisanej tu sprawy. Z biografii św. Piotra Klawera (1580-1654) - "I tak rodzaj ludzki po trosze traci rozum, gdy brak mu prawdziwej wiary". Słyszałem, że 13.12.2014 roku w Warszawie podpalono umysły Polakom. O Panie! Oby te umysły zapłonęły prawdziwą wiarą, oby płonęły a nie kopciły. To dotyczy wszystkich grup społecznych - również polityków i purpuratów, itd.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

23.12.2014 10:54

Dodane przez kwintesencja w odpowiedzi na Cytuję to zdanie kolejny raz,

"Oby te umysły zapłonęły prawdziwą wiarą, oby płonęły a nie kopciły. To dotyczy wszystkich grup społecznych - również polityków i purpuratów, itd..."
------------------
Właśnie w post post post scriptum zamieściłem, co na ten temat powiedział przed Świętami papież Franciszek.
Z najlepszymi życzeniami,
Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

31.12.2014 14:50

@ALL
Szanowni Państwo!
Składam najserdeczniejsze Życzenia Noworoczne wszystkim bez wyjątku Gościom, Komentatorkom i Komentatorom mojego blogu.
Życzę Państwu najlepiej, jak człowiek człowiekowi życzyć może.
Niech ten Nowy Rok 2015 będzie rokiem, kiedy… - tu robię pauzę, bo nie chcę zapeszyć.
O północy wypiję kieliszek szampana za zdrowie Wasze i Waszych najbliższych!
Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Nazwa bloga:
Echo24
Zawód:
Emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny
Miasto:
Kraków

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 593
Liczba wyświetleń: 12,637,405
Liczba komentarzy: 30,114

Ostatnie wpisy blogera

  • Niedorżnięta wataha
  • List otwarty do prof. Pawła Śpiewaka
  • A jednak miałem nosa pisząc, że mi nie po drodze z PiS-em

Moje ostatnie komentarze

  • Pamięta Pan jeszcze? - vide: raskolnikow2.files.wordpress.com Serdeczności!
  • @Autor & @ALL   ---   W wolnej chwili zapraszam do lektury - vide: salon24.pl
  • Jacy akademicy, takie uniwersytety - czytaj: salon24.pl

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Nieznane oblicze Witolda Gadowskiego
  • Kraków olał post-komuszą subkulturę TVN-u
  • Pytanie prawicowego blogera do posłanki Scheuring-Wielgus

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Niestety owo PROSTACTWO (skupione wokół Tuska) wróciło do władzy. Że to niewyobrażalne "prostactwo" nie trzeba nikogo przekonywać - kto inny mógłby przyswoić i używać 8* w przestrzeni publicznej do…
  • Beskidzki Góral, Tego platfusa przejrzałem na wylot. Hedonista, wlazłby do doopy, każdemu za kilka kliknięć i marzy o zerżnięciu na boku głupiej dziewoi.
  • keram, Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma !!! Z uporem maniaka  część z nas nie potrafi się zadowolić tym czym dysponujemy , tym co mamy, lecz natychmiast przechodzi do natarcia. …

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności