„Stefan jest naszym bohaterem” [2] „Dumny może być naród i jest dumny, kiedy ma takich bohaterów.” [3] Wprawdzie „Internet to kloaka, w której różni frustraci wylewają swoją żółć” (jak donosił z Londynu agent Sikorski Radek) [4] niemniej jednak lubię doń zaglądać, jakoś tak z przyzwyczajenia. I dzięki temu odkrywam kobiecość pani premier Kopacz.
Dostojny krok ma też pani premier i nieujarzmiony – co mogliśmy podziwiać na migawkach z Berlina, a do tego jaką determinację i aparycję. Zresztą kobiety tak mają. Tylko podziwiać. W tańcu również są niezrównane. Jednej takiej za taniec jeden taki obiecał głowę i słowa dotrzymał. [5]

Słusznie zatem marszałek Niesiołowski staje w obronie kobiety premier Ewy Kopacz. Nasz bohater wsławił się już wieloma czynami i odważnymi wystąpieniami. Przypomnę chociażby postać Lenina, a właściwie to jej pokonanie, o którym to bohaterskim czynie wspominał nieodżałowany premier Tusk: „– Pokonałeś Lenina środkami dość przebojowymi, pokonasz uśmiechem tych, którzy nie wierzą w sens uśmiechu i polskiego optymizmu. Ja głęboko w ten polski optymizm wierzę.” [6].
Wprawdzie w kontakcie z inną Ewą – Stankiewicz nasz bohater jakby dał się ponieść emocjom i jakby nie zachował się jak dżentelmen, ale przecież chyba się zreflektował i przeprosił, no nie? Sam premier Tusk go o to prosił jeszcze będąc za granicą, a nawet obiecał, że go do tego zmusi, więc chyba nie omieszkał. Pamiętam dokładnie, bo śledziłem jak to zrobi, myślę sobie – ciekawe jak zmusi Stefana do przeprosin, a tu okazuje się, że nie mogą się spotkać, nie było okazji – jak wyjaśniał premier, aż tu nagle 25 maja stanęli oko w oko na konwencji jakiejś, radzie krajowej czyu c€s i… ogłosił Stefana naszym bohaterem i wzorem do naśladowania dla wielu z nas.
A może Lichocka i Stankiewicz to nie są kobietami i szacunek im się nie należy? Ale ta ostatnia to nawet ma imię podobne do kobiety premier. Dziennikarka to nie premier? Inny gender?
Platformo miła – czy możesz mi to wyjaśnić, bo się trochę już pogubiłem…
[1] I o to właśnie chodzi w operacji pod tytułem „kobieta premier Ewa Kopacz”. wpolityce.pl
W jakimś pisowskim śmieciu ukazało się nawet zdjęcie Tuska z Putinem, ale tam nagrania nie było
wpolityce.pl
Nie będę odpowiadał na żadne pytania dotyczące tygodnika „wSieci”! Uważam się za człowieka przyzwoitego, bo staram się unikać ludzi nieprzyzwoitych i miejsc nieprzyzwoitych i wychodzi mi to w życiu. Nie będę komentował niczego, co prezentuje nieprzyzwoity tygodnik!
- mówił zirytowany premier Tusk
wpolityce.pl
[2] „Stefan jest naszym bohaterem” tvp.info
[3] radiopik.pl
[4] I$®€£
Sikorski: Internet to kloaka, w której różni frustraci wylewają swoją żółć
Czytaj więcej na rmf24.pl
[5] pl.wikipedia.org
[6] tvp.info