Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

LUDZIE !!! PAŃSTWO SIĘ SYPIE !!!

Krzysztof Pasierbiewicz, 09.01.2012
W mojej notce pt. “PIETA POLSKA, RZĄDY TUSKA I SPOSÓB NA POJEDNANIE” pisałem: 
Chociaż kraj wypiękniał, coś się stało złego z naszą polską duszą. I coraz bardziej się boję, że nasza Ojczyzna z tej ciężkiej choroby już się nie podniesie. A jeszcze do tego dobiła nas tragedia smoleńska. Polska krwawi. Miliony rodaków czują się pod rządami Tuska intruzami we własnej Ojczyźnie. Mam na myśli „gorszą od lepszej” część społeczeństwa polskiego, którą pan Tusk niegdyś pogardliwie nazwał „moherowymi beretami”. Trwa polska pieta. Na naszych rękach umiera zdawało się wiekopomne dziedzictwo tysiącletniej Rzeczpospolitej. 
Bo jak patrzę na te wszystkie świństwa, które od z górą czterech lat wyrządza Polsce obóz władzy, gdy widzę jak Premier wyłącza kolejne hamulce moralno etyczne w parciu do przejęcia rządów absolutnych i wprowadzenie monopartyjnego systemu zarządzania Państwem, coraz częściej myślę, że chyba nawet za komuny nie było aż tak źle. 
Arogancja, bezczelność i buta Platformy sprawiają, iż coraz częściej dochodzę do wniosku, iż ta partia w pomiataniu ludźmi i oszukiwaniu społeczeństwa posuwa się znacznie dalej, niż niegdyś Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. A tylko patrzeć jak do nich dołączy Ali-Baba Palikot i jego czterdziestu rozbójników.. 
Obiecano, że będzie inaczej. A co mamy, każde dziecko widzi. Co tam Polska. Co tam Bóg, honor i ojczyzna i temu podobne „banały”. Co tam narodowa pamięć i dziedzictwo kultury. Co tam przyzwoitość. Co tam dług publiczny. Co tam bezpieczeństwo kraju. Co tam śledztwo smoleńskie. Co tam walka z korupcją i przestępczością zorganizowaną... 
Ważne jest tylko by wygrać kolejne wybory i utrzymać władzę. 
Zdeptano polityczny obyczaj. W dążeniu do partyjnej hegemonii nie ma już poczucia wstydu. Nastało prawo dżungli. Kto silniejszy, ten lepszy. Cham chama chamem pogania. Złodziej na złodzieju jedzie. Wszystkie chwyty dozwolone. Zaniechano reform by się przypodobać ludziom. Dokonano skoku na emerytury. Wpędzono Polskę w monstrualne długi. Śledztwo smoleńskie bez zmrużenia oka oddano w obce ręce. Polaków protestujących pod stocznią nazwano wyjącym bydłem. Zakwestionowano dorobek poległego na służbie Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego. Od szefa opozycji zażądano badań psychiatrycznych. Bezczeszczono modlących się ludzi. Byle tylko rządzić! Zagarnąć jak najwięcej stanowisk! Obsadzić przyczółki. Usunąć niewygodnych, choćby byli genialnymi fachowcami. 
Lekarze protestują. Pacjenci bulą jak za woły. A zdesperowany pułkownik Prokuratury Wojskowej strzela sobie w głowę w proteście przeciw pogrążającemu Polskę draństwu. 
I de facto nie ma znaczenia, czy lekarze skończą protest, czy zostanie Parulski, czy Seremet. Czy była to próba samobójcza, czy samookaleczenie.
Jedno natomiast jest pewne. Rządy Tuska rozłożyły na łopatki służbę zdrowia i zdegenerowały polskie wojsko. Więcej, dopuszczając do wojny prokuratur doprowadzono do totalnego paraliżu wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a więc zgruchotano rdeń niezbędny do bezpiecznego funkcjonowania Państwa.
Mam tedy nadzieję, że tym razem ludzie się obudzą i zaczną nareszcie myśleć. 
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki) 
Patrz również: salonowcy.salon24.pl
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 12123
Domyślny avatar

Siwy

09.01.2012 13:07

Ich nie przebudzi.Dopiero gdy ich osobiście dotknie to pojmą to i owo i zajarzą,ale wtedy to będzie musztarda po obiedzie i zacznie się ich lament,że jest źle,że dzieje się im krzywda.Ale będą już podtopieni i nie zdolni do czegokolwiek.To niewolnicy z pokolenia na pokolenie i z urodzenia którzy nie chcą być wolnymi.Wolą karmić się kłamstwami i ułudami niż zadbać o prawdę i wolność.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 18:05

Dodane przez Siwy w odpowiedzi na Ta tragedia

Szanowny Panie,
W odpowiedzi na Pański komentarz przytoczę fragment mojego tekstu pt. "Znów pieje kur":
"Trzeba mówić jak jest naprawdę. Do znudzenia. Należy wypracować jasny i przejrzysty program naprawy Rzeczypospolitej, coś na modłę narodowej dezynsekcji, nie bacząc na drwiny, szyderstwa i ciosy poniżej pasa. Trzeba podług wskazówek legendarnego Feliksa Stamm’a być cały czas w ruchu, mądrze schodzić z linii i punktować, punktować, punktować. A jak się nadarzy odpowiedni moment, zagonić faulującego rywala do narożnika i przerwać nieuczciwą walkę. 
Trzeba przywrócić obywatelom przekonanie, że być szczerym patriotą zatroskanym o losy ojczyzny to nie wstyd, ale wręcz odwrotnie, to powód do dumy. 
Trzeba Polakom wyjaśniać, że nasza narodowa tożsamość nie musi się wcale wiązać z przesadnym patosem i urojonym poczuciem wielkości. Trzeba przekonać młodych, że miłość ojczyzny wcale nie oznacza, że nie jest się „trendy”. A co najważniejsze, że można być polskim patriotą będąc jednocześnie w pełni wartościowym obywatelem Unii Europejskiej. 
Jest, więc, dużo do zrobienia, bo jak gołym okiem widać spustoszenia są ogromne. A jak braknie fachowców niech sprawy biorą w ręce sami obywatele, mamy przecież wielu uzdolnionych ludzi. Wybaczcie mi rejtanowskie tony, ale na koniec muszę coś wykrzyczeć. 
Ludzie!!! Co się z Wami stało??? Czy naprawdę nie widzicie, co się dzieje z Polską??? Że robią nas w konia!!! Że grają z nami w bambuko!!! Że nas mają za nic!!! Obudźcie się wreszcie z letargu, w który was wpędzili cyniczni anestezjolodzy PR Trzeciej Rzeczypospolitej. Opamiętajcie się, bo już zakasują rękawy sprzedajni szamani żeby wam na żywca, tępym lancetem wydłubać spod czaszki zwoje rządzące myśleniem!!! 
Czy naprawdę nie słyszycie, że znów pieje kur???!!! 
Przebudźcie się na litość Boską, byśmy znów, nie musieli przez dekady jojczyć: 
„MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG!!!
ŚNIŁA CI SIĘ CZAPKA Z PIÓR!!!
OSTAŁ CI SIĘ JENO...”
Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

Siwy

09.01.2012 22:32

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na Ta tragedia...

Szanowny Panie. Podziwiam Pana za wytrwałość w Pana działaniach co do pobudzenia ducha i wyrwania z tego głębokiego letargu tak wielu.Wielu wyjechało poza granice kraju aby nakarmić rodziny i zapewnić im codzienny byt.Coraz więcej widzi,że w naszej Ojczyźnie za rządów PO,PSL z pomocą postkomuny kraj przemienia się w pustynię pod wieloma względami.Polikwidowano wiele zakładów pracy i to strategicznych dla kraju.W ten sposób zlikwidowano większe skupiska ludzi którzy mogli się przeciwstawić władzy i upominać się o sprawy nie tylko bytowe,ale i patriotyczne.Obecna władza rozkłada kraj na łopatki sprzedając rodowe srebra.Związki zawodowe niby są,a praktycznie ich działania od lat są nieskuteczne i tylko wiele gadania,a mało skuteczniejszych działań.Spora część narodu śpi w tym chocholim tańcu i to głęboko i ich przebudzenie wymaga dużego wstrząsu.Tak jak Pan pisze,że trepanacja czaszek trwa z wycinaniem zwojów od myślenia i to pełną parą i to niestety skutecznie.Ja jestem prosty chłop,ale rozumiem ten tragiczny stan aż do bólu.Co jest wstanie nie tylko przebudzić z letargu,ale i pobudzić do patriotyzmu ? Olbrzymi wstrząs który wyrwie tak wielu z tego letargu. Dziękuję Panu serdecznie i pozdrawiam Siwy
Domyślny avatar

cogito

09.01.2012 13:07

Eksperyment przerabiana społeczeństwa obywatelskiego na konsumpcyjne udał się nad podziw. Pytanie, czy proces ten można odwrócić? Póki co hulaj dusza pieklą nie ma. Pozdrawiam C
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 18:00

Dodane przez cogito w odpowiedzi na Nadzieja umiera ostatnia.

Szanowny Panie,
Moj tekst pt. "nabrani przez redaktora" kończyłem następujęcą sekwencją:
"Ma rację pan profesor Andrzej Nowak pisząc we wstępie do książki „Od Polski do post-polityki”, że, cytuję: „martwi się o to, co się stało z demokracją, z Rzeczypospolitą, z Europą Wschodnią, z Europą. Co dzieje się z rzeczywistością w magmie płynącego z posłusznych (komu?) mediów przekazu „pi-ar”..., że następuje narastające poczucie rozpadu wspólnoty, którą stworzyły poprzednie pokolenia Polaków..., że należy rozważyć możliwość końca naszej historii”... 
Panie Profesorze! Ma pan po stokroć rację! Trzeba bić w dzwony i trąbić na alarm! Ale nie wolno nam się ani na moment załamać czy zwątpić. Wręcz przeciwnie, po tym, co się stało z Polską w ciągu ostatnich pięciu lat, każdy porządny obywatel, w miarę swoich możliwości, powinien teraz coś dać od siebie, w obronie naszego wielowiekowego dorobku. 
Za długo byliśmy ubogim, zniewolonym krajem. Po upadku komuny ludziom trochę zaszumiało w głowach. Muszą się nacieszyć tymi wszystkimi galeriami, salonami samochodowymi, plazmowymi telewizorami, Plusami, Erami, Internetem, tańcami na lodzie... 
Ale jak już się znudzą tym wszystkim, co można mieć tylko za pieniądze, przypomną sobie o prawdziwych wartościach i rzeczywistym dziedzictwie Rzeczypospolitej...".
Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

Stanisław

09.01.2012 13:19

Prokurator dopiero co do siebie strzelił, a pan Pasierbiewicz już wie jakie były intencje jego samobójczej próby. To ci dopiero tęga głowa!
Domyślny avatar

synergia 2010

09.01.2012 14:35

Dodane przez Stanisław w odpowiedzi na Prokurator dopiero co do

... potrafi czytać ze zrozumieniem tekst oświadczenia niedoszłego samobójcy, wygłoszonego przed dziennikarzami. Potrafi, w odróżnieniu od Pana.
Domyślny avatar

smutek

09.01.2012 14:52

Dodane przez Stanisław w odpowiedzi na Prokurator dopiero co do

to jak na dzisiejsze POlszewickie czasy to wielka sztuka
Domyślny avatar

Zbikor

09.01.2012 16:19

Dodane przez Stanisław w odpowiedzi na Prokurator dopiero co do

Czy Ty także jesteś osobnikiem z gatunku "ciołek polski". Twoja opinia jakby to potwierdza.
Domyślny avatar

bolesław

09.01.2012 13:20

Szanowny Panie Krzysztofie. Powtórzę Pana słowa: "Dzisiaj zdesperowany pułkownik Prokuratury Wojskowej strzelił sobie w głowę w proteście przeciw pogrążającemu Polskę draństwu. Mam nadzieję, że tym razem ludzie się obudzą i zaczną nareszcie myśleć." Ja na gorąco dopowiem: Nie tylko aby zaczęli "nareszcie myśleć" ale aby myśleli w polskim języku, myśleli po polsku a nie w obcym jak to bardzo często niestety bywa. Pozdrawiam w tym smutnym i tragiczny dniu. Bolesław
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 17:56

Dodane przez bolesław w odpowiedzi na Tragiczny dzień.

Szanowny Panie Bolesławie,
Smutne jest to, co Pan pisze.
Dlatego właśnie będę im bezlitośnie przypominał, za rok, za dwa lata, za dziesięć lat, jeżeli dożyję, co zrobili z Rzeczypospolitą. Bezlitośnie i konsekwentnie, do znudzenia, bo znam naszą chrześcijańską skłonność do irracjonalnego przebaczania, albo, jak kto woli inklinację Rodaków do zgubnej dla nich w skutkach politycznej amnezji. 
Będę im przypominał wszystki popełnione nikczemnościi, żeby już nigdy wam nie dano okazji byście mogli grzebać w polskich mózgach, szczególnie tych młodych, zatruwając je toksycznymi sloganami, że: „patriotyzm to obciach, a lewactwo to cnota” i dziesiątkami podobnych.
Żeby się już nigdy nie zdarzyło nic podobnego temu, jak wtedy, gdy Michnik z Kozłowskim, blokując lustrację, zamknęli Polakom usta pozostawiając tym samym postkomunistów u władzy de facto kilka pokoleń. 
Będę im przypominał śmiertelny grzech zaniechania reform w imię wysokości sondażowych słupków, skok na emerytury, niedotrzymanie przyrzeczonych obietnic, organizacyjną niemotę, nieudaczność Rządu i bezkarne mamienie obywateli „zieloną wyspą wiekuistej szczęśliwości” skutkujące doprowadzeniem kraju na skraj finansowej zapaści. 
Będę nieubłaganie przypominał, jak rechotali przy kawiarnianych stolikach, gdy Palikot obrażał śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego na oczach milionów Polaków, jak losy tragedii smoleńskiej bez zmrużenie oka oddali w obce ręce, co wyprawiali z IPNem i profesorem Kurtyką, jak demoralizowali młodych podjudzając by lżyli pod krzyżem uczciwych Rodaków, jak prowokowali perfidnie udręczonego Jarosława Kaczyńskiego szkalując jego nie żyjącego brata, jak ogarnięci wynaturzoną nienawiścią, wykrzykiwali o bydle i dorzynaniu watah... długo by można by wymieniać. 
Będę im konsekwentnie przypominał te wszystkie niegodziwe draństwa nie jako przemądrzały Krzysztof Pasierbiewicz, lecz jako potencjalny wyborca myślący z troską o Państwie. Żeby im znowu nie uszło na sucho.
Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

zz

09.01.2012 14:30

Panie Profesorze, coś na temat hasła "Bóg Honor Ojczyzna" youtube.com
Domyślny avatar

gość

09.01.2012 15:56

się byłem na święta w ojczyźnie znajomy architekt powiedział mi że pisowców należy wystrzelać bo są agresywni, uśmiałem się i powiedziałem mu rzeczywiście jesteśmy agresywni popijając herbatę i słuchając ciebie jak to masz ochotę strzelać do ludzi o innych poglądach jego żona złapała moją ironię ,starsza pani mama mojego kolegi nazwała Polaków bydłem i hołotą powiedziałem jej że jest częścią tego narodu.Jedynie znajoma z Mongolii przytomnie zauważyła ,że jak można było głosować na takich ludzi jak Komorowski i Tusk i uważa ,że Smoleńsk to był zamach.Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 17:47

Dodane przez gość w odpowiedzi na panie Krzysztofie nie zaczną nawet jeśli to nie przyznają

Szanowny Panie,
Przerażające jest to, co Pan oopwiada.
Dlatego też ze zdwojoną siłą trzeba mówić i pisać.
Trzeba niezbyt chlubnym wzorem „Szkła kontaktowego” zacząć wykpiwać mentorstwo panów Wajdów, obleśność panów Kutz’ów, nienawistne zaplucie panów Bartoszewskich, antypisowskie fobie panów Niesiołowskich, chamstwo, pretensjonalne stroje i fryzury panów Palikotów, żałosne anegdoty panów Żelichowskich i tak dalej. Bo to oni sieją ową wynaturzoną nienawiść, którą kolaboranckie media przypisują obozowi Jarosława Kaczyńskiego i samemu Prezesowi. 
Trzeba koniecznie odkłamać wylansowany ostatnimi laty stereotyp myślowy, że „lewactwo to cnota, a patriotyzm to obciach”. Uważam to za jedno z najważniejszych obecnie wyzwań dla uczciwych dziennikarzy. I należy zapomnieć o dumnej zasadzie nie zniżania się do poziomu przeciwnika, bo w ten sposób zostawiamy drugiej stronie monopol na bezkarność i jedynie słuszną rację. Samą dumą nigdy się nie wygra.
Trzeba uaktywnić błyskotliwych dziennikarzy i dowcipnych satyryków, a także pisarzy. Odpowiednio wycelowana drwina daje częstokroć więcej niż długie, poważne wywody, szczególnie teraz, gdy młodzież prawie nic nie czyta.
Trzeba odkłamać zakodowane podstępnie w mózgach wielu Polaków (oszołomionych upadkiem komuny i wchodzeniem do Europy) toksyczne slogany, że: patriota to oszołom; historia to zbytek; duma narodowa to antysemityzm; tradycja to ksenofobia; honor to przeżytek; sprawiedliwość to naiwniactwo; moralność to frajerstwo; wiara to ciemniactwo; normy etyczne to atak na wolności demokratyczne; skromność to nieudaczność; kombinowanie to sposób na życie; uczciwość to frajerstwo; rodzina to anachronizm; „PIS to obciach; Jarosław Kaczyński to chodząca nienawiść i tak dalej. Trzeba mówić i pisać ze zdecydowaną pewnością siebie i poczuciem racji, ale nie wyższości. Jak ognia unikać tonu mentorskiego, stronić od tonów smutnych i śmiertelnie poważnych. Używać częściej języka młodzieżowego, również tego, który nas drażni. Trudno. Taki jest wymóg chwili. Szkody naprawimy później.
Należy unikać smutku i pesymizmu, bo to sprawia wrażenie cierpiętnicze, co młodzi biorą za słabość. Wiem to z obserwacji swoich studentów. I trzeba Pisać! I to nie pięć, dziesięć czy piętnaście artykułów, ale sto lub więcej rocznie. Dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Trzeba wypracować jasny i przejrzysty program naprawy Rzeczypospolitej, coś na modłę narodowej dezynsekcji. A jest, o czym pisać, bo spustoszenia są ogromne. A jak braknie dziennikarzy niech piszą obywatele, mamy przecież wielu uzdolnionych ludzi. W przypadku dziennikarzy i komentatorów „prawicowo-solidarnościowych” pokazujących się na wizji trzeba się dostosować do najnowszej mody, bo w przeciwnym razie przeciętny telewidz odruchowo przestaje słuchać nawet najsłuszniejszych racji. Dotyczy to również politycznych liderów. Niestety takie czasy. Nawet w imię najwznioślejszych ideałów nie przeskoczymy ogólnie lansowanych trendów. Choćby były naszym zdaniem śmieszne. 
Trzeba za wszelką cenę przywrócić Polakom umiejętność samodzielnego myślenia. Przykro mi o tym mówić, ale nawet w środowisku akademickim, w którym spędziłem kilkadziesiąt lat, wciąż jeszcze gros moich koleżanek i kolegów, nie wyłączając kadry profesorskiej, do godziny jedenastej przed południem nie ma własnego zdania. Dlaczego? Bo około dziesiątej kupują w uczelnianych kioskach Gazetę Wyborczą. Dopiero po przełknięciu, bez konieczności przeżuwania, gotowej papki informującej o obowiązujących w „eleganckim towarzystwie” trendach, powtarzają bezrozumnie podsunięte im sprytnie opinie i komentarze. Tak, nie bójmy się tego powiedzieć, że sprytnie sterowana bezmyślność zagościła na dobre również na naszych uczelniach.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

elabogoria

09.01.2012 16:56

Nie będą myśleć o chamstwie nas zalewającym,ponieważ mają pełne sklepy kolorowych towarów i kredyty do spłacenia.Polityka to dla większości film kryminalny.Polak obudzi się w chwili wyłączenia prądu,kiedy stwierdzi,że nie może obejrzeć głupawego filmu i napić się piwa.Przetrze kaprawe ślepia i wtedy się wkurzy.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 17:40

Dodane przez elabogoria w odpowiedzi na Ludzie się nie obudzą i nie zaczną myśleć.

Szanowna Pani,
Dopiero co pisałem prześmiewczo:
""Ciołek Polski" żywi się przeświadczeniem o własnej doskonałości, bezgranicznym uwielbieniem generalissimusa Tuska, polityką miłości, tańcami na lodzie i „Szkłem Kontaktowym” nazywanym pieszczotliwie  „szkiełkiem”. 
Wzorem wiecznie naćpanych niedźwiadków Coala, pogrążony w permanentnym błogostanie wegetuje podług niezmiennego od lat biorytmu: „ranna kupa – południowa kawa w mieście – papu – szkiełko – siusiu – lulu”. Do szczęścia zaś starcza jej przeświadczenie, że „zawsze wie lepiej”. 
Nie wierzy w nic poza tym, co głosi Adam Michnik i robi tylko to, co Adam Michnik nakazuje, a z otoczeniem komunikuje się za pomocą gładko przyswajalnych frazesów wyczytanych w „Gazecie Wyborczej”. Dlatego też, w politycznych rozmowach przerywa chamsko w pół zdania bo się boi, że zapomni. Na co dzień trzyma się kodeksu Palikota, który jej służy za biblię...".
Te słowa zdają się potwierdzać to co Pani pisze.
Ale mimo wszystko wierzę, że gest Pułkownika nie poszedł na marne.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

~łatos11

09.01.2012 17:59

Że organy państwa zaczynają ulegać degrengoladzie, nie da się absolutnie zaprzeczyć. O ile funkcjonowanie organów rządowych jest następstwem ich kolesiowskiego dyletanctwa, czego ostatnim przykładem jest ustawa lekowa, to dramatyczne wydarzenie w "niezależnej" prokuraturze, zaczyna być zastanawiające?. Wydaje mi się, że głębokim cieniem rzuca się na tą instytucję sprawa "śledztwa smoleńskiego". Im bliżej parlamentarna komisja śledcza posła Antoniego Macierewicza dochodzi do prawdy, tym w szeregach polskich organów, zaangażowanych w wyjaśnienie jego przyczyn, jakim jest Prokuratura Generalna i podległa jej Prokuratura Wojskowa, narasta większy popłoch/?/. Chyba szefowie tych organów pan prok.Seremet i gen. Parulski nie są "szczęśliwi", że w trybie tak nagłym uczyniono ich urzędy "niezależnymi", gdyż wyjaśnienie przyczyny "tragedii smoleńskiej" z 10.04.10. to ich obowiązek!?. Zatem czekamy sznowni Panowie!?.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 20:02

Dodane przez ~łatos11 w odpowiedzi na Strzał w głowę w proteście wobec stanu państwa...

Szanownay Panie,
Zgdzam się z Panem, że trzeba poczekać na rozwój wypadków.
Ale jedno jest pewne. Mamy niezbity dowód, że rządy Donalda Tuska rozłożyły na łopatki i zdegenerowały kolejną dziedzinę Polskiego Państwa.
Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

gość

09.01.2012 19:12

to też przeżyjemy wierzę w cuda, wierzę , że jeden moment wydarzenie może zmienić wszystko wbrew temu co widzę i słyszę wkoło. Nigdy się nie poddawaj nie upadaj na duchu to wiem jedno tego nauczyło mnie życie. Pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 20:06

Dodane przez gość w odpowiedzi na wiem jedno, trzeba trwać !!!!!! przeżyliśmy Stalinizm

Szanowny Panie,
Tak. To jest teraz najważniejsze. Musimy trwać. Nie dać się zmanipulować i wyprowadzić w pole propagandzistom PR Platformy.
I mówić i pisać, jak najwięcej. Każde zdanie, każdy komentarz, każda opinia jest teraz na wagę złota.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

zet

09.01.2012 20:35

Minister finansów płaci podatek w W.Brytanii,nie ma NIP i ma podwójne obywatelstwo.Minister spraw zagranicznych też z podwójnym obywatelstwem dożyna watahy,zwołuje polskich ambasadorów z całego świata ,żeby jego rosyjski odpowiednik Ławrow,mógł pouczać i nauczać naszych dyplomatów?Prezydentem jest rusofil,który zaprasza jakiegoś rosyjskiego agenta do RBN,a czasami mam wrażenie jakby nie zauważył,że PRL się skończyła.Jest jeszcze ten,który nie jest czystej polskiej krwi i uważa,że Polskość to nienormalność i należy utworzyć landy.Robi to rękoma innych,a w zamian za to osłabianie Polski pozwala im na korupcję,machlojki,jawne kradzieże i oszustwa.Dlatego żaden PO-wiec jeszcze się nie sprzeciwił tym PO-wskim bublom.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 22:35

Dodane przez zet w odpowiedzi na Jak ma być dobrze,gdy Polską rządzą obcy?

Szanowny Panie,
W odpowiedzi na Pański komentarz zacytuję Panu fragment  mojego tekstu pt. "Radek zdradek i kariera Nikodema Dyzmy":
"Ale „demokracja” pod rządami Tuska kieruje się własnymi „zasadami”, które prywatnie nazywam „Kodeksem Kłamstwa i Obłudy”. Więc Aleś Bielacki gnije przymierając głodem w białoruskiej turmie, a Radek-Zdradek Sikorski odbiera od Prezydenta zaszczyty, za co sobie pewnie obstaluje u drogiego krawca jeszcze jeden z angielska skrojony tużurek.
Bo przecież gołym okiem widać, że to picuś glancuś nie minister. Pojawił się u nas de facto znikąd. Wiadomo tylko, że wykształcił się za granicą, potem ponoć walczył w Afganistanie nie wiedzieć dla kogo, aż raptem, jak królik z kapelusza wylądował nad Wisłą.
Genetycznie służalczy wobec każdej władzy, programowo nielojalny, chwalący się koneksjami, ulizany na żelu szarlatan, brylujący na szpanerskich „salonach” III RP w charakterystycznych, dwurzędowych garniturach w stylu Al Capone. A jeszcze do tego burak i chamidło, że tylko przypomnę dorzynanie watah, ostatnią wypowiedź, że „wPolsce nie brakuje ludzi pokroju Breivik'a”, a także te jego starannie wystudiowane miny przypominające do złudzenia napuszoną mimikę niesławnego Duce.
Toż to wykapany Dyzma. Arogant, którego genialnie odegrał nieodżałowany Wilchelmi w kultowym serialu. W Internecie znalazłem taki oto opis kariery Nikodema Dyzmy, cytuję:
„Człowiek o personaliach Nikodem Dyzma to szemrane indywiduum. Jedynym, czym może zaimponować, jest frak, dzięki któremu usiłuje dostać pracę w stołecznym nocnym klubie. Jednak właściciel stwierdza, że kandydat zalatuje cieciem. Uśmiech losu sprawia, że znajduje na ulicy zaproszenie na pewien wytworny raut. Postanawia tam pójść i niespodziewanie zostaje wzięty za jednego z gości, zaś dzięki wrodzonej bucie i prostactwu wkrótce zostaje prezesem Państwowego Banku Zbożowego...”.
Przyznacie Państwo, że opis pasuje jak ulał zarówno do pana Radka jak i do salonu...:, koniec cytatu.
Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

magda31

09.01.2012 20:59

Wszystko co Pan pisze jest prawdą.My ludzie o prawicowych,konserwatywnych poglądach rozumiemy i jesteśmy świadomi ogromowi zagrożeń jakie niosą za sobą rządy PO.Nigdy nie zgodzimy się na bezprawie,chory korupcjogenny układ,hucpę polityczną,kłamstwo i propagandę obecnej ekipy. Nigdy nie zdołam pojąć jak można było po raz kolejny dopuścić wrogów Rzeczpospolitej do władzy?!Nie potrafię pojąć ogromu głupoty,ignorancji zwolenników PO.Są mądrzejsi ode mnie by analizować masochizm Polaków. Nie bardzo pamiętam rządy PZPR,ale potrafię sobie wyobrazić tamtejszą nieco lepszą rzeczywistość(czerwoni towarzysze wykazywali się większym umiarem w pogardzie dla przeciętnego obywatela). Mnie przeraża jeszcze jedna rzecz.Otóż moja siostra przez 5 lat swych studiów(ukończyła je nie tak dawno)nieustannie opowiadała mi o wykładowcach z jej uczelni,którzy nieustannie,ostentacyjnie szydzili z PiS,Prezesa J.Kaczyńskiego,niewykształconym,prowincjonalnym,pisowskim elektoracie chorobliwie zakochanym w radiu Maryja,ojcu Rydzyku itd...Doszło nawet do tego,że gdy zbierano podpisy pod kandydaturą Komorowskiego,to "oczywistą oczywistością"było złożenie przez WSZYSTKICH studentów swego podpisu. Ja kończąc katolicką uczelnię kilka lat temu nigdy nie spotkałam się z taką ostentacją i polityczną poprawnością nauczycieli akademickich.To jest po prostu skandal! Na koniec chciałabym dodać,że robię to o czym Pan pisze.W swoim POkręconym otoczeniu wyśmiewam,obśmiewam,odwołuję się do faktów POkazując hipokryzję,zakłamanie ekipy rządzącej.I mówię im,że nigdy nie dam sobie wmówić,że moja miłość i troska ojczyznę,wiara w Boga to coś niedorzecznego i obciachowego.Przeciwnie jestem nowoczesną,spełnioną obywatelką tego kraju,która nie godzi się na demontaż Polski.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 22:46

Dodane przez magda31 w odpowiedzi na Szanowny Panie Profesorze!

Szanowna Pani Magdo,
Przede wszystkim gratulują Pani niezależnej myśli, odwagi i mocy przeciwstawienia się ciśnieniu wszechobecnego lewactwa w najgorszym wydaniu.
Ma Pani rację. Mój przyjaciel z Poznania, którego córka studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim w moim rodzinnym Krakowie, zabrał córkę z tej jak to określił "przesiąkniętej lewawctwem uczelni. Zrobił to na prośbę córki, która mu powiedziała, że się dusi wszechobecną na Jagiellońskiej Wszechnicy post-komuną.
Nawet Pani nie wie, jak bardzo mnie ucieszył Pani komentarz. Jutro go zacytuję skundlonym "elitom" niegdyś Królewskiego Miasta.
Dziękuję Pani za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

magda31

09.01.2012 23:28

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na Szanowny Panie Profesorze...

Ludzi Pańskiego pokroju Polska potrzebuje dziś najbardziej.Jest Pan autentyczną elitą tego kraju! Serdecznie Pana pozdrawiam!
Domyślny avatar

henryk

09.01.2012 21:01

Około godz.19.00 w Planete+(kanał tv)pokazano film"Towarzysz generał idzie na wojnę.."Warto obejrzeć i przekonać się ,że po latach ten sam typ propagandy medialnej i niedziałań gospodarczych i finansowych prowadzonych już przed stanem wojennym i po nim wprowadzono wPolsce za rządów PO.Kraje zachodnie tak jak teraz bały się ZSSR.Tow.generał przypominał w działaniu obecnego premiera i jego politykę nic nie robienia i konfliktów.Itd..
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 22:50

Dodane przez henryk w odpowiedzi na Historia kołem się toczy

Szanowny Panie Henryku,
Historia zatoczyła błędne koło. Pod koniec lat siedemdziesiątych ceny poszły w górę. Dziesięć lat później naród się zbuntował. Zrodziła się Solidarność. „Upadła” komuna. Odzyskaliśmy wolność. Wywalczyliśmy sobie demokrację, za co wielu zapłaciło życiem.
A co było dalej? Pewien zegarmistrz światła purpurowy rezydujący przy ulicy Czerskiej zabełtał tak Polakom w głowach, iż ani się obejrzeli, gdy wrócili do modelu zarządzania Państwem prawie identycznego, jak przed czerwcem 89. Wszystko znów jak za komuny. Tylko ludzie przefarbowani i wystrój zmieniony.
Ktoś teraz może spytać, dlaczego tak się stało. Jak do tego doszło?
Myślę, że odpowiedź jest prosta. Po raz kolejny oszukano ludzi. Ale tym razem jest to szachrajstwo na gigantyczną skalę, którego skutki mogą trwać latami. Już tłumaczę.
Gruba kreska Mazowieckiego i blokada lustracji przez Michnika pozostawiły komunistów u władzy de facto na kilka pokoleń. W efekcie post-komuniści przez cały czas dzierżyli i nadal dzierżą (przepraszam za ten rusycyzm, który jednak stosuję celowo) w swoich rękach decyzyjne stanowiska we wszystkich instytucjach kluczowych dla Państwa. Żadnemu z tych gagatków włos nie spadł z głowy do dnia dzisiejszego.
Po upadku komuny, żeby ludziom zamydlić oczy, post-komuniści rozdzielili swoje role. Jedni schronili się pod płaszczykiem „prawicowej” Unii Demokratycznej, potem Unii Wolności, a obecnie Platformy Obywatelskiej, drudzy natomiast poszli do tak zwanych partii lewicowych, obecnie resztki SLD i Ruch Palikota.
I choć stwarzano pozory, że tak nie jest, obydwie te paczki wypróbowanych kolesiów harmonijnie współpracowały ze sobą przez ostatnie dwadzieścia lat tyle, że w formie sprytnie zakamuflowanej.
Obecnie uznano, że ludzie są już dostatecznie ogłupieni by się znowu oficjalnie się połączyć. Polsce grozi koalicja Platformy z PSLem i Ruchem Palikota. Czyli post-komuniści chcą znów wziąć w swoje łapska Polskę na całe dekady, zarządzając krajem jak za starych dobrych czasów. Bo jak widać komuna nie do końca upadła, a przyczaiła się tylko czekając na lepsze czasy, które właśnie nadchodzą.
Wróciła propaganda sukcesu partii stanowiącej przewodnią siłę narodu, patrz Wikipedia, cytuję: „Dla okresu rządów Edwarda Gierka charakterystyczna była propaganda sukcesu, której głównym celem było wyolbrzymianie dokonań ekipy rządzącej, oraz maskowanie niepowodzeń i porażek rządu, zwłaszcza w sferze gospodarczej. Posługiwano się frazesami o "dynamicznym rozwoju", "cudzie gospodarczym" i "budowaniu nowej Polski"...” - tyle cytatu z Wikipedii. A przecież każde dziecko widzi, że jeśli zamienić PZPR na Platformę Obywatelską, a nazwisko towarzysza Gierka zastąpić nazwiskiem Premiera Tuska - wszystko pasuje jak ulał.
Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

LB-NY

09.01.2012 21:15

Chyba nikt nie chce byc scapegoat-kozlem ofiarnym wiec jedni ujawniaja, po kawalku zreszta, nagrania a inni wybieraja inne wyjscie. Na razie to odbywa sie na poziomie pulkownikow ale niedlugo zjawisko to siegnie osob na wyzszym poziome. Ci z wierchuszki tez zrobia wszystko aby w EU dostac jakiekolwiek stanowisko byleby z immunitetem. Starch ma wielkie oczy wiec nic dziwnego, ze jest coraz bardziej odczuwalny zapach strachu, ktory ulatnia sie z Polski. To taka mala dygresja ale tak naprawde to to co widac to brak oddzialywania czesci normalnej spoleczenstwa na czesc nieoswiecona, nazwijmy ja cwokenlandem. Cwokenland udowodnil ponad wszelka watpliwosc, ze do rozumnego czytania internetu nie dojrzal. Jest to medium dla ludzi normalnych wiec nic w tym dziwnego. Cwokenland bezmyslnie gapi sie w telewizory byleby ogladac cokolwiek, im glupiej tym lepiej. Gazet wymagajacych niewielkiego nawet zaangazowania umyslowego nie czyta, don't understand. Dlatego opozycja w Polsce uciekajac medialnie do przodu i stawiajac na internet nie docenila durnoty cwokenlandu i jej sila oddzialywania jest chyba niezbyt wielka. Moim zdaniem nalezaloby wrocic do starej telewizji z oferta ciekawa zwlaszcza dla uczacej sie mlodziezy i przy okazji w sposob nienatarczywy pokazac jej normalny swiat, wskazac na kierunki rozwoju ale rowniez na zagrozenia jakie stanowia dla wszystkich, nie tylko Polski systemy, ktore dawno powinny znalezc sie na smietniku historii, vide EU czy Rosja. To po jakims czasie moze zaprocentowac. Natomiast uczenie na sile cwokenlandu da skutek odwrotny. Jesliby im nawet pod cisnieniem tloczyc komorki mozgowe to predzej rozpadna sie czerepy niz rozumu przybedzie. Smutne to ale jest to pokolenie stracone w wiekszosci bezpowrotnie dlatego ratujmy mlodziez tak jak ongis Komisja Edukacj Narodowej, byleby nie zbyt pozno. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 22:57

Dodane przez LB-NY w odpowiedzi na Widziane z daleka

Szanowny Panie,
Pisze Pan:
"Ćwokenland udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że do rozumnego czytania internetu nie dojrzał.
I Konkluduje Pan:
"Jeśliby im nawet pod ciśnieniem łloczyć komórki mózgowe to predzej rozpadną się czerepy niż rozumu przybędzie. Smutne to, ale jest to pokolenie stracone w większości bezpowrotnie. Dlatego ratujmy mlodzież tak jak ongiś Komisja Edukacj Narodowej, byleby nie zbyt późno...".
Odpowiadam:
Napisał Pan już wszystko.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

Gość

09.01.2012 21:21

pytanie tylko co My, co ja z tą wiedzą TERAZ możemy zrobić? Samą nadzieją i trwaniem niestety tej rzeczywistości się nie zmieni. A tej Ziemi - Polskiej Ziemi potrzebny jest ktoś (coś) z Charyzmą, czystym sercem - ktoś, komu sprawy Ojczyzny nie są obojętne, a Ojczyzna jest Dobrem Nadrzędnym. Ktoś kto pozyska autorytet i poderwie ten uciemiężony, otumaniony Naród! Póki co konieczne są konkretne działania. Próbowałem kontaktować się z różnymi ośrodkami w swoim regionie (nazywam to obozem patriotycznym) ale wszędzie to samo: uświadamianie i oczekiwanie... Uświadamianie? wiadomo - rzecz bardzo ważna, tylko, że dla zobojętniałej i wypranej moralnie większości polskiej młodzieży jest już za późno... a czy to właśnie nie w niej - młodzieży - mieliśmy pokładać nadzieję na lepszą przyszłość naszej Ojczyzny? Tymczasem czara goryczy się przelewa i czas najwyższy by sprawom POLSKI przywrócić właściwy status, by wreszcie wziąć we własne ręce los Ojczyzny przez podjęcie konkretnych działań aby Polska była Polską! A tu nie widzę już NIKOGO... - czekając na CUD, Pozdrawiam Pana i wszystkich Rodaków którym Ojczyzna i wartości są drogie
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

09.01.2012 23:01

Dodane przez Gość w odpowiedzi na tak, to wszystko prawda, kolejna prawda...

Szanowny Panie,
Napisał Pan piękny komentarz. To prawda, że nie widać nikogo. Ale zapewne się znajdzie, jak zwykle w jak najmniej oczekiwanym momencie. Trzeba wierzyć!!!
Pozdrawiam Pana serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

bolesław

09.01.2012 22:15

Pani Magdo!Pięknie Pani powiedziała: "Przeciwnie jestem nowoczesną,spełnioną obywatelką tego kraju,która nie godzi się na demontaż Polski." Smutne jest to co Pani napisała.Niestety prawdziwe.Nadzieja jest w tym, że są ludzie, którzy myślą tak jak Pani.
Domyślny avatar

Ewa W.

09.01.2012 22:47

Oczywiście ci którzy stoją na szczycie schodów oni wiedzą oni wiedzą wszystko co innego my sprzątacze placów ogrodnicy przyszłych owoców którym ci ze szczytu schodów ukazują się niekiedy zawsze z palcem na ustach wiemy dobrze jedni mają głowy do łopaty inni do myślenia tak było zawsze więc nie jesteśmy z tych którzy przestępują z nogi na nogę żony nasze cierpliwie cerują niedzielną koszulę rozmawiamy o racjach żywności o piłce nożnej o cenie butów a w sobotę przechylamy głowę w tył i pijemy nie jesteśmy z tych co zaciskają pięści i chodzą między nami jak wściekłe psy sprawiedliwie zostaną powieszeni bowiem są owocem suchych drzew a oto ich bezbożna bajka rzucimy się na schody i zdobędziemy je szturmem będą się toczyć po schodach głowy tych którzy stali na szczycie i wreszcie zobaczymy co widać z tych wysokości jaką przyszłość jaką pustkę nie pragniemy widoku toczących się głów wiemy jak szybko odrastają głowy i zawsze na szczycie zostanie kilku a na dole aż czarno od mioteł i łopat czasem tylko śni się że ci ze szczytu schodów zejdą i siądą koło nas w chwili gdy rozwijamy z gazet suchy chleb i rzekną pomówmy jak człowiek z człowiekiem to nie jest prawda co piszą w gazetach prawdę nosimy w zaciśniętych ustach nie mówimy gdyż jest zbyt bolesna dźwigamy ją sami nie jesteśmy szczęśliwi chętnie zostalibyśmy tutaj to są oczywiście marzenia mogą się spełnić albo nie ale i tak do końca życia będziemy uprawiali nasz kwadrat ziemi nasz kwadrat kamienia z lekką głową papierosem za uchem i bez kropli nadziei w sercu Zbigniew Herbert
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

10.01.2012 00:23

Dodane przez Ewa W. w odpowiedzi na Ze szczytu schodów

Szanowna Pani Ewo,
Jedno, co mogę zrobić w tej sytuacji, to powtórzyć za panią słowa Zbigniewa Herberta:
co widać z tych wysokości
jaką przyszłość
jaką pustkę
nie pragniemy widoku
toczących się głów
wiemy jak szybko odrastają głowy
i zawsze na szczycie zostanie kilku
a na dole aż czarno od mioteł i łopat
czasem tylko śni się
że ci ze szczytu schodów
zejdą i siądą koło nas
w chwili gdy rozwijamy z gazet suchy chleb
i rzekną
pomówmy jak człowiek z człowiekiem
to nie jest prawda co piszą w gazetach
prawdę nosimy w zaciśniętych ustach
nie mówimy gdyż jest zbyt bolesna
dźwigamy ją sami
nie jesteśmy szczęśliwi
chętnie zostalibyśmy tutaj
to są oczywiście marzenia
mogą się spełnić albo nie
ale i tak do końca życia
będziemy uprawiali
nasz kwadrat ziemi
nasz kwadrat kamienia
z lekką głową
papierosem za uchem
i bez kropli nadziei w sercu
Dziękuję Pani za komentarz,
Krzysztof Pasierbiewicz
Domyślny avatar

demmo

10.01.2012 00:38

Chciałoby się powiedzieć dobry film dzisiaj widziałem w TV- momenty były- no masz! Dobra scenografia , dobrze poprowadzona dramaturgia i na koniec wystrzelił pistolet ,ze szczęśliwym finałem w szpitalu . To była chyba tragikomedia ze szczęśliwym zakończeniem mam nadzieje ,że za niedługo poznamy kto robił przygrywkę do tej uwertury ? Kto zyska a kto straci bo jak widać chłopaki się podzieliły i z tego powodu mamy kłótnie i donosy w rodzinie ze WSI .
Domyślny avatar

noktowizor

10.01.2012 01:50

Jest świadek, sprawca lub współsprawca Na podanym ujęciu youtube.com proszę obserwować ostatnie po prawej stronie skrzydło drzwi szafy, którego gładka powierzchnia działa jak matowe lustro i skupić się na odblaskach światła, postaci i pułkownika, jakie są widoczne tuż przed strzałem i po strzale w tym drewnianym "lustrze". Najpierw słychać otwierany suwakiem zamek jakiegoś pokrowca lub saszetki, następnie szczęk przeładowania broni i strzał. Podczas tych czynności, na ostatnim prawym skrzydle drzwi szafy widać ruchome odbicie zarysu sylwetki pułkownika na tyle precyzyjnie, że można wnioskować,że stał przy otwartym oknie, plecami do szafy, lewym bokiem do otwartego okna. Po strzale i upadku pułkownika na podłogę widać, że niewyrażne odbicie na szafie nadal sie porusza jako wysoka sylwetka , następnie pochylająca się nad ciałem, aż do momentu wejścia dziennikarzy.Oznacza to, że podczas strzału jeszcze ktoś był razem z pułkownikiem, stojąc w okolicach wiszącego godła lub bezpośrednio przy nim. Ta postać jest nadal widoczna, po widocznym na drzwiach upadku pułkownika, jako nadal ruchome odbicie na drzwiach szafy mimo,że pułkownik już leżał na podłodze i nie mógł dawać z tej niskiej pozycji ruchomego odbicia na szafie. Kąt padania obrazu do kamery, równy jest kątowi dbicia obrazu padającego na drzwi w płaszczyżnie poziomej. Tuż przed ostatnim cięciem kadru, widać ciemną postać udzielajcą bezpośredniej pomocy, która, jak się mi wydaje, nie wchodziła po strzale z dziennikarzami. Wszyscy dziennikarze widoczni po strzale filmują lub dzwonią i nie udzielają bezpośredniej pomocy. Strzał mógł być także oddany przez otwarte okno lub przez tą tajemniczą postać świadka uchwyconą w odbiciu na szafie. Po ostatnim dziennikarzu opuszczającym pomieszczenie, pułkownik mówi do kogoś sobie znajomego – współpracownika, świadka ,współsprawcy? " zamknij zawory". Po strzale, odbicie widoczne na drzwiach, po upadku półkownika nie powinno się poruszać i nie powinno być widoczne,jako stojąca postaćtak jak brak jest odbić na pozostałych skrzydłach drzwi szafy po lewej stronie. Analiza czasowa nagrania: 0.17s słychać dzwięk odsuwanej zasłony (firanki) i otwieranie okna przez pułkownika, który podszedł do okna 1.06 Pułk: „zostawcie laptopy” + machnięcie rękami w dół, 1.08 Pułk. do znajomego mu „Jurka”, postaci w jasnej marynarce trzymającej w ręku plik papierów: „....przez chwilę,... jeszcze z pytaniami....zostań sam” 1.11 Jurek: „tak” i wychodzi z pomieszczenia Do 1.25 na prawych drzwiach szafy widać ciągle odbicie poruszającej się postaci świadka mimo,że pułkownik jest jeszcze po lewej stronie kadru a ostatni dziennikarze już wyszli 1.25 Gdy wszyscy dziennikarze już wyszli a pułkownik podszedł kolejny raz pod okno,by oddać strzał, pułkownik mówi do obecnej na sali osoby lub ta osoba mówi do pułkownika: „zamknij zawory”, co można zinterpretować „ nie popuść w gacie”, jako polecenie „przygotuj się na najgorsze” 1.31/1.32 dzwięk rozsuwanego suwaka stanowczym ruchem np. suwaka teczki, saszetki lub pokrowca, w którym znajdowała się broń, 1.35/1.36 szczęk repetowanej broni 1.37 strzał 1.25 – 1.37 na płycie drzwi szafy najbliższej okna po prawej, widać odbicie sylwetki pułkownika przed i w trakcie strzału oraz moment upadku pułkownika po strzale 1.38 – 1.49 na płycie drzwi nadal widać ruchome odbicie pochylającej się sylwetki świadka nad ciałem, poruszające się w odbiciu na płycie drzwi, aż do momentu wejścia i podejścia dziennikarzy, 1.48 wchodzi „Jurek” z komórką filmującą w prawym ręku 1.52 „Jurek” niespieszno zagląda za biurko filmując komórką, 1.56 „Jurek „ nie spieszno wychodzi 1.59 pod godłem widać pochyloną nad ciałem ciemną postać z bujną czuprną, która nie daje się zaliczyć do wyrażnych, rozróżnialnych i policzalnych postaci dziennikarzy, którzy weszli po strzale i zostali ujęci kamerą
Krzysztof Pasierbiewicz

Krzysztof Pasierbiewicz

10.01.2012 02:40

Dodane przez noktowizor w odpowiedzi na marna inscenizacja

Proszę Pana,
Pan się podnIeca, dwa rucyhy w lewo, bądź w pawo, cień na szafie albo na suficie.
A Polska znika!!! Nie rozumiecie tego??? Cioiłki polskie!!!
Czy naprawdę nie widzicie, że to kolejna ściema tej post-komunistycznej kliki???
Puknijcie się do cholery w czoło i zacznijcie wreszcioe myśleć!!!
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
Domyślny avatar

noktowizor

10.01.2012 12:59

Dodane przez Krzysztof Pasi… w odpowiedzi na marna inscenizacja...

Nie podniecam się. Widzę teatralną próbę samookaleczenia a nie próbę samobójczą.Widzę szantażowanie zagubionego narodu tanimi sensacyjkami i widowiskiem dziwowiskiem,w celu ostatecznego skręcenia śledztwa smoleńskiego w ślepą uliczkę. Dzisiejsza wypowiedz płk.Przybyła: "otwarłem okno, aby pocisk rykoszetem nie ranił kogoś".Utwierdza mnie to w przekonaniu ,że było to samookaleczenie a nie próba samobójcza. Przybył musiał stać plecami do szafy lewym policzkiem do okna. Kierunek strzału musiał być taki: prawa ręka strzelającego, pistolet w ustach, lufa skierowana na lewy policzek,1.37s pocisk wylatuje przez policzek w okno. Po upadku płk.na podłoge twarzą do podłogi, widoczne buty na nogach leżącego, skierowane są do okna. Jednak w odbiciu na tafli drewnianych drzwi szafy, nadal wdać odbicie poruszającej się jakiejś postaci, która mogła asekurować pułkownika.W 1.25s płk. do kogoś mówi "zamknij zawory"!! Do siebie? NPW złamała prawo przy ujawnieniu treści smsów i ustaleniu tożsamości podsłuchiwanych dziennikarzy, zgnojono płk. Pasionka, skręcono śledztwo smoleńskie na ślepe tery, wykluczając pomoc NATO i USA, jako obcego mocarstwa.Teraz, gdy "murzyn zrobił swoje i gdy murzyn może odejść", w NPW użyto emocjonalnego szantażu samookaleczenia i wyciągnięto prawdziwe śledcze haki na skorumpowane osoby władzy. Interes śledztwa smoleńskiego jest na dalekim końcu. Oczywiście Seremet, jako generalny nadzorca jest także winien tolerowania tej patologii śledczej oraz tolerowania omówionej obszernie przez Przybyła serii fizycznych nacisków na jego osobę . Hieny i szakale się gryzą nad trupem Polski już nie Niepodległej i nie Suwerennej. Naprawdę,wystarczająco dobitnie wykazałem i udowodniłem, że to teatr i ściema postkomunistycznej kliki ulokowanej w NPW i NP.Najwyższe organa Państwa zajmują się teraz recenzowaniem nieudanego występu teatralnej trupy ze spalonego teatru. A śmiem twierdzić więcej, że prowokatorzy liczą ciągle, że za którymś razem występ trupy przniesie się na ulice. Dlatego stosuję mędrca zimne szkiełko i oko a nie gorące serce, do oceny tego żałosnego przedstawienia. Z niezmiennym szacunkiem, do Szanownego Pana, Profesorze.
Domyślny avatar

Joanna Cieszkowska

10.01.2012 04:18

Nastepuje process totalnej chamskiej niewiarygodnosci bez zadnej odpowiedzialnosci,process unicestwiania spoleczenstwa jak w latach 40 ubieglego wieku. To nie moze trwac dlugo. To nie moze sie udac. Juz sa wyrazne objawy budzenia spoleczenstwa. To wszystko musi sie zmienic. Wszystkiego dobrego w nowym roku.
Domyślny avatar

Gosia

10.01.2012 09:39

jak Pan pisze. Ale, oczywiście, prawda zwycięży. Bo taka jest natura prawdy.A kłamcy są przecież znani i będą ukarani.
Domyślny avatar

Bogdanrze

10.01.2012 15:09

Szanowny Panie Krzysztofie! Z "bulem" zgadzam się z Panem. Mam 65 lat i sądziłem, ze nic gorszego od bolszewii nas nie spotka, za Bolka dałbym sobie ręce (jak na wezwanie Cyrankiewicza) odciąć i co?? Jest jak jest. Alleluja i do przodu!! Pozdrawiam.
Domyślny avatar

pietrek

13.10.2013 19:53

Aleś Pan pojechał po bandzie w tym artykule po bandziorach Tuska!!Tak trzymaj Pan! Ja i moi ziomale zgadzamy się z Panem w tym artykule bez mała w 100%!!!Wyjątkiem jest to że jest gorzej jak bywało bo zagrożenie nie stoi bezpośrednio w czołgach pod blokami ale jest gorsze bo ukryte.EKONOMICZNE!!!!!!!!!!!!!!!!! W związku z tym -obawiam się tylko że pewnego ranka moga przyjśc po Pana.Ale spokojnie,nie daj sie człowieku.Prawda musi zwyciężyć.Oni za prawdę zabijają ludzi i myśla że ''polaczki''ciemne nie widzą/WIDZIMY!!ROZLICZYMY! Szlag mnie trafia i puszczają nerwy na tych czerwonych pachołków.I na odmóżdżoną młodzież łudząca sie że jak będzie z nimi lub przeciwko nam patriotom to JEJ się poprawi...Ano tak się poprawi że ockną się przy bankomatach które przestaną ''drukowac ''pieniądze a pewnego ranka zamiast teleranka tłusty rezydent z fałszywą mina powie że mu przykro ale kraj splajtował!I jak braknie na najnowsze gażety to moze śię ockną.Nie chcę tu popadać w malkontenctwo(czy jakoś tak )ani siać defetyzmu ale niestety jest dramat w kraju.Nadzieja w Bogu i nas patriotach.Cieszę się sakramencko(po nosemu!)że są jednak ludzie świadomi w tych forach i tacy faceci jak PAN CO RYPIĄ PRAWDE W OCZY! HEJ!! pOzdrawiam Pietrek z gór OJCZYZNE WOLNĄ RACZ MI ZWROCIC PANIE
Krzysztof Pasierbiewicz
Nazwa bloga:
Echo24
Zawód:
Emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny
Miasto:
Kraków

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 593
Liczba wyświetleń: 12,643,414
Liczba komentarzy: 30,114

Ostatnie wpisy blogera

  • Niedorżnięta wataha
  • List otwarty do prof. Pawła Śpiewaka
  • A jednak miałem nosa pisząc, że mi nie po drodze z PiS-em

Moje ostatnie komentarze

  • Pamięta Pan jeszcze? - vide: raskolnikow2.files.wordpress.com Serdeczności!
  • @Autor & @ALL   ---   W wolnej chwili zapraszam do lektury - vide: salon24.pl
  • Jacy akademicy, takie uniwersytety - czytaj: salon24.pl

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Nieznane oblicze Witolda Gadowskiego
  • Kraków olał post-komuszą subkulturę TVN-u
  • Pytanie prawicowego blogera do posłanki Scheuring-Wielgus

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, Niestety owo PROSTACTWO (skupione wokół Tuska) wróciło do władzy. Że to niewyobrażalne "prostactwo" nie trzeba nikogo przekonywać - kto inny mógłby przyswoić i używać 8* w przestrzeni publicznej do…
  • Beskidzki Góral, Tego platfusa przejrzałem na wylot. Hedonista, wlazłby do doopy, każdemu za kilka kliknięć i marzy o zerżnięciu na boku głupiej dziewoi.
  • keram, Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma !!! Z uporem maniaka  część z nas nie potrafi się zadowolić tym czym dysponujemy , tym co mamy, lecz natychmiast przechodzi do natarcia. …

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności