Co dalej? Ja jestem optymistą.
Patrząc powierzchownie, wydawać by się mogło, że oni robią co chcą i mogą wszystko... Ale...
Pewną analogią może być sekwencja wydarzeń sprzed dwudziestu paru lat, zwanych eufemistycznie "aferą Rywina". Wówczas również ich odbiór był mniej więcej taki: my patrzymy bezsilnie, jak postkomuna wraz z lewicowo-liberalnym salonem robi co chce w poczuciu bezkarności, Michnik z Urbanem śmieją się nam w żywe oczy a ichniejsza sejmowa większość przyklepie, że nie było żadnej "grupy trzymającej władzę" (bo przecież jedynie kozioł ofiarny w postaci Rywina otrzymał wyrok).
Tymczasem ciąg zdarzeń, które wkrótce nastąpiły, okazał się nieubłagany właśnie dla nich: nastąpił upadek potężnej dotychczas lewicy i równie nieubłaganie rozpoczął się stopniowy proces upadku propagandowego imperium Michnika.
A dzisiaj? Skutków "genialnego planu" "przywracania praworządności" przez ludzi Tuska jest lub będzie conajmniej kilka.
po pierwsze
Zjednoczenie prawicy
Nikt tak nie zjednoczył prawicy jak Tusk swoimi działaniami. A przecież jeszcze przed paroma dniami głównymi tematami debaty po prawej strony były wzajemne uprzejmości na linii Mentzen - Kaczyński czy inne wycieczki Morawieckiego pod adresem Brauna.
(cud zjednoczenia prawicy przez Tuska porównać można jedynie z cudem dokonanym przez Putina, który nagle zakończył najstraszniejszą w historii pandemię, za co mógłby otrzymac Nobla w dziedzinie medycyny)
po drugie
Dalszy ciąg bezlitosnego obnażania coraz gorszej formy Tuska i jego ludzi
Widać od pewnego czasu, że Tusk, niegdysiejszy sprytny i skuteczny polityk i mistrz propagandy, popełnia coraz gorsze błędy, jest coraz bardziej zdesperowany i nerwowy. Ten proces jest nieubłagany. I nie pomoże żadne pompowanie sondaży przez protuskowe media.
Ostentacyjna bezczelność, tępa pewność siebie, by nie powiedzieć zidiocenie widoczne jest jeszcze bardziej u jego przydupasów. Widząc poziom akcji z Trybunałem byłbym wręcz skłonny uwierzyć, że nie stoi za nią Tusk a jest ona dziełem kilku jednostek umysłowo prymitywnych na poziomie Żurka czy Kierwińskiego którzy odstawili ją nie pytając Tuska, co myśli o jej szczegółach i następstwach.
Szczególny przypadek to Berek, mający być wielkim mózgiem "genialnego planu" (co to wejdzie z buta i "przywróci praworządność"), który nagrywa filmik z akcji i posyła w świat de facto dokumentację naruszenia nietykalności prezydenta.
po trzecie
W odbiorze społecznym Tusk będzie tracił
Tusk usiłuje pozycjonować się jako "nieugięty" w "przywracaniu praworządności". Tymczasem odbiór zaczyna być zupełnie niezamierzony. Podczas, gdy prezydent oraz prawicowa opozycja mówi o kompromisie i resecie, Tusk żadnego kompromisu nie chce. Eskaluje i idzie na rympał. Na dłuższą metę taka metoda przyniesie mu więcej strat niż korzyści.
po czwarte
Wahanie, konsternacja i erozja w obozie władzy
Siłowe i ewidentnie bezprawne działania zaczynają zrażać nie tylko tak zwanych symetrystów i neutralnych. W samym obozie władzy nie ma wcale bezkrytycznego zachwytu nad "genialnymi pomysłami" Tuska.
Wprawdzie wypowiedzi Matczaka (pojedyncza) albo hamletyzowanie Tygryska i płaczącej Hołowni (zwracam uwagę, że przyjeli propozycję spotkania od prezydenta!) wiosny nie czynią, jednak gdyby mieli oni współdecydować o podejmowanych w sprawie Trybunału działaniach, nie sądzę ażeby zdecydowali się na takie kroki, jakie podejmuje tuskowy gang Olsena.
Nawet czytając media protuskowe, te wszystkie wprosty, fakty i onety, nie sposób nie zauważyć, że obok prymitywnej propagandy (zawsze tam obecnej), przebija się sporo obiektywnej informacji i niezmanipulowanych opinii krytycznych wobec tego, co odstawiono w ramach "przywracania praworządności".
Wyraźny rozłam w obozie władzy i wspierającym go zapleczu medialnym? Niekoniecznie, ale pęknięcie jest. I perspektywa postępującej erozji.
po piąte
Coraz większe systematyczne brnięcie w absurd nie prowadzi do sukcesu, lecz bolesnego zderzenia z rzeczywistością
Pomimo tych sygnałów ostrzegawczych nawet z własnego obozu, zamiast refleksji nad popełnionymi błędami i próby stworzenia jakiegoś w miarę trzymającego się kupy, choćby z pozoru racjonalnego przekazu, ludzie Tuska brną w coraz większe absurdy.
Najbardziej jaskrawym jest wypuszczona właśnie rewelacja, jak to przy kworum wynoszącym dziesięciu sędziów, wystarczy w sumie ośmiu sędziów i też będzie dobrze. Uzasadnianie tego rodzaju idiotyzmów jest już tak kuriozalne, że nawet prawnicy sprzyjający rządowi łapią się za głowę. Skoro inicjatorzy policyjnego najazdu na Trybunał już zabrnęli tak daleko, będą brnąć dalej.
Ale czy naprawdę będą w stanie odstawić szopkę typu "przejmujemy Sąd Najwyższy", "Przejmujemy NBP" czy "odwołujemy prezydenta"? Nie wierzę!
@Chatar Leon....Po co sięgać aż do Rywina? Posłuchajmy co teraz mówią w telewizji Policja jest nakłoniona do użycia nielegalnej broni zakupionej przez Tuska przeciwko Polakom. Już tu tłumaczą czym jest ta broń i jakie są jej skutki. Nawet jeśli są to tylko podejrzenia to podejrzany samochód stoi już za bramą. Płomienne wystąpienia nie wystarczą,od tej broni ci ludzie mogą zostać sparaliżowani,a nawet umrzeć albo stracić słuch. Ne mają broni a nawet nakryć głowy przed 150 decybelami.Tego chce pani uzupatorka żeby zasiąść w fotelu? A nie może w fotelu zakładu psychiatrycznego?
I co?
Na prezydenta taki wehikuł wypuszczą?
Czy pod każdym lokalem wyborczym w przyszłym roku postawią?
Polska się skończy jutro? Caryca Katarzyna, Bismarck, Hitler ze Stalinem nie dali rady a rudy volksdeutsch da radę?
Pragnę też zwrócić uwagę że kadencja miłego pana Dudy już się skończyła.
@Chatar Leon....Jaki tam rudy,nie zauważył pan że płemieł już dziś w kolorze platynowy blond?
A na niebie rozsiewają chemtrails na uczestników protestu, tylko tego nie widać, bo jest pochmurno i dlatego w telewizorze o tym nie mówią.
@mkj1...Ja już jestem w kolorze popielaty blond więc mogą mi jeszcze poprawić odcień. I to za darmo.Chwała pani uzurpatorce.
O. Dobry tekst Wielguckiego o dość wymownym i trafnym tytule.
Tusk stanął na czele własnego konduktu żałobnego
patrzymy.pl