Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

"Pluton" 1986 - wojna jest w nas

Zbyszek 08.07.2026

My wiemy, jak wygląda wojna. To wojna jednych polityków z drugimi. Żeby ratować ojczyznę walczą ze sobą na śmierć i życie. Na wiecach. Na ekranach. W głowach ludzi. Więc to łykamy i jak oni zaczynamy swoją, wojnę. Wojna to też wojna o postęp, o wolność, o uwolnienie od ciemnoty. Wojna to inkluzywność ciepłego ładu w rytm "Ody do radości", to wolność macic, by można było okrwawić odrobinę narzędzia chirurgiczne. Wojna to wielka schizma i wielkie wykluczenia najwyższych i najświętszych. Wojna to nienawiść i pogarda, i błoto, w głowie, na ustach, za uszami.

Teraz filmy są bardzo ładne. Podstawowy motyw to romans homoseksualny i heroina, który wyzwala ludzkość z opresji złych facetów. Tych gości w Hollymolly już całkiem pogięło. To już poszło, odkleiło się. - Ostateczne polecenie partii jest takie, byś odrzucił świadectwo swoich oczu i uszu - szeptał O'Brien do Winstona Smitha w "1984" Orwella. Więc jeśli się uważasz za kobietę, to wszyscy będą cię widzieć kobietą. Ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Nie. Wojna to brud. To brud, który miesza się z krwią i wsiąka w tych, których wojna dotknie. Ona sensownie wygląda tylko w sprawozdaniach, na ekranach. "Dziś zniszczyliśmy..." i tak dalej. Kawałki ludzkiego ciała pomieszane z betonowym pyłem, błotem, z czym się da. W oczach tych, co zostają, będą na zawsze. Więc wszędzie tam, gdzie wojna się dzisiaj toczy, ci ludzie, nigdy już nie będą tacy sami. To jest inna rzeczywistość. W jednym sensie normalna, w drugim po prostu straszna.

Tom Berenger - może najlepsza jego rola. Charlie Sheen - zanim dostatek i pokój wlał w niego rzekę alkoholu. William Dafoe, wieczny krzyżowiec, jakby niezmienny w swoich kreacjach, zawsze ostrych, zawsze dotykających odbiorcy. Młodzi: Forest Whitaker i Johnny Deep. 

Film ogląda się bardzo dobrze. Nie ma nadludzkich, nudnych do porzygania się, komiksowych bohaterów. Nie ma nudnej do torsji, powtarzalnej akcji. Nie ma porąbanej dydaktyki i kształtowania nowego człowieka przez zarządców finansów świata, za pomocą kina. Jest jeszcze 1986 rok. Jeszcze kręcono filmy. Teraz się je produkuje. Taśmowo. To nic osobistego. To tylko biznes.

Motyw muzyczny jest w sumie tylko jeden. Poruszający. Niektóre sceny są przerysowane jak śmierć Eliasa, ale w całym kontekście wcale takie nie zostają, bo ten film przez swoją brutalność próbuje coś przekazać, do czegoś w widzu dotrzeć. Współczesne filmy mają tylko jedno zadania, widza podetrzeć.

Jacy więc naprawdę jesteśmy? Tacy źli czy tacy bohaterscy jak w filmie Oliviera Stone'a? Czy może normalni, sformatowanie przez Muska, Cukienberga i resztę wesołych przemysłowców? Przez media, politykę i gęby ekspertów pełne przekonania o niezbędności sterowania trzodą? Może jesteśmy po prostu mali, jak małe, szkaradne i biedne są nasze wojny? One też zabijają, tyle że powoli. Stopniowo, bo jak pisał T.S.Eliot "I tak się właśnie kończy świat. Nie hukiem ale skomleniem."

A może to podszyte nihilizmem zadowolenie, że jeszcze sobie dogodzimy, ta szydera i w sumie wiedza, że nic poza tym nie ma sensu jest naszym grobem, przekleństwem, które sami sobie, bo tylko tak to jest możliwe, gotujemy? Może film Stona, próbuje nas z tego wyrwać? Szokując i łomocząc do czaszki, serca, oczu i uszu, chce każdego z nas zapytać: Czy jesteśmy jeszcze ludźmi? I co to znaczy być człowiekiem? To... nic nie znaczy - odpowiedzą bogowie współczesności, bo co mają powiedzieć, unurzani w użyciu, z dawno sprzedaną za gówniane perkaliki duszą...

Dobry film. Warto obejrzeć.
 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 90
Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 690
Liczba wyświetleń: 960 469
Liczba komentarzy: 4 931

Ostatnie wpisy blogera

  • Przeciętność, mierność i ujednolicenie
  • Dlaczego w Polsce jest dobrze...
  • Czy były za komunizmu rzeczy lepsze niż teraz?

Moje ostatnie komentarze

  • To nie jest tylko proces o podłożu technologicznym, choć odgrywa ono dużą rolę. Zagrożeniem dla status quo są relacje między ludźmi, dlatego właśnie te relacje są przedmiotem inżynieryjno-społecznej…
  • Wow.Respect.
  • Polska to żerowisko. Tutaj mowa o wyławianiu diamentów jest wystąpieniem w szpitalu wariatów z teoriami, że to pacjenci nie są radą nadzorczą tylko pacjentami właśnie. Bakszysz to cywilizacja wschodu…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy da się żyć bez Boga?
  • Prawda o nas - głupi, nieodpowiedzialni i źli
  • Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

Ostatnio komentowane

  • Zbyszek, Wow.Respect.
  • Bartosz Jasiński, Otwarcie i metro — świetne. "Przelatujemy i jesteśmy przelatywani" to najlepsza fraza, jaką ostatnio czytałem pod tym adresem. Dwie uwagi. Kopernik to słaby przykład: De revolutionibus wyszło drukiem…
  • mjk1, Z komuną jest dokładnie tak samo jak z austriackim zaborcą. Do dziś Austrię postrzegamy za "najlepszego" z zaborców tymczasem było zupełnie odwrotnie. W powszechnej opinii Niemcy germanizowali…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności