Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Byliśmy skolonizowani – teraz całujcie nasze buty.

Piotr Węcław, 07.02.2026

Ostatnio znajoma mi młoda osoba, w czasie rozmowy o polityce i historii, gdy analizowaliśmy ekonomiczne korzyści kolonializmu, na jakim swoje potęgi zbudowało wiele dobrze obecnie prosperujących państw, słusznie zauważyła, że Polska jako państwo jest w trudniejszej sytuacji, ponieważ nie grabiliśmy bogactw naturalnych (w tym pracy niewolniczej) z innych rejonów świata.  Następnie powiedziała coś, co było dla mnie odkryciem:

- to my byliśmy skolonizowani.

Moją pierwszą reakcją na te słowa było wewnętrzne oburzenie. My? My - Polacy, taki wspaniały i odważny naród, zawsze stawiający czoła w boju każdemu agresorowi bez względu na warunki? I my byliśmy skolonizowani? Myślenie to wydało mi się obraźliwe i wręcz skandaliczne. Owszem, byliśmy pod zaborami, byliśmy pod okupacją Niemiec i Rosji. Ale skolonizowani? Jak można z taka pogardą wyrazić się o naszych przodkach, którzy nigdy nie poddali się.

A jednak ta młoda dziewczyna ma rację. 

Byliśmy skolonizowani.

Przez prawie 200 lat (gdy doda się wszystkie lata tych kolejnych okresów kolonizacyjnych) – byliśmy skolonizowani, przez naszych sąsiadów. 

Brak bezpośredniego dostępu do Ameryk, Azji i Afryki, zarówno Niemcy jak i Rosjanie (ale też i Austriacy) zrekompensowali sobie bardziej lokalną kolonią w postaci Polski.  Była to kolonia dużo dogodniejsza od tych położonych w odległych lądach. Posiadanie kolonii w najbliższym sąsiedztwie ma dużą przewagę nad kolonią założoną na drugim końcu świata.  Gdy trzeba te wszystkie nakradzione dobra wieźć przez pól globu, cześć z nich zostanie rozkradziona lub zepsują się po drodze. Niewolnicy pochorują się i pomrą, a ci którzy przeżyją, przyjadą w kiepskim stanie. 

Zupełnie co innego, gdy tych niewolników można dowieźć do swojej plantacji w ciągu kilku godzin, jak np. z Polski do Niemiec lub Rosji. 

I tak właśnie, na skolonizowanej Polsce, rosła siła Niemiec, Rosji i Austrii. 

My oczywiście lubimy mówić, że byliśmy „pod zaborami” lub „pod okupacją”. To brzmi bardziej dumnie i, w naszym przekonaniu, oraz niestosownej dumie – bardziej dostojnie. 

I to jest wielki błąd polskiego myślenia. 

Za błąd ten płacimy we współczesnym świecie, gdy każdy biały człowiek uważany jest za potomka kolonizatorów, a więc w rzeczy samej, za kolonizatora. W myśl tego rozumowania, każdy biały człowiek, w tym także Polak, powinien przepraszać za czasy kolonializmu, powinien klękać przed każdym „eventem”, aby uczcić pamięć pomordowanych przez kolonizatorów kolorowych oraz wszystkich wyrządzonych im krzywd. 

Tego na przykład wymaga się od sportowców. Gdy nasi piłkarze nie klękali przed meczami Euro 2020 i Mistrzostw Świata 2022, poczytane to zostało jako przejaw „polskiego rasizmu”. 

Podziwiać należy naszych sportowców, którzy sami z siebie potrafili zachować trochę rozsądku, wytrzymać presję i nie upaść na kolana w sposób dosłowny i w przenośni, zwłaszcza w chwili, gdy polskie władze (z pewnymi wyjątkami), same zupełnie nie wiedzą, jak zachować się w obecnym świecie.  W świecie, gdzie nie tylko klęka się by oddać hołd ofiarom kolonizacji, ale nawet całuje się buty potomków skolonizowanych narodów (takie relacje można znaleźć w sieci).

A przecież, jak słusznie zauważyła moja młodziutka znajoma, sprawa jest oczywista – przez ponad 200 lat byliśmy skolonizowani przez Niemcy, Rosję i Austrię. 

Najwyższa pora, aby nasi kolonizatorzy zaczęli klękać przed nami i całować nasze buty przepraszając za te setki lat poniżenia, gwałtów, kradzieży i morderstw, jakie zafundowali naszym rodzicom i dziadkom. Przecież dosłownie każda polska rodzina w ciągu ostatnich 100 lat (że już nie wspomnę o wiekach poprzednich), straciła kogoś z rodziny w wyniku bestialskiego morderstwa, oraz okradziona została z majątku przez kolejnych okupantów (o okradaniu majątku państwa i muzeów już nawet nie wspomnę). 

Moje słowa do Rosjan i przyjaciół z Unii Europejskiej, czyli Niemców i Austriaków są proste – skoro jesteście gotowi klękać przed kolorowymi mieszkańcami globu, przepraszając za kolonizację, to oczekuję, że będziecie również klękać przed Polakami, aby przeprosić nas za setki lat kolonizowania nas.

Jednak myśl, która w tej kwestii nurtuje mnie najbardziej, to pytanie, czy osoby sprawujące w Polsce władze, oraz czy my sami - Polacy, będziemy mieli dość honoru i pewności siebie, aby upomnieć się o swoje?

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 130
Zbyszek_S

Zbyszek

07.02.2026 08:23

Na początek zacznijmy siebie nawzajem szanować, być ze sobą solidarni. Na innych przyjdzie wtedy czas.

mada

mada

07.02.2026 08:34

Dodane przez Zbyszek_S w odpowiedzi na Na początek zacznijmy siebie…

Tak jest. To jest sedno sprawy.

Ale nie widzę światła w tunelu.

Piotr Węcław

Piotr Węcław

07.02.2026 08:48

Dodane przez mada w odpowiedzi na Tak jest. To jest sedno…

Tunel jest długi, ale oglądając ostatnie obchody Święta Niepodległości, tak sobie pomyślałem, że szacunek do Rzeczypospolitej powoli odradza się w narodzie.

Piotr Węcław

Piotr Węcław

07.02.2026 08:46

Dodane przez Zbyszek_S w odpowiedzi na Na początek zacznijmy siebie…

Pełna zgoda.

Marek1taki

Anonymous

07.02.2026 08:40

Nawet jesteśmy skolonizowani. Unia Europejska jest formą zaboru suwerenności państwowej i wolności obywatelskiej w czasach manipulacji socjotechnicznych. Gotowane na wolnym ogniu żaby nadal się cieszą, że Unia im daje.

Piotr Węcław

Piotr Węcław

07.02.2026 08:46

Dodane przez Marek1taki w odpowiedzi na Nawet jesteśmy skolonizowani…

Niestety tak właśnie jest. Indywidualne Stany w USA maja większą autonomię od krajów członkowskich UE.

bartosz.j

Bartosz Jasiński

07.02.2026 10:10

Byliśmy skolonizowani nie „w przenośni”, tylko w praktyce: rabunek zasobów, kasowanie elit, wynaradawianie, prawo pisane pod zaborcę i „wdzięczność” wymuszana pałką. Tyle że dziś próbuje się nam wcisnąć rolę współwinnego w globalnej opowieści o kolonializmie, bo łatwiej wrzucić wszystko do jednego worka niż uznać, że Europa Środkowa była przez dekady (a miejscami wieki) po stronie bitych, nie bijących.

I tu autor ma rację: dość robienia z Polski wiecznego ucznia, który ma przepraszać za cudze grzechy, a swoje krzywdy ma trzymać na cicho, bo „nie wypada”. Ale zamiast teatralnego „całujcie buty” lepsze są konkrety: uczciwa polityka pamięci, zwrot zrabowanych dóbr, realne uznanie strat i zbrodni, a w teraźniejszości — twarde pilnowanie interesu Polski w każdej „wspólnocie”, która mówi o wartościach, a działa jak korporacja od wpływów.

Najgorsze, co możemy zrobić, to sami sobie zakneblować usta, bo ktoś zaraz krzyknie „ruska narracja”, „nacjonalizm”, „obraza uczuć europejskich”. Nie. To jest elementarna higiena historyczna: jak nie nazwiesz krzywdy po imieniu, to ci ją w końcu wytłumaczą jako „trudną lekcję modernizacji”. A my już dość tych „lekcji” przerabialiśmy — zawsze na własnej skórze, zawsze cudzym długopisem.

I jeszcze jedno: jeśli mamy się domagać szacunku, to najpierw przestańmy się licytować, kto bardziej nienawidzi Polski pod polskim artykułem. Bo wtedy nikt nie musi nas „kolonizować” — robimy to sami, w systemie zmianowym.

Tomaszek

Tomaszek

07.02.2026 10:47

Dodane przez bartosz.j w odpowiedzi na Byliśmy skolonizowani nie „w…

Bo wrogów można wypędzić . Skolonizowanie mentalne jest dziś problemem numer jeden .

Piotr Węcław
Nazwa bloga:
Tam i z powrotem - www.polishpanorama.com

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 118
Liczba wyświetleń: 551,329
Liczba komentarzy: 1,409

Ostatnie wpisy blogera

  • Zostało nam tylko 100 lat
  • Rok 2025
  • Dziesięć smutnych wniosków z afery z Zełenskim

Moje ostatnie komentarze

  • Tunel jest długi, ale oglądając ostatnie obchody Święta Niepodległości, tak sobie pomyślałem, że szacunek do Rzeczypospolitej powoli odradza się w narodzie.
  • Pełna zgoda.
  • Niestety tak właśnie jest. Indywidualne Stany w USA maja większą autonomię od krajów członkowskich UE.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Podziękujmy Stalinowi i... Dudzie
  • Zwycięstwo polskiej dyplomacji, porażka Izraela
  • Ukraińskie baty, czyli klęska polskiej dyplomacji

Ostatnio komentowane

  • Tomaszek, Bo wrogów można wypędzić . Skolonizowanie mentalne jest dziś problemem numer jeden .
  • Bartosz Jasiński, Byliśmy skolonizowani nie „w przenośni”, tylko w praktyce: rabunek zasobów, kasowanie elit, wynaradawianie, prawo pisane pod zaborcę i „wdzięczność” wymuszana pałką. Tyle że dziś próbuje się nam…
  • Piotr Węcław, Tunel jest długi, ale oglądając ostatnie obchody Święta Niepodległości, tak sobie pomyślałem, że szacunek do Rzeczypospolitej powoli odradza się w narodzie.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności