Próba zniesienia celibatu księży

W dyskusji na temat celibatu należy odróżnić argumenty teologiczne od działania Ducha Świętego, Który jest z nami, aż do końca dziejów. Należy też spojrzeć na szerszy kontekst, próbę protestantyzacji dogmatów wiary i ich relatywizacji.

Od strony teologicznej nie ma jednoznacznego dogmatu na ustanowienie celibatu, jako normy. Jest ogólne zalecenie, że byłoby lepiej dla wspólnoty Kościoła. Celibat, o ile dobrze pamiętam, wprowadził papież Grzegorz VIII.

Mikołaj Trąba, pierwszy Prymas Polski napisał głośną i najlepszą rozprawę przeciw celibatowi. Od strony teologicznej, aby uciąć dyskusje, obowiązkowy celibat nie ma uzasadnienia.

Duch Święty działa w dziejach Kościoła i w tym działaniu jest potwierdzenie konieczności celibatu. Wystarczy spojrzeć na historię i kraje, gdzie duchowni i biskupi mieli żony oraz dzieci. Jest istotna różnica, gdy jakiś władca chciał podporządkować sobie Kościół i duchowieństwo. Jeśli duchowni żyli w celibacie, to byli zdolni do poświęceń i śmierci męczeńskiej. Sytuacja się zmieniała, gdy mieli żony i dzieci, wtedy skłonność do poświęceń malała.

Co stało się na Zachodzie, skoro księża żyli w celibacie, a pomimo tego ulegli? Tu mamy duże zwycięstwo wrogów Kościoła. Wprowadzono finansowanie Kościoła z podatków, co stało się wygodnym narzędziem nacisku, aby duchowni nie głosili prawdy niewygodnej dla władzy. Wystarczyło odciąć finansowanie, a niewygodny duchowny był odsuwany, a nawet usuwany od głoszenia Słowa. We Francji państwo jest wręcz właścicielem Kościołów.

Spójrzmy na szerszy kontekst i na próbę protestantyzacji dogmatów wiary. Ba, nawet próby relatywizacji Dekalogu, gdzie nawet dopuszcza się aborcję, o rozwodach nie wspominając. Zabijanie nienarodzonych nie wchodzi nawet w skład tzw. „kluczy Piotrowych” i żaden duchowny, z papieżem włącznie, nie mogą tego usprawiedliwiać. Papież może stosować Dekalog, a nie może go znosić.  Usprawiedliwianie rozwodów, jako normy, jest nieuzasadnione, ale może mieścić się we wspomnianych kluczach, gdzie Papież upoważnia biskupów, a ci poszczególnych duchownych, aby ci udzielali rozgrzeszenia. Siła Kościoła ujawnia się wtedy, gdy poszczególne dogmaty są stałe, niezmienne. Jeśli tak nie jest i raz coś jest Prawdą, a drugi raz nie, to jaka jest Prawda? Jeśli coś jest w jednej diecezji Prawdą, a w drugiej nie, czymże Ona jest?

I wtedy główne pytanie, że skoro nie ma Prawdy w Kościele, to czy należy jej szukać gdzieś indziej? Takie będą skutki protestantyzacji.

Już Jezus Chrystus zapowiedział, że pojawi się wielu fałszywych proroków. Artykuł nie wdaje się w głębokie rozważania, ledwo parę słów. Ja idę za nauczaniem Jezusa, a fałszywi prorocy, pewnie, uwiodą wielu.

Piotr Solis

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

05-12-2019 [00:31] - wielkopolskizdzichu | Link:

Watykanowi, jak również KK w Polsce nie przeszkadzają uniccy zamężni kapłani.
Czyli powoływanie się na dogmaty i Ducha Św. kpiną można nazwać.

Obrazek użytkownika piastolsztyn

05-12-2019 [04:00] - piastolsztyn | Link:

Można liczyć na powszechny brak wiedzy historycznej. Proszę jednakże pisać, że pod zaborami car wcielił siła Unitów do podporządkowanej sobie Cerkwi. Cześć z nich, aby przetrwać, wstąpiła do KK. Tyle historia.

Co do dogmatów, napisalem wprost, że takie uzasadnienie nie istnieje, co już dawno wywiódł Mikołaj Trąba, pierwszy Prymas Polski. A Duch Święty jest i działa, czego żadne slowa nie zmienią. 

Obrazek użytkownika ruisdael

05-12-2019 [08:15] - ruisdael | Link:

Można również wywnioskować, że Duch Św. "opiekuje się" konklawe, aby wypełniło się proroctwo Syna Bożego.