To były inne czasy Cz. 2

Stale mieliśmy w sobie ten wewnętrzny, boski kompas. Większość Polaków go miała. Za wyjątkiem tych tradycyjnych, nie odwracalnie zarażonych wirusem bolszewizmu, oraz szubrawców – zdrajców, których niestety nasza nieszczęsna Ojczyzna miała w dziejach pod dostatkiem.
A komuna już hodowała następnych. Jak widać – wyhodowała.
Dzisiaj, 75 lat od nastania sowieckiej okupacji mamy tych Polaków-Niepolaków, zawsze gotowych sprzedać Polskę, za łyżkę kawioru albo kęs bratwursta, prawie 5 milionów. Na 38 milionów obywateli to chyba sporo. Czy ja wiem... 13 procent potencjalnych i aktywnych zdrajców.

https://naszeblogi.pl/54591-byly-inne-czasy-cz1
.............................

Wtedy, przed rokiem osiemdziesiątym, wiele z tego, jak jest na prawdę, nie wiedzieliśmy. Dbano o to byśmy nie wiedzieli. Żelazna Kurtyna to nie tylko taki literacki eufemizm zniewolenia. To niebotyczna zasłona, byśmy nie dowiedzieli się i przypadkiem nią nie przesiąknęli, czym jest prawdziwa  WOLNOŚĆ.
A także bardzo starannie wymieszano prawdę z kłamstwem.
Byliśmy w pewnym sensie zagubieni, a na dodatek bolszewicy utrzymywali społeczeństwo w permanentnej biedzie, tak, że na czoło codziennych zadań wysuwało się zdobywanie żywności, odzieży, utrzymywanie domu – ciasnych klitek meblowanych wyrobami z paździerza. Walka o zdrowie...
Walka o przeżycie.

Nie istniało, choć usiłowano stwarzać pozory, "Prawo do prywatności i samostanowienia".

Bolszewia w Polsce i nie tylko, starannie pielęgnowała "goebbelsowską tradycję Wielkiego Kłamstwa".

Wiedzieliśmy o tym. Każdy wiedział. I w miarę swojej inteligencji i zasobu własnych zasad moralnych staraliśmy przeżyć i się przystosować. By korzystać z tego danego nam życia. Uczyć się, wychowywać dzieci, robić nawet kariery w swoich konkretnych dziedzinach, Cieszyć się życiem ile się da, lecz być uczciwym i przyzwoitym. Zebrany bukiet polnych kwiatów potrafił cieszyć bardziej niż dzisiejsze wypasione róże i storczyki.

Najsłabsi i ci ze skazą charakteru, różni psychopaci, hipokryci i naturalni krętacze i kłamcy, nie dali rady. Poddali się. Szli z oprawcą na współpracę.
100 tysięcy Tajnych Współpracowników. 25 tysięcy funkcjonariuszy etatowych Służby Bezpieczeństwa. Czy policzono gdzieś KO – Kontakty Operacyjne – donosicieli, którzy nie podpisywali współpracy, nie składali pisemnych raportów, tylko ustnie donosili na ludzi. Ile takich było? Pół miliona? Więcej?
A na dodatek nad tym wszystkim uprzywilejowani – Nomenklatura.
I na samym szczycie panowie życia i śmierci – Biuro Polityczne PZPR.

Lecz to też była fikcja. Bo władzą ostateczną, najwyższą, naprawdę była Moskwa. Kreml.

To były inne czasy...
Takie mniej więcej były czasy, gdy po 30 latach "niby-przemian", usiłuję fragmenty przywołać z pamięci.
Wtedy i teraz.

No właśnie... Tamte 45 lat komunistycznego jarzma i dzisiejsze 30 lat "wolności i demokracji". Można już coś porównać, zastanowić się i starać się wyciągnąć wnioski.

Bolszewicy w "tamtych czasach" przy pomocy wszelkich technik "prania mózgu" starali się nas wszystkich zamienić w, jak to nazwał rosyjski emigrant, pisarz i filozof Aleksandr Zinowiew, a w Polsce rozpowszechnił ks. Józef Tischner, w homo sovieticus.
Jak ktoś jeszcze nie ogarnia co to znaczy, to niech pojedzie sobie do Rosji na prowincję i pogada z przeciętnymi ludźmi. To zrozumie.
Taki miał być efekt końcowy komunistów. Taka jest utopia Wielkiej Rewolucji Francuskiej – Wolność, Równość i Braterstwo.

Masy obywateli – biednych, niedouczonych i bezwolnych – ale w jakiś sposób, na miarę radosnego głupka, szczęśliwych. Oraz ONI – wybrani, na szczycie – Wielki Przywódca, który zastępuje Boga; Najbliższy Krąg – wtedy Biuro Polityczne, oraz wówczas Nomenklatura, a dzisiaj Oligarchia.

Czy tu i teraz, drugie dziesięciolecie, a zaraz trzecie, jest dla nas, Polaków zupełnie inne od "tamtych czasów". W pewnym sensie bardzo, lecz w zakresie wolności i "prania mózgu" oraz stosowania "goebbelsowskiej tradycji Wielkiego Kłamstwa" jest jeszcze gorzej.
Świat poszedł na przód. Postęp jest wielki. Więc także w dziedzinie manipulowania ludzkim umysłem i poglądami obywateli poczyniono ogromne postępy.
Tak więc nadal manipulują narodami na potęgę.
Lecz czegoś Hitler i Stalin ich nauczyli. Nie da się bezczelnie i na chama. To budzi bunt i opór. Trzeba podstępem i sprytem.
I nie potrzeba wojen i zabijania. Podboje mają dotyczyć wyłącznie umysłów .
Po to jest nowoczesna psychologia, socjologia i psychiatria. Intensywnie eksperymentowali najpierw Rosjanie i Amerykanie. A potem inni.
Wszystkie te projekty zawładnięcia umysłami zaczęły się natychmiast po II WŚ. Chociaż sowieci mieli już dokonania w latach 30-tych.
A Amerykanie ruszyli pełną parą w 1948, zaraz potem jak powstało CIA.
Wszystkie te tajne operacje, jak ta dyrektora CIA Richarda Helmsa o kryptonimie CHAOS, Czy dyrektora FBI J. Edgara Hoovera COINTELPRO, a później najbardziej intrygujące i do dzisiaj w dużej części utajnione MKULTRA,.
Również te rosyjskie, zapoczątkowane już w 1917 roku badania nad kontrolą umysłu, gdzie szczególnie ulubionym tematem, w odróżnieniu od amerykańskich badań nad substancjami psychoaktywnymi, w tym z narkotykami oraz hipnozą , na którym sowieci koncentrowali się to tak zwana broni technotronicznej. Różnego rodzaju pola, fale i impulsy elektromagnetyczne, lub magnetyczne, które mogą mieć silny wpływ na stan, a może nawet kontrolę umysłu.
Niepotwierdzone źródła podają, że intensywnie pracuje nad tym NATO, Izrael, i Chiny pewnie też. Raz nawet nasz, wówczas minister obrony narodowej, Antoni Macierewicz, coś nierozważnie powiedział o broni elektromagnetycznej.
A dzisiaj będąc w tym temacie, społeczeństwo, nie można wykluczyć, że również manipulowane, obawia się nowej technologii telefonii komórkowej 5G.
Czy słusznie – nie wiem. Lecz każdy na własne oczy może zobaczyć, co się dzieje z jajkiem umieszczonym w kuchence mikrofalowej.

Tak więc wszyscy chcą zawładnąć umysłami. Co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości.

Główne trendy już stosowane to:

  • "Zjednywanie serc i umysłów".
  • "Zasiać strach".
  • "Agresja i zamęt".
  • "Musisz zanegować swoje ja".
  • "Gówno prawda".

Wszystkie zacytowane hasła to autentyczne cytaty z poważnych badań naukowych.

I czy już tego nie widzimy w działaniu w Polsce, szczególnie po wyborach 2015?

"Zjednywanie serc i umysłów" to te biedne dziki, niewinne korniki, zagrażające ludzkości CO2, gwałcone krowy i ogólnie całe to paskudne mięso. Fe! Nieszczęśni uchodźcy; biedny chłopiec, co się utopił wypadając z pontonu u brzegów greckiej wyspy Lesbos (scena kręcona parę razy, bo było zbyt mało dramatyzmu). A ostatnio biedny chomik europejski.

"Zasiać strach". Żydzi nam wszystko odbiorą. Naszą Polskę zamienią w swoje Polin. I ta ustawa 447. Prąd podrożeje o 100 procent. Wymrzemy wszyscy lub ulegniemy mutacjom przez GMO. Smog nas powoli zabija. Zniszczy nas technologia 5G. Głowice atomowe setek rakiet Iskander w Kaliningradzie tylko czekają skierowane na wszystkie polskie miasta. To już koniec, bo jak zawsze wszyscy nas zdradzą. Nie szczepić się! To, jak nie zabija, to powoduje autyzm, nowotwory i ciężkie choroby, czy kalectwo.

"Agresja i zamęt". Od pierwszych dni po wyborach to słynna deklaracja lidera opozycji – "Ulica i zagranica". Setki idiotycznych demonstracji. Prowokacje. Wybryki w parlamencie. Hejt i trolling w internecie. Kłamliwe donoszenie na RP. Wielowładza i sobiepaństwo – kasta sędziowska, uniwersytety, duże miasta.

"Musisz zanegować swoje ja". To oczywiście gender i LGBT. Już tak na prawdę nie wiesz, kim jesteś. Profesor Hartman i jemu podobni, twierdzi, że jesteś głupi. Musi coś w tym być, bo Janusz Korwin Mikke powtarza to samo.

"Gówno prawda". Nie ma prawdziwego podziału na prawdę i kłamstwo. Sędzia, który na oczach telewidzów i internautów ukradł starszej kobiecie 50 zł, tak na prawdę nie ukradł, bo się zamyślił. Celebryta, który walnął dziewczynę na rowerze na pasach dla pieszych i ją skomplikowanie połamał, to nic złego nie zrobił, bo nie znamy prędkości roweru. Człowiek swym działaniem doprowadza do globalnej katastrofy, powodując ocieplenie klimatu. To nic, że lodowce Grenlandii się powiększają i to nic, że klimat Ziemi jest naturalnie cykliczny. A szambo lejące się do Wisły tylko użyźnia wodną biocenozę rzeki.

Jak widać prace nad kontrolą umysłu w Polsce idą całą parą. Słabsi już nie dają rady. Wczorajszy patriota prawicowiec, wyznawca konserwatywnej ideologii, po czterech latach staje się lewackim rewolucjonistą.
Ludzie wybierają do sejmu idiotów i oszustów. Głupców. "Agresja i zamęt"... Teraz tak jedziemy panowie i panie.

A przyczajeni na parę lat starzy bolszewicy, jak Miller, Senyszyn, Dyduch, czy nieco młodszy Czarzasty powracają w chwale na ważne stanowiska.
Komuchy są jak karaluchy, które podobno przetrwają nawet atak atomowy. Niezniszczalni. A jak siedzą przyczajeni w środku pajęczyny, to dbają o nich skutecznie wychowani, lub kupieni decydenci – Wałęsa, Kwaśniewski (ten akurat to jeden z ich narybku), sędzia Strzembosz (Sądy same się oczyszczą) i jego kasta, Michnik i w centrum Europy -Tusk.
A wikt, opierunek, oraz dostatnie życie zapewniają "polscy milionerzy" – swoi ludzie, których sami posadzili na zagrabionych narodowi majątkach – Kulczyk, przyjaciel Kwaśniewskiego – kontakty z SB, Czarnecki – kontakty z SB, Solorz – kontakty z ,,,.

Nie dopuszczono w Polsce do dekomunizacji. Ktoś zadbał, by nie było lustracji.
Więc stara komuna powraca i podłącza się do nowej komuny.
Tej, nazywanej europejskim lewactwem. Gorszej niż Stalin i Hitler, a co ważne bardziej skuteczniejszej. Sprytnej i podstępnej.

Generalnie – wszystko zgodnie z planem.

Etap 1-wszy – do 1990 – jawna bolszewia – droga do komunizmu
Etap 2-gi – od 1990 i ciągle trwa, to droga – ukryta, lub inaczej kryptokomuna. Starannie maskowana, bo słowo komunizm brzydko się kojarzy.

Jak już wspomniałem, mieliśmy swoją busolę. Może niekompletny, ale swój katalog wartości i priorytetów. Nie było z nami łatwo – z tą powojenną młodzieżą. Ale oportuniści, owszem, też byli. Łasili się do władzy. Żeby było jasne – do każdej władzy. Teraz dzieciaki, tresowane ich filozofią bez moralności, porobiły duże kariery. Czy to w polityce, czy w robieniu pieniędzy.
A młode aparatczyki typu Kwaśniewskiego, Jaskierni, czy Czarzastego, tworzyli elytę III RP.

Nie wiem, czy dalibyśmy radę. Czy w końcu nas by nie złamali, albo zmusili do emigracji. Zresztą sporo z nas wybrało tę drogę.
Lecz Bóg Ojciec czuwał nad nami. Zafundował nam najwspanialszą pomoc. Nie tylko nam zresztą. Dał całemu światu świętego, nowego Michała do walki z Bestią, papieża Polaka, Jana Pawła II.
Tego komuniści nie przewidzieli. Ich najważniejszy plan – poprzez pranie mózgów tworzenie pokoleń komsomolców, a potem homo sovieticus, załamał się. Przeciwnik z Bożą Pomocą okazał się za silny. Trzeba go było zlikwidować.
Ale nie udało się. Zło ponownie nie zwyciężyło.

Ale zło tylko się przyczaiło. Albo założyło maski. I działa nadal. Bardzo mocno i bardzo podstępnie. Wiedzą bardzo dobrze, że wystarczy tylko wyjąć z domina dziejów, zdobyć tylko jedno, dwa pokolenia i cała tysiącletnia tradycja może się posypać.
Czy w związku z tym nie powinniśmy spojrzeć głębiej i uważniej ocenić wiosenny strajk nauczycieli? Kto uczy i wychowuje nasze dzieci. Skąd tacy nauczyciele się biorą. I dlaczego to rodzice nie mają nic do powiedzenia, jak im się systemowo niszczy dzieci.
A z ostatniej chwili – co to za radni miasta Żyrardowa, co, jak się dowiedziałem, z całą butą i arogancją lewackich aparatczyków, zmieniają nazwę ulicy bohatera AK i Powstania Warszawskiego, generała Augusta "Nila" Fieldorfa na ulicę Jedności Robotniczej. Pojmujecie? JEDNOŚCI ROBOTNICZEJ ! Dzisiaj, nie z Bieruta, czy Gomułki...

Widać, że ani na chwilę nie wolno nam spuścić gardy. Problem jest znacznie potężniejszy, niż ten, który mieliśmy w latach 1945 – 1989. Bo zmora komunizmu jest w tej chwili dominującym trendem ogólnoświatowym.

Nazywamy to neomarksizmem, albo dokładniej neomarksizmem kulturowym.
W kąt poszli mający na sztandarach chłopów i robotników Marks, Engels i Lenin. Tych trzech "ojców założycieli" najczęściej widzieliśmy razem na sztandarach 1-wszo majowych pochodów, wszelkich bolszewickich defilad, zjazdów partii i innych uroczystości. Śmieszyli już nas młodych i kpiąco śpiewaliśmy nawet na ulicach w czasie studenckich Juvenali: 

"A ty maszeruj, głośno krzycz – niech żyje nam Wołodia Iljicz! "

"Dziś wszystkie kwiaty, wszystkie ptaki (zioła), wszystkie drzewa,
Cała przyroda o Leninie dzisiaj śpiewa."
.
.
.
"Kiedy do łóżka wpycha tobie się dziewczyna
Wykopsaj ją i weź za dzieła się Lenina

Dziś zapytała mnie moja dziewczyna,
czemu nie jestem podobny do Lenina?

Dziś na ulicy widziałem Murzyna,
Co był łudząco podobny do Lenina."

Potwór został ostatecznie wyśmiany. Jego mumia poza Moskwą nie działa.

Dla młodych, inteligentniejszych, uzbrojonych w laptopy i tablety – i nawet już nie pamiętających opowieści o drugiej wojnie (bo kto ma uczyć, jak same nauczycielki nie wiedzą. Zadbano o to,), o nazistach i bolszewikach potrzeba znacznie sprytniejszych ideologów, znacznie bardziej chwytliwych haseł.
Sięgnięto więc i postawiono na cokołach, dwóch opętanych ideologią wypełnienia całego świata komunizmem Włochów – Anonio Gramsci i Altiero Spinelli.

I tak widzą swoją drogę ku świetlanej przyszłości:

"„Ze stale rosnącej grupy sympatyków partia powinna wciągać do współpracy tylko tych, którzy europejską rewolucję uczynili głównym celem swojego życia, którzy z dnia na dzień świadomie wypełniają swoje zadanie i dbają o interes ruchu, [...] tworzą stabilną sieć wspierającą płynną sferę ruchu sympatyków.”
[Manifest Komunistyczny z Ventotene]

Rezultaty już mamy:

"W 2010 r. przy Parlamencie Europejskim powstała działająca pod kierownictwem lewicowych aktywistów Daniela Cohn-Bendita i Joschki Fischera i przy udziale m.in. polskich posłanek Róży Thun i Danuty Hubner tzw. Grupa Spinelli. Jest to najaktywniejsza z organizacji prowadzących lobbing i propagandę na rzecz całkowitej politycznej integracji Unii.
[...]
W 2011 r., podczas uroczystości z okazji 25-tej rocznicy śmierci Altiero Spinelliego polski przewodniczący Parlamentu Europejskiego, chrześcijański demokrata Jerzy Buzek stwierdził, że Manifest (Manifest Komunistyczny z Ventotene – przyp. jk) ten jest wiecznie żywym źródłem idei europejskiej integracji."

CDN.

 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika xena2012

02-11-2019 [12:45] - xena2012 | Link:

Fajna ta Grupa Spinelli : Cohn-Bendit-aktywny pedofil,Joshka Fiszer były terrorysta,i dwie antypolskie stare klempy.

Obrazek użytkownika jazgdyni

02-11-2019 [13:11] - jazgdyni | Link:

Mnie to nie dziwi. Pewne starsze kobiety łatwo dają się kręcić zboczeńcom. Bo normalni już ich nie chcą.

Obrazek użytkownika Jabe

02-11-2019 [14:00] - Jabe | Link:

Wygląda na to, że Platforma woli komunistyczną formę (jak z tą ulicą), PiS natomiast skupił się na treści – stąd powrót do czasów, gdy urzędnicy i partyjni notable budowali nam państwo dobrobytu na miarę naszych możliwości. Tylko że możliwości inwigilacji obywateli są dziś większe.

Robotnicza myśl socjalistyczna jest głęboko w filozofii Prawa i Sprawiedliwości obecna.

Obrazek użytkownika jazgdyni

02-11-2019 [14:24] - jazgdyni | Link:

1, A tobie co jest bliższe?
2. Myślisz, że wyprali ci mózg?

Obrazek użytkownika Tomaszek

02-11-2019 [15:20] - Tomaszek | Link:

@jazgdyni
1. Do Jabego to nie myślisz , tylko w konspekcie jest napisane .
2. I nie wyprali mózg , tylko zmienili konspekt . 
3. I nietylko do niego
Walnie taki parę bzdetów i dyskutuj z nim Syzyfie .

Obrazek użytkownika jazgdyni

02-11-2019 [16:27] - jazgdyni | Link:

Dyskutować? Pewnie, że nie.
Czasem go tylko podrapię po łysej główce.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

02-11-2019 [15:52] - wielkopolskizdzichu | Link:

Morawiecki...bankster z ludzką twarzą.

Obrazek użytkownika jazgdyni

02-11-2019 [16:26] - jazgdyni | Link:

?

Czkawka?

Obrazek użytkownika paparazzi

02-11-2019 [15:49] - paparazzi | Link:

Jeszcze powspominam. Rok około 1975, ja młody idealista pije wódkę z bonzami partyjnymi a obok wojewódzki sekretarz kontroli partyjnej. Spieramy się o system, ja przekonuje ze tak już zepsuty, korupcyjny, złodziejski musi upaść i to nie długo. Tow. Berger nic nie komentował słuchał, kiwał głową. Ja przypadkiem zaproszony do stołu /a były to imieniny w rodzinie/ wypluwałem z siebie / po wódce/ elaboraty o upadku moralności, systemu komunistycznego i jak skończyłem tow. Berger z uśmiechem powiedział " ależ my to wszystko wiemy". I tu wszystko zrozumiałem, żaden patriotyzm, żadna Polska to była świadoma polityka ubezwłasnowolnienia Polaków. Czy Polska chce "powtórki z rozrywki" w wydaniu high tech scientific methods ?

Obrazek użytkownika Tomaszek

02-11-2019 [17:34] - Tomaszek | Link:

To może by tak jakiś tryptyk filmowy ?
1,. Kasta
2. Służby
3.Biznes
A propos rozkładu , to burdel i upadek mógł trwać wiecznie , ale za dużo kasy było do " uratowania ". Jeszcze by sie rzeczywiście " zmarnowawło ".
A tak to towarzysze "uratowali" co się da a resztę przekazali w " dobre ręce ".

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [03:27] - jazgdyni | Link:

No faktycznie - zrobili sobie przerwę, aby policzyć kasę, porozdzielać nowe zadania, ulokować nowych kumpli u steru w państwie i biznesie i jak już odpoczeli i okrzepli, to dalej do roboty. Masy na nas czekają!

Obrazek użytkownika nonparel

02-11-2019 [18:04] - nonparel | Link:

W sztuce indoktrynacji dokonał się olbrzymi postęp. Zabrali się za to fachowcy a nie amatorzy, jak w czasach komuny. I mają lepsze narzędzia: media, internet. Wystarczy jeszcze opanować edukację, ograniczyć rolę rodziny i wyeliminować kościół katolicki. To już się dzieje. Bez wojen, bez rewolucji czeka nas piekło filmu Metropolis - tylko bardziej wyrafinowane.
Za Norwidem:
Z wszelakich kajdan, czy te są: powrozowe, złote czy stalne?... przesiąkłymi najbardziej krwią i łzą...
- Niewidzialne!...

pozdrawiam - nonparel

Obrazek użytkownika xena2012

02-11-2019 [18:48] - xena2012 | Link:

Bez wojen?Przecież specjalista od indoktrynacji Biedroń zapowiada ,,jesień Średniowiecza''?

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [03:31] - jazgdyni | Link:

Trzecia część mojego tekstu będzie pewnego rodzaju dygresją właśnie w temacie kontroli umysłu. I to tej najbardziej radykalnej.
Podtytuł będzie - Czy coś łączy Kennedy'iego z morderstwem Adamowicza.

Obrazek użytkownika paparazzi

04-11-2019 [02:31] - paparazzi | Link:

"Zabrali się za to fachowcy a nie amatorzy, jak w czasach komuny" Rozbroiłeś mnie.

Obrazek użytkownika Trotelreiner

02-11-2019 [19:43] - Trotelreiner | Link:

Całkiem na marginesie,ale poważnie.
Mam od pewnego czasu wrażenie,że ten portal jest puszczony samopas...Admina nie ma...rządzi kilku idiotów,trolli o IQ <80  czyli kopiuj i wklej przekaz z resortu.
Admin nie odpisuje na maile...juz po raz kolejny zgłaszam mu OFICJALNIE chamskie wpisy trolli...wymieniam nicki...i zero reakcji.

Ktoś tu na NB kiedyś napisał,że NB "UMARŁO I GNIJE" ...myślisz,że to może się sprawdza?

Szkoda,bo kiedyś był to prawicowy portal...ale Pan Darski/Targalski puścił w pacht...i tak sie kończy ...szkoda...bo to ostatni portal konserwatywny.

Ciao

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [03:38] - jazgdyni | Link:

Moje odczucia pokrywają się z pańskimi.

Ktoś wyraźnie położył "lachę" na nasze blogi. Proszę zauważyć, że zlikwidowano ważną dla nas zakładkę na niezależna.pl odsyłającą do naszego portalu. Mój poprzedni wpis miałby ponad 5 tyś. wejść, a teraz ma ponad 2. Czyżby "najedzony kot" Sakiewicz postanowił stępić ostrze walki braci blogerskiej? Oby to się nie odbiło czkawką. Na niepoprawni.pl nie stosuje się zabiegów socjotechnicznych i portal wysuwa się na czoło. Jest wojna i trzeba walczyć Panie Redaktorze Nadzwyczajny.

Obrazek użytkownika cyborg59

03-11-2019 [13:55] - cyborg59 | Link:

Internet Tuska.
Donald wzywając do walki o obalenie PiS'u stwierdził : oni mają telewizję, a my internet. W pierwszej chwili pomyślałem : ale bzdura ! Tymczasem chodzi o to, że nie mając już całkowitego panowania nad telewizją, nie mogą rozsyłać skutecznie dezinformacji zwanej "fake news". Tekst ten wygłosił DT przed ujawnieniem farm trolli w Polsce, przed ujawnieniem jak google i facebook blokują na świecie dostęp do do portali prawicowych. Traktuję wypowiedź DT jako zapewnienie złożone swoim zwolennikom : załatwiłem nam przychylność wielkich firm internetowych i europejskich urzędników. Zawsze przypominam starą historię, jak to zabrakło pieniędzy dla trolli rozrabiających w temacie katastrofy TU 154. Od połowy maja do końca czerwca była cisza. Wystarczyło wynotować nicki nieobecnych i miało się listę płac. Niepoprawni są przykładem jak niewielu trolli potrzeba by zredukować liczbę użytkowników do połowy w jedno półrocze.
Prawica czyni historyczny błąd, nie tworząc nowych portali blogowych.

Obrazek użytkownika tricolour

03-11-2019 [14:18] - tricolour | Link:

@cyborg

No przepraszam, zakładajcie portale prawicowe, kto Wam broni? Piszcie na nich regularnie, zapraszajcie do dyskusji.

Bo wygląda na to, ze ktoś ma założyć, ktoś ma pisać, a wtedy dumnie kolega wypnie pierś i się raz na ruski rok udzieli.

Tak?

No chyba tak, wszak mniej wysiłku kosztuje kupić w obcej biedrze czy Lidlu, chodzić obdartym, bo sie pieniądze wywozi wagonami za granicę niż zbudować polską sieć sklepów. 

Obrazek użytkownika cyborg59

03-11-2019 [17:18] - cyborg59 | Link:

Dziękuję !
Oprócz odpowiedzi na które liczyłem - otrzymałem trzy bonusy. Mastermind, naprawa układów cyfrowych i komputerowych - wszystko to wymaga umiejętności zadania stanu wejściowego i interpretacji odpowiedzi.
Podziwiam umiejętność "zawiązania i prowadzenia sporu" ! ;-)))

Obrazek użytkownika tricolour

03-11-2019 [20:39] - tricolour | Link:

@cyborg

Ależeco?

Że żeby mieć portal prawicowy, to trzeba go zbudować lub czekać na cudzą łaskę? Tego nie wiadomo? Mnie wiadomo, nie czekam, robię, nie narzekam.

Tak samo z Lidlem: żeby mieć bogatsze społeczeństwo nie można wydawać za granicę stu miliardów złotych tylko w Biedrze, Lidlu i Auchanie. Bo gdy nie samemu wywiezie sto mld to wysiłki rządu, by zdobyć pięć miliardów na emerytów brzmią raczej groteskowo. Albo dziesięć na ochronę zdrowia, to wręcz kieszonkowe wobec samodzielnego okradania się całego społeczeństwa. Patriotycznego oczywiście. Wręcz przedmurze chrześcijaństwa.

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-11-2019 [04:34] - jazgdyni | Link:

:-)))))))))))))))))))))))))))))

No widzisz.

Ps. A to wszystko jeszcze w przestrzeni dynamiki liniowej. Nie daj Boże, jak będą musieli zrozumieć nieliniową i kwantowe pola. Dla takich dziura jest dziurą, a dla nas nie.

Obrazek użytkownika cyborg59

04-11-2019 [10:34] - cyborg59 | Link:

To były inne czasy !
Stanisław Lem tłumaczył działanie regulatora PID, dla niepoznaki zwanego po cybernetycznemu homeostatem, za pomocą procesów rządzenia państwem. Ryzykowna metoda w państwie totalitarnym. Rząd musi reagować na sygnały proporcjonalnie (P), ignorować fluktuacje (całkowanie - D) i wykrywać tendencje zmian (różniczkowanie - I). Lem dodał ważne zastrzeżenia : informacja która dociera do rządu musi być prawdziwa i natychmiastowa. Omówił nawet (w uproszczeniu i nie nazywając) kryterium stabilności Nyquista.
To były inne czasy, kwitła fantastyka socjologiczna, naukowa. To było pole na którym można było przedstawiać swoje przemyślenia.
Metodą Lemowską można tłumaczyć przewodnictwo dziurowe. Obywatel, w sklepie bierze z półki flaszkę, czym powoduje powstanie dziury (po flaszce), podchodzi do kasy i robi piiip plastikową kartą, dziura po flaszce pędzi łączami  do banku z prędkością nieosiągalną dla koperty z pieniędzmi. Cała gospodarka działa na przewodnictwie dziurowym. Dziura jako nośnik większościowy.
I to by było na tyle !

Obrazek użytkownika Marek1taki

02-11-2019 [21:55] - Marek1taki | Link:

"Czy w związku z tym nie powinniśmy spojrzeć głębiej i uważniej ocenić wiosenny strajk nauczycieli? Kto uczy i wychowuje nasze dzieci. Skąd tacy nauczyciele się biorą. I dlaczego to rodzice nie mają nic do powiedzenia, jak im się systemowo niszczy dzieci."
Nasuwa się analogia ze strajkującymi rezydentami.

Obrazek użytkownika Marek1taki

02-11-2019 [22:17] - Marek1taki | Link:

""Zasiać strach". Żydzi nam wszystko odbiorą. Naszą Polskę zamienią w swoje Polin. I ta ustawa 447. Prąd podrożeje o 100 procent. Wymrzemy wszyscy lub ulegniemy mutacjom przez GMO. Smog nas powoli zabija. Zniszczy nas technologia 5G. Głowice atomowe setek rakiet Iskander w Kaliningradzie tylko czekają skierowane na wszystkie polskie miasta. To już koniec, bo jak zawsze wszyscy nas zdradzą. Nie szczepić się! To, jak nie zabija, to powoduje autyzm, nowotwory i ciężkie choroby, czy kalectwo."
Akurat te trafne przykłady dotyczą wszystkich wymienionych trendów. Właśnie skomasowanie metod manipulacji daje pełnię sukcesu w postaci bezbronności na robienie wody z mózgu. Ustawa 447 i podwyżka cen prądu (na szczęście nie o 100%) są faktami równie bezspornymi jak absurdalność i agresywność przekazu propagandowego na ten temat. Wszystkie przykłady łączy propaganda negowania bez dania racji. O szczepieniach udowodniono związek z autyzmem w badaniu naukowym, brak prac o przeciwnych wynikach w tym samym temacie. Napór na sprzedaż szczepionek dla wszystkich na wszystko jest widoczny. Dlatego hasło "nie szczepić się" pada na podatny grunt.
To na marginesie, bo doceniam cały wywód.

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [03:59] - jazgdyni | Link:

Aby inteligentnie manipulować strachem i niepokojem, zgodnie z zaleceniami fachowców, należy w odpowiednich proporcjach wymieszać prawdę i z insynuacjami, a wnioski ma wyciągnąć sam czytelnik, lub słuchacz.
Podaje się prawdziwe fakty przypadków autyzmu związanych ze szczepieniami. Lecz nie podaje się statystyk, nie podaje się naukowych dociekań przyczyn, by uzyskać efekt taki, że odbiorca tej wiadomości ma wrażenie i sam dochodzi do wniosku, że wszystkie szczepienia są szkodliwe i niebezpieczne. No i mamy nowy front walki w obszarze strachu i nieufności.

Cel wrogów jest jeden - mamy nie ufać nikomu i niczemu. Nie ma takich, co nie kłamią i chcą naszego dobra. Wszyscy to złodzieje i oszuści.

Obrazek użytkownika Marek1taki

02-11-2019 [22:25] - Marek1taki | Link:

Nie wiem czy Zawisza jest celebrytą ale wypadek z jego udziałem nie był analizowany co do okoliczności zdarzenia a tylko jako sensacja i nagonka - jak zawsze zgodnie z metodami manipulacji. Odniósł się do niego trafnie bloger Salonu24 Konrad Rękas.
https://www.salon24.pl/u/mysle...

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [04:01] - jazgdyni | Link:

Żeby to był jedyny, odosobniony przypadek pana Zawiszy. Lecz on ma już długą kartotekę przekrętów i paskudnych epizodów.

Obrazek użytkownika Marek1taki

03-11-2019 [08:11] - Marek1taki | Link:

Zawisza kojarzy mi się tylko z napaścią na niego w studio przez osobnika LGBT. Jakie były inne? Może rzeczywiście niechwalebne ale sprawy rowerzystki nie analizowano a nie jest to sprawa tylko grzania tematu w kontekście polityki personalnej ale przede wszystkim w kontekście polityki organizowania ruchu drogowego. Kutafonów od dezorganizacji nie napiętnowano, a trzeba po nich jechać aż do zaorania bo to ideologiczna agentura.

Obrazek użytkownika Jabe

03-11-2019 [10:23] - Jabe | Link:

Proszę łaskawie podać kilka z długiej kartoteki przekrętów pana Zawiszy, bom nieświadom.

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

03-11-2019 [13:18] - Ryszard Surmacz | Link:

@ jazgdyni
No właśnie, a taką kiedyś budził nadzieję.

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [18:50] - jazgdyni | Link:

Starałem się odnaleźć w sieci stare informacje, ale nie zdołałem. Pan Zawisza dobre wiele lat temu był zamieszany w poważną aferę gospodarczą gdzieś na wschodzie kraju. Wyszły wtedy tam brudne zagrywki, dobrze udokumentowane. Ja straciłem do niego sympatię, bo to inteligentny mówca, a on na parę lat zniknął.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

03-11-2019 [21:34] - Imć Waszeć | Link:

To było przed wstąpieniem do PIS, czy może już w trakcie bycia w PIS?

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-11-2019 [04:37] - jazgdyni | Link:

Nie odpowiem dokładnie. Chyba już w PISie był. Jakieś zaginione pieniądze, bodajże jakaś fundacja. Nasze Google są cholernie dziurawe, albo ja nie mam cierpliwości.

Obrazek użytkownika Guildenstern

03-11-2019 [10:04] - Guildenstern | Link:

Myślę, że problem, który pan przedstawił stanowi sam w sobie temat na osobną dyskusję. Sytuację, którą opisał p. Konrad Rękas przeżywam niemal codziennie wracając z pracy. Żeby dotrzeć na osiedle muszę skręcić w prawo przecinając ścieżkę rowerową. Rowerzystę może mi zasłonić grupa pieszych stojących na przystanku lub dokonujących zakupów w pobliskim kiosku (godziny szczytu, wąski chodnik, z którego wydzielono ścieżkę rowerową). Ścieżki miały służyć poprawie bezpieczeństwa na drodze ale w wielu przypadkach są katalizatorem dodatkowych problemów tj. umożliwiają psychopatom agresywną manipulację otoczeniem a czasami wręcz dokonywanie samosądów z przekonaniem, że "byli w prawie". Przykład: Podmiejska wioska z wytyczonymi ścieżkami. Dojeżdżam do skrzyżowania typu "T", gdzie daszek litery to droga z pierwszeństwem, z równoległą doń ścieżką "r". Jadąc podporządkowaną, muszę przeciąć ścieżkę "r" zasłoniętą przed moim wzrokiem parkanem. Bardzo powoli ze względu na rowerzystów podjeżdżam do drogi, przód samochodu wcina się w ścieżkę na jakieś 40 cm (inaczej musiałbym się zatrzymać przed końcem parkanu i wysiąść sprawdzić czy nic nie jedzie, wsiąść, ruszyć, w tym czasie jakiś cyklista mógłby nadjechać i wracamy do punktu wyjścia). Nadjeżdża cyklista i już jest gotów do awantury. Na szczęście krótka ocena wieku i postury zniechęciła go do bitki. Inny przykład: Małe miasteczko, ścieżka "r" wśród terenów leśnych, wytyczona na łuku drogi, do którego jak do skrzyżowania dochodzą jeszcze dwie gruntówki. Efekt: pas na jezdni wyznaczający ścieżkę częstokroć przysypany piachem lub błotem, znak drogowy zasłonięty gałęzią drzewa. Dzieciak, który akurat przejeżdżał miał szczęście, że po dzieciarni spodziewam się wszystkiego. Nie wykluczam, że gdyby to był dorosły to by mnie zaskoczył.
Inny przykład to pani Pomaskowa pomstująca swego czasu na ołtarz ustawiony w związku z procesją. Nie jestem przeciw ścieżkom ale rowerzyści powinni też rozumieć znaczenie słowa odpowiedzialność a urbaniści tym bardziej.

Obrazek użytkownika Marek1taki

03-11-2019 [23:17] - Marek1taki | Link:

W Krakowie ścieżki rowerowe wytycza się ograniczając powierzchnię ulic. Nowe - jeśli się wytycza - to w sposób kolizyjny do ruchu aut. O tym aby wytyczać ścieżki rowerowe tam gdzie nie ma aut, a są ścieżki lub drogi gruntowe, to nikomu nie przyjdzie do głowy. Sam jeździłem razem z autami jak normalny uczestnik ruchu drogowego a nie jako pararowerzysta.
Moją uwagę zwrócił wpis na Salonie bo z rok-dwa temu właśnie "wymusiłem" pierwszeństwo na rowerzyście przy prawoskręcie. Tyle, że nie skalkulowałem, że gościu - minąłem go chwilę wcześniej - przyśpieszy zbliżając się do skrzyżowania. Albo coś mu strzeliło do głowy albo chciał zrealizować swoje "prawa rowerzysty". Ja przed prawoskrętem i wjazdem na ścieżkę rowerową i pasy dla pieszych oczywiście zwolniłem.
Odpowiedzialności nie ma jest propaganda roszczeniowości rowerzystów i pieszych. Dochodzi zmora hulajnóg.Tymczasem nagonka jest na kierowców. Właśnie Morawiecki poczuł się już wybrany i wygraża kierowcom. O normalności i normalnej ekologii mowy nie ma. Planuje się korkowanie dróg i konfliktowanie ludzi aby mieć z czym walczyć i kogo bronić.
Zapomniałbym dodać, że rowerzysta nie wjechał mi w bok. Nic się nie stało. Przyspieszyłem. Całkiem jak policjant jadący na sygnale gdy byłem bliski staranowania rowerem jego radiowozu.

Obrazek użytkownika Marek1taki

02-11-2019 [22:31] - Marek1taki | Link:

Pamiętam epizod z księdzem Tischnerem. To było po ogłoszeniu wyników wyborów. Sam zilustrował sobą ten termin w wersji POprawionej i uaktualnionej.
Dzisiaj jest lansowany bardziej niż Jan Amos Komensky. To wojna ideologiczna trwająca od wieków.

Obrazek użytkownika marsie

03-11-2019 [00:00] - marsie | Link:

Jakiś rok temu (a może dwa?), napisałem tu - NB się kończy - ale nikt nie zareagował. A jednak?

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [04:03] - jazgdyni | Link:

Zobacz moją odpowiedź  Trotelreinerowi. Tam jest moje stanowisko.

Obrazek użytkownika xena2012

03-11-2019 [08:16] - xena2012 | Link:

Może więc pozostaje głębsza dyskusja o NB.Przede wszystkim należy zrobić porównanie tematyki,ilości notek i ich oceny wtedy i dziś jakie tematy przyciągaja komentatorów.Tyle że taka dyskusja nie moze być doczepką do jakiegoś komentarza.

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [18:45] - jazgdyni | Link:

Xeniu

Możemy sobie podyskutować między sobą. Ale jaką mamy moc sprawczą?

Brak mi tu teraz Darskiego/Targalskiego.

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

03-11-2019 [13:15] - Ryszard Surmacz | Link:

Portret tych trzech łepków jest porażający. Takiego samego wrażenia doznałem kiedyś w Kozłówce (paradoks, własność Zamoyskich). Urządzili tam muzeum socrealizmu.

Piszesz o ważnych rzeczach, lecz pardon, w sposób zbyt obszerny. Być może tak trzeba, ale np. tacy, jak ja już nie mogą sobie pozwolić na wieczorne czytanie, bo po dziennym, mają dość, a jutro czeka kolejna porcja dziennego. Propozycja: może na końcu pokusiłbyś się na jakieś streszczenie? Dziś wyjątkowo odwróciłem kolejność. Ale gratuluję.

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [15:46] - jazgdyni | Link:

Witaj

Nie da się moich przemyśleń i konkluzji napisać w stylu tabloidowym, haseł, czy gazety codziennej. To dosyć istotny eksperyment, który nie tylko rozgrywa się na naszych oczach, ale jest na nas rozgrywany. I tak się streszczam, bo gdybym nie ciął, to miałbym esej na kilkadziesiąt stron. A i tak odpuszczam Chiny i techniki stosowane przez nich.
Tak, czy inaczej - to jest walka o umysły. Jeśli nie ma zakotwiczenia, to przepadliśmy.
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

03-11-2019 [16:15] - Ryszard Surmacz | Link:

"Jeśli nie ma zakotwiczenia, to przepadliśmy".
Czasami mam wrażenie, że kotwica jest wynalazkiem przyszłości. Wynaleziono komputer, komórki, a o kotwicy zapomniano na amen. A czyże jest wart okręt bez kotwicy?

Obrazek użytkownika jazgdyni

03-11-2019 [18:43] - jazgdyni | Link:

No nie jest już na morzu tak źle bez kotwicy. Zapewnia to DP - Dynamic Positioning. Po prostu własnym ruchem stoimy w miejscu i potrafimy się utrzymać tam gdzie chcemy.
Pewnie oglądałeś przyrodnicze programy pokazujące cudowne manewry kolibra, by w swym locie pozostać na miejscu, aby pić nektar z kwiata.
Taka jest kotwica przyszłości. W ciągłym ruchu potrafić stać tam gdzie trzeba.

Obrazek użytkownika xena2012

03-11-2019 [19:36] - xena2012 | Link:

Do jazgdyni  z18:45.....Prosze nie byc takim skromnym,PIsze Pan już na NB wystarczajacą długo by być uważanym za dobrego blogera sadząc chocby z ilości komentarzy.Wydaje mi się,że dyskusja oraz presja ma sens.

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-11-2019 [04:41] - jazgdyni | Link:

Ciągle w tej dyskusji dużo jątrzenia, wykpiwania i zaczepek. Po prostu trollowania.
Cóż, niektórzy mają taką robotę.