Big brothel

Ruszył  znowu program TVN pod tym tytułem. Literówkę w tytule potraktujmy jako freudowskie przejęzyczenie, bo taki jest ten program i tak się  powinien nazywać. Nakłanianie ludzi żeby sprzedawali swoją intymność oraz innych żeby czerpali satysfakcję z podglądania tej intymności to dokładnie tak jak prowadzenie agencji towarzyskiej dla zboczeńców płciowych nazywanych voyerami ( podglądaczami).
Kilka dni temu załatwiałam coś w ZUS. W kolejce była matka z nastoletnim niedorozwiniętym chłopcem, który posadzony w poczekalni natychmiast zaczął się gwałtownie masturbować. Matka usiłowała go bezskutecznie uspokoić, przepuszczona przez nas bez kolejki, ze łzami w oczach podeszła do okienka, klienci odwracali głowy. Gdyby takie zachowanie było- jak chcą nasi postępowi edukatorzy- społeczną normą nikt nie czułby się zawstydzony. Przyjmijmy jak chcą ci postępacy, że masturbacja jest tylko  jedną z form aktywności seksualnej. Publiczne jej uprawianie podobnie jak publiczne oddawanie się jakimkolwiek innym czynnościom seksualnym   jest jednak tolerowane wyłącznie w szpitalach psychiatrycznych oraz w ogrodach zoologicznych. Panowanie nad własną fizjologią jest jednym z wymogów życia w kulturze. Brak tego panowania tolerujemy wyłącznie u zwierząt oraz u osób które nie wiedzą co robią, nie odpowiadają za swoje czyny.  Proces wychowania małego dziecka zaczyna się od treningu czystości, od przyuczania go żeby nie robiło pod siebie. U dorosłego człowieka tolerujemy robienie pod siebie tylko  gdy jest ciężko chory, nieprzytomny albo nienormalny. Zarówno heteroseksualni jak homoseksualni nie mają prawa naruszać niczyjej wrażliwości nie tylko publicznym uprawianiem seksu lecz również ostentacyjnym manifestowaniem swoich preferencji erotycznych. Organizatorzy love parade powinni pamiętać, że uprawianie seksu w miejscu publicznym jest po prostu ścigane przez prawo. Dlatego zupełnie nie ma sensu przyzwyczajenie dzieci do faktu, że tak intymne sprawy są omawiane publicznie w czasie lekcji czy co gorsza w trakcie specjalnych warsztatów.  (W książce „Kinsey -Seks i oszustwo”, której redakcję robiłam kiedyś dla wydawnictwa Antyk opisywane są takie warsztaty dla dzieci i młodzieży, wywołujące protesty amerykańskich rodziców )
 W szczególności najmniejszego sensu nie ma uczenie dzieci masturbacji. Pomijając względy moralne  - traktuje się te dzieci jak stado pawianów w klatce w ZOO albo jak osoby niedorozwinięte. Oczywiście zdarza się i zawsze się zdarzała wśród małych dzieci spontaniczna masturbacja ale wychowawcy starali się jej przeciwdziałać delikatnie odwracając uwagę dziecka od genitaliów. Uczenie dziecka masturbacji ma dokładnie taki sam sens jaki miałoby uczenie go załatwiania się pod siebie, albo dłubania w nosie czy puszczania w towarzystwie bąków, jest to przyzwyczajanie dziecka do nie panowania nad własną fizjologią, jest to cofanie go do wcześniejszych stadiów rozwoju. To tak jakbyśmy uczyli dzieci robienia błędów ortograficznych, albo błędów rachunkowych. Ortografia jest sprawą umowną, kulturową. A jednak nie godzimy się na nieprawidłowe pisanie tak jak nie godzimy się na załatwianie się dorosłych ludzi pod siebie.
Istnieją okoliczności w których wszystkie normy kulturowe zostają zawieszone, ale są to okoliczności tragiczne, ekstremalne. Ludzie załatwiali się publicznie w transportach bydlęcymi wagonami na Syberię. Ci którzy nie byli już w stanie nawet się podnieść robili pod siebie. Onanizują się więźniowie, podobno chłopcy w internatach, być może samotni starcy. Jest to jednak czynność zastępcza, a przy tym upokarzające świadectwo ich osamotnienia, izolacji społecznej, braku atrakcyjności. To co  może być  w pewnych okolicznościach tolerowane nie musi być akceptowane a tym bardziej propagowane.
Szczególną rolę w rozbrajaniu dziecięcej wrażliwości ma zakaz nazywania rzeczy po imieniu wprowadzony pod hasłem zwalczania tak zwanej „mowy nienawiści” oraz postulat nie oceniania innych ludzi. Jest to postulat równie głupi co utopijny. Jesteśmy oceniani przez całe życie , w szkole, przedszkolu, w pracy, w trakcie każdej rozmowy kwalifikacyjnej i trzeba się z tym pogodzić. Nauczyciel mówi dziecku: „jesteś leniwy”. Zgodnie z zasadami politycznej poprawności powinien powiedzieć: „ drogie dzieci, jestem zdecydowanym przeciwnikiem lenistwa” nie wskazując na nikogo palcem, bo mały leniuszek poczuje się dyskryminowany. Lekarz zamiast powiedzieć; „jest pan chory na żółtaczkę i musi pan natychmiast iść do szpitala” powinien wygłosić zdanie, w którym deklaruje się jako przeciwnik chorób zakaźnych. Sędzia zamiast skazać złodzieja czy mordercę powinien puścić go wolno i oświadczyć, że jest przeciwnikiem przestępstw. Przecież powinniśmy potępiać zło a nie człowieka.
Jeszcze wygodniej dla złodziei i morderców byłoby wyłączenie kradzieży i morderstw z kategorii przestępstw i zaliczenie ich do kategorii ekspresji osobowości. „Ja już taki jestem proszę wysokiego sadu, że lubię sobie coś ukraść” powie złodziejaszek a sąd pochyli się nad nim ze zrozumieniem i szacunkiem.
„Żądam szacunku dla mego partnera” wykrzykiwał nasz sąsiad, ciemnoskóry aktor gdy podczas podwórkowej sprzeczki przez pomyłkę nazwałam jego kolegę panią. Naprawdę się pomyliłam, gdyż kolega był blondynem i nosił długie loki. „ Czy jeżeli szanowny pan raczy żyć z krową też będę musiała okazywać nieszczęsnej należyty szacunek?” zapytałam rozjuszona i Afroamerykanin (jestem przecież politycznie poprawna) wezwał policję.
Jeżeli wybierając  pracownika do redakcji mamy prawo oceniać jego możliwości intelektualne, albo wybierając modelkę do kolekcji mamy prawo oceniać jej wygląd ,przy czym możemy powiedzieć, że nie odpowiada nam jej tusza, czy kolor włosów,  dlaczego mamy wyłączyć spod oceny przestępców i zboczeńców. Dlaczego nie mamy prawa powiedzieć, że nie odpowiadają nam czyjeś preferencje seksualne i nie życzymy sobie, żeby nasze dzieci były indoktrynowane w ich kierunku. Tak jak nie życzymy sobie żeby paliły, dozwolone przecież, papierosy czy piły alkohol.
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika cyborg59

31-03-2019 [23:47] - cyborg59 | Link:

Jedno jest pewne : nowa edycja musi przebić starą. Aby być na fali, prawdopodobnie dojdzie do "przypadkowego" romansu (na początek "les" - bo to jest wizualnie bardziej strawne ). Co potem - a, to się zobaczy !

Obrazek użytkownika izabela

01-04-2019 [14:38] - izabela | Link:

Na szczęście oglądanie tego  nie jest jeszcze przymusowe.jako praca domowa w szkołach.zamiast Pana Tadeusza.

Obrazek użytkownika cyborg59

01-04-2019 [16:13] - cyborg59 | Link:

Pisząc, że "się zobaczy" zdecydowanie nie miałem na myśli siebie ani nikogo konkretnego ;-((.  Niestety nasze koszmarne sny mają tendencję do bycia - nomen omen - zapładniaczem postępowych (acz chorych) umysłów.

Obrazek użytkownika Trotelreiner

01-04-2019 [09:00] - Trotelreiner | Link:

Pani Izo!
Podglądanie i podsłuchiwanie,to najsilniejsze atawizmy ludzkie.
Podsłuchiwanie...mądrzy aktorzy prowadzący dialog na scenie lub grający coś w TV...sciszają głos...bo ludzie automatycznie sobie myślą" co on powiedział? dlaczego mówi cicho?
pewnie mu zakazali?" NO TO CZA PODSŁUCHAĆ!!
To samo jest z podglądaniem...na tych prymitywnych odruchach naczelnych...media zarabiają miliony...to jest cała gałąź nauki w psychologii i socjologii...

A masturbacja...zaczyna się w łożysku...macicy..."podglądnęli' lekarze na USG i badaniach prenatalnych...chłopcom po urodzeniu trzeba ściągać napletek...i przy każdej kapieli...
dziewczynki sie dokładnie myje w "miejscach intymnych"...to już w pierwszych tygodniach życia....pobudza hormony...i neurony "szczęścia"...

Mózg gatunku homo [celowo pomijam sapiens etc.] to terra incognita...to co o nim wiemy...to 10%...reszta jest w sferze intuicji i zgadywanek.

Ukłony

Obrazek użytkownika izabela

01-04-2019 [14:36] - izabela | Link:

To prawda, takie widowiska jak publiczne egzekucje a nawet publiczne tortury opierają się na tej potrzebie. Jednak lokal w którym za pieniądze podgląda się jak w fotoplastikonie spółkujące pary wydaje mi się różnić odrobinę od pralni chemicznej. Ale może jestem zbyt staroswiecka.

Obrazek użytkownika Trotelreiner

01-04-2019 [16:05] - Trotelreiner | Link:

Fotoplastikon...pamietam,chodziłem z ojcem... na Floriańskiej...był taki,ale w nim były miasta swiata i chyba jakieś przyrodnicze fotki...miałem może 5...6 lat.
A spólkujące pary,to już nikogo nie interesują...może ze zwierzątkami...albo inna sodomia...co jeszcze rusza ludzi z fotela?
Rzeź na ekranie,hektolitry czerwonej farby...obcy zjadający ludzi na śniadanie...ziewnięcie i pstryk pilotem,albo wychodzimy z kina.
Cywilizacja białego człowieka ginie...już zginęła...nadchodzi Islam...i barbarzyństwo z Afryki...może i z Azji?
Na Akropolu widnieją sprayem wykonane napisy..."KOCHAM KAŚKE"...na Forum Romanum...ruiny w miejscu gdzie zamordowano Juliusza Cezara: "LEGIA RULES"
Inne niecenzuralne...daruję Pani i sobie.
Że Polacy to nie Afryka,ani Azja? Jacy Polacy? Gdzieś są?
Ukłony
 

Obrazek użytkownika Trotelreiner

01-04-2019 [09:41] - Trotelreiner | Link:

Pani Izo!
Ta awaria działa wybiórczo? Raz komentarz idzie...a raz nie idzie...do Pani mi "awaria" chomikuje komentarz..."nie mamy pańskiego komentarza i co nam pan zrobi?"
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika cyborg59

01-04-2019 [16:30] - cyborg59 | Link:

Kiedy 32 lata temu w Toronto wyraziłem zdziwienie, że w milionowej dzielnicy jest pełno szkół katolickich a tylko jeden kościół, w dodatku pustawy, wyjaśniono mi to następująco : chodzi o dobór kadry nauczycielskiej i prezentowane przez szkołę wartości. Nikogo nie indoktrynowano, nie zmuszano do chodzenia na religię. Natomiast można było mieć pewność, że w szkole publicznej nauczyciel w koszulce z "Che Guevarą" szybko dziecko wprowadzi w życie.  

Obrazek użytkownika Dorota M

01-04-2019 [17:46] - Dorota M | Link:

Jeżeli takie zachowanie będzie uczone w szkole, to ani rodzice, ani żaden autorytet nie bedzie w stanie wytłumaczyć dziecku, że jest to zachowanie szkodliwe i niewłaściwe. Prowadzić będzie to do przekonania, że zycie polega wyłącznie na zaspokojaniu swoich zachcianek i przyjemności, a więc uniemożliwi to proces wychowania tak zniszczonego pokolenia na ludzi, którzy będą podejmować jakiekolwiekm ambitne cele, z nauką i pracą włącznie.W ten sposób wychowa sie pokolenie niewolników, którymi można bedzie dowolnie manipulować, obiecując zaspokajanie ich najniższych instynktów. W tych machinacjach nowego marksizmu własnie o to chodzi. 

Obrazek użytkownika Guildenstern

01-04-2019 [20:36] - Guildenstern | Link:

Tytuł notki bardzo trafny. Co do reszty,cóż... od jakiegoś czasu czekam aż się Pani odniesie do kwestii strajku nauczycielskiego. I nie chodzi mi o postawę szefa Z(s)NP, który jednym gestem postawił pod ścianą trzy roczniki dzieci i ich rodziców. Chodzi mi raczej o to co siedzi w głowach tych niemal 80% pedagogów, którzy zgodzili się w razie czego pociągnąć za spust. To pokazuje w czyje ręce rodzice oddają dzieci. Rozumiem, że w razie pożaru czy jakiegoś kataklizmu też będą uciekać pierwsi. Podkreślam, polityk Broniarz mnie nie obchodzi bo to dla mnie postać moralnie skończona. Są natomiast wszyscy ci, którzy go wybrali i stanęli za nim, choćby biernie. Możecie się Państwo pocieszać, że te 20 %, które są przeciw lub się wstrzymują to i tak więcej aniżeli było sprawiedliwych w Sodomie i Gomorze. Jak ktoś się lubi tak pocieszać to proszę bardzo.

Co do Big Bro..., to szczerze mówiąc nie wiedziałbym o nim gdyby nie Pani wpis. Tego typu programy właśnie po to są produkowane. Nieważne co mówią, ważne by mówili. I nabijali oglądalność. Nie wiem czy kogoś obecnie kręci ten odgrzewany kotlet ale chyba niezamierzenie wzięła Pani udział w jego promowaniu. Po co?

Obrazek użytkownika izabela

02-04-2019 [06:35] - izabela | Link:

Sama jestem, byłam nauczycielką i uważam, że nauczyciele nie mają prawa strajkować, podobnie jak lekarze i strażacy. Jeżeli ktoś zazdrości dochodów kasjerce w Biedronce droga otwarta, widać źle wybrał zawód. Praca nauczyciela , jak każda ma swoje plusy i minusy, na ogół ma się długie wakacje  ferie i święta. Za to nie można sobie nie przyjść do pracy bo odpowiada się za bezpieczeństwo dzieci. ale przede wszystkim trzeba lubić uczyć. jeżeli ktoś idzie do tego zawodu w wyniku selekcji  negatywnej i sfrustrowany odgrywa się na dzieciach powinien natychmiast zostać dziennikarzem albo politykiem. Chyb stad w polityce tylu  historyków. Napiszę na ten temat.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

02-04-2019 [09:12] - zbieracz śmieci | Link:

Mozna zostać skazanym za publiczne wystawianie swoich "walorów" i odglądactwo i słusznie ale tutaj nastepuje rozdwojenie jażni bo mozna bezkarnie kopulować w studio a publika to oglądac na ekranie tv .Ci sami ludzie beda potępiać zachowania karalne a  ogladania też na żywo w tv nie widzi niczego złego