Ołowiane kulki i czarny proch

 

 
Jutrzejszy marsz i protest na ulicach Warszawy, powoduje, że napięcie rośnie, rządowi politycy i ich medialni propagandziści tracą rozum, strach powoduje biegunkę, nie tylko fizjologiczną, ale również umysłową, a potencjalne zagrożenie powoduje panikę, drżące ręce i kociokwik.
Możemy to wszystko obserwować we wszystkich mainstreamowych mediach.
Logicznie na to patrząc, to mają się czego bać. Upadek obecnego systemu władzy pozbawi tysiące funkcjonariuszy Układu przywilejów i intratnych zarobków. A wielu z pośród nich całkiem słusznie może się obawiać procesów i wyroków sądowych.
Lecz nie chcę dzisiaj więcej rozprawiać o rządzącej , wybitnie rozbestwionej sitwie i beneficjantach tej całej mafii. Otóż po naszej opozycyjnej stronie też różnym gorącym głowom powoli zaczęło odbijać.
 
W sieci objawiło się paru partyzantów, lub raczej lepiej powiedzieć, harcerzy, którzy rozpoczęli dyskusję na tematy obywatelskiego dozbrajania się, broni i okazywania oporu. Hasło – karabin w każdym domu!
Zamącił nieco w głowach tym niedoświadczonym entuzjastom swoim hasłem "Kościół, szkoła i strzelnica" Grzegorz Braun. Nie pojęli tego, ze jest to długofalowy program na przyszłość, a nie rozwiązanie na najbliższe dni.
Pojawiły się idiotyzmy na temat sprowadzania czarnego prochu i wytapiania ołowianych kulek, bo to podobno nie jest prawem zabronione, a nasi harcerze mimo wszystko przestrzegają ładu i porządku i zamierzają działać tylko zgodnie z prawem. Co samo w sobie jest dla mnie niezrozumiałym kretyństwem. Posiadanie legalnego karabinu lub pistoletu, którego każde użycie będzie nielegalne! Gdzie sens, gdzie logika?!
Ja wiem, że chłopcy, szczególnie ci, że tak powiem, nieostrzelani, uwielbiają się zajmować bronią i samochodami. Samochody są już w zasięgu, natomiast wszelkiego rodzaju uzbrojenie, to ciągle niedoścignione marzenie.
 
Telewizja uczyniła to, że obserwujemy setki demonstracji, buntów i rewolucji na całym świecie. Widzimy, jak zwyczajni ludzie walczą z policyjnymi i wojskowymi reżimami. Czy ktoś zaobserwował oddziały obywateli na barykadach uzbrojonych w ładowane od przodu muszkiety, czy samopały, dających odpór wyszkolonym siłom uzbrojonym w najnowocześniejsze środki? Bez jaj panowie! W użyciu są w przeważających przypadkach kamienie, koktajle Mołotowa i płonące opony. Króluje improwizacja i pomysłowość ludzi.
 
Kiedy w poniedziałek 14 grudnia 1970 roku manifestacja stoczniowców przybyła pod gmach Politechniki Gdańskiej, to mimo gorączkowych protestów kadry akademickiej, studenci bez wahania przyłączyli się do robotników i we wspólnym pochodzie udaliśmy się do centrum Gdańska, pod gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR.
Tam właśnie wielotysięczny tłum został zaatakowany przez zwarte oddziały milicji, ze wsparciem pojazdów opancerzonych. Zaatakowali z dwóch kierunków – od strony Biskupiej Górki i od strony Wrzeszcza. Początkowy szok był spowodowany przez użycie paru rodzajów gazów bojowych. Niektóre były autentycznie paskudne, bo powodowały trudności z oddychaniem i skurcz żołądka.
Nasza grupa wycofała się w kierunku Dworca Głównego i na całym obszarze wokół trwały walki, w których nie było zdecydowanych zwycięzców.
Wiele z tamtego wieczora pamiętam epizodycznie. Wiele rzeczy działo się bardzo szybko. Człowiek był w nieustannym ruchu.
Lecz dobrze pamiętam moment, gdy razem z robotnikami zdobyliśmy policyjny gazik.
Młody robotnik w bitewnym zapamiętaniu chciał wsiąść za kierownicę, rozpędzić samochód i z całą prędkością uderzyć w linię zomowskich tarczowników. Powstrzymaliśmy go. Przeszukaliśmy przewrócony nieopodal kiosk Ruchu i pozbieraliśmy wszystkie materiały łatwopalne; wszystkie takie pasty do podłóg, pasty do butów, płyny do czyszczenia i co tam jeszcze w owych czasach w kioskach sprzedawano. Załadowaliśmy tym towarem milicyjny pojazd, podpaliliśmy, a kolega ruszył, wrzucił drugi bieg, pedał gazu przygniótł kamieniem i wyskoczył.
Gazik coraz bardziej się rozpędzał po pustej ziemi niczyjej, między demonstrantami i siłami reżimowymi, równocześnie płonąc coraz bardziej. Linia zomowców w panice załamała się, wpuszczając płonącą pochodnię na kołach na swoje terytorium. Za gazikiem ruszył tłum ludzi spychając milicję z placu przed dworcem.
A ile mógł ważyć opancerzony pojazd bojowy piechoty, słynny SKOT? Nie wątpię, że ponad 10 ton. Mimo tego, na moich oczach, tłum ludzi przewrócił go na bok.
 
Gdzie tu jest miejsce na ołowiane kule i czarny proch?
Niepisane prawo demonstracji na całym świecie mówi, że już jeden pocisk wystrzelony z tłumu w kierunku sił porządkowych daje im prawo do rozpoczęcia strzelania z ostrej amunicji.
 
Demonstracje charakteryzują się własną dynamiką i własną logiką.
 
I tutaj zdecydowanie musimy podkreślić, że jutrzejsza demonstracja jest manifestacją pokojową.
Nikt nie ma zamiaru się bić i walczyć.
Samą swoją obecnością i postawą dajemy wyraz swojej niezgodzie wobec władzy, która fałszuje wybory, oszukuje i kradnie i używa do woli kosztem narodu. Całkowicie bezkarnie i bez cienia wstydu.
Oczywiście naiwnością jest przekonanie, że wszystko pójdzie dobrze i obędzie się bez incydentów i ewentualnych zwarć z policją. Poziom emocji jest tak wysoki, że najlżejsza prowokacja, czy to ze strony władz, czy ze strony zazwyczaj współuczestniczących w takich wydarzeniach chuliganów, może spowodować zapalenie płomienia walki.
 
A władza do takiej prowokacji bardzo prawdopodobnie może się posunąć. Bardzo by chcieli mieć pretekst, żeby ludziom przykręcić śrubę, zaostrzyć represje, zabronić demonstrowania i zdelegalizować to i owo, nie wyłączając nawet z tego Prawa i Sprawiedliwości. Jak by się im wtedy spokojnie i radośnie żyło...
 
Harcerze i domorośli partyzanci, co to ze swoich domów uczynią fortece bronione przez muszkiety, czarny proch i ołowiane kule, plus kusze, topory i maczugi nie pojmują jednego. Do walki na samym początku potrzeba ludzi. Armii. Bojowników. To to zapewne miał na myśli Braun umieszczając w swoim haśle szkołę, a nad czym nasze gorące głowy prześliznęły się bez zrozumienia.
Trzeba najpierw nauczyć i wychować przyszłych wojowników.
My, którzy oprócz współczesnej armii zawodowej, przeszliśmy pełne wyszkolenie wojskowe, po studiach nawet ze stopniami oficerskimi, mamy już dobrze ponad pięćdziesiąt lat.
Potem jest pustka. Bezmiar mężczyzn o bardzo słabej wartości bojowej.
To właśnie ci śmieszni harcerze i partyzanci, co na domowych tokarkach będą gwintować sobie lufy od wewnątrz. Każdy inżynier może od tego umrzeć ze śmiechu.
To także ci, co przebierają się za Hansa Klossa i czterech pancernych i ganiają po polach i lasach. Albo ubierają kaski i ochraniacze i strzelają, jak dzieciaki z kolorowych farbek.
Wszyscy niespełnieni wojownicy...
Profesjonalni, najlepiej wyszkoleni komandosi, po walkach, czy to we Wietnamie, czy w czasie Desert Storm w Iraku, licznie przez długie lata cierpią na zespół stresu pourazowego (PTSD – posttraumatic stress disorder). Walka to nie zabawa. A widzieć śmierć i ciężkie zranienia na własne oczy pozostawia ranę w mózgu na całe życie.
Łatwo i pięknie się o tym gada, lecz nikomu nie życzę osobiście to przeżywać.
 
Może więc w końcu kochani dzielni partyzanci i harcerze przestańmy pieprzyć o samopałach, replikach podrasowanych coltów, czarnym prochu i ołowianych kulach i zastanówmy się, jak w dniu dzisiejszym być autentycznie skutecznym i co robić, aby odzyskać władzę, bez zabijania ludzi na barykadzie.
Protestować – tak, wychodzić na ulicę – tak, strajkować – tak. I jeszcze używać wiele innych form oporu.
Ale nie dawać się podpuszczać i majstrować przy prochach, kulach, karabinach i pistoletach.
To najszybsza droga do samounicestwienia.
To właśnie to, co chciałaby najbardziej nasza ukochana władza.
 
 
 
.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Andy51

12-12-2014 [14:14] - Andy51 | Link:

Cześć Janusz
O tych chorych głowach nie warto pisać, ale psychologia tłumu jest tajemnicza jak czarna dziura. Le Bon  tak tłumaczył zachowanie tłumu . Tłum" pod względem psychologicznym są tworem anormalnym, ponieważ rządzą nimi popędy i cechują je zachowania irracjonalne", 
Jeżeli zachowania tłumu nie są inspirowane przez prowokatorów , to nigdy nie wiadomo jak się zachowa.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika jazgdyni

12-12-2014 [14:59] - jazgdyni | Link:

Witaj Andrzeju

Byliśmy w tłumie. Wiemy, jak to jest. Ja walczyłem nawet. Widziałem śmierć chłopaka, zastrzelonego tuż przy mnie. A te gorące głowy gadają o samopałach. Niech najpierw trochę się pogonią z policją.

Serdeczności

Obrazek użytkownika cyborg59

12-12-2014 [15:04] - cyborg59 | Link:

To co powiesz o psychiatrii internetu ?! Choroba dwubiegunowa z rozdwojeniem osobowości. Ci sami ludzie, pacyfiści, potępiający w czambuł wszystkie powstania, nagle odkryli w sobie Dave'a Croketa, Sokole Oko i braci Kiemliczów. Nic tylko prać ! Albo palić.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

12-12-2014 [14:14] - NASZ_HENRY | Link:

Słuchać
http://w829.wrzuta.pl/audio/3Q...
i śpiewać ;-)

Obrazek użytkownika jazgdyni

12-12-2014 [15:05] - jazgdyni | Link:

Dobrze, że lasów jeszcze nie oddaliśmy. Jest gdzie ognisko zapalić.

Obrazek użytkownika cyborg59

12-12-2014 [14:44] - cyborg59 | Link:

Nie zauważyłeś że byliśmy wywoływani do tablicy ?! Szukają Brunonów ? Za starzy jesteśmy ! ( na Brunonów ... ;-))) TVN lub inna szczujnia będzie miała jakieś samochody do skasowania, chętnie zainwestują ! Muszą uudokumentować podpalanie Polski.

Obrazek użytkownika jazgdyni

12-12-2014 [15:07] - jazgdyni | Link:

A u nas w Gdańsku płonęło ostatnio sporo samochodów.
Myślisz, że ktoś już trenował?

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika cyborg59

12-12-2014 [16:07] - cyborg59 | Link:

Za wcześnie mu leki podmienili. Nabiera rozpędu w działaniach: chyba dzisiejszej nocy było kolejne podpalenie. Zawsze "coś" przeszkadzało w napisaniu notki o nieudanej prowokacji TVN w Szczecinie na marszu w 2012. Dwa otwarte, staruteńkie Polonezy (;-)) oklejone nazwą stacji, stojące pod okiem kamer z bocznej ulicy. Nic nie wyszło bo idący przodem fotoreporterzy, zbiorowo przestawili biało-czerwone drewniane płotki drogowe i marsz poszedł wcześniej ustaloną trasą.
Piszę do Janusza, ale jak ktoś ma jakieś wspomnienia pozwalające zdemaskować możliwe pomysły na prowokację - to właśnie jest czas na ich spalenie w zarodku !

Obrazek użytkownika jazgdyni

12-12-2014 [16:16] - jazgdyni | Link:

TVN celuje w prowokacjach. To typowy ruski enkawudowski sznyt.
Jak to z Morozowskim i Cekielskim z tą babą od Leppera, albo z tym autem spalonym.

Trzeba na nich uważać.

Obrazek użytkownika PIOTR Z GDAŃSKA

12-12-2014 [15:01] - PIOTR Z GDAŃSKA | Link:

Był już taki partyznat, co chciał rzucać granaty na dach komendy MO. I co z niego wyrosło :-)

Obrazek użytkownika jazgdyni

12-12-2014 [15:16] - jazgdyni | Link:

Nie znam sprawy, ale to głupie rzucać granatami na dach.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika PIOTR Z GDAŃSKA

12-12-2014 [15:21] - PIOTR Z GDAŃSKA | Link:

Proponuję poczytać wspomnienia p. Wyszkowskiego o naszym skarbie narodowym i mędrcu Europy :-))

Obrazek użytkownika Jurek M

12-12-2014 [17:18] - Jurek M | Link:

Zgadzam się z autorem co do głównych tez wpisu. To ma być pokojowy protest, nie dający powodów do powtórki grudnia 70. Powodów, chociaż pretekst zawsze znajdą. Tylko proszę nie lekceważyć i nie tłamsić bojowych nastrojów (nie mylić z głupotą) młodych ludzi. Jak sam Pan pisze, jest Pan po pięćdziesiątce i to widać. Ja mam 54 lata i nie uważam, że jeśli sytuacja w kraju stanie się naprawdę krytyczna, to broń zdobędziemy pokojowymi transparentami! Bądźmy więc gotowi!
P.S. I proszę nie ironizować na temat chałupniczego gwintowania luf. Każdy inżynier Panu powie, Panie Inżynierze, że przeciętny rzemieślnik jest to w stanie wykonać na stosunkowo prostych urządzeniach.

Obrazek użytkownika jazgdyni

12-12-2014 [19:06] - jazgdyni | Link:

Witam

Jestem elektronikiem, a nie mechanikiem i cieszę się, że można wykonać w lufie gwintowanie o zmiennym skoku w domowych warunkach. Po prostu wydaje mi się to dosyć trudne.

A gotowi jesteśmy cały czas. Mimo naszych lat. A może właśnie dlatego, bo czas leci.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika darek kolbiarz

12-12-2014 [19:01] - darek kolbiarz (niezweryfikowany) | Link:

Witaj Januszu
Swietny wpis zgadzam sie z Tobą w pełni a od siebie dodam tylko kilka uwag.
1. Lufa jak głosi wojskowa "mądrosc" to: SŁUP POWIETRZA OBLANY ŻELAZEM
2.Ty nazywasz ich partyzantami lub harcerzykami ja na takich mówie "Końmandosi pani Zosi"
3.Nawet nasi "umiłowani przywódcy"dostrzegli że duża częsc młodzierzy nie ma zadnego doswiadczenia jesli chodzi o broń palna a co za tym idzie nie potrafili by jej obsługiwac, ale od czego rozum ? siedzieli knuli,knuli i wyknuli
otóz fabryka broni w Radomiu dostała z samej Warszawy szczególowe wytyczne i teraz kazdy pistolet czy karabinek ma wygrawerowana strzałkę od wylotu lufy w strone chwytu i wygrawerowany dodatkowo powleczony farbą fosforyzujaca napis : TYM KOŃCEM TRZYMAĆ .
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika jazgdyni

12-12-2014 [21:31] - jazgdyni | Link:

Witaj

jako fachowiec żarty sobie robisz ;-)

Ale taka jest smutna prawda. Zdolność bojowa jest minimalna.
Tylko mi przede wszystkim chodzi o ducha walki i ducha zwycięstwa. Tu jest ogromny deficyt, zgodnie z hasłem - "Polacy, nic się nie stało".
Niecały miesiąc od wyborów, a już naród zapomniał, co to jest PSL.

Serdeczności

Ps. A wyroby z Radomia bardzo dobrze się sprzedają. Szkoda, że nie mają sklepów fabrycznych.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

12-12-2014 [19:02] - Krzysztof Pasie... | Link:

"Może więc w końcu kochani dzielni partyzanci i harcerze przestańmy pieprzyć o samopałach, replikach podrasowanych coltów, czarnym prochu i ołowianych kulach i zastanówmy się, jak w dniu dzisiejszym być autentycznie skutecznym i co robić, aby odzyskać władzę, bez zabijania ludzi na barykadzie..."
-----------------------
Panie Januszu,
Jak na podobny temat napisałem notkę pt. "Nadszedł czas na masowy protest, a nie harcerskie zabawy" ( http://salonowcy.salon24.pl/61... ) zostałem na Naszych Blogach zaatakowany przez "naszych" (Felek, Tarantoga, Tereska et consortes). I takich oszołomów po prawej stronie się boję.
No chyba, że są to dyżurni lewacy z Platformy. Ale nawet jeśli tak, niepokoi mnie bierność komentatorów Naszych Blogów, którzy poza nielicznymi wyjątkami głosu w tej sprawie nie zabrali.

Serdecznie Pana pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika terenia

12-12-2014 [20:31] - terenia | Link:

Szanowny Panie

Tak się Panu zakodował w świadomości mój nick,że nawet tam gdzie nie ma mojego komentarza:patrz "Nadszedł czas na masowy protest..."Nasze Blogi...wpisuje Pan z automatu mój nick.
Niepokoi Pana bierność komentatorów NB,a mnie niepokoi fakt w jaki sposób Pan potraktował Panią Szamankę,Magdalenę
Figurską,ks.Dariusza Oko ...oj dużo by wymieniać.Pogardliwe nazywanie adwersarzy "oszołomami","ortodoksyjnymi pisowcami","dyżurnymi lewakami platformy" zapewne Panu zaszczytu nie przynosi.
Proszę zatem nie nadużywać takich określników,bo nie jest to argumentem a wyraźnie świadczy o pańskiej bezsilności w szukaniu rzeczowych argumentów.
Jeżeli chce Pan tworzyć kółko wzajemnej adoracji,to chyba nie na tym blogu.
Dziś np.napisał Pan dobrą notkę,cytując piękne przemyślenia kardynała i widzi Pan potrafię rzeczowo i bez emocji
ocenić.Więcej pokory wobec siebie samego i innych Panu życzę.
https://www.youtube.com/watch?...

Obrazek użytkownika jazgdyni

12-12-2014 [21:35] - jazgdyni | Link:

Witam Panie Krzysztofie

Ci ludzie to urodzeni defetyści. Kompletnie nie mają ducha walki i woli zwycięstwa.
Oto co dzisiaj ważnego przeczytałem:

Prof. Andrzej Nowak, znany nie z ostrych wypowiedzi, lecz z głębokich historycznych analiz, stwierdził na portalu wPolityce.pl, że wyborczy wynik możemy zaakceptować, tylko „jeśli uznajemy, iż jesteśmy narodem kretynów, którymi mają prawo rządzić łajdacy”.

Także tam prof. Ryszard Legutko powiedział, że „Majdan byłby reakcją odpowiednią na sytuację”. I że jeśli ten wynik zostanie „przyklepany”, dla obozu niepodległościowego „najbardziej realistyczną drogą będzie nowy Sierpień”, bo woli odwoływać się do tradycji polskich niż ukraińskich.

Serdecznie pozdrawiam

Obrazek użytkownika trybeus

12-12-2014 [20:16] - trybeus | Link:

...szkoda, że szanowny Autor ma gdzieś Czytelników z naszych blogów i nie wkleił tekstu do którego odnosić się ma ten post...:))

http://niepoprawni.pl/blog/try...

...a teraz szanowni Czytelnicy możecie obiektywnie ocenić, co takiego pan Janusz wyśmiewa :))pozdrawiam

Obrazek użytkownika Pitek Antropus

12-12-2014 [23:16] - Pitek Antropus | Link: