Donald Tusk ✔ @premiertusk
"Jestem przekonany, że stolicą rządzić będzie wybrana przez warszawiaków Pani Prezydent, a nie komisarz. Nie szukam więc kandydatów."
8:10 PM - 29 Aug 2013
twitter.com
Wiara czyni cuda, a przekonanie Pana Premiera rzecz święta. Szkoda, że Intuicja już nie podpowiada, ale miło było słyszeć np. w czerwcu 2011 r. Mu podpowiedziała, że Platforma będzie szersza. „Tusk: Intuicja mi podpowiada, że w najbliższych dniach Platforma będzie szersza”
„oraz, że będzie otwierał w PO przestrzeń dla ludzi myślących zdroworozsądkowo.”
wiadomosci.gazeta.pl.
Po tej emanacji Intuicji nowy nabytek Platformy – Joasia, chociaż jeszcze do niedawna była w PiS to jednak odważnie wygłosiła Credo Platformy (dogmat taki) – mianowicie oświadczyła: „- Jestem dziś z Platformą Obywatelską dlatego, że zrobię wszystko, żeby PiS nie wrócił do władzy.”
wiadomosci.wp.pl.
3 dni temu jednak Intuicja jakby się nie ujawniła „To jest bardzo nietypowa sytuacja i dlatego nie mam żadnej intuicji – powiedział Tusk.”
tvnwarszawa.tvn24.pl A z tym Inwestorem z Kataru chyba kompletnie zawiodła? Kto to powiedział: "ja zjeździłem pół świata i w końcu?
Stąd moje – może trochę naiwne i mam nadzieję zlekceważone pytanie – skąd PDT wiedział już 29 sierpnia 2013, że stolicą rządzić będzie Pani, a nie Pan Prezydent. Intuicja? A może policzone głosy? Wszak zamiłowanie Pana Premiera do arytmetyki znane jest nie od dziś. Przypomnę słynną kwestię z filmu „Nocna zmiana”: „Panowie policzmy głosy” – PDT 4 VI 1992 r. Podziwiam, poniekąd policzyć do 300 to ja też potrafię, ale do 322 017!
Intuicja? A może determinacja w realizacji „zadania”? Tusk: Moim zadaniem jest, by Kaczyński i PiS nie dostali ... - Fakt.pl
www.fakt.pl › Polityka › Politycy
4 wrz 2013 - Wybory wyborami, ale ważne by nie wygrał PiS. Oto prawda o podejściu Tuska do władzy i walce z Jarosławem Kaczyńskim.
Tusk: Moim zadaniem jest, by Kaczyński i PiS nie ... - Szybki Fakt
szybki.fakt.pl/donald-tusk-chce-tylko-by-kaczynski-nie-wygral-wyboro...
Wybory wyborami, ale ważne by nie wygrał PiS. Oto prawda o podejściu Tuska do władzy i walce z Jarosławem Kaczyńskim.
Donald Tusk: moje zadanie to by PiS nie dostał władzy - WPROST
www.wprost.pl/ar/.../Moim-zadaniem-jest-by-PiS-nie-dostal-wladzy/
4 wrz 2013 - Władza PiS może być nieszczęściem dla Polski - powiedział szef PO i rządu Donald Tusk w programie Dziś wieczorem w TVP Info. W związku z czym można by zapytać: Panie premierze, a kto Pana zadaniuje?.
Nie bądźmy naiwni, chyba jednak ktoś pomógł policzyć. I tak się zastanawiam kto. Wg mojej wiedzy w Rosji mają dobrych matematyków i szachistów. Polak też potrafi, ale i Niemcy podobno nie są najgorsi w rozgrywaniu. Ale czy ktoś z Niemców ma i potrafi ustalić co będzie w 2015 roku? Może to Izraelici znani z profetyzmu? „- Nie chcę, żeby zabrzmiało to pyszałkowato, ale głęboko wierzę, że tak jak w 2007 r., tak jak w 2011 r., tak jak przy innych wyborach, jestem w stanie poprowadzić Platformę i swoją ekipę rządową do sukcesu w 2015 r. - zadeklarował.”
wiadomosci.gazeta.pl Aj tam, chyba jakieś tworzę spiskowe teorie. Mamy po prostu genialnego stratega, którego niekiedy Intuicja wprawdzie opuszcza, ale i nawiedza. Ale ma i inne takie niespotykane własności, kompetencje i atrybuty.
Sam jeden decyduje „o tym co jest polska racja stanu”.
Sam dogmat sformułował dla Platformy i przed księdzem nie klęka. „Był już w historii człowiek, który się kulom nie kłaniał. Teraz mamy takiego, który przed księdzem nie będzie klękał. Tak przynajmniej zadeklarował ostatnio na kongresie PO Tusk.”
gazeta-dobryznak.pl
Drogi nasz premier jest jednocześnie „tanim” premierem, pomimo, że podatnik ponosi „koszta” jego „personalnego urzędowania”, a mieszkając w Sopocie jednocześnie potrafi mieszkać i pracować w Gdańsku. Gdzie konkretnie mieszka Pan Premier Tusk?
Potrafi nawet „wygrać prawdę” co ujawnił w toku 83 posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 19 stycznia 2011 r. (środa) - a dokładnie to ad: „Punkt 8. porządku dziennego: Informacja prezesa Rady Ministrów dotycząca działań rządu zmierzających do ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy samolotu TU-154M w dniu 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, w związku z publikacją raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK)”.
Jak musi to i pokój Premier Tusk w Sejmie: musieliśmy wygrać prawdę i pokój "Wystąpienie premiera Donalda Tuska na temat działań rządu w sprawie wyjaśniania katastrofy smoleńskiej". Wykazał się też wtedy przy okazji poezją języka: „rząd reprezentuje siły ciemności i zło skończone”, „jesteśmy synami Szatana”.
Ludzki premier wolałby się nie urodzić, niż na grobach zmarłych budować swoją karierę polityczną.
I poznać kłamstwo potrafi zawarte w listach Kamińskiego do Prokuratora Generalnego „po oczach” Kamińskiego i Kaczyńskiego, bo zna te oczy. To już geniusz, przyznaję. Nie każdy okulista tak ma. I nie każdy premier chyba, stąd też zazdrosna i złośliwa imperialistyczna wyszukiwarka Google.pl po wpisaniu „kłamca” pokazywała perfidne kłamstwa, bo "Premier nigdy nie kłamie. To oczywiste" - przecież poinformował o tym sam rzecznik Graś przełykając ślinę.
I stanąć nago na głowie na szczycie, jakby co - gotowość zadeklarował, tylko nie wiem po co: „Mogę stanąć nago na głowie na szczycie Pałacu Kultury i powtarzać, że prywatyzacja już przyniosła Polsce biliony złotych, że polskie przedsiębiorstwa są mało albo nic niewarte i dlatego są tanio sprzedane.”
Donald Tusk
Źródło: Z. Nowak Tusk nagi, Gazeta Wyborcza, 14–15 sierpnia 1993 r. cytatybaza.pl
Pomnik Mu się należy. I chwała Mu za to. Donaldzie Tusku, jesteś Wielki… „jak Kazimierz”, a nawet Większy. Bo ten Kazimierz to wprawdzie już podwójnie pochowany i na Wawelu chyba, ale autostrad to nie budował, dopiero Hitler bodajże pierwszą w Polsce pod Wrocławiem ufundował nam wspaniałomyślnie. Taki gość, ale też nie taki Wielki, bo ze Stalinem to nie ocieplił stosunków i przez to nie nauczył do końca nas jak walczyć z tym antysemityzmem i pedofilią chyba. I podobno nadal się krzewi na ziemiach polskich np. w tym Jedwabnem, i tak się rozkrzewił, że aż Pan Prezydent przepraszać musiał, z księdzem Lemańskim, czy c€$.
W tym świetle przewidzenie wyniku wyborów wydaje się pestką.
Tylko nie wiem kogo na poeta na myśli mówiąc my - my - rząd, my - Platforma, my – ja i moi mocodawcy, albo współpracownicy, a może… my - synowie szatana lub reprezentanci sił ciemności i zła skończonego („rząd reprezentuje siły ciemności i zło skończone", „jeśli chociaż przez chwilę założycie, że nie jesteśmy synami Szatana,” - Prezes Rady Ministrów Donald Tusk, 19 stycznia 2011r. 83. posiedzenie Sejmu w dniu 19 stycznia 2011 r. Informacja prezesa Rady Ministrów dotycząca działań rządu zmierzających do ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy samolotu TU-154M orka2.sejm.gov.pl), czy też My Naród. Ale jaki - skoro „polskość to nienormalność” - My Niemcy, Żydzi, czy Polacy? No bo chyba nie ja i Putin, skoro z Rosją się wygrywa prawdę i pokój, no nie?
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 3689