Wobec powyższego:
1. „Koncepcja polityki przestrzennego zagospodarowania kraju” przyjęta przez Radę Ministrów, zwłaszcza w zakresie strategicznych celów i kierunków działania oraz koncepcji monitorowania zmian, winna być podstawowym wzorcem weryfikującym programy i strategie sektorowe i regionalne.
[.......]
4. Przyjęty wzorzec winien być poprzez struktury państwa ( sektorowe i regionalne) przeniesiony na poziom stanowienia prawa w zakresie zagospodarowania przestrzennego, tj., zgodnie z ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym, na poziom gmin samorządowych jako podstawowych jednostek ustroju państwa, tworzących poprzez uchwały rad gminnych i jednostkowe decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania rzeczywisty kształt przestrzeni kraju.[2]
Ten tekst powstał w roku 1999 - tym. W marcu tego toku opisywałam zasadniczą, świadomą zmianę polityki państwa w tej mierze, wprowadzoną (i uzgodnioną wcześniej z UE) przez rząd Tuska. Postawiłam tezę, że ta zmiana ma na celu wprowadzenie większości terytorium Polski w obszar oddziaływania Berlina jako głównej metropolii europejskiej w tym rejonie i tym samym osłabienie znaczenia państwa polskiego jako podstawowego podmiotu działającego w imieniu i na rzecz polskiego społeczeństwa.
Dzisiaj wysłuchałam nareszcie wykładu prof. Staniszkis ze stycznia[3], gdzie opisuje ona sposoby wprowadzania zasadniczych zmian w sposobie realizacji władzy UE poprzez m.in. odpaństwowienie, czyli minimalizowanie roli państw narodowych metodami „miękkimi”, tzn. nie czyniąc wprost zamachu na istnienie struktur państwowych, lecz działając w innych sferach, które nie są czytelne dla obywatela.
Staniszkis mówi o różnych modelach rządzenia i wprowadzania reform w UE i wskazuje na niebezpieczeństwo stosowania modelu niemieckiego dla innych państw, które jest już dostrzegane i kontestowane w Europie. Tusk wpisuje się w model niemiecki, kompletnie nie licząc się z naszymi realiami – to konkluzja, która potwierdza moje obserwacje zdarzeń.
eska.salon24.pl, eska.salon24.pl
Myślę, że to porównanie może ułatwić zrozumienie sposobu działania rządu, przed którym ostrzega Staniszkis.
Dzisiaj, po uważnym wysłuchaniu wypowiedzi Pani Profesor mogę postawić tezę wprost >
Nowa, przyjęta przez rząd, Koncepcja Przestrzennego Zagospodarowania Kraju (KPZK), reklamowana w tzw. Raporcie 2030 Boniego, nie jest planem dla Polski, jest planem zmierzającym do stworzenia najbardziej na wschód położonego landu Euro-Niemiec z jednoczesnym "pozbyciem się" polskich ziem z punktu widzenia Euro-Niemiec niepotrzebnych/niewygodnych, natomiast mogących być przedmiotem "wymiany" w zamian za wpływy np w Kaliningradzie/Królewcu.
CBDO
[1] Por. dorobek Katedry Architektury Krajobrazu Politechniki Krakowskiej.
[2] Ewa Kubica > Rządowe Centrum Studiów Strategicznych, Biuro Regionalne wKatowicach, 1999 r.
[3] vod.gazetapolska.pl