Przejdź do treści
Menu
menu-top1
Blogerzy
Komentarze
User account menu
Moje wpisy
Zaloguj
Primary tabs
Widok
Moje wpisy
Moje komentarze
Otrzymane komentarze
Otrzymane komantarze
Do wpisu:
Pielgrzymki Radia Maryja nie pokazali ale z homilią biskupa, polemizują
Data
Autor
09.07 [10:15]
Gasipies
"Z filmu zamieszczonego w sieci po ubiegłorocznej pielgrzymce wynika coś zgoła innego - to pielgrzym zaatakował ekipę Polsatu i okładał dziennikarkę oraz operatora kijem z biało-czerwona flagą." Więcej... wyborcza.pl Ewidentnie krojone kłamstwo. Ani nie wynika, ani nie widać, - wot niezależna dziennikarka. To Bartek Tomaszewski towarzyszący z kamerą Ewce Żarskiej kopnął w (_!_) pielgrzyma z flagą - Andrzeja z Katowic, a później oskarżyli go o atak i zniszczenie kamery. Poprzednio utrzymywana, że zaatakował ją ręką - uderzył w twarz, jeśli to twarzą nadal można nazwać, bo w moich oczach straciła. Teraz okazuje się, że kijem. I już nie raz, ale okładał, czyli systematycznie i więcej razy. Biedaczysko. Dobrze, że nie kijem od szczotki, albo szmatą bo jeszcze by nie odczuła fizycznego bulu, a tak to może zeznawać przed sądem nie kłamiąc. Zjawisko odczuwania fizycznego bulu przez lemingi po rzuceniu przed nie pereł - wydaje się być potwierdzone już empirycznie.
Do wpisu:
Tusk obok Orlików będzie budował żłobki
Data
Autor
06.07 [16:09]
w tym kraju. Do grona Pierdunów z Konopielki dołączył D.Tu.Z jedynie opanowaną umiejętnością pierdzenia w jedną stronę...:))
06.07 [09:54]
Bez jaj.... Jeżeli ktoś zarabia ponad 4,5 tys.zł na osobę <4,66(tys.zł) x 12(miesięcy) x 2(osoby)=ok 112tys zł> to ja nie widzę powodu aby komuś takiemu zabrać ulgę na dziecko. Zrozumiałbym problem gdyby to miała być kwota 1500zł na osobę, ale ponad 4500zł? Pff.... "Tyle tylko, że rzadko która rodzina wielodzietna ma takie dochody aby móc odliczyć od podatku ulgi w takiej wysokości." A to dlaczego? Odliczą od podatku i dostaną zwrot z US więc w czym tu problem? "Wcześniej już zdołano zabrać becikowe (czyli świadczenie z tytułu urodzenia dziecka), rodzinom w których miesięczny dochód na członka rodziny przekracza kwotę 1922 zł". To może policzmy: 1922zł na członka rodziny czyli minimum te 3 osoby (rodzice + urodzone dziecko)=5766zł średnio miesięcznie(na rękę jak rozumiem). Czy prawie 6tys zł miesięcznie to tak mało? Ci rodzice sobie jakoś poradzą i warto zaoszczędzone pieniądze z tego tytułu kierować do osób mniej zamożnych (to że tak się nie bedzie działo jest niestety prawie pewne). Pozdrawiam.
Do wpisu:
Rząd chce nacjonalizować upadające firmy budowlane
Data
Autor
05.07 [14:46]
NASZ_HENRY
Tylko te POlecane przez Kazia ;-)
05.07 [13:57]
Jak wiemy, na stadiony poszlo 5 mld. Ile poszlo na infrastrukture wokol stadionow.. moze 5 mld. Ile poszlo na koleja... podobno prawie nic. Wybudowano 650 km autostrad i drug expressowych, powiedzmy tylko autostrad, zeby latwiej liczyc. Powiedzmy zostaje 110 mld. Powiedzmy, ze 1 km autostrady (drogo liczac; w plaskiej jak stol i suchej Polsce, 1 km nie powienien kosztowac wiecej niz 7-8 mln zl) zostal 2 krotnie przeplacony i kosztowal 30 mln zloty. A to daje: 650 km * 30 exp 6 mln = 19500 exp 6 a wiec 20 milliardow zl. Zniknelo: 110 mld - 20 mld = 90 mld. Tak to sie robi, kochani. 90 mld zl zachachmecic, mowiac delikatnie. A autostrady i tak sie rozpadaja. PS. Kiedy pan Kozimiuk i PiS w koncu zrobia bilans strat w okresie akcesyjnym i wstapenia do Uni w wyniku unijnych regulacji (np. jednostronnne zniesienie cel przez Polske przy zachowaniu cen ochronnych przez Unie, czy tez wymuszona likwidacja polskiego przemyslu przez Niemcy)? PS. Jak olbrzymie stratry wynikaly w wyniku cel zaporowych widac natychmiast po skoku exportu do krajow Uni o okolo 35-40% w roku zniesienia cel po przystapieniu Polski do Uni.
05.07 [09:59]
Marian Konarski
Pieniędzy z Brukseli nie ma co się spodziewać a drogi trzeba dokończyć. Dokapitalizować prywatne firmy z kieszeni podatnika a później ponownie je sprzedać. Sobie.
Do wpisu:
Pierwszy bilans Euro 2012
Data
Autor
04.07 [13:21]
NASZ_HENRY
W Iraku to polskie firmy budowały autostrady, madralo ;-)
04.07 [11:10]
Proszę mi wskazać polskie firmy, które mają tyle środków finansowych oraz taki zasób technologiczny i maszynowy oraz które są w stanie w ciągu 2lat wybudować odpowiednią ilość kilometrów dróg ekspresowych i autostradowych. Jak wiadomo aby rozpocząć prace należy mieć swoje własne środki finansowe. Aby rozpocząć prace należy mieć wiedzę jak zaprojektować dane odcinki. Aby rozpocząć prace należy miec odpowiednie maszyny np. do wyrównywania terenu, nie wspominając o technologiach węzłów autostradowych. Gdyby to było takie proste to polskie firmy budowlane już od dawna wygrywałyby przetargi dając najniższe ceny. A może tu jest problem, że takie firmy są ale dają ceny wyższe niż inwestorzy zagraniczni? Może to chęć zarobienia czegoś w mega-krótkim czasie (czyli zwykła pazerność) jest bolączką polskich firm, które są zarządzane przez partaczy? To tak do przemyślenia :)
04.07 [10:59]
No tak, najlepiej usiąść w kącie i zacząć płakać nad tym Euro. Nie twierdzę, że było ono zrobione zgodnie z polską zasadą "postaw się a zastaw się" jednak wg mnie choćby dla takiej opinii jak w tej gazecie, organizacja wypadła co najmniej dobrze: "zagraniczni kibice zobaczyli banalnie normalny, europejski kraj”. Być może w dłuższej perspektywie uda się w końcu obalić mit, że w Polsce niedźwiedzie chodzą po ulicach a domki jednorodzinne wyglądają jak altany na ogródkach działkowych :) Wydano 25mld euro - można gdzieś zobaczyć jak oni to obliczyli i z czego się to składa? ad4. Jak MF Rostowski chciał ograniczyć zapędy zadłużania samorządów to się prezydenci miast skrzyknęli (z Dupkiewiczem na czele) i wiele nie udało się zrobić, więc pretensje należy mieć do włodarzy danych miast. Poczekamy na kolejne podsumowania :)
Do wpisu:
Szaleństwo medialne Euro 2012 się kończy i wraca szara rzeczywistość
Data
Autor
03.07 [22:08]
Janusz40
Za zadłużenie Polski i poziom rentowności obligacji - odpowiada rząd Donalda Tuska Zadłużenie Polski to już ok 979 mld. zł. i rośnie, jego "obsługa" - odsetki, to ok. 42,4 mld. zł. rocznie. Kilka dni temu dowiedzieliśmy sie o nowej pożyczce w wys. 750 mln. EURO z Banku Światowego. Wiadomość obudowano informacją, że pożyczka wynika z wysokiej oceny (w oczach BŚ) polskich finansów i jest przeznaczona na szczytne państwowe cele. Ta pożyczka też zwiększa dług, ale ta jest akurat dla Polski opłacalna ze względu na prawdopodobne bardzo niskie oprocentowanie i odłożenie terminu spłaty na klika lat. Min. Rostowski pożycza jednak intensywnie i permanentnie; jest ciągła oferta krajowa; wiadomo - dług wewnętrzny nie jest tak kłopotliwy, jak zagraniczny (zawsze można coś zmanipulować, by go nie oddać (przynajmniej częściowo). Oficjalne powody, to istniejące obiektywnie "potrzeby pożyczkowe" - kilkakrotnie przewyższające koszt wyżej wspomnianej "obsługi" długu, który ma różne terminy "zapadalności" i trzeba wyemitowane obligacje wykupywać. Niezrozumiałe jest jednak to, że min. Rostowski pożycza więcej niż owe aktualnie występujące potrzeby pożyczkowe - z wyprzedzeniem i to sporym. Jakaś dziwna "biegunka" szefa naszych finansów; przecież jesteśmy "zielona wyspą" wysoko ocenianą przez BŚ, po drugie - Polska posiada elastyczną linię kredytową w MFW opiewającą na 30 mld. $ (to nas oczywiście kosztuje przynajmniej kilkadziesiąt milionów dolarów rocznie), po trzecie - budżet 2011 roku został zrealizowany ponoć z 10 miliardową nadwyżką. Przecież pieniądze pożyczone na zapas, "na wszelki wypadek" - też kosztują, też są oprocentowane; np. przy kwotach rzędu 100 mld. zł. - wyprzedzenie o 3 miesiace, to zwiększenie kosztów "obsługi'n o ok. 1,25 mld. zł. Skąd taka obawa, że nie uda się w porę sprzedać rządowych papierów, skoro ich rentowność jest atrakcyjna na międzynarodowym rynku. Banki chętniej pożyczą Polsce pieniądze na 5 %, niż Grecji, czy Portugalii na 10 %,wiedząc, że Polska spłaca długi regularnie, a tamte państwa mogą ich wcale nie spłacić. Dlaczego rząd nie przeznaczy wszelkich nadwyżek na zmniejszenie długu; gdyby tylko wspomniane - pożyczkę z BŚ i nadwyżkę budżetową - przeznaczyć na zmniejszenie długu, to koszty jego obsługi zmniejszyłyby sie o ok. 2mld. zł. rocznie. W dłuższej perspektywie czasowej - im szybciej spłaca sie dług z lichwiarskimi odsetkami - tym lepiej. Jedynym wyjątkiem od tej zasady może być sytuacja posiadania wyższego wskaźnika przyrostu dochodu (przyrostu PKB) niż średnia rentowność pożyczek; innymi słowy, gdy pożyczone pieniądze wydajnie "pracują". Niestety jest odwrotnie, to rentowność naszych obligacji jest prawie dwukrotnie wyższa od przyrostu PKB. Zasada ta jest oczywista i zrozumiała w przypadku pożyczkobiorców indywidualnych, czy pożyczających firm; zresztą, gdyby biznesplan tego nie przewidywał - wówczas uzyskanie kredytu nie byłoby możliwe. W przypadku państwa pod władzą PO-PSL - rządzący myślą inaczej - myślą kadencyjnie; rządowi zależy, by mieć jak najwięcej pieniędzy już, teraz - na opłacenie wszystkich popleczników, na zapewnienie sobie poparcia w najbliższych wyborach. Mając do dyspozycji owe 40 mld. zł. - rząd woli trzymać je w zanadrzu "na drobne wydatki", niż zmniejszyć dług i odsetkowy haracz o 2 mld. zł. Rachunek jest prosty; premier Tusk ma w ręku owe 38 mld. zł. , a że trzeba je w przyszłości spłacić wraz z drakońskimi odsetkami - to zmartwienie przyszłych rządów. Wytłumaczenie tego stanu rzeczy jest dość proste - albo mowa o zielonej wyspie i wspaniałych notacjach Polski - to czcza propaganda, a w rzeczywistości trzeba się rozpaczliwie asekurować, by mieć z czego spłacać bieżące raty i odsetki, albo rząd premiera Tuska ma w głębokim niepoważaniu dobro narodu i państwa i chce wspólnie z całym swoim zapleczem politycznym (Salonem) - nachapać sie, ile tylko wejdzie - w myśl zasady "po nas choćby potop". Tertium non datur.
03.07 [16:15]
xena2012
kilka lat temu PiS organizował szkolenia dla członków partii na których bywałam dzięki uprzejmości znajomego pisowca.Wramach szkoleń były spotkania z panem Ziobro ,Wassermanem i innymi.Myślę jednak,ze takie spotkania dla aktywu partyjnego nie były tak potrzebne jak dla zwykłych ,przeciętnych obywateli.To właśnie ich powinno sie pozyskać i do maksimum wykorzystywać możliwości dyskusji.Bo gdzie jak nie właśnie w dyskusji mozna poruszyć trudne sprawy w regionach,nawet wysłuchać żalów i biadoleń,ale tylko w ten sposób można dotrzeć do prawdziwych problemów czy afer.Z pozycji Warszawy niewiele widać co się dzieje w Polsce lokalnej ,ale kontakt z tzw.prowincją jest bezcennym źródłem informacji i wskazówek w pracy posła.
03.07 [13:27]
Czy w PiS zaczeto robic oszacowanie kosztow zwiazanych z przystapieniem do Uni, kosztami okresu akcesyjnego i kosztawmi wprowadzanie regulacji Uni w Polsce? Czy tez PiS okaze sie zbyt nieudolny zebyc cos przygotwac przed zblizajacymi sie wydarzeniami. Nie jest wykluczone ze temat pobytu w Uni moze stac sie niezwykle aktaualny. Tytul: Polska może będzie musiała wyjść z UE se.pl
03.07 [10:59]
xena2012
tylko dlaczego zapomina Pan o takim drobiażdżku jak większość sejmowa? I wsparcie udzielane PO przez przyjaciół od Palikota i spod znaku Millera?
03.07 [10:39]
Komuchy mają propagandowe media z ich funkcjonariuszami, władzę absolutną i finansowanie. Do tego wszystkiego ogłupiony motłoch, który dopóki nie będzie żarł trawy latem, a siana zimą, to nadal będzie piał z zachwytu i uwielbienia do "rządu" komuchów, z tego, że ten motłoch ma pernamentne igrzyska z grillowaniem i będzie pluł na "kaczora".
03.07 [09:50]
Marian Konarski
przez mainstreamowe media aby wszystkie te uciążliwości znosić bez szemrania? DO KOŃCA ŚWIATA I JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ. niestety. Lemingi zgodzą się na wszystko byleby Kaczyński nie doszedł do władzy.
Do wpisu:
Już dwudziesty przełomowy szczyt UE
Data
Autor
30.06 [23:13]
... i wręcz rozpadu strefy euro. *** Na co czekamy z zniecierpliwiem. Jedno jest pewne. Po rozpadzie strefy euro, euro przestaje byc waluta wspolnoty tylko paru wybranych krajow. Dlatego punkt umowy akcesyjnej o wprowadzeniu waluty wspolnoty, euro, automatycznie wygasa. To, ze polityczny koncept euro w sposob oczywisty nie zdal egzaminu gospodarczego, rowniez powoduje uniewaznienie odpowiedniego punktu umowy akcesyjnej.
30.06 [11:16]
NASZ_HENRY
Euro utopia tonie bo zyski sprywatyzowane a straty upaństwowione ;-)
Do wpisu:
Finanse NFZ się sypią
Data
Autor
29.06 [11:55]
NASZ_HENRY
Księżycowi eksperci to i księżycowa ekonomia. To PO to były Tuskowi POtrzebne Astrobazy w każdej gminie ;-)
29.06 [08:47]
a zwłaszcza z jaką lubością rozwalił znakomicie funkcjonującą i zorganizowaną Śląską Kasę Chorych, przy okazji drenując ją z pieniędzy, system kart chipowych - to ostatnio,poprzez i tak konieczność podpisywania jakichś oświadczeń.
Do wpisu:
Rząd Tuska sięga głęboko do kieszeni rodzin
Data
Autor
27.06 [22:23]
Jak wiadomo Rostowski przerzucił na barki samorządów część zobowiązań państwa , co pozwoliło nie przekroczyć progów ostrożnościowych . Do dziś zastanawiałem się jak samorządy wyjdą na swoje ... myślę , że wyjdą otóż jutro , trybunał konstytucyjny podejmie decyzje dotyczące konstytucyjności ustawy o PZD . tu są konfitury . W samej warszawie jest 101 ogródków działkowych , a np . grunt spod jednego przy królikarni jest wart miliard pln . Osobiście uważam PZD w centrum miast za nieporozumienie , relikt PRL , poniekąd dla tego ,że zwyczajnie nie mam takiej działki ... Ale zagadkę rozwiązałem . Samorządy sprzedadzą tereny , emerytów "pod Grójec " i gitara ... coraz bardziej jestem pod wrażeniem wdzięku z jakim PO robi w bambuko tych lemingów i post-komuchów , którzy na Tuska głosowali ... pozdrawiam :)
27.06 [12:07]
zlodziej kieszonkowy zawsze szuka kasy w cudzej kieszeni, a nie swojej....
27.06 [10:08]
Link do petycji - wwws.whitehouse.gov lub skrócony - wh.gov Administracja Baracka Obamy unika zajęcia się katastrofą smoleńską i działaniami na rzecz umiędzynarodowienia badania jej przyczyn. Ale może zostać do tego zmuszona przez nacisk społeczny, twierdzi "Nasz Dziennik". Na amerykańskiej stronie internetowej wh.gov/zMU można poprzeć petycję do Białego Domu w sprawie Smoleńska. Jeżeli do 5 lipca uda się zebrać 25 tys. głosów, rząd USA będzie musiał zająć stanowisko w sprawie raportu MAK i postulatu stworzenia międzynarodowej komisji badającej Smoleńsk, pisze gazeta. Nowy serwis internetowy "We the People", czyli "My, naród", pozwalający na składanie wniosków do administracji prezydenta wykorzystali Polacy z USA próbujący od dwóch lat bezskutecznie zainteresować władze amerykańskie problemami związanymi z katastrofą smoleńską. Jeżeli w ciągu miesiąca od zarejestrowania wniosku poprze go 25 tys. użytkowników, władze amerykańskie będą musiały się nim zająć i odpowiedzieć publicznie oraz w postaci e-maila do wszystkich sygnatariuszy. Petycja dotycząca Smoleńska została zgłoszona 5 czerwca. Czas na skompletowanie potrzebnych 25 tys. mija 5 lipca. Jak dotąd inicjatywa nie była nagłaśniana i udało się zdobyć poparcie jedynie ponad 500 osób, podaje "NDz"
Do wpisu:
Zderzenie z łosiem
Data
Autor
26.06 [17:23]
Wolfram
Z siatką bywa tak, że kradną ja zbieracze złomu - z biedy. Jeżeli chodzi o zwierzęta, to warto przejechać się nocą drogą od Kołbaskowa w stronę Gdańska - tam dopiero jest horror zwierzęcy - dziesiątki saren, jelenie - krwawe plamy na jezdni, zwierzęta stojące wręcz na poboczu - i nikt temu nie przeciwdziała.
26.06 [15:19]
"Niestety nie od dziś wiadomo, że ta droga nie nadaje się do użytku". Gdyż? Czy ten pojedynczy wypadek ma być powodem zamknięcia całej A2 do jesieni (gdy teoretycznie mają zakończyć się wszystkie prace) ? Jeśli tak to proszę stanąć przy słupach, które tą autostradę zamkną i tłumaczyć setkom kierowców dlaczego zamknięto A2 i kierować ich na godzinne objazdy. Uwaga nr 2: rozścielacz ściągnięty na A2 był z Czech a nie z Niemiec. Proszę trzymać się faktów :) Z resztą się zgadzam.
26.06 [15:11]
Oczywiście 100% racji. Mimo wszystko nie słyszałem aby nastąpił odbiór autostrady w całości, dlatego braki w "wyposażeniu" są typowe dla placu budowy.
Stronicowanie
Pierwsza strona
Poprzednia strona
…
Wszyscy
523
Wszyscy
524
Wszyscy
525
…
Następna strona
Ostatnia strona