|
|
Lech "Losek" Mucha Drogi Marku! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! BRAWO! |
|
|
Lech "Losek" Mucha 100/100!
Ech, widzę, że wreszcie coś się zmienia w świadomości ludzi. Budzi się zdroworozsądkowe myślenie. Nie dajemy się już nabierać na puste słowa, nawet tym, których generalnie popieramy. Brawo! |
|
|
''Niestety, jeżeli system nie podlega grze rynkowej, to nie pacjent będzie w tym systemie najważniejszy.''
Najważniejszy w grze rynkowej jest zysk, nie człowiek, nigdy tak nie było i nie będize, znaczy na handel ludzmi, jako towarem rynkowym, czy też ich zdrowiem, bądż srodkami niezbędnymi do życia w społeczenej nauce Kościoła zgody wciąż nie ma. Czlowiek rozumny to nie meter kartofli, więc takim samym prawom co kartofle odlegać nie może..Dla przyk;ładu Franciszek w nowej encyklice ostrzega świat przed niebezpieczeństwem jaki grozi w przyszłości urynkowienie handlu wodą pitną.. Czy swiat z liberałami na zcele będzie słuchał?
Korwiniści podważający magisterium Kościoła znajdują się na granicy herezji, to chyba jasne? |
|
|
Jabe Skoro „system ochrony zdrowia nie może podlegać grze rynkowej”, dlaczego „dyskutowano czy i na ile w systemie powinny funkcjonować warunki konkurencyjności”? Zastanawiano się, jak dużo ma być czegoś, co do którego się jednogłośnie zgodzono, że nie nie ma być wcale? Coś tu nie gra!
Lekarze, przychodnie i szpitale są przypudówką do molocha biurokratycznego, jakim jest NFZ. Nie napisał Pan bynajmniej, że (ani tym bardziej – jak) należy się rozprawić z czapą biurokratyczną. Wygląda na to, że najważniejsza część chorego systemu nie jest kwestionowana. Sprzeciw budzą pomysły naprawy, bo tam się czai „zysk”. A jak wiadomo wszystko co dobre przynosi straty. Czyli więcej tego samego! |
|
|
Lech "Losek" Mucha Czy można gdzieś znaleźć sprawozdanie, albo protokuł z posiedzenia Komisji? |
|
|
xena2012 no tak ,alee ilość problemów służby zdrowia przybędzie wraz z przyjęciem narzuconych nam imigrantów.CZy ten aspekt na pierwszym posiedzeniu był rozpatrywany? |
|
|
Laurka jest piękna, bardzo mi się podobała ale wolę poczekać na cokolwiek więcej info z DZIAŁALNOŚCI tej Rady. Bardzo się cieszę, że się panu ta Rada też podobała tylko się dziwię, ze tak gładko to panu poszło - bez żadnych zastrzeżeń, bo ja mam aż dwa:
1. a cóż to tam będzie doradzał p. Balicki, który już raz min. zdrowia był i jakoś to ludzikom na zdrowie nie wyszło i
2. najważniejsze - z jakiej racji w tejże Radzie znalazł się p. ROTFELD o trzech nickach Tajny Współpracownik komunistycznej esbecji. Jak śmiano go wybrać do tej Rady - jest to jawne PRZYZWOLENIE na uczestnictwo takich zaprzańców w kierowaniu sprawami POLSKI.
Szanowny panie - JA SOBIE TEGO NIE ŻYCZĘ, słyszy pan? NIE ŻYCZĘ SOBIE WIDZIEĆ TEGO SPRADAWCZYKA NA NARADACH W PAŁACU PREZYDENCKIM dopiero co odzyskanym... i zapewniam pana, że w tym sprzeciwie nie jestem sama!!!
Nie pozdrawiam. Krystyna R-M |
|
|
Anonymous Ad.5
W każdym systemie będą pacjenci bardziej i mniej dochodowi. Czasem przypadek jest nietypowy i trzeba poświęcić mu więcej pracy albo ryzyko powikłań jest wyższe, albo... pacjent jest roszczeniowy. To sytuacje, które rodzą realne koszty, które lekarze i szpitale biorą na siebie albo starają się uniknąć.
Wprowadzenie systemów rozliczeń powoduje, że dochodzą do tego kalkulacje kosztów pod kątem rozliczenia się z NFZ. Jeżeli koszt procedury jest zaniżony to albo nie ma usługi, albo jest kolejka, albo płacą za to inni pacjenci w ten sposób, że ich choroba jest skalkulowana z dochodem przez NFZ albo przebieg ich choroby jest lekki i zostaną środki albo też po sfinansowaniu deficytowej procedury ich leczenie zostanie przesunięte.
Fakt kalkulowania kosztów przez ostatnie lata nie ma wiele wspólnego z wolnym rynkiem. Jest to narzędzie administracji do dzielenia pieniędzy między jednostki, które dostępują przywileju korzystania z tych dotacji budżetowych. Pacjent wybiera spośród opcji zdeterminowanych przez urzędnika i opłacanych przez urzędnika, i wg kryteriów urzędnika. A lekarz leczy tak jak mu urzędnik karze. |
|
|
Anonymous Ad4.
a) "Jedną z fundamentalnych zmian, której dokonali ministrowie z Platformy, było wprowadzenie kategorii zysku do ochrony zdrowia."
Ministrowie z platformy nie wprowadzili kategorii zysku tak samo jak nie można wprowadzić drogą ustawy prawa ciążenia.
b) "Organy spółki prawa handlowego, zarząd, rada nadzorcza, bowiem zgodnie z kodeksem spółek, które masowo są powoływane w publicznej ochronie zdrowia, muszą być oceniane przez właściciela przez pryzmat osiąganego wyniku finansowego.
Co więcej zarząd, który doprowadzi do powstania w spółce strat, które w konsekwencji będą powodowały konieczność uszczuplenia jej majątku, odpowiada za tę sytuację pod rygorami kodeksu karnego. Aby tak się nie stało zarząd musi pilnować aby corocznie spółka przynosiła zysk, a przynajmniej nie osiągała ujemnego wyniku finansowego."
Nie leczyć się w spółkach. Leczyć się u lekarza - on nie będzie miał takich problemów ze swoim szpitalem jak wyżej opisane, a sztucznie stworzone przez państwo. |
|
|
Anonymous Ad.3
"rządzący przeprowadzili kilkanaście ustaw, do których ministrowie zdrowia wydali kilkadziesiąt rozporządzeń, środki na ochronę zdrowia z roku na rok rosną, a rezultaty tego wszystkiego są wręcz opłakane."
No właśnie! Patrz ad.2 |
|
|
Anonymous Ad2.
"Pacjent musi być w systemie ochrony zdrowia najważniejszy, system ma funkcjonować dla pacjenta, a nie po to, żeby po prostu był. Była zgodność, nie było głosu przeciw – że system nie może podlegać grze rynkowej. "
Niestety, jeżeli system nie podlega grze rynkowej, to nie pacjent będzie w tym systemie najważniejszy.
Tylko przymus ubezpieczeń zdrowotnych i pośrednictwo państwa w rozdawnictwie pieniędzy pacjenta gwarantuje zyski wielkim firmom farmaceutycznym, administracji, firmom budowlanym i handlującym sprzętem medycznym oraz sieciowym firmom medycznym. Dalej wszystko po staremu aby pacjent nie leczył się u lekarza. |