Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Strasburskie wystąpienie przewodniczącego Tuska czyli ...

Zbigniew Kuźmiuk, 07.10.2015
Strasburskie wystąpienie przewodniczącego Tuska czyli "pana Nikt"
1. Wczoraj na sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu miało miejsce kolejne wystąpienie przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, tym razem miał on przedstawić konkluzje nieformalnego jej posiedzenia z 23 września poświęconego problemowi masowej imigracji do krajów UE.
Zaczęło się od zgrzytu "dyplomatycznego", przewodniczący Tusk spóźnił się na obrady i po parominutowym oczekiwaniu, przewodniczący PE Martin Schulz zdecydował, że jako pierwszy wystąpi szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker.
Ten zaczął najpierw od żarcików ze spóźnienia przewodniczącego Tuska, a później stwierdził że Komisja wypracowała rozwiązania, które mogłyby w długookresowo rozwiązać problemy związane z masową imigracją do UE ale nie znajduje zrozumienia w Radzie i tu wymownie popatrzył na Donalda Tuska, który zmieszany właśnie zasiadał na swoim miejscu na sali parlamentarnej.
2. Samo wystąpienie przewodniczącego Tuska było stosunkowo krótkie i przebijała przez nie bezradność szefa Rady w zetknięciu z poważnymi realnymi problemami powodowanymi przez tysiące imigrantów, którzy codziennie przybywają do Włoch, Grecji i na Węgry.
Padło nawet z jego ust stwierdzenie, że jutro w PE wystąpią kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji François Hollande, to być może przedstawią jakieś ważne rozwiązania w sprawie imigrantów (rzeczywiście dzisiaj w PE jest zaplanowana tzw. debata kluczowa z ich udziałem, choć tak naprawdę nie bardzo wiadomo dlaczego wystąpi tylko ta dwójka przywódców, a nie szefowie rządów wszystkich krajów UE).
W ten sposób przewodniczący Tusk publicznie potwierdził, że tak naprawdę Radą kieruje duet Merkel-Hollande, a on tylko zwołuje i prowadzi jej posiedzenia więc trudno od niego wymagać jakiś przełomowych rozwiązań.
Najmocniej atakował przewodniczącego Tuska szef frakcji liberałów wieloletni premier Belgii Guy Verhofstadt, który najpierw prześmiewczo pokazał jedną stronniczkę konkluzji z posiedzenia Rady, a w pewnym momencie zaczął się nawet zwracać do przewodniczącego Tuska, per proszę pana.
3. Przypomnijmy tylko, że według zapowiedzi prominentnych polityków Platformy i wspierających ich mediów w Polsce z okresu kiedy Donald Tusk zostawał przewodniczącym Rady Europejskiej, miał być nie tylko jako go nazywano „prezydentem Europy” ale też bardzo ważną osobą, z którą mieli się liczyć czołowi światowi przywódcy.
Nic takiego nie ma niestety miejsca, Donald Tusk jest coraz częściej traktowany w instytucjach europejskich jak przysłowiowe „piąte koło u wozu”, nie rozpoczyna żadnych ważnych merytorycznych dyskusji o problemach UE, nie organizuje konferencji prasowych i prawie nie spotyka się z dziennikarzami.
Ba coraz częściej europejska biurokracja wspomina z sentymentem poprzednika Tuska na tym stanowisku byłego belgijskiego premiera Hermana Van Rompuya, który wprawdzie został kiedyś określony przez przywódcę jednej z frakcji w PE Nigela Faraga jako „urzędniczyna w zarękawkach” i „człowiek o charyzmie mopa” ale teraz okazuje się, że jego wiedza i kwalifikacje są dla naszego byłego premiera wręcz niedoścignionym wzorem.
4. Zresztą podobne odczucia w stosunku do sposobu funkcjonowania Rady pod przewodnictwem Tuska od dłuższego czasu, mają kraje nadbałtyckie i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, a nawet mniejsze kraje tzw. starej Unii.
Przywódców tych krajów coraz bardziej irytuje, że Tusk uzgadnia nawet agendę posiedzeń Rady najpierw z Merkel i Hollandem, a także główne konkluzje kolejnych szczytów w Brukseli i to jest dopiero punkt wyjścia do debaty wszystkich przywódców 28 krajów UE.
Coraz częściej dostrzegają to także dziennikarze i eksperci pracujący w Brukseli i oni także Tuska nie oszczędzają, a ten w rewanżu unika konferencji prasowych, a jak już do nich dochodzi, najczęściej odczytuje tylko komunikaty i nie odpowiada na żadne pytania.
Smutne te spostrzeżenia z PE kiedy człowiek patrzy jak przewodniczącego Rady, do niedawna przecież wieloletniego premiera Polski, traktują jak "pana Nikt".
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 4391
Marek1taki

Anonymous

07.10.2015 07:58

@autor Problemem nie jest Tusk. Problemem jest Unia Europejska w obecnym kształcie. To forma organizacji poprzez kontrolowaną dezorganizację. Trzeba powrócić do zasad dzięki którym powstała wspólnota europejska z przywróceniem zasad traktatu z Schengen poczynając. To działa jak fałszywe oprogramowanie Boscha w Volkswagenach.
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

07.10.2015 10:41

Pacynki nie mają własnego głosu ;-)
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 027
Liczba wyświetleń: 10,478,019
Liczba komentarzy: 15,963

Ostatnie wpisy blogera

  • Jeszcze w 2025 r. ekipa Tuska zadłużała Polskę o 0,9 mld zł dziennie, a w maju 2026 r. już o 1,5 mld zł dziennie
  • Premier Tusk ochoczo zabrał się za odbieranie wiarygodności sygnaliście, więc prokuratura Żurka niczego nie wyjaśni
  • Wrócił Tusk, wracają pomysły poniesienia wieku emerytalnego, likwidacji 13.i 14.emerytury,cięć w programie 800 plus

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • u2, "Minister Domański dramatycznie poszukuje dodatkowych dochodów budżetowych"W ten sposób jaki szuka, to niczego nie znajdzie oprócz gigantycznej dziury Tuska. Zawsze jak rządzą liberały-aferały to na…
  • Marek Michalski, Czy nie można napisać "świadek" albo "kapuś", w zależności od sytuacji, zamiast "sygnalista"?Proszę się zreflektować, byle nie "ogarnąć".
  • u2, "po 11 godzin dziennie i to przez 7 dni w tygodniu i jednocześnie był zatrudniony w 3. innych palcówkach" Można? Można! U Tuska wszystko jest możliwe :) Dzisiejsze nagłówki krzyczą, że kamaryla…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności