Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy w tym roku czeka nas 5% wzrost PKB?
Data Autor
Dark Regis
Dokładnie. Dopiero w bilansie bankowym wychodzi, czy jesteśmy na plus, czy na minus. Taki już los gospodarek zasilanych kredytami.
Dark Regis
Nie wiem jakie Pan sklepy ogląda, ale dziś na targu były takie ceny: ziemniaki - 0.80, marchewka - 1.00, ogórki - 2.00, pomidory - 2.00 (przetwory), 3.00 ładne, cebula - 1.00. To ceny za kilogram, a do tego dwie głowy kapusty za 5.00 (2.50 za szt.). Rolnik sprzedający warzywa chwalił się, że wreszcie kupił nową ciężarówkę. Do tego od poprzedniego miesiąca targ odbywana się już nie tylko w środy, ale także w soboty. W niemieckim Kauflandzie podobno jest jeszcze taniej: nowagazetka.com Co jest zatem droższe i w jakim sklepie? Bo wydaje mi się, że zacytuję tygrysa Diego "oszołomy sieją ploty".
Jabe
Jeśli ludzie więcej wydają – to mamy wzrost, jeśli rząd więcej wydaje – to mamy wzrost. Wzrost się bierze z wydatków. Jeśli Pan weźmie chwilówkę i kupi za to pralkę i lodówkę (porządną – niemiecką), to może się Pan spokojnie sąsiadom pochwalić, bo wydał Pan pieniądze, więc się wzbogacił. Taki to trójliterowy „silnik” PKB.
mmisiek
To bardzo dziwne... Akurat mamy publikację raportów okresowych na GPW i co spojrzę to albo zyski drastycznie mniejsze albo wręcz firmy zaczynają jechać na stratach, zwłaszcza te mniejsze. W moim otoczeniu zawodowym też jakoś nie ma rewelacji, za to co zakupy w sklepie to wszystko coraz droższe...  
Dark Regis
Tak, jest jeszcze margines dla inwestycji, choć drobni przedsiębiorcy znów doświadczają krótkości w bilansach. Taki termin brydżowy, ale dość dobrze oddaje sens tego, że kapitał w gospodarce rozłożył się nierównomiernie. Jojczenie jest dobrze widoczne na portalach dla korwinistów, liberałów, a także innych Onetach. Teraz trzeba pomyśleć o zmniejszeniu obciążeń dla małych firm. PS. Idzie jesień i zima, a więc duża część działaności i usług zostanie zawieszona, bo to się bardziej opłaca niż nosić PIT-y za friko.
Do wpisu: Programy Rodzina 500 plus i Mieszkanie plus mocno pracują...
Data Autor
Anonymous
Żeby nie być gołosłownym podam dwa przykłady tematów z audycji Polskiego Radia Program III prowadzonej bardzo kulturalnie przez "Pana Kubę". Wczoraj dyskusję prowadził o regulowaniu przez państwo życia obywateli poprzez zmianę czasu w sezonach letnim i zimowym. Dzisiaj o projektowanej nowej regulacji wprowadzającej obowiązek odpłatności za torby plastikowe. To nie jedyne tak pouczające rozmowy obrazujące patologię ingerencji państwa tam gdzie życie lepiej lub gorzej reguluje się samo oraz stan świadomości społecznej, która dla "świadomych" jest zawsze niedostateczna u osób o poglądach im przeciwnych. (Dzisiaj mogłem się dodatkowo uświadomić w kwestii słynnej 100% zdolności koalicyjnej PSL na podstawie zgodności z prowadzącym posła tej partii w wielu kwestiach, nawet wzajemnie sprzecznych, ale zawsze z zachowaniem poprawnego kursu.) To może sprawy błahe, ale skoro tak daleko sięga regulująca ręka państwa to czy nie za głęboko?
Anonymous
Pani uwaga jest słuszna co do zasady, ale oderwana od rzeczywistości. W tej rzeczywistości uznaliśmy, że dobra zmiana jest dobra, bo lepsza od złej. Zła atakuje dobrą za to co dobra robi dobrze, a pomija lub pozoruje sprzeciw w sprawach złych. To zapewne zbieg okoliczności, wywołujący fałszywe wrażenie. Co jednak gdy dobra zmiana jest kontynuatorem działań złej na nowym etapie polityki światowej? Czy w takiej sytuacji zajmuje się hodowlą Polaka świadomie, czy bezwiednie? Niezależnie od stanu świadomości hodowcy ograniczają zakres tego co wolno robić. Nie ma więc dylematu czy robić i czy łatwo coś może byś zrobione, tylko czy wolno i pod jakimi warunkami.
Magdalena Figurska
Właśnie. Łatwo obiecywać przed wyborami cuda-wianki, ale po wyborach robić mądrze, to już problem.
xena2012
Żeby tak zawsze było łatwo robić jak gadac i narzekac to dopiero byloby cudownie ,prawda?
Magdalena Figurska
A teraz obiecuje min. Rafalska, że da niektórym emerytom 500+ (jednorazowo), w grudniu, tylko nie wie, którego roku. Podobno na 2018 nie zdąży.
Jabe
Cela+ ma tę wadę, że jutro może zostać zastosowana wobec tych, którzy ją wprowadzali. Jak widać w tym przypadku dało się zerwać z doraźnością, gdy chodzi o własną skórę.
Anonymous
Nie byłoby wtedy równych i równiejszych. Taka natura ludzka, że żal jej nie wykorzystać. Jedni się cieszą bo dostają coś cudzym kosztem, drudzy mają usta zamknięte, bo na jedno dziecko dostają. Jedni i drudzy już są przekonani, że im się należy od państwa. Gdzież by pomyśleli, że państwo to oni, skoro widać, że nie wiadomo kto. W gruncie rzeczy można dać po 500+ każdemu - niech się każdy rozlicza tą pięćsetką ze swoich zobowiązań wobec państwa. De facto to i tak funkcjonuje, bo państwo daje i zabiera. Tylko czy państwo chce od ludzi współodpowiedzialności? Nie, chce wyciągnąć ile się da z każdego, a potem dzielić po uważaniu.
Dark Regis
Ale najgorszy program to Cela+, bo już mieli siedzieć aferzyści z PO i PSL, którzy ukradli Polsce co najmniej 160 miliardów, a siedział jedynie Miernik za rzut tortem, Rybak za spalenie kukły Sorosa, albo ludzie, którzy spojrzeli na ulicy tak jakoś antyciapato.
Magdalena Figurska
500+ to też zły program, bo premier Szydło przed wyborami obiecywała, że każde dziecko otrzyma wsparcie. A więc trzeba było podnieść rodzinne dla każdego dziecka, np. do 300 zł., obsługa programu spadłaby do minimum i wszyscy byliby zadowoleni,a dzieci i rodziny niepodzielone.
Anonymous
Mieszkanie Plus to zły program. Próbuje zastąpić banki, deweloperów i kupujących/najemców. Jak świat światem nie zdarzyło się aby takie działania przeprowadzili etatowi urzędnicy lepiej niż zainteresowani. Państwo nie wywiązuje się ze swoich podstawowych zadań a bierze nowe, żeby rozbabrać. Polacy doceniliby gdyby państwo rozwiązało sprawy sądów, aby frankowicze nie byli zakładnikami banków do końca życia. Skoro Państwo skupiło banki, to dlaczego nie mieliby ludzie docenić zmian działania tych banków? Nic nie słychać aby zmieniły się w polskich bankach (głównie państwowych teraz) zasady udzielania kredytów. Nie słyszałem aby banki udzielały leasingu na mieszkania prywatne, a to rozwiązuje część tego z czym "bohatersko walczy" Mieszkanie +. Dlaczego nie działają w oparciu o te banki narzędzia finansowe do inwestowania w budowę mieszkań z możliwością wykupu, w oparciu o kapitał osób fizycznych, banku i deweloperów? Banki wykupione za pieniądze ludzi potrzebujących mieszkań działają jak poprzednio. Za dotacje stworzyłyby specjalne warunki i ludzie zaczeliby je spełniać jak w "ministerstwie głupich kroków". Tak jest np. z dotacjami do paneli słonecznych do robienia prądu - państwo dotuje, żeby ktoś coś drogo kupił, a przy tym zawracanie głowy z papierami, żeby spełnić kryteria.
Do wpisu: Prof. Zybertowicz-należałoby wyjaśnić czy niektórzy ...
Data Autor
Anonymous
„dobrze byłoby wyjaśnić, czy niektórzy nasi politycy nie występują w roli słupów obcych grup interesu?” To bardzo ważne pytanie.Znamy najwybitniejszego słupa, najwyżej postawionego w ostatnim półwieczu: Sorosa. Znamy też inny mechanizm: inwestowania we wpływy po obu stronach wykreowanego przez siebie konfliktu politycznego. Też robi to finansjera. Na niższym poziomie robią to służby. Znamy też mechanizmy ostateczne, dosłownie terminalne. Jak już wszystkie nadzieje zawiodą. Nadzieje na zwrot z inwestycji w kapitał ludzki.
Do wpisu: Wygląda na to, że reforma wymiaru sprawiedliwości będzie...
Data Autor
xena2012
Nie chwalmy dnia przed zachodem slońca.Przedwczesne też jest przekonanie,że opozycja będzie się zachowywała na sali sejmowej merytorycznie i przyzwoicie,bo to jest uzależnine od wytycznych jakie dostają z Brukseli.
Do wpisu: Wicepremier Morawiecki - cała Polska jedną wielką strefą...
Data Autor
michnikuremek
Panie Morawiecki! Obniżenie CIT, PIT, VAT i likwidacja ZUS - a nie tam jakieś wydumane strefy ekonomiczne!!!!
Czesław2
Według konstytucji, żaden podmiot gospodarczy w Polsce nie może być dyskryminowany z przyczyn ekonomicznych. Zwolnienia podatkowe dla wybranych, czyli strefy ekonomiczne to kpina z konstytucji. Żaden, powtarzam, żaden tzw prawnik w Polsce nie podniósł tego tematu. Po prostu banda.
xena2012
Prosiłabym o szersze wyjaśnienie(chocby na kolejnym blogu) pojęcie stref ekonomicznych usytuowanych na obszarach 25000ha.
Anonymous
Znowu minister szydzi z Polaków. "W ten sposób całe terytorium naszego kraju stałoby się jedną wielka specjalną strefą ekonomiczną do końca 2027 roku, (czyli do wynegocjowanego z UE okresu funkcjonowania w Polsce specjalnych stref ekonomicznych)" Poza tym my nie chcemy żadnej pomocy publicznej wg reguł UE. My chcemy równych zasad, czyli analogicznego zwolnienia z  podatku PIT i CIT, nieruchomości dla każdego bez względu czy się podoba urzędnikom polskim i unijnym. Jak wynika z Pana tekstu wstępując do UE władza zobowiązała się do utrzymania wysokich podatków na tubylcach do 2027r. w zamian za niepobieranie podatków od firm zagranicznych i krajowych kacyków. To się zgadza z rzeczywistością.
Do wpisu: Czy Moody’s mogła się aż tak pomylić?
Data Autor
Swisspola
Od 40 lat mieszkam w takim raju finansowym. Proszę mi wierzyć, nauczyłem się tutaj dwóch podstawowych rzeczy o finansach. Tylko Ci ludzie, którzy wydaja ROZSADNIE i tylko swoje OSZCZEDNOSCI mają szanse na niezależność i dobrobyt! Na kredytach może dorobić się tylko bezwzględny spekulant, ale nie uczciwy człowiek, który ze spekulantem nie ma szans konkurowania! Wydaje mi się, że ta zasada dotyczy również finansów państwowych!
Anonymous
A skąd się biorą środki na inwestycje? Z bankomatu? W sumie tak. Jesteśmy potrzebni bankomatowi skoro Chińczycy już słabo skupują amerykańskie obligacje, kraje arabskie przy niskich cenach ropy i gazu też, Niemcom ta rola się dawno przejadła. Trójmorze doskonale się nadaje do zainwestowania w zadłużenie by poprawić równowagę bankomatu. Min. Morawiecki zapowiedział właśnie: "Polska już niczym nie ustępuje od najbardziej zaawansowanych krajów z punktu widzenia zdolności do konstruowania inżynierii finansowej zaawansowanych projektów z funduszy unijnych, planu Junckera, samorządowych, rządowych i prywatnych." a jednocześnie finalizuje rozmowy z J.P. Morgan Chase. Stajemy się coraz poważniejszymi aktywami bankomatu w chwili jego rozmów z jego potencjalnymi udziałowcami, z Chinami na czele. Trudno aby bankomat deprecjonował wartość swoich aktywów. Polscy politycy w tej "inżynierii finansowej" nie przewidują możliwości zachowania autonomii części finansów, a mamy dość zobowiązań po PRLu i IIIRP, które kreują dług państwa wobec społeczeństwa. P.S. Dosyć zdziwiłem się niedawnymi wypowiedziami Pana Sadowskiego, z których wynikało, że ZUS nie jest bankrutem. Chyba w tym sensie co Frankowicze, którym nie można pozwolić na upadłość skoro mogą pracować na swoje długi do końca życia i jeszcze przekazać je w spadku.
Czesław2
Przypominam, że amerykańskie banki niczym się nie różnią się od europejskich. To a propos JP Morgan i euforii wokół niego.
Do wpisu: Minister Radziwiłł - w ochronie zdrowia zmiany idą zgodnie..
Data Autor
Co to za narracja dla naiwnych? Jakie darmowe leki? Kwotę na leki dla seniorów wyprowadzono z budżetu, są to więc nasze, Polaków pieniądze. Może zamiast złudnych działań PR-owych na poważnie zająć się reformą zdrowia? Widać jednak że Rdziwił potrafi jedynie lokować pieniądze w koncernach farmaceutycznych... Najpierw danina dla firm szczepionkowych na toksyczne szczepionki dla polskich maluchów, a teraz to... Wstyd!