|
|
Ptr Głosowaliśmy na prawicę , by realizowac politykę w stylu Trumpa i Orbana, a dostajemy jakieś lewackie bzdury w stylu i duchu poprzedniej ekipy tylko tyle , że grzeczniej. Impreza dla lobbystów idealnie wpisuje się w lewacką i niemiecko-rosyjską politykę gospodarczą. Nasi ekolobbyści będa nas teraz grillować wraz z różnymi wynajętymi idolami mużyki i filmu. Bo wzięło się organizację imprezy, której w Polsce nie powinno być. Jeszcze podpiszecie następny lizboński papier lub coś w tym rodzaju. |
|
|
Anonymous Myślałem, że tak było od początku, ale trudno się czegokolwiek dowiedzieć od ekspertów i polityków. Nie są od tego. Są od stawiania na głowie i odwracania kota ogonem. Tylko patrzeć jak zaczną im wciskać "patenty" na maszyny parowe, bo przecież (jak sama nazwa wskazuje) nie emitują CO2 tylko parę - o ile posiądą stosowną bumagę. Póki co sprzedają "patenty" pod postacią elektromobilności. |
|
|
Czesław2 O tym nie wiedziałem.
niewygodne.info.pl
Sprawa mi się spięła. Ekologia to tylko przykrywka do kolejnego przekrętu drukarzy kasy. Chyba coś wcześniej było na ten temat, ale rząd powinien w Polsce grzmieć na ten temat. |
|
|
Apropo tych achów i ochów na tą nietypową pogodą. Kiedyś czytałem taki dłuższy artykuł o nadejściu zimy stulecia 1978/1979. Przed samym atakiem zimy była odwilż, która przez ówczesnych była traktowana jako rzecz rzadka, ale nie odbiegająca od normy. Powtórzę - okolice świąt Bożego Narodzenia i tuż po, odwilż i ludzie z tych nie podgrzanych CO2 czasów traktują ją jako coś normalnego... |
|
|
Dark Regis Jak słucham tych bzdur o redukcjach CO2, to naprawdę zaczynam wierzyć, że uczelnie wyższe celowo zostały nastawione na produkcje milionów melepetów. Tak jak w tym kawale, ile melepetów jakiegoś rodzaju potrzeba do wkręcenia żarówki (odp. 5: 1 stoi na stole i trzyma żarówkę, a czterech kręci stołem). Jeszcze raz przeanalizujmy co widzimy za oknami, te wszystkie "Ach jakie nietypowe ocieplenie w grudniu", albo "Jeju jakie nietypowe ochłodzenie w lipcu". No więc tak - widzimy okresy lata i zimy, a także w mniejszym stopniu jesieni oraz wiosny, przerywane okresami pogody niezgodnej z rozkładówką znaną od co najmniej 100 lat. Na przykład przewiduję jak co roku około tygodnia ocieplenia w styczniu, znów wczesną wiosną zakwitną jakieś porzeczki i znów je mróz ostudzi, kiedy będzie zielona trawka, a także znów w lecie przyjdzie oziębienie i będą nici z Bałtyku. Dlaczego?
Otóż widać wyraźnie, że realizowany jest pewien znany niektórym matematykom i jakiejś części fizyków scenariusz podwajania okresów, czyli bifurkacji. Jest to scenariusz przejścia do chaosu w pewnych układach dynamicznych, które charakteryzują się m.in. istnieniem grupy renormalizacji (entropie, widma mocy, skalowanie, fraktale i takie tam. Źródło: if.pwr.wroc.pl i tu: if.pw.edu.pl ). Zgodnie z teorią, podwojenia okresu pojawiają się coraz szybciej, potem obserwowane jest pojawianie się okresów o innych wielkościach, które tworzą porządek Szarkowskiego: 3>5>7>...>2x3>2x5>2x7>....>2^2x3>2^2x5>2^2x7>...>2^m>...> 2^5>2^4>2^3>2^2>2>1. Zgodnie z tym porządkiem, w momencie gdy pojawi się okres 3, to mamy kompletny chaos. Wtedy emergentnie wyłania się porządek wyższego rzędu, który w naszym przypadku jest nowym klimatem. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby oprócz kilku nowinek był to ten sam klimat, co był wcześniej.
Teraz słowo o tym od czego zależy podwajanie. Otóż najbliższym modelem tego zjawiska zmiany klimatu, a raczej zmian schematów konwekcji w atmosferze, jest zjawisko tzw. Rayleigh–Bénard convection: en.wikipedia.org . Występuje tu bardzo podobny schemat bifurkacji: msc.univ-paris-diderot.fr . Jest jednak pewien problem. Wzór na konwekcję nie opiera się na wysokości temperatury, ale na różnicy temperatur pomiędzy powierzchnią ziemi, a górnym pułapem chmur.
Podkreślam, chodzi o różnicę temperatur, a nie o temperaturę. I tu jest cuchnący szczur zagrzebany. Jak chcecie z tym walczyć, panowie posłowie, skoro wy nawet nie wiecie jak to działa, hmm? |
|
|
Anonymous c.d. Bardzo pouczający był dzisiejszy program Pospieszalskiego.
Żaden z autorytetów nie kwestionował politycznie poprawnej tezy o szkodliwości emisji CO2. Wszyscy wchodzili w dyskusję na ten sposób nakreślonej płaszczyźnie.
Nie negowali, że nie jesteśmy wielbłądem, a dowodzili, że tylko jednogarbnym, że mamy małego garba, że się staramy wyprostować.
To oczywiście nic nie dało występującemu na katowickim spędzie prezydentowi Dudzie, który został pryncypialnie skrytykowany przez Greenpeace. Natomiast doradca prezydenta zwrócił uwagę w programie Warto Rozmawiać, że nie chodzi o ekologię tylko o narzucanie ograniczeń w rozwoju gospodarczym. I za tak trafną konkluzję powinien zostać wyrzucony bo psuje prezydentowi polityczno-poprawny image.
Była jeszcze jedna szczerość. Wiceminister energetyki Tobiszowski powiedział, że ludzie już nie wytrzymują presji opodatkowania nośników energii. To było szczere wyznanie, bo wynikało, że gdyby dało rady jeszcze przykręcić śrubę to by przykręcili. Minister zwrócił po prostu uwagę na biotechniczne ograniczenia darcia łacha.
|
|
|
Anonymous Negocjowanie antypolskiego i antyludzkiego globalnego kłamstwa skończy się tak jak z traktatem z Lizbony. Zakazywał nam reformę sądów, czy nakazywał zachowanie ciągłości z czasami stalinowskimi?
To ciekawe, że nie solidaryzujemy się z Trumpem w tym co warte sojuszu.
Nie można głosować na polityków prowadzących selekcję negatywną porozumień. Gdyby rzucali monetą byłoby 50% szans, że wybiorą właściwie.
I nie można głosować na polityków, którzy udają, że nie znają z lekcji przyrody związku rolnictwa z CO2, ani wahań klimatu z czasów gdy emisji ludzkiej nie było. |
|
|
RinoCeronte Matko! Tam był sam Arnold Schwarzenegger! |
|
|
xena2012 To całe dęte spotkanie w Katowicach skończy się jedynym wnioskiem-tylko Polska stanowi zagrożenie i zostanie wskazania do redukcji emisji gazów cieplarnianych. |
|
|
Czesław2 Wzrost cen w Polsce proponowany przez koncerny to ok. 60%. To koniec przemysłu zużywającego energii więcej niż do peceta. PIS chyba nie wie, co się dzieje. Na poziomie samorządów wrze, o przemyśle nie mówię, winny oczywiście PIS |