|
|
Alina@Warszawa Jak to jak? Przecież sobie robią - za pomocą zwykłej torebki reklamowej z 'biedronki" |
|
|
Jabe A jak taka firma sama sobie zrobi monopol? |
|
|
Alina@Warszawa A jak taka firma sama sobie zrobi monopol? |
|
|
Jabe Jeśli państwo da jej monopol, to owszem. |
|
|
Alina@Warszawa A jak taki sam zysk wyciąga z naszych kieszeni prywatna firma, to też jest opodatkowanie? |
|
|
Jabe Skoro państwowe monopole mają przynosić zyski państwu, są formą ukrytego opodatkowania. |
|
|
Alina@Warszawa Z badania wynika, że "tylko 23% respondentów opowiedziało się za ich prywatyzacją". Dla mnie to nie jest "tylko"! To jest aż! To znaczy, że jest w Polsce aż 23% obcych! Albo bezmyślnych.
Kiedyś wszystkie małe elektrownie były prywatne, wybudowane przez właścicieli ziemskich - dawno przed wojną. Ale niestety współczesny system energetyczny to jest kompleks wielkich elektrowni, koncernów paliwowych, połączonych siecią energetyczną, wszystko wybudowane z publicznych pieniędzy, bo po wojnie nie było prywatnych elektrowni, bo te, co były zostały zniszczone, ukradzione przez okupantów. Tak więc faktycznym WŁAŚCICIELEM tego wszystkiego jest Suweren, czyli Naród Polski, zaś zyski z tych inwestycji powinny przynosić zysk państwu m.in. na fundusz zdrowotny i emerytalny, a nie obcym emerytom!
A więc BEZ ZGODY WŁAŚCICIELA każda zmiana własności jest złodziejstwem! Dotyczy to wszystkich "prywatyzacji" jakie zostały przeprowadzone po 1989 roku!
77% badanych to świetnie rozumie, chociaż pewnie nie przeczytało lektury obowiązkowej pt. "Czasy dla milionerów" Roberta Hellera z 1992. Autor przeanalizował i opisał historię największych amerykańskich firm, fortun, i wyciągnął zaskakujący wniosek (zaskakujący dla tych, co nie myślą, tylko słuchają takich szamanów jak Balcerowicz), że oto sukces firmy NIE ZALEŻY OD FORMY WŁASNOŚCI! Czy to firma prywatna, zarządzana jednoosobowo, czy spółka z kapitałem giełdowym i suto opłacanym zarządem, czy firma państwowa - nie ma znaczenia! Najważniejszy jest pomysł, wkład pracy, dbanie o koszty i techniczny, technologiczny rozwój, badanie rynku, zaangażowanie wszystkich pracowników, niechodzenie w ryzykowne przedsięwzięcia.
Pomijam już fakt, że w Polsce drobny kapitał nie ma aż tyle pieniędzy, żeby inwestować w wielkie elektrownie.
Jest jednak niebezpieczeństwo, że przekupni politycy zamiast inwestować np. w elektrownie wodne, "zainwestują" w duże elektrownie jądrowe i jak za czasów PO będą budować i nigdy nie zbudują, ale pieniądze z budżetu na ich pensję będą wypływać szerokim strumieniem. Dlatego tak konieczne są przepisy o odpowiedzialności (karnej i materialnej) urzędników wszystkich szczebli za podejmowane decyzje.
Oddawanie polskiego systemu energetycznego przez "prywatyzację" w obce ręce to jak "sprywatyzować" wojsko, i żeby to Wojsko Polskie" kupili np. rosyjscy oligarchowie, albo niemieckie koncerny.
77% ludzi w Polsce to rozumie, czyli mamy tylko 77% Polaków, ludzi zainteresowanych istnieniem Państwa Polskiego - oraz 23% zdrajców (to chyba mniej więcej tyle ilu jest wyborców PO?) |
|
|
Jabe Gdy wybory są skokiem gołodupców na kasę, dobro państwa się nie liczy. To raczej oczywiste.
Widać to zwłaszcza w kontekście obecnych rządów, które właściwie tylko o to dbają, pośród powszechnego róbta co chceta maskowanego bogoojczyźnianą propagandą.
To dlatego zrównują prywatyzację z rozkradaniem. Dla gangusów to kradzież konfitur. |
|
|
sake2020 @Jabe.......Dla jakiego zdrowia systemu politycznego lepsze będzie ,,sprywatyzowanie''?Już żesmy raz przez tę terapię ozdrowieńczą przechodzili z nienajlepszym skutkiem.Skoro jednak pan podtrzymuje to co napisał to chyba trzeba zamiast rzucać w przestrzeń komentarz nic nie mówiący wyjasnić co pan przez to zdrowie rozumie. |
|
|
AŁTORYDET @Żabe:
No tak, niemiecki, czy ruski gang polityczny, z mocy nadania "żabe", traci cechę "gangu". Tak samo jak opędzlowanie TP SA, państwowemu France Telecom, było "prywatyzacją". Ty Żabe, jesteś zwykłym prowokatorem, bo tylko on, udaje, że nie istnieje empiria. Ile razy jeszcze będziesz próbował numeru z "prywatyzacją"? Nie widzisz, że to nie działa? |
|
|
u2 to jednak najsmakowitszy kąsek. Dla zdrowia systemu politycznego państwowych firm trzeba się więc pozbyć.
Jeśli zdrowiem nazywasz wygląd capitano Schettino i kundla po kaszubsku, to widać że się udławili smakowitą Polską :-) |
|
|
Jabe Państwo to nie „spółki”.
Z punktu widzenia aparatu gangów politycznych jest to jednak najsmakowitszy kąsek. Dla zdrowia systemu politycznego państwowych firm trzeba się więc pozbyć. |
|
|
u2 w latach 2008-2015 zostało wyprzedane aż 950 spółek z prawie 1350 będących w rękach Skarbu Państwa, często jak to określano prześmiewczo „za darmo i na raty”
To samo będzie jeśli pełomafia znowu dojdzie do władzy. "Nie bedzie niczego" jak mówił klasyk Kononowicz. |
|
|
Zbyszek PGNiG |