Otrzymane komantarze

Do wpisu: Laksacja legislacyjna
Data Autor
Swisspola
W ubiegłym roku słuchałem debaty parlamentu szwajcarskiego: co zrobić, aby zmniejszyć emitowane przez Szwajcarie CO2 o 20%. Całoroczna produkcja CO2 Szwajcarii to 35 mln ton co stanowi 330 razy mniej niż roczna emisja Chin. Łatwo obliczyć ze to 20% byłoby minimalnym promilem światowej emisji CO2 jednak bardzo poważnym obciążeniem dla gospodarki tego małego kraju. Jednak żaden geniusz nie wpadnie na to żeby nie kupować chińskiego badziewia co w znacznym stopniu ograniczy emisje CO2 do atmosfery.  Ograniczenie importu Chińskiego badziewia nie tylko ograniczyłoby szwajcarską emisję CO2 może i nawet o 50% (gospodarka chińska jest wysoce emisyjna) ale pozwoliłoby zachować znaczną cześć zasobów mineralnych na świecie marnotrawioną przez chińskie badziewie. Tylko podstawowe pytanie jest: CO JA Z TEGO BEDE MIAL.
Swisspola
Pani Izabello. Najważniejszą cechą polityka jest skuteczność. jeśli tematy zastępcze skutecznie odwracają uwagę opinii publicznej od prawdziwych problemów to znaczy, że są skuteczne. Nie wystawia to najlepszej laurki naszej opinii publicznej, ale i dowodzi również, że i te prawdziwe problemy są znacznie bardziej rozdmuchiwane niż są w rzeczywistości warte. Uważam, że jeśli ktoś jest naprawdę głodny to nie istnieje żaden temat zastępczy który odwróci jego uwagę od tego głodu.
u2
"jedynie poseł Jakubiak nie boi się o tym głośno mówić" Brawo, poseł Marek Jakubiak! :)
Lech Makowiecki
Pani Izabelo.Historia przyspiesza! Za chwilę mocarstwa podzielą między siebie na nowo strefy wpływów. A nasi rządzący zajmują się ... niczym. W 2012r wydałem tomik wierszy "Pro publico bono". Jeden z wierszy miał ponoć zbyt profetyczne przesłanie. Minęło kilkanaście lat - i wizje się konkretyzują... Polecam:MIAŁEM  SEN...Kiedy przyjdą podpalić dom,Ten sam, w którym mieszkasz wciąż – Polskę,Nikt nie odpowie na ich gromNie stanie cywil, ani wojsko...Nie załomocą kolby w drzwi,Bo wrota dawno wykradzione.Bagnet na broń! –  nie krzykną ci,Co białą flagę dzierżą w dłoni...Tęczowi tchórze pójdą w tan,Spiker w Ti-Vi hołdy odczyta,Dyżurny zdrajca wraży tank Macą i solą znów powita...Wnet powyłażą z nor i chatTe same wredne kreatury.Wprowadzą nowy, lepszy ładRządem starego politbiura...Jeszcze wyłapią – według listOstatnich polskich patriotów,By nie zawadzał władzy nikt, By trwale trwał światowy pokój...Kto przeciw –  ten faszysta, wróg!Jednostka nic tu nie odmieni!I nie przebije Złoty RógRyku lemingów i jeleni...Lecz nim zaleje potop nasOd dachu aż po mrok piwnicy – Przejrzyj się w lustrze jeszcze raz;Tak wyglądają niewolnicy... 
Hornblower
To nie jest rzecz jasna ostatnie słowo naszej elity politycznej. Na horyzoncie jest już ustawa o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, równie rewolucyjna. Która także przyniesie efekty odwrotne od zamierzonych. Ale zrozumienie prostych związków przyczynowo - skutkowych przerasta klasę polityczną naszego bantustanu.
Grzegorz GPS Świderski
À propos pierwszej części tego wpisu polecam moją analizę porównawczą psów: naszeblogi.pl
spike
Do tych lewackich patologii należy dodać zakaz określania płci w ofertach pracy.
spike
Istotna sprawa, ta Unijna produkcja 7% CO2, odnosi się do globalnego stężenia CO2 ~0,04% !!, teraz mamy ocieplenie, ale było też oziębienie do zlodowacenia, kiedyś przez Bałtyk można było przejść na drugą stronę, na krze budowano zajazdy, dla podróżujących, mieliśmy też w Europie tropik, były dinozaury, jeden szkielet w Polsce odkopano, paprocie wielkości drzew, są odciski w węglu. itd. - - - - "ocipienie" klimatyczne to największe oszustwo dla wyłudzenia pieniędzy, jedynie poseł Jakubiak nie boi się o tym głośno mówić.
u2
"mit globalnego ocieplenia, mit konieczności redukowania emisji CO2, mit zielonego ładu"  Nikt jeszcze nie przedstawił naukowych prac, na podstawie których UE przyjęła te samobójcze klimatyczne polityki. Nawet przyjmując za prawdziwą teorię szkodliwego wpływu człowieka na klimat to jak Europa może zbawić świat przed globalnym ociepleniem, jeśli produkuje zaledwie 7% gazów cieplarnianych? :) To nabija kabzę dla producentów wiatraków, paneli i samochodów elektrycznych, ale nie rozwiązuje rzekomego problemu globalnego ocieplenia :)
Marek Michalski
"Przyjmijmy,  że te pobożne życzenia są nawet słuszne."... ale nie są, więc może wróćmy do praw własności.Zwierzęta mają swoich właścicieli i nie pozbawiajmy ich obowiązku odpowiedzialności za swoją własność. Inaczej będziemy dywagować o długości smyczy cudzego psa. Mnie interesuje, aby nie gryzł ludzi, nie hałasował i nie zostawiał ekskrementów w miejscach publicznych, ani nie naruszał cudzej własności. Dogmat uniopoddaństwa w politykach przypomina wpisanie miłości do ZSRR do konstytucji za Gierka.
Do wpisu: Sygnaliści
Data Autor
mada
Mamy Komisarów to i pomnik Wowki Morozowa stanie w Brukseli.Ciekawe kogo pierwszego, wiecznie żywego, położą obok Lenina.
u2
"They are playing illegally on a pedestrian crossing" Wydaje mi się, że to znowu Oni. youtube.com
Jabe
Czy Autorka zauważyła, kto do polskiego porządku prawnego wprowadził owych „sygnalistów”?
u2
"Zastanówmy się zresztą czy ktoś ośmieliłby się dzisiaj pochwalać donoszenie Niemcom w czasie okupacji na ukrywających się Żydów czy na ludzi pomagających Żydom?"  Patrząc na te niebywałe, kosmiczne i astronomiczne, oskarżenia Polaków o zamordowanie 200 tysięcy polskich Żydów podczas 2 wojny światowej przez polityków izraelskich i profesorów polskich wiadomego pochodzenia nie byłbym taki pewien śmiałej tezy postawionej przez Autorkę. PS. Tylko Grzesiu Braun, z czarną korsarską opaską na prawym oku, zdaje się reagować na te antypolskie kalumnie. Brawo!
RinoCeronte
"Było sygnalistów wielu — ale żaden z nich nie miał zagrać przy Jankielu." Czy to jakaś aluzja Mój_Henry czy tak sobie tylko piszesz? Szacunek dla Pani Izabeli za mądry tekst...
spike
Ja mam taki problem, sąsiedzi z którymi znam się wiele lat, mają pieska, znam go od szczeniak, na początku był sympatyczny, wesoły, chętnie podbiegał się przywitać. Po jakimś czasie, piesek stał się agresywny, jak widział obcego, to chciał podbiec nie po to by się przywitać, ale z chęcią pogryzienia. Co się okazało, sąsiedzi rzadko wyprowadzają go na spacer, często słychać jego wycie, szczególnie da się słyszeć nawet w nocy.Wg mnie ten piesek jest zaniedbany, zamykany samotnie w domu, ci ludzie nie powinni go mieć.Co można zrobić w takiej sytuacji, mam "zasygnalizować" odpowiednim służbom o tej sytuacji?Zdaję sobie sprawę, że zostanę donosicielem, do tego wieloletnich sąsiadów będę miał za wrogów, a do tego los pieska, przy tak zwichniętej psychice, wątpię czy znajdzie innego opiekuna, który da mu to czego potrzebuje, domyślam się, że może zostać skazany na uśpienie, a tego bym nie chciał.PS. kiedyś w rozmowie zaproponowałem, że bym mógł od czasu do czasu pieska wyprowadzać, ale nie znalazło to zrozumienia.
NASZ_HENRY
-... -.-- --- / ... -.-- --. -. .- .-.. .. ... - ---. .-- / .-- .. . .-.. ..- -....- / .- .-.. . / .- -.. . -. / --.. / -. .. -.-. .... / -. .. . / -- .. .- / --.. .- --. .-. .- / .--. .-. --.. -.-- / .--- .- -. -.- .. . .-.. ..- ;-)
Do wpisu: Chleb nasz powszedni
Data Autor
Tomaszek
A jest jeszcze giełda Fasty i niemałych bazarków kilka . Bo to jedyny niezależny element tego łańcucha czy systemu  . A i PSSy też .
Jan1797
O tak - 100/100, dokładnie o to chodzi, aby się przygotować na sytuację podobną do tej z 21'roku. Swoją siecią sklepów, bez znaczenia w którą stronę aktualnie rozwija się sytuacja własna prężna sieć nie zaszkodzi. To musi być współcześnie cywilizowane zabezpieczenie jak to w przypadku bazarków w trakcie systemu kartkowego:)
spike
@Izabela - znajoma opowiadała, że jak była w Niemczech, to na straganie można było kupić jabłka, niby normalka, tylko że te jabłka były droższe od tych ładnych z marketu, a do tego robaczywe i schodziły "jak świeże bułeczki", dopiero po dłuższym czasie zrozumiała dlaczego, jak wróciła do Polski. :)) - - - - - - - -Dodam jeszcze, coś o pomidorach, te w marketach są GMO, zwracam uwagę na szypułki, to specjalnie wyhodowana odmiana pomidora, oglądałem dok. z pewnej farmy pod szkłem, gdzie są produkowane na całą UE. - - - - - Jeszcze jedno, obecnie już są krowy GMO, by produkowały więcej mleka, podobnie jest ze świnkami, a w Izraelu pracują nad mięsem drobiowym, które jest klonowane i hodowane, w specjalnych reaktorach, już doświadczalnie jest sprzedawane, smakosze twierdzą, że jest smaczne, ale czy dobre dla ludzi, pewnie dowiemy się za ileś lat, niektórzy już alarmują, że są skutki żywności GMO, różnią się biologicznie z naszym organizmem, szczególnie jeśli chodzi o nasze bakterie, tworzą się jakieś mutanty.
Tomaszek
Podobnie jest wszędzie i do dziś . W Anglii gdzie mieszkam przy wszystkoch loalnych szosach nieekspresowych wylotach z miasta namnożyło się Farmshopów . Wszędzie zboże czy inne uprawy przemysłowe . A na farmach sprzedają "ze swojej "hodowli " wszystko , przeważnie import tylko przesypane do drewnianych skrzynek czy koszy . Pojechałem kiedyś do takiego z kolegą i między innymi kupił gęś . Powiedział że to bardzo dobra gęś , lepsza od polskiej . Ja tam sobie jakieś bzdury kupiłem i tyle . Po tym zachwalaniu pewnie na złość ale i dla udowodnienia swojej tezy zajrzałem do kontenera na śmieci co stał przy "stodole" , i co? . Skrzynki po hiszpańskich pomidorach , włoskich jabłkach ,portugalskiej marchewce i woreczki  z napisem polnische sommerganse . A właściciel nawet kojec miał z kilkunastoma gęsiami na pokaz . A w grudniu sprzedawał po 100 funtów choinki ze "swojego " lasu" , dobrze że ich nie przeflancował  najpierw za stodołę . Czekam na sushi z własnego stawu i ogrodu . Ale to chyba dla podreperowania ludzkiego ego się dzieje wszędzie . I za to ludzie płacą .
Izabela Brodacka Falzmann
@@@Niektórzy twierdzą , że na Zachodzie można nabyć doskonałe produkty ekologiczne. Było to wiele lat temu w Antibes. Jeszcze wtedy płaciło się we Francji -jak trzeba- we frankach. Podczas porannego spaceru podeszłam do pana rozkładającego towar na straganie. Szukałam dorywczej pracy. Kazał mi dzielić mandarynki ze skrzynki na dorodne oraz małe, karłowate, zielonawe albo poplamione. Miał dwie kartki z cenami : !6 F za kilogram oraz 4 F za kilogram. Położyłam kartkę z ceną 16 na koszu z dorodnymi ale kupiec powiedział. "Myli się pani, te są po 4 bo nie są ekologiczne a te dla pani brzydkie po 16 bo są ekologiczne". "Ale przecież one wszystkie pochodzą z tego samego sadu a może nawet z tego samego drzewa"- wykrzyknęłam. "Właśnie w tym rzecz"- powiedział. "Wy z demoludów jeszcze trochę myślicie bo mieliście ciężko a nasi są już kompletnymi idiotami i można im wszystko wmówić". Przypominam tę autentyczną historię ku rozwadze. 
tricolour
Wynika z tego,  ze duńczyk swojej wieprzowiny do pyska nie włoży ze strachu przed wyrzyganiem albo i śmiercią.  Eksportuje do bantustanu śmieci w zamian importujac z bantustanu żywność nadająca sie do spożycia. Taki duńczyk głupi nie jest. Nie dość, że zdrowy to jeszcze zarobiony.Duńska,  gówniana wieprzowina trafi potem do Lidla,  na czym głównie zarobi Niemiec. Polski pośrednik w tym łańcuchu sprzedaży,  po wielu udanych transakcjach, w nagrodę za swoją prace, kupi sobie Mercedesa. Jakie to piękne...
Tomaszek
I posiadacza kasy z fundacji Ciechanowieckich . Giertycha nie przeskoczył , ale Nowaka i Gawłowskiego parę razy . Pewnie też się Polaków boi z tego powodu .
Tomaszek
Nie , z Piri Piri od ciapaka na rogu .Aha A kto bogatemu zabroni .