Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gwałcenie języka
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ r102 Młodzi nie mogą pamiętać ale powinni czytać. Niestety nic nie czytają. Choćby  Orwella czy Sołżenicyna. Na emigracji publikował niezwykle ciekawe rozważania o języku reżimu. A ten reżim doskonale znał z autopsji. 
Ijontichy
Starzy powymierają,młodym wystarczy smarfon i emotikony....Polski juz nie ma,to po co nam zgredom język polski?  
r102
Starzy - przecie pamiętać powinni to gwałcenie języka z czasów "komuny" - ale pewnie większość zapomniała. Młodzi nie znają bo i jak - i dlatego na nich tak skutecznie działa nacisk połączonego nacisku odpowiedniej    edukacji, rozrywki i propagandy vide Jagodno... Ale ale poczekajmy - jak się obudzą z narkotycznego snu z krainy szczęścia  - obrzygani, posikani i obesrani - może też się część uodporni
Izabela Brodacka Falzmann
@  Zbyszek_S Co do definicji słowa  "gwałt". Będzie miała skutki prawne, społeczne ściślej - demograficzne. Jak ktoś powiedział - "na kolację ze śniadaniem radzę iść z notariuszem". Gwałt na języku to specjalność systemów przemocowych. I taka jest właśnie UE. Od polityki nie ma ucieczki. Jeżeli nawet Pan nie interesuje się polityką to polityka niestety interesuje się Panem. 
Zbyszek
Dobry tekst, z wyjątkiem tego języka śląskiego, rozpadu UE itd. To nie są sprawy te same ani nawet równoległe, co ingerencja w język. No ale... wszędzie polityka, taka sytuacja. I tylko jedynie słuszna, bo jak nie.... no no... Aha, polecam tworzenie femininatywu od słowa w rodzaju męskim: "głupiec". Głupczyni? Najważniejsze, że słowo "gwałt" doczekało się głosami KO i PiS nowej definicji. Pewnie słusznej jak taka koalicja zagłosowała.  
Do wpisu: Gomółka
Data Autor
spike
Gdzieś miałem okazję posłuchać koncertu Burta Bacharacha, grał muzykę poważną w tonie rock and rolla, Bach mi się podobał. Bacha też miałem okazję posłuchać na koncercie w Oliwie, grany na słynnych organach. W pewnej miejscowości, w kościele był organista, który po mszy wiernym grywał klasykę, bywało że trwało to dłużej niż msza, ale była to uczta nie tylko dla ciała ale i duszy :)) Jeżeli dobrze pamiętam, kiedyś zagrał któryś utwór Chopina, coś niesamowitego, jak sobie przypomnę to podam tytuł.
u2
***Nie rozumiem dlaczego, polską wódkę nazwano Chopin.*** Aby się dobrze kojarzyła. Tę wódkę podarował Marek N. z trujki dla Medony, która zrobiła jej darmową reklamę na całym świecie :-)
u2
***to chyba Chinka*** Vanessa-Mae was born in Singapore to a Thai father (Varaprong Vanakorn) and a Chinese mother (Pamela Tan). After her parents separated, her mother married Englishman Graham Nicholson, and the family moved to England when Vanessa-Mae was four years old.Nov 27, 2019 Last.fm last.fm › music › Vanessa-Mae › +wiki TOP 10 Richest Violinists 1Boyd Tinsley Net Worth: $70M 2Itzhak Perlman Net Worth: $60M 3Vanessa-Mae Net Worth: $45M nichesss nichesss.com › net-worth › lists
spike
@Iza Jakiś czas temu w mediach była mowa o pianiście Ivo Pogorelić, który chyba jako jedyny został zdyskwalifikowany z konkursu Chopinowskiego. Okazuje się, że dyskwalifikacja nie zatrzymała jego dalszej kariery, wręcz przeciwnie. W sztuce tak się dzieje, artysta który sie wyłamie z obowiązujących zasad, może stać się bardziej popularny niż "klasyczny", np. Picasso. Co do Picassa, mam w domu flakonik perfum Chapeau Bleu Marina Picasso, której kształt flakonu jest inspirowany jednym z obrazów Picassa, nie wiem czy te perfumy z takim flakonem jeszcze są do nabycia, coś słyszałem o konflikcie ze spadkobiercami dzieła, pojawiły się te perfumy w tym samym kształcie "kobiety", ale całe złocone, też go mam. Nie rozumiem dlaczego, polską wódkę nazwano Chopin.
spike
Jakiś czas temu w mediach był emitowany koncert  Vanessy Mae, to chyba Chinka, ma talent.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Adam 66 ( 21.23)  Nigdy nie słyszałam żadnego z tych wykonawców. Bach w nowoczesnej wersji trochę mnie szokuje. Przyzwyczaiłam się do przeróbek Chopina i Mozarta bo to łatwiejsze. No cóż- po prostu jestem staroświecka no i stara. Za czasów mojej młodości śpiewano: " gdyby Chopin żył w Bostonie, nieco później o sto lat, grałby wciąż na saksofonie, nie zmarnowałby się tak". Dziękuję za linki.  
Adam66
@[18:39] - izabela A tutaj Marcin Patrzalek grający Toccatę Bacha w nowocześniejszy sposób: youtube.com  
Adam66
Dla tych którzy lubią skrzypce i nie tylko: Vanessa Mae - Toccata and Fugue in D minor youtube.com
spike
PS. Moja matula za młodu była w zespole pieśni i tańca jako tancerka. Jak były jakieś okazje rodzinne czy towarzyskie, jak znalazła odpowiedniego partnera, wychodziła na parkiet i zaczynał się pokaz, wszyscy robili miejsce dla pary, zachwyty nie miały końca. Prawda jest taka, że współczesne wygibasy są atrakcyjne, ale nie mają "duszy", taniec klasyczny i muzyka klasyczna są w rezonansie z naszym ciałem, dlatego nas porywa. Badania dowiodły, że przy muzyce poważnej lepiej rośliny rosną, ponoć kwiaty odchylają się w kierunku źródła muzyki, nawet krowy lepsze i więcej mleka dają. Pewien plantator rozmieścił na polu głośniki i puszcza muzykę poważną, nie pamiętam już jakie utwory. :)
spike
Ja osobiście lubię każdą muzykę, oczywiście mam swoje typy, np. kiedyś nie lubiłem skrzypiec, nużyły mnie, ale kiedyś przypadkowo słuchałem jakiegoś koncertu skrzypcowego, czymś byłem zajęty, więc nie byłem skupiony na orkiestrze czy soliście, ale ta muzyka miała dla mnie kojący wpływ, przerwałem zajęcie i wsłuchałem się w muzykę, od tego czasu jest na mojej liście. Nie lubię "wariacji" :)) Wg mnie, w szkole powinna być nauka gry na gitarze, też bym dodał naukę tańca, oczywiście dla celów rozrywkowych, życie pokazuje, jak często te umiejętności się przydają.
Izabela Brodacka Falzmann
@ RinoCeronte ( 16.24)  Wczoraj w Filharmonii był recital Ewy Pobłockiej. Wykonywała preludia Bacha. Jedno po drugim, z nut, przez trzy godziny. Większość z tych preludiów graliśmy w szkołach muzycznych, resztę pamiętamy z płyt i koncertów. Nigdy jednak nie słyszałam ich wykonywanych w taki sposób. Bach zawsze był dla mnie niezwykle logiczny a jego utwory miały wręcz matematyczną strukturę. Tymczasem pani Ewa grała go śpiewnie, łagodnie. Przy kilku pierwszych, które akurat grałam odczuwałam niepokój. Wydawało mi się, że pianistka nadużywa pedału, że nie można grać Bacha jak nie przymierzając Chopina. Potem zrozumiałam jej koncepcję. Owację otrzymała na stojąco. Sala była zapchana do ostatniego miejsca, a bilety kupowałam prawie rok wcześniej. To pocieszające, że w tych ponurych czasach istnieją takie panie Ewy Pobłockie. i jej słuchacze.   
RinoCeronte
Muzyka, zwłaszcza taka, łagodzi obyczaje. Jakże potrzebne jest nam obcowanie z muzyką AD 2024.
Do wpisu: Etyka Kalego
Data Autor
Jan1797
Z życzliwością;) się przyglądam. Czy to źle?
Admin Naszeblogi.pl
@sake3 - no i ten komentarz o satelicie powinien być notką! Nie wiedziałem o tym.
sake2020
[email protected] nie tylko problem górnictwa. Zakłady przemysłowe pozbywały się dochodowych wydziałów które były jedynymi w Europie i miały nabywców na całym świecie.
Marek Michalski
@Izabela Podzielam Pani zdanie. Pojawia się pytanie jak rozwiązać problem zabetonowania sceny politycznej. Moim zdaniem z jednej strony mamy do czynienia z brakiem odpowiedzialnych elit, z drugiej reglamentacją sceny politycznej przez obce wywiady i organizacje. Prowadzi to do wyprzedaży interesów Polski jako zapłaty za dojście do władzy. Efektem jest kumulacja słabości w tempie przewyższającym kumulację siły. Czy znajduje Pani rozwiązanie?
Alina@Warszawa
"Mamy świetne zagłębie węglowe, a zbudowaliśmy tu tylko jedną kopalnię"  wnp.pl;
Izabela Brodacka Falzmann
@ Jan1797 (11.32)  Pocieszające dla mnie, że istnieją ludzie którzy jak Pan widzą czym to się skończy. Nie tylko brakiem prądu. Jak prorokował prześmiewczy kandydat na prezydenta Kononowicz - nie będzie niczego. Chcąc nie chcąc płyniemy w tej samej łodzi a orkiestra gra. Jak na Titanicu. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ ljontichy (11.20)  Wyjaśnię Panu. Był sobie wspaniały kompozytor renesansowy Mikołaj Gomółka, Zajmowałam się kiedyś jego twórczością- dlatego odruchowo piszę Gomółka przez "ó". Przecież nie studiowałam dzieł Wiesława. Na marginesie. Nazwisko kompozytora było pisane w dwóch wersjach ortograficznych . Wiesława zapewne też. To typowe plebejskie nazwisko funkcjonujące w wielu wersjach . Wersja zależała od tego jak bardzo pijany był organista który wpisywał nazwisko do ksiąg parafialnych. Proszę zwrócić uwagę na nazwiska góralskie w rejonie Zakopanego. 
Jabe
PiS też krzyczał „łapaj złodzieja”.