|
|
gorylisko jaaaasneeee...statystyki także mówia jaką szczęśliwość zaprowadziły (nie)rządy tuska i jego bandy, wystarczy popatrzeć na przyrost długu |
|
|
Tak samo, jak nie życzę sobie, natłoku tz. uchodźców w Polsce, nie życzę sobie u steru władzy, ludzi którzy z tego problemu zrobili leitmotyw. Jedność krwi, miejsca i historii, wobec hordy muzułmańskich emigrantów, to dymanie ludzi w biały dzień.
Statystyki sa jednoznaczne, za czasu rządów PiS przyjęto wiecej uchodźców z rejonów charakteryzujących sie wzrostem ortodoksyjnego muzułmanizmu niż planuje to Kopacz. |
|
|
widzę przeciętnego Kowalskiego wyrzucanego na bruk bo nie stać go na zapłacenie czynszu i imigranta który dostaje bez wysiłku w pełni urządzony lokal,widzę przeciętnego Kowalskiego pracującego ciężko całe życie wstającego w dzień w dzień o 5 o 6 rano wracającego do domu godz 17,18 i jego sąsiada imigranta wylegającego się cały dzień z rodziną w domu ,widzę przeciętnego Kowalskiego ,jak mu uda się oczywiście szczęśliwie dożyć emerytury po 30,40 latach ciężkiej pracy jak dostaje 1200 zł (tyle dostaje moja znajoma) i jego sąsiada imigranta który nie przepracowawszy ani sekundy dostaje emeryturę just like that |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ten temat też jest dla mnie bardzo ważny. Będzie sprawdzianem woli reformy państwa po zmianie władzy.Tez serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Polacy w GB na ogół pracują. natomiast wyspiarze pilnują żeby nie nadużywali przywilejów socjalnych. Dlatego Polacy włączają się po prostu w życie tamtego kraju. To samo dotyczy Wietnamczyków w Polsce. Są solidni, pracowici, wymagają od dzieci dobrej nauki i punktualności. Jest ich sporo i nikomu nie przeszkadzają. Uczniowie wietnamscy mogliby być wzorem dla polskich. Przecież to nie chodzi o żaden rasizm jak nam się wmawia. Chodzi o to, że przymusowo nam wpychani przybysze są roszczeniowi, wcale nie chcą pracować, chcą korzystać z socjalu i narzucać swoje prawa. Doświadczyli tego Niemcy i Francuzi i chcą żebyśmy na własnej skórze poznali ich kłopoty. |
|
|
youtube.com Szwecja problemy z muzułmańską młodzieżą youtube.com Muzułmanie gwałcą Norweżki - same ,,korzyści,,z imigrantów siedzących całe życie na socjalu państwo daje im mieszkania meble, pralki ,lodówki co tylko zapragną nie przepracowawszy ani sekundy w życiu mają gwarantowaną emeryturę |
|
|
Jabe Naturalnie. Pisałem generalnie o imigracji, nie o tym, czego się dziś od nas wymaga. |
|
|
Tylko, że ci " konsumenci" konsumują za pieniądze z naszych kieszeni, z pieniędzy im przysługujących od państwa które przyjmuje uchodźców. |
|
|
Jabe Widziałem swego czasu reportaż na temat rosyjskich sierot. Okazuje się, że państwo tam chucha i dmucha, pomaga, jak może. Za sierotą idą spore pieniądze. Dlatego prawie niewykonalne jest adoptowanie dziecka – to oznacza stratę finansową dla instytucji opiekuńczej. Bywa i tak, że na stanie są martwe dusze. Jeśli dobrze pamiętam – dosłownie martwe. Tak to jest, gdy państwo się opiekuje narodem. |
|
|
Jabe Nie ma powodu sądzić, że imigracja nie jest korzystna. To nie jest tak, że imigranci poprostu rugują autochtonów z rynku pracy. Też muszą jeść i gdzieś mieszkać. Stają się konsumentami. Gospodarka rośnie, bo więcej ludzi produkuje i więcej konsumuje. Ponadto, wielu jest ambitnych i zakłada własne firmy. Przypuszczam, że dla Wyspiarzy przybycie Polaków jest korzystne. To nasza strata.
Natomiast inwazja cywilizacyjna jest faktycznym zagrożeniem. Europa zachodnia stoi przed groźbą wrogiego przejęcia kulturowego. Instynktownie bronimy się, bo nie chcemy podzielić jej losu. |
|
|
NASZ_HENRY Cenne zasoby islamskie zastępują cenne zasady chrześcijańskie ;-) |
|
|
Kazimierz Koziorowski "In the end of the day" nie ma wiekszego znaczenia czy to multi kulti, czy ofensywa lewactwa lub pozne nastepstwa rewolucji francuskiej albo tej z lat 60 XXw. To jest GRA miedzy nasza cywilizacja a barbaria. Barbaria mieszka wsrod nas od stuleci i znalazla subtelne sposoby zebysmy zaczeli oddawac pole bez walki. Pomimo bohaterskich postaw niedobitkow rzeczywistej elity, wynik tej gry wydaje sie byc przesadzony. Juz tylko boska interwencja moze ten wynik zmienic. |
|
|
Pani Izabelo,ponieważ temat dzieci jest mi bliski także zawodowo,odniosę się do odbierania dzieci rodzicom biednym,otyłej matce (...).Otóż,zasiłek rodzinny w "normalnej" (Boże,do czego to doszło,że trzeba to pisać w cudzysłowie)dla dziecka 0-5 lat 77zł,a w rodzinie zastępczej prawie 1000.Wiele pisano o tym,że dzieci zabierane są na specjalne zamówienie:nie z rodzin patologicznych,ale biednych,gdzie dzieci są grzeczne (to określenie będzie najlepsze).Niech nikt nie wierzy,że państwo pomaga samotnym matkom i rodzinom wielodzietnym.Dodatek dla rodziny wielodzietnej (trójka dzieci,matka bezrobotna)to 180 zł.O błazeństwie kart dla rodzin wielodzietnych nawet nie ma co pisać.Mam nadzieję,że za dwa tygodnie to haniebne odbieranie matkom dzieci,dobiegnie kresu.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Nie mówi się o tym, a ja mam wrażenie, że podobnie jak tryumf lewactwa w komunikacji publicznej Zachodu (dość przytoczyć wszystkie wiadomości o cenzurowaniu Facebooka - światowego medium - jako ilustrację tego tryumfu), również obecny najazd barbarzyńców jest późnym następstwem rewolucji obyczajowej lat sześćdziesiątych. Co raz dowiadujemy się o nasileniu gwałtów w rejonach osiedlenia lub przynajmniej o pretensjach "uchodźców", że w Europie nie czekają na nich chętne kobiety. Otóż, niezależnie od wszelkich możliwych inspiracji i manipulacji wrażych sił, z Rosjanami i ISIS na czele, te setki tysięcy młodych byczków po prostu naoglądały się gołych panienek w internetach, albo i na plażach Morza Czerwonego, i wyobraziły sobie, że Europa to ląd kobiet na życzenie. Jeśli do tego dodać z jednej strony, że w ich krajach obce kobiety są okutane w szmaty i otoczone bardzo surową ochroną prawną, a z drugiej, że raj w ich wyobrażeniach religijnych oferuje przyjemności łoża na pierwszym miejscu karty dań, nietrudno zgadnąć, co ich zmotywowało do wędrówki do raju na ziemi. Przy okazji to tłumaczy również entuzjazm tak zwanych feministek dla tego najazdu. Od czasu do czasu widać - na przykład, gdy się wypowiadają aprobatywnie o prostytucji - że te telewizyjne feministki to damulki z problemami z libido. (Broń Boże nie mam na myśli rzeczywistych feministek, osób broniących kobiety przed wykorzystywaniem). Dziumdzie patrzą sobie na szklanym ekranie na te spocone torsy i kudły - i marzą. Obawiam się jednak, że spotkanie marzeń obu stron będzie dalekie od raju.
Socjologów zaś tłumaczy własna głupota (nieobca wprawdzie także opisanym byczkom i feministkom), uwarunkowana systemowo. Ostatnio wpadła mi w ręce książka socjologa, Stanisława Andreskiego, "Czarnoksięstwo w naukach społecznych". Stara, z 1972 roku, ale po polsku wydana dopiero w 2002 w Oficynie Naukowej. Co zabawne, w jej spolszczeniu z autorem współpracował niejaki Jan Sowa, zdaje się ten sam, znany z "dzieł pomnikowych dla pedagogiki wstydu" mędrzec, co widzi bystro drzewa, ale nie umie z nich poskładać lasu. W każdym razie książka daje bardzo przenikliwe, acz pesymistyczne spojrzenie nie tylko na rzeczone nauki społeczne, ale na los nauki i uniwersytetu w "nowoczesności". |
|
|
raczej "mieć do czynienia z takimi eksPOnatami na każde gwizdnięcie", żeby byś ścisłym. Niestety, POprzez zabór mediów, zdominowali przestrzeń, zwaną "mędialną" i zagłuszyli inteligencję i Kościół (który zawsze bywał zdrowy dawnymi laty ...). Czy da się to zmienić? Łatwiej byłoby zamurować! Będzie to wymagać dużo pracy i cierpliwości. |