Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dla ich własnego dobra
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Drogi Panie Piotrze, życzę wszystkiego najlepszego i zgodnego z Pana oczekiwaniami od życia. Kiedyś "starliśmy" się o mniejszości seksualne. Pisał Pan o parze uroczych pedałów, z którymi Pan spędzał czas. Ja też znam kilku uroczych pedałów i nie miałabym nic przeciwko ich modelowi życia gdyby chcieli uprawiać go na własny rachunek.Nie odpowiada mi, że ze swą propagandą wkraczają do szkół i że doprowadzili do penalizacji wypowiedzi na ich temat.Można bezkarnie wypowiadać się i to obelżywie na tematy wiary natomiast pewien mieszkaniec polskiej wsi został skazany za nazwanie sąsiada pedałem.Pisząc to co piszę też zapewne popełniam wykroczenie. Głupie czasy.
asasello
A nie mówiłem pani Izabelo? Cha cha! Funkcjonariusz nigdy nie śpi i nie świętuje. Prosze pamiętać że zagrożona jest nie tylko demokracja ale i "wolność" ateistów. "pani lala" nie zasypia gruszek w popiele. Aj waj!
NASZ_HENRY
Przez @lalę przemawia nowoczesnaPL Petru ;-)
lala
nie, nie jestem w nastroju by podejmować Państwa żarciki, doceniam tekst i zdaje sobie sprawę z powagi; cytuję jednak Autorkę:Trzeba jednak przyjąć do wiadomości, że zakurzone książki, okruchy na stole, czy muszki owocówki w domu należą do niezbywalnych swobód obywatelskich podobnie jak swoboda wierzeń czy przekonań" i rozumiem, że dzięki tej wypowiedzi uzna Pani moją swobodę wierzenia w np. "potwora spaghetti" czy wierzenie, że bez kurzu i muszek owocówek czuję się lepiej niż z nimi... a co do starszych osób - widziałam różne przpadki, także takie, gdzie bezprzytomne osoby podpisywały zgodę na np. oddanie majątku na rzecz kościoła
Droga Pani Izabelo, spóźnione życzenia szczęśliwego Nowego Roku. Poprawka: ponieważ nasze pomysły na szczęście są nieco rozbieżne, może, spokojnego Nowego Roku. Tak czy inaczej, Pani słowa "Otóż trzeba przyjąć do wiadomości, że modele życia są i mają prawo być różne" zapisałem (co więcej, podpisuję się pod nimi) i przy okazji, którą Pani zapewne da, wykorzystam (niekoniecznie przeciwko Pani). Pozdrawiam (polecam Panią w moim "środowisku", w końcu warto rozmawiać).
Janusz Morski
Pani Izabelo Diogenes mieszkający ponoć w beczce był chyba w obecnej ocenie bez wątpienia biedny.. Nawet ktoś specjalnie jako wielki władca przyjechał i chciał mu pomóc. powiedział - co ja mogę dla ciebie uczynić. To prawie jak opieka społeczna prawda !? Jak się okazało była to niepotrzebna opieka społeczna a nawet przeszkadzająca.
Janusz Morski
Wyrazy głębokiego szacunku za podejmowanie tak trudnych i bolesnych tematów. Jak się niestety okazuje nawet takie instytucje jak Opieka Społeczna mogą posłużyć do bezwzględnego okradania, niszczenia ludzi. Zaistnienie takich przypadków jest możliwe w społeczeństwie w którym od „góry” jest moralne na to przyzwolenie. Ogromna ilość różnego rodzaju afer, przekrętów masowego złodziejstwa nawet w wykonaniu otoczenia byłego prezydenta stanowi tego wyjaśnienie. Właśnie bezkarność, milczące przyzwolenie stwarza pole do działalności różnego rodzaju pseudo urzędowych „opiekunów”. Pisze Pani – „Znane mi są przypadki umieszczania starych rodziców w zakładach tylko po to żeby sprzedać ich mieszkanie. Pracownicy tych zakładów czynnie uczestniczą w tych oszustwach, bez skrupułów przetrzymują siłą starsze osoby, akceptują jawnie sfałszowane ich podpisy.” Ja także mogę niestety powiedzieć, znane mi są takie przypadki. Także próbowałem bronić starszą osobę przed piranią córką. Nie pozostaje nic innego jak mozolnie odbudowywać podstawowe więzi społeczne, poprzez skrupulatne osiewanie ziarna od plew w tych miejscach, które mogą zadecydować o ludzkim losie.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja myślę, że Pani Lala będzie po Sylwestrze w dobrym humorze i być może zobaczy coś dobrego w naszej politycznej codzienności.Mam taką nadzieję.
Izabela Brodacka Falzmann
Szanowny Panie, serdecznie pozdrawiam w Nowym Roku.Przede wszystkim dzieciaki mają prawo być biedne i pomimo to szczęśliwe. W biedzie wychowało się wiele wybitnych ludzi.Bieda nie jest przestępstwem ani wykroczeniem. Jeżeli rodzice są nawet niezaradni kochają swoje dzieci i chcą dla nich dobrze. Tak zwana piecza zastępcza to ostateczność, środek który powinien być stosowany tylko w skrajnych sytuacjach. Nie może też być sposobem na życie dla opiekunów. Tak niestety często bywa.
asasello
Czekam na komentarz "pani lali" która natychmiast dostrzeże w tym winę Kaczyńskiego, PiSu oraz kleru. Naturalnie brak otwartości polskiego społeczeństwa na "zdobycze" nauki takie jak aborcja, eutanazja i śluby homoseksualistów też nie pozostaje bez znaczenia. Zgaduję tylko i chciałbym się mylić.
gorylisko
Szanowna Pani Witam w Nowym Roku 2016 gdzie jest nadzieja na zmiany, na Wielkie Zmiany, gdzie człowiek bedzie miał prawo żyć tak jak mu pasuje byle by nie krzywidził innego... Niestety, jak się czyta takie draństwa to nóż się w kieszeni otwiera...ale z Bożą pomocą i pod orędownictwem Chrystusa Króla Polski... słowo Polak będzie brzmiało dumnie i będzie oznaczało człowieka który idzie śladem Chrystusa... a to oznacza...prawo do okruchów na stole i do muszek owocówek, prawo do tego aby dzieciaki, choć biedne ale szczęśliwe miały prawo do królika, psa, kota czy szczura "parszywka"... często powtarzałem i powtarzam, że pies to nie jest zabawka dla dziecka...ale pies to też najlepszy przyjaciel człowieka i jeśli rodzice potrafią wyegzekwować należytą opieke na psem, kotem czy innym ulubieńcem... to jest to znakomita szkoła wychowania odpowiedzialnego człowieka... byłem świadkiem w kilku przypadkach, kiedy sąsiedzi, znajomi, przyjeciele pomagali... niech urzędnicy nie przeszkadzają... to parafie i inne stowarzyszenia rozwiążą kupę tzw. trudnych problemów... pzdr i Szacunek dla Szanownej Pani
Do wpisu: Współczesny sarmatyzm
Data Autor
lala
ale nie odpowiedziała Pani-autorka na moje pytanie, wiem, ze może zbyt prostackie... tak, bez chwytów retorycznych o "transakcjach wiązanych"... no, może zbyt naiwna jestem
Izabela Brodacka Falzmann
"Na co Rimbaud. Ani ze mnie papuga ani paw" Przecież to wzorcowa postawa sarmacka. Podobnie jak pan Jourdain bohater "Le Bourgeois gentilhomme" Moliera, który nie wiedział, że mówi prozą szanowny Pan jest wzorcowym sarmatą.
Na co Rimbaud. Ani ze mnie papuga, ani paw. Mam swoich. Na ten przykład piewcę komunizmu, laureata Nike, wieszcza który piórem zrealizował to co Stalinowi i Hitlerowi nie udało się przy użyciu komór i mauserów - zmniejszyć liczbę Polaków do 5711687 osobników płci obojga. Naród Sarmatów, uśmiać się można. Zanim cokolwiek zaczniemy znaczyć w Europie, zanim zaczną nas ...ups....Was, szanować to wzajemny szacunek zamiast pogardy jeden do drugiego potrzebny jest. Droga wskazywana, przez piewcę stalinizmu, droga którą bieżą Ci, którzy myślą o sobie " Lepszy Sort", szacunek wyklucza.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
Egzegezę wybranego wiersza Rimbauda zostawiam Panu.
Wiersz Verlaine jako punkt wyjscia do snucia klechd i podań polskich. Pyszne, ale nie lepiej, dla lepszego kopa było posłużyć się Rimbaudem. Wszak blisko siebie byli.
Ewary Toruń
Dziękuję za piękne felietony. Wielki szacunek! "Musimy przestać wstydzić się naszego patriotyzmu i nie pozwolić się szantażować...".
Prawdziwego sarmatę stać na gest miłosierdzia i współczucia. I ja starając się postępować w tym duchu, a idąc na imieniny do pewnej solenizantki przed paru dniami, która boleje nad zagrożeniem demokracji i nadchodzącymi ciężkimi czasami, na co i Europa się pochyla, wziąłem w prezencie 2 rolki eleganckiego papieru toaletowego. Przecież pamiętam ciężkie czasy i brak demokracji i to, co bardzo cieszyło wówczas panie - właśnie `papier wartościowy'. Czemu 2 rolki - bo nie wiadomo, kiedy Kaczor przydzieli następną! a i biały przyda się dla najważniejszych gości w domu! Bądźcie i Wy, drodzy internauci, współczujący dla znajomych biadających nad zagrożeniem demokracji w naszym kraju. A może jakiś sklep internetowy uruchomi wysyłkę tego niezbędnika na adres obdarowanego? Dosiego Roku!
Izabela Brodacka Falzmann
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję bardzo i też serdecznie pozdrawiam
Pozwolę sobie przyłączyć się do uszanowania!
Pani Izabelo jak zawsze mądre i celne spostrzeżenia.Serdecznie pozdrawiam.
gorylisko
a propos otwartości polskiej... nie wiem czy pani wie ale Henryk Walezy do piero w Polsce na Wawelu przekonał się do wychodka... dlatego po powrocie do paryza kazał sobie urządzić taki sam na jaki zasiadał w Krakowie...co w Polsce nie było niczym nadzwyczajnym...ale Francja elegancja nauczył sie czegoś od nas własnie... słynne schody Luwru odetchnęły... Francuzi okazali otwartość na nowinki z Polski...
gorylisko
pani lalunia... wystarczy się przejść po Sopocie, żeby zobaczyć ile jest restauracji z sushi... a kebaby ?... a co do otwartości... to może pani pogda z jakimś uchodzcą w temacie szeherezady albo podróży Sindbada Żeglarza... a czy słyszała pani o Sindbadzie Tragarzu ? ale jak widać, Pani Izabela Falzmann wybrnęła z klasa z pani niezbyt yntelygentnego pytania... a co do otwartości... czy wystapienie do komisji weneckiej jest objawem otwartości czy ksenofobii... ;-) zapomniałem jeszcze dodać, że hodowla koni aranskich chyba jest także objawem otwartości...