Otrzymane komantarze

Do wpisu: Potiomkinowskie miasto Łódź
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
plus.google.com
Do wpisu: Lot nad orlim gniazdem
Data Autor
Jabe
Społeczność tak, czy owak ustala swoje prawa, albo jej ktoś narzuca. To nieuniknione. Rzecz w tym, jakie one są. Z jakichś powodów wyobraziła sobie Pani, że neguję potrzebę istnienia instytucji, która „usuwa ze swego grona takich zabawowiczów”. Tymczasem ja przestrzegam przed przed orwellowskim państwem, którego celem są zwykli obywatele. Dla ich dobra, oczywiście. Myślę, że tak naprawdę rozumie Pani tę różnicę. W sumie ostatnie zmiany związane ze służbami specjalnymi też tu pasują. Pani Elig uważa, że to bubel, moim zdaniem to świadome działanie, wynikłe z filozofii, w której państwowe instytucje są podmiotem, a obywatele przedmiotem ich (teoretycznie opiekuńczych) działań. Ogółowi wystarcza iluzoryczna obietnica bezpieczeństwa. A mury rosły, rosły, rosły... małymi kroczkami.
Izabela Brodacka Falzmann
Kilka dni temu w USA pewien dorosły pan, który nie lubił zboczeń płciowych bawił się bronią maszynową. Już więcej nie będzie się tak uroczo bawił bo zastrzelił go wstrętny przedstawiciel opresyjnego państwa. Ludzkość przetrwała gdyż ludzie usuwali ze swego grona takich zabawowiczów. O wiele skuteczniej i bardziej brutalnie niż teraz. Każda społeczność ustala swoje prawa- czy nam się to podoba czy nie.
Jabe
Sytuację, w której człowiek jest wolny i odpowiada za swoje czyny, nazywa Pani projektem stworzenia nowego człowieka! Przeoczyłem to, choć jest w tym wpisie najistotniejsze i, przyznam, bardzo bulwersujące. Przy takim spojżeniu trudno pojąć, jak ludzkość przetrwała czasy, gdy nie było państwa, które by zabraniało dorosłym ludziom bawić się nożami. Państwo niczym dobrotliwa opiekunka ma dla naszego dobra nakazywać i zakazywać, bo „ludzie są tacy jacy są”, „reprezentują poziom żłobka”! W „Locie nad kukułczym gniazdem” (przynajmniej filmie), do którego Pani nawiązuje, szpital psychiatryczny jest tylko metaforą. W rzeczywistości Miloš Forman pokazał protekcjonalne państwo, które wie lepiej. Totalitaryzm, bo o tym tu właśnie mowa, nie jest, Łaskawa Pani, naturalny, zaś projekty stworzenia nowego człowieka były jak najdalsze od akceptacji wolności jednostki. Swego czasu przez Nasze Blogi przetoczyła się fala lamentu nad losem biednej Grecji, która padła ofiarą „banksterów”, bo pożyczała, niepomna że będzie musiała oddać. Co za ironia – państwo, które ma się nami opiekować, samo jest traktowane, jak niedorozwinęte. Infantylność awansowała do rangi cnoty!
Jozue
Czyli jednak należy korzystać w każdej sytuacji z rozumu, a nie płakać po błędzie innych.
Jozue
Ale dopóki prawo nie broni, należy stosować rozum a nie przechodzić na przejściu dla pieszych z zamkniętymi oczami.
Izabela Brodacka Falzmann
Dobrze wiem co piszę.Kiedyś lekarka z CZD ( już ją wywalili i to nie z mojej przyczyny)zaleciła mi podawanie mojej wnuczce wówczas dwumiesięcznej, która okresowo była pod moją opieką, 24 tabletki wapna dziennie. Nie mogłam w to uwierzyć i poprosiłam ją o wskazania na piśmie i z pieczątką. Pediatra z ośrodka, któremu to pokazałam nazwał ją wariatką i stanowczo zakazał podawania wapna w takich ilościach. Oczywiście nie miałam najmniejszego zamiaru. A co byłoby gdybym bezmyślnie się zastosowała i rozpuszczała po cztery tabletki w buteleczce mleka?
".Większość osób nie sprawdza recept ani dawkowania leków. To nie znaczy, że gdy otrują dziecko lekiem zaleconym omyłkowo przez lekarza są winni i idą siedzieć.To lekarz powinien siedzieć" Zawsze można po wizycie u lekarza zatrudnić studenciaka medycyny co to wszystko ogarnie i wyjaśni.. Pani tak nie robi? Bankowiec by zrobił... ; ))))
Jozue
Jeśli się nie rozumie tego co się czyta, to kupuje się czas studenta prawa i prosi się go o uczestnictwo w rozmowie i konsultację umowy. Wtedy podejmuje się świadoma decyzję. Student prawa chętnie sobie dorobi i zarobi za małe pieniądze.
Izabela Brodacka Falzmann
Większość kobiet nie nosi przy sobie kastetu żeby bronić torebki, ani nie ściska jej kurczowo pod pachą. Jednak jeżeli ktoś kobiecie wyrwie torebkę nie oznacza to , że prawo staje po stronie złodzieja, bo " głupia baba sama sobie winna".Większość osób nie sprawdza recept ani dawkowania leków. To nie znaczy, że gdy otrują dziecko lekiem zaleconym omyłkowo przez lekarza są winni i idą siedzieć.To lekarz powinien siedzieć. Na tym polega zawód społecznego zaufania. Jeżeli podpisujesz umowę u notariusza masz podstawy uważać, że to on ma rozumieć szczegóły umowy i uprzedzić cię o konsekwencjach. Jeżeli umowa jest oszustwem powinna być z mocy prawa nieważna, a notariusz powinien siedzieć i ponosić skutki finansowe tej umowy. Tak jak nieważne powinno być z mocy prawa sprzedanie mieszkania za 50 złotych przez osobę z demencją. Prawo ma bronić słabszych, głupszych , niezaradnych przed innymi a nawet przed nimi samymi. Inaczej prawo nie jest prawem, a człowiekowi pozostaje nóż w zębach.
"Mam doświadczenie bankowe i powiem wam ludzie iż 99% nie czyta umów." ...no i wlasnie dla tego musi reagowac Panstwo aby chronic swoich obywateli przed zlodziejskimi praktykami. Na tzw zachodzie ludzie tez nie czytaja od deski do deski bo pewnych umow przecietny czlowniek nie jest w stanie zrozumiec. Cos takiego jak kredyty frankowe mogly zaistniec tylko i wylacznie w krajach "neokolonialnych" zaliczanych do bialych murzynow. Nie dla tego ze ludzie sa prosci ... tylko dla tego ze neokolonialne tzw "elity" te spoleczenstwa sprzedaly za swiecidelka. Taki produkt bankowy jak kredyty we frankach na tzw "zachodzie" nie istnieje . ( poza Szwajcaria) Jesli pracujacy na umowie smieciowej polski ojciec rodziny przychodzi po kredyt na mieszkanie .. i dowiaduje sie ze nie spelnia warunkow na udzielenie kredytu bo nie ma stalej pracy albo za malo zarabia... Aaaaaale poczciwy bankowiec ma wyjscie z sytuacji ... bo kredyt we Frankach ma calkiem inne wymagania ...i o dziwo pomimo umowy smieciowej ...z pozyczka we Frankach nie ma zadnego problemu ... to jest to troszke dziwne prawda? .... A potem do akcji wkracza wyzej opisany komornik ... ktory bezwzglednie zabiera mieszkanie ( dla zachodniego banku) Polak moze z rospaczy jedynie wyjechac z rodzina "za praca" gdzies na zachod ... to wszystko dziala w/g systemu ... A na wolne miejsce czekaja juz "uchodzcy"
A przestępcy z tzw. systemu bezprawia i niesprawiedliwości są tak bezczelni, że wydają te swoje haniebne werdykty rzekomo "w imieniu Rzeczypospolitej". Może posłowie PiS na początek przynajmniej skasują, tę haniebną formułę, którą posługują się specjaliści od haniebnych werdyktów.
Anonymous
@jdj Doceniam dowcipne odwrócenie kota ogonem.
Jozue
Mam doświadczenie bankowe i powiem wam ludzie iż 99% nie czyta umów. Tak samo zauważcie 99% przez przejazdy kolejowe przejedzie nie przeglądając ani prawej ani lewej strony przejazdu. Sami są sobie winni. Debilne tępaki którym nie chce się czytać więcej niż jedno zdanie złożone. Dlatego powstał twitter. A na dodatek chciwi, którzy niosą pieniądze do złodziei takich jak np: Amber Gold, wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi. Wybierają zagraniczne banki, zamiast siedzieć na dupie w jedynym Polski Banku PKOBPSA. Dlatego zderzenie z rzeczywistością jest takie bolesne.
Najnowsza wiadomość ku pokrzepieniu serc rząd zwiększa nadzór nad komornikami wpolityce.pl Serdecznie pozdrawiam !
Jabe
„Nie tylko oprocentowanie pożyczki wbrew ustaleniom wyniosło 84 %, ale podsunięto jej pełnomocnictwo uprawniające okaziciela do sprzedania jej nieruchomości, które nieświadomie podpisała”. – Zauważmy, że w takim razie do zawarcia umowy nie doszło. Z tym jednak nic się nie da zrobić. Sądownictwo w Polsce nie działa, bo Bóg tak chciał. Z notariuszami jest podobny problem, jak z komornikami. Właśnie wysłuchałem (części) konferencji prasowej, na której minister Ziobro opowiadał o zmianach w ich kwestii. Generalnie wprowadza się wydumane ograniczenia i zwiększa nadzór administracyjny. Np. komornikami będą mogły być wyłącznie osoby z wyższym wykształceniem. Uzasadnienia tego kroku nie zrozumiałem, jednak czuję się uprawnionym twierdzić, że już to samo w sobie dowodzi bez cienia wątpliwości, że mamy do czynienia z działaniami pozorowanymi. Coś trzeba zrobić, więc się robi coś. Być może przeoczyłem, ale minister – prokurator generalny przecież – nie zająknął się, że przygotowywana lista komorników, którzy trafią za kratki za popełnione przestępstwa. Argumentom za swobodą umów Autorka się przeciwstawia, powołując się na akceptację przez libertarian umów „skandalicznych”. Polacy są gamoniami, ale szczerze wątpię, że większymi, niż choćby Anglicy, czy Amerykanie. Bez naprawy sądownictwa poprawy nie będzie, tylko mącenie wody i przenoszenie problemu z jednego miejsca w inne.
"zasad funkcjonowania obecnego prawa nie da się reformować" - a co dopiero praw fizyki. Marku, tym się turbuj więcej! Niech księżyc wschodzi na zachodzie, bo tam zachodzi słońce - tak byłoby sprawiedliwiej! Niech może Kukiz'23 to zreformuje bo, jak na razie, nie ma żadnego programu ... więc może choćby to!
smieciu
Albo rewolucja albo boska interwencja. Inaczej tego się raczej nie zmieni. Aparat prawniczy jest fundamentem władzy. Postkomuszej. Uninej, która przejęła pieczę na Polską itd. Rzeczywiste ruszenie tego fundamentu musi się skończyć jakąś katastrofą. Na którą nie są gotowe polskie masy ani też chyba nie są zdolne do jej zrozumienia. Im wystarczy 500+, przewalutowanie kredytów, czy obniżenie podatków. Po prostu System z namiastką ludzkiej twarzy. Czyli rewolucja odpada. Zatem chyba tylko boska interwencja. A tak swoją drogą można dojść do wniosku że pod tym względem PO robiło dobrą robotę a PiS w istocie, paradoksalnie przyczynia się do ratowania Systemu. Gdyż PO doprowadzając ludzi do nędzy stwarzało szansę na wybuch. Natomiast PiS elegancko spuszcza powietrze. Będzie trochę lepiej. Ludzie zaraz o wszystkim zapomną. Okopią się w swoich małych grajdołkach.
Szanowna pani Izo pan minister Ziobro będzie miał pełne ręce roboty aby odczyścić tę stajnię Augiasza patologia,goni patologię,zwykły złodziejaszek to przy tych złoczyńcach w garniturach wzorem cnoty. Idzie ,,postęp,, i w Norwegii można sobie zmienić płeć od 6 roku życia jednym kliknięciem w komputerze. mojanorwegia.pl Serdecznie pozdrawiam.
NASZ_HENRY
Bez lustracji Temida nie poleci ;-)
Anonymous
Pani Izo! Z podanych przykładów wynika patologia funkcjonowania państwa w zakresie jego podstawowych zadań, do których należy sądownictwo. Bezkarność i odejście od zasad prawa rzymskiego prowokuje patologię. Bizantyńsko-talmudycznych zasad funkcjonowania obecnego prawa nie da się reformować. Zasad z samego założenia się nie reformuje. Zasady się zmienia. Tymczasem państwo zajmuje się aktywnie np.transplantologią tworząc problemy, a następnie udaje, że je zwalcza. I wszystko to za pieniądze z opodatkowania pracy. Kto tu jest zatem lichwiarzem i w jaki sposób? Czy opodatkowanie pracy na obecnym poziomie nie jest lichwą? Jest. Kto jest lichwiarzem? Socjalistyczne państwo, które wciąga rzekomych obywateli, a tak na prawdę poddanych, do uczestniczenia w tym lichwiarstwie drogą socjalu. Bo jesteśmy zarazem ofiarami i częściowo beneficjantami systemu. Kto jest beneficjentem per saldo? Instytucje finansowe, które obsługują transakcje, a przede wszystkim deficyt budżetowy. A dlaczego deficyt budżetowy jest permanentną cechą tego systemu? Z powodu małej sprawności mechanizmów opartych o wyzysk.
Do wpisu: Odruchy Pawłowa
Data Autor
"Paternalistycznie"..."Interlokutor" Waw !wypraszam sobie kierowanie takich Inwokacji pod moim adresem :-)) Drogie dziecko zapewnie wiec slyszalo o "Szechterozadzie" (nie mylic z zadem Szechtera).. Szechter rzuca haslo w swoim organie a Lemingi przechwytuja haslo jako wlasne i dumnie go obnosza jako Prawde Objawiona ku uciesze Mocherow do ktorych ja naleze. O tym wlasnie pisze tutaj Pani Izabela wspominajac Pawlowa. Skoro czytalas Opinie Prawniczych Medrcow z Wenecji (w co powatpiewam bowiem potrzebna jest do tego znajomosc jezykow) powinnas wiedziec ,ze Polskie władze (konkretnie minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski) prosiły Komisję Wenecką o analizę ustawy (z grudnia 2015 r.) nowelizującej organizację i sposób procedowania Trybunału Konstytucyjnego. A prawnicy Komisji Weneckiej oddelegowani do Warszawy "przygotowali ocenę ustrojowego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, co oznacza zdecydowane wyjście poza wskazany jej mandat. Okazuje się, że statut Komisji nakłada na nią obowiązek działania w granicach określonych przez podmiot, który przedstawicieli Komisji zaprasza i prosi o opinię. Tylko ten formalny błąd czy też przekroczenie statutu powinny dyskwalifikować opinię Komisji Weneckiej z 11 marca 2016 r.' Tak uwaza sedzia TK i czlonek K.Weneckiej Prof. M.Muszynski czy Prof. Lech Morawski, Bogusław Banaszak ,ze tylko ich wspomne. Pamietaj nie uzywaj obrazliwych Inwokacji..:-))
lala
rozczaruje interlokutora - akurat pismo Komisji Weneckiej przeczytałam dokładnie, szanuję tę opinię wydanę przez prawników - choć oczywiście rozumiem, że wygodniejszy jest inny punkt widzenia, wyrażany czasem popularnym określeniem "plują? nie to deszcz pada!" ps. proszę sobie darowac paternalistyczny ton, świadczy tylko o tym, jak Pan tratuje cudze opinie
Izabela Brodacka Falzmann
Nie twierdzę, że jest to wina Breivika. Jego winy nie budzą chyba wątpliwości.Sposób traktowania takich przestępców jest pochodną specyficznej filozofii prawa. Można to nazwać zidioceniem i utratą instynktu samozachowawczego współczesnych społeczeństw. Neguje się odstraszającą rolę wyroku oraz traktowanie wyroku jako odpłaty. Nacisk kładzie się na rolę naprawczą. Tymczasem więzienie nikogo nie naprawi. Na ogół utwierdza skazanego w jego nienawiści do społeczeństwa i odgrywa rolę przestępczego uniwersytetu. Nie pomogą wizyty intymne ani luksusowe posiłki.
To nie jest wina Breivika że zgodnie z umową społeczną zwaną prawem został skazany na 21 lat pozbawienia wolności i tylko wolności , W normalnym świecie powinien zostać skazany zgodnie z cennikiem życie za życie na kilkadziesiąt kar pozbawienia życia . Nie jest winą Breivika także i to , że Norwegia tak lekko zważyła życie swoich obywateli . Co do kary pozbawienia wolnośći , to nie ma w niej kary pozbawienia prawa do komunikacji internetowej czy pozbawienia prawa do luksusowego żywienia . Zgodnie z prawem Norwegii pozbawienie wolnośći polega na umieszczeniu skazanego w miejscu odosobnienia pod kluczem w tzw. klatce , bez ograniczenia praw publicznych nie można karać skazanego dodatkowymi karami . Prawo do opieki medycznej , prawo do odwiedzin , prawo do korespondencji , prawo do kontaktów intymnych nie zostało Breivikowi odebrane . Dziwne , ale prawdziwe . Niestety , ale w Polsce także , skazany na karę pozbawienia wolnośći posiada takie prawa jeśli nie zostaną skazanemu odebrane prawa publiczne . Pozdrawiam .