Otrzymane komantarze

Do wpisu: Diagnoza i terapia
Data Autor
Jabe
Pani odpowiedź wydaje się nie mieć związku z tym, co napisałem.
NASZ_HENRY
PRL złodziejem, III RP paserem ;-)
Izabela Brodacka Falzmann
Znam takie argumenty. Wszystko ureguluje rynek. Na przykład rynek wyeliminuje złych lekarzy. Nasuwa się tylko pytanie ilu pacjentów musi zamordować zły lekarz zanim wyeliminuje go rynek.Podawało się wielokrotnie przykład usług weterynaryjnych, które rzekomo doskonale uregulował rynek. Nie zaprzeczam. Dwa lata temu mój pies potracony przez samochód zdechł dzięki usługom takiej lecznicy gdzie zrobiono mu wszelkie badania ( za 3 tysiące) włącznie z echem serca, a nie rozpoznano zapalenia otrzewnej. W stadium agonalnym uśpił go litościwy lekarz wyścigowy. To co mówił o swoich kolegach nie nadaje się do druku. Oczywiście, że nigdy już nie skorzystam z usług tej lecznicy. Mam teraz następnego psa, jak zawsze przybłąkanego. Jeżeli zachoruje nie będę go leczyć. Nie stać mnie na ustalanie jakości usług weterynaryjnych metodą prób i błędów. W Polsce jest " pogoda dla oszustów". Bezkarni są naciągacze, którzy sprzedają staruszkom garnki na raty za kilka tysięcy złotych albo oferują lichwiarskie pożyczki. Lichwa była ścigana skutecznie przed wojną. Teraz uważa się, że rynek wyeliminuje naciągaczy. To zwykła utopia.
Kazimierz Koziorowski
choroba jest nieuleczalna conajmniej tak dlugo jak dlugo przestepcy w togach maja aplikowac leczenie, czyli wlasciwie wiadomo co nalezaloby zrobic. ale tu trzeba opcji zerowej. albo dokona jej parlament albo kiedys kryterium uliczne kiedy masa krytyczna zostanie przekroczona
Jabe
Ludziom starym nie zabrania się wydawania swoich pieniędzy, ani sprzedania mieszkania. Jednak z powodu naciągaczy należy wszystkim zakazać handlu prawami do nieruchomości. Kompletny nonsens. Naturalnie jest wolą bożą, żeby w Polsce gangi były bezkarne. Dlatego zamiast przestępców pakować do więzień, trzeba zakazać wszystkim po równo. Chyba niejasno się wyraziłem. Nabycie własności w drodze przestępstwa jest nieważne. Ja z częścią Pani notki dotyczącą ksiąg nie polemizowałem. Jednak sprawy nabycia własności przez szajki i władanie własnością, są rozłączne. Nie każdy właściciel jest nieprawowity i nie wolno karać zakazami za przestępstwa innych. Ludzie niekiedy świadomie zbywają tanio prawa do nieruchomości z bardziej prozaicznego powodu – nikłe są szanse na ich odzyskanie, nawet gdy są w rękach państwa. Państwo polskie nie zajmuje się sprawami, które mu przynależą – wojsko, administracja, dyplomacja, a przede wszystkim sądownictwo są w opłakanym stanie. Zamiast tego państwo zajmuje się organizowaniem ludziom życia. Dopóki to się nie zmieni, próżno liczyć na poprawę.
Lech "Losek" Mucha
Przerażające...
Izabela Brodacka Falzmann
Mechanizm wygląda tak. Właściciel nie może latami nic załatwić. Ani zwrotu nieruchomości ani odszkodowania.Wyspecjalizowane szajki wiedzą kto jest samotny i w jakim jest stanie intelektualnym. Kupują roszczenia do kamienicy na przykład za 50 czy 500 złotych. To autentyczne przypadki. Czy naprawdę uważa Pan , ze to godna rekompensata dla właściciela nieruchomości? Czasami starsze pomieszane osoby sprzedają roszczenia za grosze bez zgody rodziny. Dziwnym trafem nabywca roszczeń ma wszelkie szlaki przetarte. Wydaje mu się nieruchomość. Naprawdę Pan uważa, że prawem właściciela jest władanie własnością niezależnie od sposobu jej nabycia? W drodze wyłudzenia czy oszustwa też? A w drodze wymuszenia i szantażu? Chyba będę jednak zmuszona opisywać kolejne przypadki "po nazwiskach".
Izabela Brodacka Falzmann
Kiedy mój samotny sąsiad Janusz ciężko zachorował lekarze wzywanego do niego pogotowia za każdym razem pytali kto po nim dziedziczy i czy ma wykupione mieszkanie. Zdarzyło się, że lekarka przeszukiwała mu szafki. Było mi za nią po prostu wstyd. Nie mogłam zrozumieć tych pytań ale potem ktoś dobrze poinformowany wytłumaczył mi ,że osoby stare i samotne zapisują mieszkanie w zamian za opiekę lekarzowi. Drugi przypadek nawet opisywałam. Biegła sądowa z zakresu psychiatrii wypisała zaświadczenie, że starsza samotna pani Teresa ma grzybicę wszawicę i świerzb i na tej podstawie policja przymusowo umieściła ją w umieralni na Solcu gdzie została zacewnikowana, wsadzona w pampers i przywiązana do łóżka. Chodziło o jej mieszkanie.Dodam, że ta psychiatra nie badała staruszki a nawet nie weszła do jej mieszkania. Wraz z koleżanką wyratowałyśmy staruszkę oświadczając w sądzie, że przejmujemy nad nią opiekę. Żyła kilka lat w dobrostanie doskonale funkcjonując a nawet uczęszczając do filharmonii i na zajęcia uniwersytetu III wieku.Nie miałyśmy z nią kłopotu. Swój majątek za naszą namową zapisała żoliborskiemu hospicjum. Pewna znana działaczka ruchu obrony życia została przez dzieci wbrew swojej woli umieszczona w zakładzie opiekuńczym 100 km od Warszawy, a jej mieszkanie zostało sprzedane. Dzieciom pomogli w tym niecnym uczynku lekarze. Pikanterii dodaje fakt, że to rodzina wielce katolicka. Mogłabym podać szczegóły i nazwiska ale nie mam ochoty na sprawy sądowe.Poza tym pani Maria nie byłaby zadowolona z kompromitowania jej bliskich. Mogłabym podać jeszcze wiele innych, znanych mi z autopsji podobnych przypadków.
Jabe
W diagnozie powinno się znaleźć zaniechanie reprywatyzacji. Nie mogę się zgodzić, że w handlu roszczeniami jest coś złego. Niechże prawowity właściciel ma możliwość choć tą drogą uzyskać drobne zadośćuczynienie za stratę. Diagnoza jest chybiona – sama Pani napisała, że np. sądy uznawały roszczenia osób dawno zmarłych. Pani proponuje leczenie objawowe. Znowu czytam, że „wyrzucanie lokatorów na bruk” ma coś wspólnego ze złodziejskim procederem. Z definicji prawem właściciela jest władanie własnością. To nie ma nic wspólnego ze sposobem nabycia własności. Z powodu ograniczeń cierpią prawowici właściciele. Szajki zaś mają na nie metody. Znowu leczenie nie tam, gdzie powstał problem, tylko obok. Z naprawiania nie tego, co zepsute nic dobrego nie wyniknie, tylko kolejne pokłady patologii.
Lech "Losek" Mucha
Szanowna Pani Izabelo. Czytając Pani tekst dotarłem do zdania: "W rabunku biorą udział notariusze, sądy decydujące o wydaniu nieruchomości fałszywym właścicielom , urzędnicy gmin, pracownicy ośrodków opieki społecznej i co najgorsze lekarze." Zainteresowało mnie jak też lekarze biorą udział w handu nieruchomościami. Przeczytałem całość, potem jeszcze raz. Potem użyłem opcji wyszukiwarki, by znaleźć w tekście coś o tych lekarzach... I nic. Proszę mnie oświecić i wyjaśnić mi udział lekarzy w procederze. z poważaniem.
Do wpisu: Uczniowie Herostratesa
Data Autor
lala
1. "Niszczenie istniejącej i dobrze funkcjonującej struktury nie zawsze wynika tylko z głupoty albo prostackich resentymentów. " - a z czego wynika - jak Pani sądzi? 2. "Powiem więcej- czuje się całkowicie zwolniona z zastanawiania się nad tym dlaczego ktoś podejmuje głupie, skandaliczne czy wręcz zbrodnicze decyzje." - całkowicie sie z Pania tu zgadzam, i też nie pojmuję polskiej polityki zagranicznej, nie tylko tej od 6 miesięcy, choc tej jednak najbardziej 3."nie interesuje mnie i nie muszę wiedzieć czym kierują się zainteresowani likwidacją szpitala dziecięcego w Otwocku. Wystarczy, że decyzja zostanie cofnięta. Nie będę się zastanawiać czy w Ministerstwie Obrony Narodowej działali idioci czy zdrajcy. Oby tylko udało się zlikwidować skutki ich działalności a ich odsunąć od strategicznych decyzji. Nie muszę również wiedzieć jakie lobby sprawiło, że sejm zajmował się ostatnio niekorzystną dla wyścigów zmianą ustawy o funkcjonowaniu klubu wyścigów konnych i jakie poszły za tym pieniądze. Ważne jest dla mnie żeby wyścigi zostały uratowane. Ludzie prymitywni głupi, zachłanni nie potrafią nic stworzyć. Potrafią tylko niszczyć. Nie mogą nawet liczyć na to, że jak Herostrates przejdą do historii. Jest ich zbyt wielu." - decyzji podjętych nie da się ot tak zlikwidować, dekretem, warto się przyjrzeć temu, na co Pani patrzeć nie chce - może nie tyle motywacji, co argumentom .... a co do niszczenia - proszę się racjonalnie i uważnie przyjrzeć współczesnym decyzjom np. nowego dyrektora Instytutu Ksiązki - pożalił się "pisarz" Ziemkiewicz, że go nie tłumaczą? no, to będą - dzięki dofinansowaniu, tylko, że akurat czytelnicy (i wydawcy) wolą innych autorów polskich tłumaczyć i wydawać...i tak to niestety jest...
Izabela Brodacka Falzmann
Ludzie wyrzucają na śmietnik nawet rzeczy na których mogliby zarobić jak ten krzyż o którym pisałam. To co Pan pisze o Katowicach dobrze rozumiem. To samo dzieje się w Łodzi.To umierające miasto i nie zmieni tego odpicowana ulica Piotrowska ani centrum handlowe Manufaktura. W sąsiednim Zgierzu jest osiedle tkaczy. Zabytkowe domki tkaczy są tak cenne, że w renowację jednego z nich zaangażowała się Norwegia. Remont kosztował miliony euro. W tych domkach osiedlano lokatorów kwaterunkowych. Gdyby pozwolono je wykupić tym lokatorom ( starali się o to) poradziliby sobie z remontami. Wiem bo kilka domków wykupionych jest w doskonałym stanie. Ludzie ciągle przesiedlani,nie znający dnia i godziny nie będą dbali o cudze mienie. Tymczasem tych nawet wyremontowanych domków nikt nie chciał.Ani muzea ani instytucje kulturalne. To informacje z zeszłego roku. Będę w Zgierzu w czerwcu aby zrobić dokumentację fotograficzną umierającego miasta Łodzi to dowiem się o los domków tkaczy.
Zasada tu i teraz,bo potem innej okazji do nachapania się może nie być,a po nas choćby i potop.Pozdrawiam
Też się zastanawiam dlaczego niszczą. Skąd ten brak szacunku dla rzeczy, tradycji, historii, brak wizji czemu to może służyć w przyszłości. Zagłębiowski Będzin - miasteczko mające 800 tradycje miejską, piękny piastowski zamek i barokowy pałac oraz onegdaj zabytkowa strukturę miejska. Miasto, gdzie przez stulecia ZGODNIE żyły społeczności polska i żydowska, bez konfliktów i uprzedzeń. Za Gierka miasto rozjechały buldożery , niszcząc bezpowrotnie średniowieczny układ , przekopując drogę dla nowej , socjalistycznej inwestycji cholernej Huty Katowice. I nikt, żaden historyk, znawca architektury, zwykły człowiek dla szacunku do rzeczy dawnych nie pisnął słowa w obronie. A oburzamy się na wysadzenie zabytków Palmiry. Dla minie to to samo. Aktualni włodarze mojego miasta Katowic też mają zerowy szacunek do cudu jaki jest modernistyczna zabudowa centrum. Co się dziej wystarczy przyjechać i zobaczyć. Hunwejbini z ratusza pod pretekstem działania z literą prawa niszczą coś, czego przywrócić się już nie da. A sam oprowadzałem architekta z USA który przyjechał tylko po to by zobaczyć na własne oczy modernistyczne budynki przy ul. Barbary i Mieleckiego i Kościuszki, bo studentom pokazuje to jako cud gatunku. Po co to robią? Po co ludzie wyrzucają na śmietnik rzeczy, których pozbycie nie przyszłoby do głowy naszym dziadkom. Wydaje mi się, że to brak szacunku dla tradycji, pazerny konsumpcjonizm, kult pieniądza ponad wszystko wypracowany celowo by niszczyć i móc zapanować nad duchem poprzez kult materii.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za cenne linki. Dzięki nim potwierdzają się moje podejrzenia dotyczące krajów skandynawskich.Ja też serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Szpital dziecięcy w Otwocku to atrakcyjny teren. Piękna leśna działka, łatwy dojazd lecz oddzielona od zgiełku i hałasu szos i ulic. Doskonała pod zabudowę. Interes prywatny nakłada się być może z inspiracją obcych służb. Ktoś usiłował pół roku temu przekonać marszałka Struzika, że szpital ma złe warunki sanitarne. Tylko dlatego, że jest umieszczony w pawilonie wyglądającym pozornie jak barak. Ma natomiast wszelkie zabezpieczenia konieczne w szpitalu zakaźnym. Osobne wejścia do każdej sali, filtry. Dzieci mogą spędzać czas w parku, a właściwie w lesie. Leczenie klimatyczne przy chorobach płucnych ma jak wiadomo duże znaczenie. Teraz dyrektor Błachnio dostał pieniądze na budowę nowego pawilonu. Z projektu wynika, że jest to atrapa szpitala. W tym samym pawilonie maja być przychodnie dla dorosłych. Głupota czy sabotaż?. Nie udało się odebrać szpitala chorym dzieciom za PO. Byłoby paradoksem gdyby udało się za rządów PiS.
Pani Izabelo, Zawsze w przypadku niszczenia takich strategicznych obiektów zastanawiam się, czy jedynie chęć zysku za tym stoi, czy może inspiracja obcych służb?... To z pewnością jest pewna forma "spiskowej teorii dziejów", ale chyba nikt nie wątpi, że nasz nieszczęśliwy kraj jest dość mocno zinfiltrowany przez rozmaite "bezpieczniackie watahy", dla których okres minionych ośmiu lat był wprost idealnym środowiskiem do życia. Pytanie, czy obecnie coś się zmieniło, czy MOGŁO się zmienić? Oby się zmieniło choćby tylko trochę... Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Ma Pan rację- zgodnie z wyrokiem właściwego sądu nie powinniśmy pamiętać jego imienia.Jest to jednak poważniejszy problem. Czy warto analizować czasy stalinowskie, ku przestrodze- czy lepiej skazać tego zbrodniarza na zapomnienie? Popularność Mein Kampf w dzisiejszych Niemczech to (zamierzona lub nie) nobilitacja Hitlera.
Szanowna Pani Izo jak zawsze celnie,a ja jak zawsze z innego podwórka w Szwecji pastor lesbijka chce pościągać krzyże w kościołach i zastąpić ich islamskimi symbolami religijnymi polishexpress.co.uk christiantoday.com Serdecznie pozdrawiam.
Jabe
Zwracam uwagę, że te prowadzące do monopolizacji zakazy nic nam nie dają, bo dzieła sztuki można wywieźć po cichu, a tylko uniemożliwia legalnym posiadaczom uzyskanie godziwej ceny. Podobna sytuacja jest z narkotykami, których ceny są z kolei w wyniku zakazów windowane, zwielokrotniając zyski przestępców.
Izabela Brodacka Falzmann
Wiem o tym.Pisałam o mafiach rabujących ludzi poprzez Desy. O "rzeczoznawcach", którzy handlowali nie tylko złotem lecz serwisami Stanisława Augusta. O depozytach z Muzeum Narodowego , które wsiąkły w domach partyjnych notabli. To temat rzeka
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Wielmożny Pan raczy dworować sobie ze mnie nieszczęsnej. Ale odpowiem. Herostrates to głupi szewc, który zasłynął na wieki spaleniem świątyni Artemidy w Efezie uznanej za jeden z cudów świata. Tytuł wynika z moich ponurych skojarzeń. W czasach mojej młodości niejaka Halina Rudnicka wydała powieść pod tytułem " Uczniowie Spartakusa ". Dodam, że sławiła również Janka Krasickiego agenta sowieckiego w Polsce zamieszanego w zabójstwo Mołojca, innego agenta zamieszanego z kolei w zabójstwo jeszcze innego agenta Nowotki.Ulica jego imienia jeszcze niedawno była w Warszawie.
stokolesny
Szanowna Pani Izabelo, jak zwykle świetne pióro i celujące przykłady, w tym przywołanie niechlubnej postaci z mrocznej przeszłości dziejów świata z wyrazami szacunku stokolesny
jazgdyni
Witaj Izo! Ja może troszkę nie na temat. Czy wiesz, że w Polsce nie można dokonać wiarygodnej wyceny dzieł sztuki i przedmiotów historycznych? Istnieje jedna potężna mafia, która tym całym rynkiem manipuluje, a zwykły człowiek bez koneksji, nawet mając w domu Rembrandta, nie jest w stanie godziwie go sprzedać. Najpewniej zostanie oszukany i wmówi mu się, że to nędzna kopia z XIX wieku warta najwyżej 10 tyś zł. Tylko nieco lepiej jest z polskimi twórcami, ale i tu nie liczy się dzieło, tylko nazwisko autora. A marszandzi lansują trendy i mody dla nowobogackich w zależności od towaru, który mają w magazynie. A wywieźć tego przysłowiowego Rembrandta z kraju też nie wolno. Pozdrawiam