|
|
Ty Imciu, a nie myślałeś przypadkiem o zrobieniu grzechotki do zabawy dla dzieci ??? Wystarczy żebyś wziął szpilkę i w główce szpilki wydrążył otworek. Włożył tam swój mózg i zasklepił wyżłobienie. I grzechotka jak się patrzy! |
|
|
Moim celem było pogodzenie tajności wyborów z ich powszechnością i jawnością wyników oraz prostotą i transparentnością samej procedury.
Splątanie anonimowegi ID z personaliami na jednej czipowej karcie wyborczej już na wstępie rodzi problem technologiczny [szyfrowanie n-tego stopnia] i komunikacyjny [weryfikacja w centrum on-line].
Uprzedni wydruk tymczasowych ID i ich losowy [jak kolejność przyjścia] przydział eliminuje niedogodności związane z tworzeniem, ewidencją i przetwarzaniem chipowych PAR ID-personalia [potencjalne zagrożenie tajnosci głosowania].
Ponadto ID drukowane jest JEDNORAZOWE i nie umożliwi śledzenia zmian lokalizacji w przypadku par id:personalia [chip].
Zgubienie ID po głosowaniu nie ma żadnych negatywnych konsekwencji.
Komisja nie musi pracowac w chmurze, jest autonomiczna informatycznie, natomiast sama może publikować zaszyfrowane wyniki kanałami jawnymi [ftp, http] celem zachowania jawności [weryfikacja publiczna CRC poszczególnych plików].
Szyfrowanie archiwów hasłem wyznaczonym przed głosowaniem, publikowanym z chwilą zamknięcia lokalu.
KAZDY CHETNY ma od tej pory pełny dostep do plików wynikowych komisji, co w przypadku STAŁEGO POWIĄZANIA personaliów z ID [chipowa karta] byłoby ryzykowne.
Minimax |
|
|
Szanowna Pani,
tak, zdaję sobie sprawę, iż stojąca pod reflektorami urna i zabiegi wokół niej to byłoby swoiste swięto demokracji, odprawianie misterium narodzin władzy sprawiedliwej.
Natomiast w moim zamysle bylo stworzenie procedury prostej, o niezawodności opartej o losowość, czas i redundację, by była przejrzysta i wielokrotnego użyku.
Minimax
|
|
|
Napewno nie poczułem się urażony tytułem tej notki, a wręcz przeciwnie, wywaliłbym na zbite pyski wszystkich z tej komisji. Ci ludzie to jeszcze epoka Gomułki, a ich myślenie i działanie to po prostu przedszkole ! A więc najwyższy czas to zmienić !!! |
|
|
Dark Regis A po co tak skomplikowanie i akcyjnie? Można to uprościć do głosowania ciągłego w urzędzie gminy. Programy i systemy już istnieją i działają dobrze. Głosujemy na dowód, albo jeszcze lepiej osobną kartę jak do bankomatu, którą należy wyposażyć w taki unikalny kod. Głosujemy kiedy chcemy. Brak karty? Gmina potwierdza tożsamość i wystawia drugą. W przypadku kilkukrotnego zagubienia karty, nowo wystawiona karta zostaje na stałe w gminie w szafce z napisem "tylko dla idiotów". Żadnych papierów, tylko zaszyfrowany analogicznie jak w blockchain fakt oddania głosu w chmurze administracji rządowej. Wszystko jest do sprawdzenia krok po kroku aż do końca świata, ale na różnych poziomach kompetencji, czyli dla różnej siły kluczy (służby, policja, urząd, statystyka), ale bez możliwości wyciągnięcia danych konkretnego pana Elektorata i skojarzenia ich z ciągiem konkretnych wyborów. W skrócie: wiemy kiedy głosował, ale nie wiemy jak; wiemy jak ktoś głosował, ale nie wiemy kto. Jako głos zawsze będzie się liczyła tylko ostatnia "transakcja". W systemie do głosowania są dwie listy: kandydatów do władz oraz aktualnie sprawujących władzę. Głos oddany oznacza albo daję/utrzymuję swoje poparcie, albo cofam/nie udzielam poparcia. Prosty wzór wylicza funkcję treshold. Kto znajdzie się pod kreską wypada z urzędu, kto nad kreską to zostaje. Nowy wchodzi na wolne miejsce lub do poczekalni. Jeśli brakuje miejsc, to zwycięzcy rankingu czekają w kolejce na zwolnienie albo na koniec kadencji któregoś "władka". Proste.
Władza się komuś przestała podobać bo robi głupoty? Idzie do gminy i cofa poparcie. Szwagier postanowił kandydować i postawił mu wódkę, to idzie do gminy i daje poparcie. Schemat FIFO (first in first out). Ciszy wyborczej nie ma i można się drzeć pod urzędem cały rok, jak ktoś lubi. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann W skomputeryzowanym świecie ustanowienie takich procedur nie stanowi chyba żadnego problemu. Jeżeli operator sieci komórkowej wie kiedy zabrakło mi środków na koncie i zawiadamia mnie o tym natychmiast dowcipnym sms cytuję : " najgorzej, dziś nie poszalejesz, masz na koncie 2 złote ",albo wie kiedy przekroczyłam granicę i zawiadamia mnie o stawkach, a w aptece mogą natychmiast sprawdzić lekarza wypisującego mi receptę nie ma żadnych przeszkód podobnego zorganizowania wyborów i kontroli nad wyborami. Ale jeszcze bardziej mi odpowiada system liczenia głosów w wielkiej Brytanii przy wyborach w systemie JOW. ( jednomandatowe okręgi wyborcze) . Urna stoi w publicznym miejscu pod reflektorami i kamerami. Praca komisji jest obserwowana zarówno przez widzów kłębiących się za ogrodzeniem z symbolicznych sznurów jak i kamery, jak i kontrolerów. Każdy ruch reki jest rejestrowany przez kamery. wyniki danej komisji są podawane natychmiast. Polecam wykłady. na ten temat profesora Tomasza Kazimierskiego. na przykład : youtube.com; |
|
|
Dobry wieczór Pani i Państwu
Z tekstu zrozumiałem, że przeszkodą zasadniczą jest brak opracowanej metodyki identyfikacji osobowej, głosowania tajnego oraz liczenia i ujawniania wyników.
Załóżmy , że dla wszystkich uprawnionych zarejestrowanych w komisji zostaną utworzone unikalne identyfikatory cyfrowe, które zostaną wydrukowane W LOSOWEJ KOLEJNOSCI w postaci paska z kodem kreskowym bądź QR.
Komisja po weryfikacji osoby wydaje kolejno losowe paski kodowe.
Wyborca z paskiem udaje się do kabiny wyborczej, gdzie znajduje się maszyna do głosowania
Głosowanie odbywa się na monitorze wyświetlającym kolejno opcje głosowania.
Po zakończeniu głosowania drukowane są w 2ch kompletach oddane głosy i jednocześnie zapamiętywane w formie cyfrowej.
Wyborca zabiera wydruki zaopatrzone w anonimowy identyfikator i wrzuca je do urny, oddając głos. Kopie zabiera dla celów kontrolnych. Na koniec komisja bilansuje niewydane paski ID, ilosc głosujących cyfrowo i tradycyjnie z ilością głosów w urnie.
Wobec takiej procedury wyniki znane byłyby tuż po zamknięciu lokalu , z drobnym marginesem dla wyborców tradycyjnie głosujących z różnych powodów - wieku, przekonań, choroby etc.
Weryfikacja odbywałaby się na zasadzie wybiórczej konfrontacji 20% zapisów komputera i z urny.
Po weryfikacji głosy z urn pakuje się próżniowo i pieczętuje, i przewozi do archiwum w asyście służb ochrony Państwa jako DOWÓD elekcji.
PKW posługuje się roboczo zasobami cyfrowymi
Kazdy z obywateli w kazdej chwili powinien miec mozliwosc wgladu w zasoby PKW dotyczace wynikow zapisanych dla jego kodu ID.
Rozbieżność z posiadaną kopią wyboru jest podstawą do złożenia protestu wyborczego.
Myślę, że tak ustawiona metoda znacznie ułatwiłąby prace w podstawowych komisjach wyborczych.
Proszę o opinie
Minimax |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie wiem po co ludzie żądają unieważnienia wyborów w przypadku ewidentnej nieprawidłowości. Nikt nie jest ww stanie przy tym bałaganie sprawdzić oddanych głosów. Dlatego sądy usiłują zachować twarz orzekając, że nieprawidłowości były statystycznie nieistotne. Fałszerstwo to przestępstwo a nie statystyka i tyle. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Wszyscy bez wyjątku wycierają sobie usta demokracją ale się swego suwerena panicznie boją. Marzy im się coś w rodzaju absolutyzmu oświeconego. "Dajcie mi władzę a ja was urządzę"- wydaje się mówić każde ugrupowanie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zarówno sprzeciw wobec rządów " demokratów" jak i metody tych " demokratów" są typowe i powtarzają się w różnych krajach. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo słuszne propozycje. Jeżeli jednak w gminie przy przyjmowaniu sprawozdania urzędnik doradza jak fałszować wyniki żeby je przyjął komputer ( byłam tego świadkiem na Wiśniowej po ostatnich wyborach parlamentarnych w czasie których pracowałam jako przewodnicząca komisji ) widać że wybory to tylko świecki rytuał, a demokracja to listek figowy tej czy innej oligarchii. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Przezroczysta urna wobec bałaganu organizacyjnego jest bez znaczenia. Nie trzeba nic wymyślać, można czerpać wzory z metod liczenia głosów choćby w Anglii. Są nawet filmy instruktażowe na ten temat, ale do tego potrzebna jest tak zwana wola polityczna. |
|
|
smieciu Wiele osób tutaj zadaje proste pytanie: czemu ludzie są tacy głupi i ciągle popierają PO, Tuska itd. Przecież ich przekręty są takie OCZYWISTE! No i co z tego? Przecież to co robi PiS też jest takie OCZYWISTE. Ale jeśli ktoś nie zamierza to nie przyjmie tego do wiadomości. Typowy polski wyborca. |
|
|
Anonymous @Darek65
Popieram druki ścisłego zarachowania, popieram filmowanie. Nie widzę wskazań do cyfryzowania. Wręcz przeciwnie:
1. komisja wyborcza i komisja rewizyjna z poboru, z grup wiekowych w wieku 21-35 lat, przewodniczący i rewizor 35-50lat, opłacane, spoza administracji, zamieszkałe poza okręgiem.
2. osobna komisja do wydawania kart, osobna do liczenia głosów,
3. protokół przekazania ilościowy, w samorządowych z podziałem "na kolory"
4 .liczenie na piechotę ( pod okiem kamery) po 1 kartce - na kupki - liczy tylko jedna osoba, druga protokołuje, rewizor sprawdza.
5. wszystkie wybory tylko jednodniowe, w niedziele, 8:00-16:00 (najdalej 18:00), tylko w komisjach wyborczych, żadne w szpitalach, więzieniach, DPSach, poza miejscem zameldowania. Kto chce to trafi, komu nie pasuje termin, musi ponieść konsekwencje wypadków losowych i swoich decyzji, zawsze ktoś ma dyżur, albo jest chory - nie chodzi o wysoką frekwencję, tylko o wiarygodność, której nie ma.
Politycy zrobią wszytko aby było mącenie. |
|
|
Jan1797 Szanowna Pani Izabello, Panowie Rino i Paparazzi,
Warunki obiektu muszą być zdecydowanie rygorystyczne, jednoizbowa komisja z kamerą.
Zgłoszone naruszenie transparentności procesu głosowania powinno skutkować nadzorem
prokuratorskim z urzędu. Należy bezwzględnie wprowadzić monitoring i archiwizację kart do
głosowania oraz transferów elektronicznych. Jak to możliwe w państwie prawa, paragon
przechowywałem sześć lat a karty jeżeli się nie mylę, spala po miesiącu. Czytaliśmy
z rozbawieniem lewe komentarze podczas wyborów w Stanach, na bieżąco obserwowaliśmy
sytuację, gratuluję Republikanom.
Jan |
|
|
Jak pamietam jedna z obietnic wyborczych PIS byla deklaracja o zmianie sposobu glosowania i dzialania PKW..
RKW domagala sie wielokrotnie od PIS aby honorowal wlasne zobawiazania wyborcze w tej tak istotnej kwesti ..wskazujac miedzy innymi na mozliwosc duzych falszerstw wyborczych przy stosowaniu obecnej formuly..
PIS swiadomie przez 3 ostatnie lata ignorowal te zadania..Konkluzja jednoznaczna.. |
|
|
paparazzi W/g prawa to oszustwo w godzinę przed zamknięciem urn. |
|
|
Darek Czym innym jest "zachęcanie" do głosowania, a czym innym oszustwo. |
|
|
paparazzi Daje Pani duży kredyt za ta spoleczna prace i spostrzeżenia. Dla otuchy w cudzym slowiu u nas w USA to samo. Chociaż karty są wkładane do komputera co daje jako taka możliwość śledzenia głosów to na ostatnia godzinę wysyłano autobusy do młodzieży studenckiej na ratunek i w ten sposób ratowali się "demokraci" od porażki. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Darek „To nie był przypadek ani głupota tylko działanie zorganizowanej grupy przestępczej.” - To tylko skutek. Należy zlikwidować przyczynę, czyli bylejakość, tandetę, itp. rzeczy, tak charakterystyczne dla nas Polaków. Wszechogarniająca prowizorka. Inna sprawa, że być może nikomu na tym nie zależy, również PIS-owi. Wy dosypiecie troszkę głosów, my dosypiemy, jakoś się wyrówna, coś napisze i wszyscy będą zadowoleni. Temat można załatwić według mnie bardzo prosto:
1 - Karty do głosowania, to druki ścisłego zarachowania drukowane przez Mennicę Polską, zabezpieczone przed fałszowaniem. Po zamknięciu lokalu wyborczego komisja liczy ilość oddanych głosów, odejmuje od ilości przyznanych kart i liczba kart do zwrotu musi się zgadzać. Kwestia 2 godzin i temat załatwiony.
2 - Przy otworze wrzutowym do urny skaner skanujący kartę do głosowania oraz instrukcja, którą stroną należy kartę wrzucić. Jeśli karta jest źle wrzucana lub głos jest nieważny, to urna nie odblokuje automatu wrzutowego. Przy naszym rozwoju techniki, informatyki, to do zrobienia przez grupę informatyków. Po 3 godzinach, jeśli nie stwierdzono uchybień, wyniki są znane.
3 - Na urnie znajduje się kratka z polem, na nikogo nie oddaję głosu. Ma to umożliwić oddanie głosu tym, którzy nie chcą na nikogo głosować. Do tej pory ludzie piszą na kartach bzdury. Napisałeś bzdurę, urna nie przyjmie głosu, ale możesz zakreślić pole - na nikogo nie głosuję.
4 - Kamera internetowa - nie przekonają mnie żądne bzdury, że jest RODO. Nikt uczciwy nie boi się kamery.
5 - Zakaz zasiadania w Komisjach pracowników zatrudnianych przez samorządy (urzędnicy, nauczyciele), itp.. Ma to znaczenie szczególnie w małych środowiskach.
Już nie piszę, że w 21 w. powinniśmy mieć karty biometryczne do głosowania. Jestem ze Śląska, głosuję w Olsztynie. Żaden problem, program odnotowuje moje uczestnictwo i już więcej nie mam możliwości zagłosowania.
Proste dla przeciętnego zjadacza. Tylko decydentom na tym nie zależy, bo po co. |
|
|
RinoCeronte To ja już nie domagam się osądzenia aferzystów i oszustów, ale proszę Rząd o zorganizowanie przyzwoitych, uczciwych wyborów. Przeźroczysta Urna to trochę mało... |