|
|
mmisiek Zlecenie na Łukaszenkę i Białoruś jest ewidentne, mocno dziwi natomiast łatwość zorganizowania operacji o takiej skali za plecami KGB.
Albo ruskie służby są w zupełnym rozkładzie i nad niczym nie panują, albo mamy do czynienia z ustawką i przebudową regionu za porozumieniem stron, łatwo zgadnąć jakich.
I tu się może zaczynać prawdziwy powód do niepokoju bo wcale nie jest powiedziane, że z tej przebudowy ma być wyłączona Polska.
Tym bardziej, że Niemcy już podesłali swojego ambasadora o bardzo specyficznej wiedzy, a ostrzał medialny trwa od długiego czasu. Zainstalowanych nam, zwłaszcza od Nocnej Zmiany, miłościwie panujących pominę, ale tu też nie jest zbyt optymistycznie mówiąc delikatnie.
|
|
|
hr.Levak-Levatzky Gdybym był złośliwy, to po przeczytaniu tego panegiryku na cześć Białorusi pod panowaniem Łukaszenki nazwałbym autorkę płatną agentką zadaniowaną prze tego dyktatora,jak to czynią komentatorzy na NB gdy w swoich komentarzach ośmielam się mieć inne od nich zdanie (dodają jeszcze w miejsce meritum także, że jestem wrogiem Polski,targowiczaninem,ewentualnie psycholem, debilem i t.p.). Ale że złośliwym nie jest, więc nie powiem także,że autorka tak się oburza na Polskę,że nie zbratała się z Łukaszenką uważając go - jak reszta świata - za europejskiego Kima z Korei Półn.,a przecież ex-marsz.Senatu niejaki Karczewski gorąco zachwalał Łukaszenkę,że taki ciepły i w ogóle. Z tego tekstu dowiadujemy się także,że "Każda władza aby uniknąć anarchii stosuje represje. Represje na Białorusi mniej dotkliwe zapewne od represji stosowanych we Francji wobec „żółtych kamizelek” - a to ciekawostka,no,no... |
|
|
hr.Levak-Levatzky Także byłem przed kilku laty z żoną we Lwowie, chyba o kilka lat wcześniej,niż Trotelreiner: zadbane,nowocześnie eleganckie miasto europejskie,zabytkowe a więc turystyczne,bardzo przypomina takie miasta w Polsce czy w krajach Zachodniej Europy.Dziesiątki polskich autokarów przyjeżdża tu co dnia,stale gdzieś słychać język polski (rzadziej inne języki),a do Polaków odnoszą się raczej serdecznie,choćby nawet była to zawodowa serdeczność w kawiarniach,,restauracjach,hotelach. Można było płacić polską walutą,ale euro czy dolary oczywiście też chętne widziane.Ogólnie b.miłe wrażenia z pobytu w tym przepięknym mieście,gdzie wszędzie widoczne ślady polskości;odnowione kościoły i cerkwie,pałace, zabytki. Ale niestety o polskości zabytków czy innych polskich obiektach się nie wspomina. A czy my Polacy wspominamy niemieckim turystom o ich zabytkach w Breslau?. Zaznaczam,że mieszkaliśmy kilka dni u polskiej rodzin w centrum i kilka dni u Ukraińców na nowym osiedlu. Przykre natomiast dla nas są zmienione nazwy ważniejszych ulic, zwłaszcza w centrum,np.dawna ul.Leona Sapiehy na Stepana Bandery z jego pomnikiem,choć zachowano i polskie nazwy,jak pl.Mickiewicza z jego pomnikiem,ul.Piekarska,Bernardyńska,Łyczakowska.Nie wiem w jakim Lwowie Trotelreiner obawiał się mówić po polsku - może przez tak długi swój pobyt we Włoszech po prostu ma już kłopoty z poprawną polszczyzną,co raziło Ukraińców w większości rozumiejących j.polski i podejrzewających go,że jest jakimś szpionem... |
|
|
Jan1797 @u2 Dokładnie,
Białoruś była Enerdówkiem ZBiR-u; pl.wikipedia.org
Z powodu sytuacji wewnętrznej, caratu, ich decyzją flanka ma być obłastią.
Gdy myślę o tamtejszej opozycji, przypomina mi się żart z granicy; pytanie
celnika, w którym TIR-ze są papierosy? Przemytnik przyznaje w tym.
Zgadza się się-rekwirujemy. Pozostałe przejechały. |
|
|
Jabe Nie od zawsze, bo Rzeczpospolita nie pozwalała. I komu to przeszkadzało, prócz Rosji? |
|
|
u2 "Nasze tromtadrackie deklaracje wpychają Białoruś w ręce Putina."
Ależ Białoruś od zawsze jest w sojuszu z Rosją. Wcześniej w Związku Radzieckim, a teraz w tzw. ZBiR-ze. A że młodzi ludzie wolą wolność, czyli swobodę od pokoju i spokoju? Nie chcą widać czekać, aż car wyznaczy swojego następcę. Może im "надоело" pomimo młodego wieku? |
|
|
Anonymous Pogardliwy stosunek do Białorusi jest wyznacznikiem pseudoeuropejskości. Latami pracowano nad tym efektem. W Najwyższym Czasie były systematycznie relacje. Nie do końca dowierzałem im póki sam nie sprawdziłem i wrażenia bardzo dobre. Tymczasem określenie reżim powróciło na "salony polityczne". |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie nie jedyny ale jak na razie udało mu się uniknąć pułapek których nie uniknął nasz nieszczęsny kraj ,którym teraz wycierają sobie buty różne żorzety. Ale już po ptakach. Białorusini zobaczą sami jak to miło być białym Murzynem. O przepraszam- białym Afropolakiem bo przecież nie białym Afroamerykaninem. |
|
|
NASZ_HENRY Agnieszka Romaszewska Guzy poprzez Biełsat zapewnia Białorusinom dostęp do niezależnej informacji o sytuacji w ich kraju i rzetelnej wiedzy o własnej historii oraz oferty kulturalnej i rozrywkowej w ich ojczystym języku ☺
|
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Przez całe lata nie mogłam zrozumieć dlaczego żaden z naszych bohaterskich dziennikarzy śledczych nie ruszył leniwego odwłoka i nie wybrał się na Białoruś zobaczyć jak tam jest.Psychologicznie można to tłumaczyć, że miło jest mieć żabę która się nas boi.Polska w stosunku do Białorusi kultywowała stosunek paternalistyczny śmieszny gdy widziało się stan tego kraju lepszy niż nasz. Białorusinów to bolało, wiele razy mi to mówili. Pamiętam wypowiedzi (p)osłów w sejmie: " czy jesteśmy na Białorusi?" gdy im coś nie pasowało. Używało się powszechnie zwrotu " standardy Białorusi" zupełnie bezprawnego, bezsensownego i obraźliwego. Być może jak ten przysłowiowy gruźlik który pluje do zupy żeby inni tez cierpieli chcieliśmy żeby Białorusini na własnej skórze doświadczyli dobrodziejstw współczesnego neokolonializmu czy postkolonializmu. |
|
|
tricolour @Izabela
Coś w Pani opisie nie gra, czegoś w nim brakuje i nie wiem, czy Pani to umyka, czy też unika tego Pani celowo.
Pytanie: czy Łukaszenka - jako jedyny na globie - stworzył spoleczeństwo doskonałe, na którym wszyscy mogą się wzorować? |
|
|
Anonymous W pełni się z Panią zgadzam. Powiem więcej. Zapędzenie Łukaszenki w kozi róg uważam za zdradę interesów Polski. Skończy się podziałem wpływów z wykluczeniem interesów Białorusinów i Polaków. Jaka jest suwerenność nasza każdy widzi i taka sama będzie Białorusi. Obecnie mimo wieloletniej izolacji - to przecież tylko ostateczne dokręcenie śruby - Białoruś prowadziła politykę zgodną z jej racją stanu. Nie dała się wchłonąć putinowskiej Rosji ani marksistowskiej unii. Pandemia pokazała odporność na globalizm. Globalizm odpowiedział. Dziwię się, że Łukaszenka nie odkrył pandemii na potrzeby stłumienia dywersji. |
|
|
Pani Anna Cóż, skoro prawda nie jest zgodna z propagandą, tym gorzej dla prawdy. Przykre, że Polska pod rządami "dobrej zmiany" bierze udział w tym cyrku. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Własnie. I kto by to pomyślał? |
|
|
Jabe Wychodzi na to, że „klasyk” był centrystą. |