Otrzymane komantarze

Do wpisu: Primum non nocere
Data Autor
Edeldreda z Ely
Wielce Szanowna Pani Izabelo, mam wykształcenie medyczne techniczne. Pracuje w służbie zdrowia już prawie 20 lat. Ostatnio mojego Ojca w jednym ze szpitali potraktowano w sposób, na określenie którego brak słów w języku kulturalnych ludzi... Parafrazując jedną z postaci dramatów Szaniawskiego: w młodości na swoim sztandarze wypisałam: "czynić różnicę", dlatego od września idę na pielęgniarstwo - Ojcu już nie pomogę, ale może zdążę innym. Przesylam serdeczności.
Pani Anna
No, ale żeby dostać stypendium, to trzeba by spelnić jakies kryteria, mieć ponadprzeciętne wyniki, a to przecież "niedemokratyczne". Poza tym kto powiedział, że wszyscy maja studiować? Takie cos to chyba w tylko w Polsce, gdzie studia zostały już całkiem zdeprecjonowane. Zdalna edukacja, potem matura na 30%, a w przyszłości może i nawet to nie, a nastepnie studia. Dla leczenia jedynej choroby jaka w tej chwili się "leczy" i do teleporad to nawet i tego jest aż nadto.
tricolour
@Anna Ale widzi Pani - wpłaciłam trzy setki, to niech mnie leczą nawet z tego, na co chora nie jestem...
Anonymous
Wszystkie płatne. Zrozumiałe. Dlaczego czesne ma być wysokie? Niech będzie wolnorynkowe to będą i wysokie i niskie. Nie będzie powieszenia się na kredycie, albo dotowania kredytu przez państwo. Stypendia poza tym wymyślono.
Izabela Brodacka Falzmann
Studia medyczne czy prawnicze to  wszędzie na świecie inwestycja w swoją przyszłość finansową. Wiem kto inwestuje- żółta rasa. To nie moje niepoprawne politycznie określenie. Kiedyś mój uczeń Nam ( teraz wykłada na prestiżowym uniwersytecie w USA ) dostając z egzaminu 29 punktów na 30 prawie płakał. "Przecież to doskonały wynik" powiedziałam/ " Pani nigdy nie zrozumie żółtej rasy,my musimy być zawsze najlepsi" odparł Nam. Bardzo cenię uczniów wietnamskich. Są pracowici, rzetelni, punktualni. Rozumieją, że inwestują w siebie i po szkole średniej w Polsce jadą na studia do USA lub GB.
Pani Anna
@Terenia  przegłosowana ustawa w tej postaci oznacza, że na każdego Polaka może zostać nałożony obowiązek przymusowego przyjęcia szczepionki. Nie będzie również ważne, czy sytuacja zdrowotna danej osoby będzie kwalifikowała go do zaszczepienia się. Zapis może również oznaczać, że każdy będzie mógł zostać zmuszony, wbrew swojej woli, do wykonania każdych innych zabiegów medycznych. Jeżeli więc faktycznie będą chcieli "wyszczepić" nie wiadomo czym, wyprodukowanym i przetestowanym w ciągu pół roku dorosłą populację, to prawnych przeszkód  w tej chwili nie ma.
terenia
@angela   Proszę uważnie przestudiować ustawę samorzad.pap.pl; .Pod krótkim tekstem pełna treść Ustawy w pliku PDF  .Interesujący artykuł 46b a zwłaszcza punkt 4  " obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie" .Szczepienie to zabieg. Tak więc obowiązkowi poddania się zabiegom w czasie epidemii podlegają nie tylko chorzy ,lecz osoby podejrzane o zachorowanie jak wyraźnie wskazuje zapis pod art 46b,pkt4.Ja akurat telewizora nie posiadam i informacje czerpię z innych źródeł i wyciągam wnioski.Ja w swym komentarzu nic o przymusowych szczepieniach nie pisałam .Wyczytałam na portalu "wpolityce" informację podaną przez wiceministra zdrowia p.Kraskę "  będziemy chcieli "wyszczepić"  31 mln dorosłej populacji w Polsce.
Jabe
Jedzą też za pieniądze.
angela
Premier zapewniał,  nie bedzie przymusowych szczepień,  slyszalam to dwa razy. Nie wiem skąd takie wiadomości.  
Zofia
Trzeba do tego słabego systemu leczniczego dodać etykę samych lekarzy. Dam przykład. Mam kłopoty z uszami, bo mam wąskie kanaliki ,które zatykają się i nie słyszę. Nie zawsze moje sposoby są  skuteczne więc muszę udać się do laryngologa. Zatkało się lewe ucho to zostanie przeczyszczone. Proszę żeby lekarz zajrzał do prawego. I co słyszę? Następnym razem kiedy się zatka. Lekarz nic nie musi działać tylko zajrzeć . I tego nie robi, bo mu nie zapłacą. A przecież on jest w pracy. Oni leczą tylko za pieniądze nie dając nic od siebie żeby ulżyć człowiekowi. 
Tomaszek
P.S. Wszystkie studia płatne . WSZYSTKIE .
Tomaszek
@Jabe Pieprzysz głupoty schematem bo Ty tak masz . To trochę  z mojego podwórka rodzinnego . O twojej eutanazji kolejkowej .Moja teściowa kilka miesięcy temu miała problemy z płucami . Jakaś woda , ciężki oddech i szereg innych niecovidowych dolegliwości . Prześwietlenie rtg na biegu , dwa dni USG , coś ponad tydzień tomografia i trzy tygodnie rezonans . Kuracja po kolei i już przestała narzekać na kolejki , bo wystraszyła się na początku nie tyle raka co kolejek . Na zdrowie też już nie narzeka .Zabrzmiało to dziwnie , ale moja żona na rezonans kręgosłupa czekała w UK dwa miesiące i na interpretację prawie miesiąc . Jajca się dzieją w ty kraju co ? Zwykła baba bez pleców i łapówek , Dla mnie to był szok . W takim UK dostać się do GP doctora czyli rodzinnego to bez covida dwa tygodnie średnio . Zwolnienia do tygodnia to selfassesment czyli samoocena . Zwolnienie z datą wsteczną norma . Nawet miesiąc , wystarczy że w międzyczasie był kontakt telefoniczny z przychodnią niekoniecznie z lekarzem . To żaden brak biurokracji . to prostowanie burdelu post factum . We wszystkich wyborach głowna obiecanka to dwa dni kolejka do rodzinnego . Oczywiście nigdy nie spełniona , bo co obiecać potem . A z komplikacją niechcianych operacji to tak jak u mechanika , on też preferuje wymiany oleju , serwis i klocki hamulcowe  . Będąc jeszcze w Polsce byłem u sprywatyzowanego doktora . Miał znakomite referencje i chciał mi wymienić hurtowo dwa stawy biodrowe i zabetonować chyba z sześć kręgów lędżwiowych . NFZ dobrze płacił i kontrakt był  . Sprawę załatwił kręgarz i trochę leków i zmiana trybu życia i rehabilitacja  . A ja wtedy ledwo pięć dych na karku miałem . Później było lepiej , bo kilmat łagodniejszy . A system jest jaki jest i nikt go nie zmieni , bo co obiecać w następnych wyborach . A płacenie bez ograniczeń tylko demoralizuje nie leczy .
Pani Anna
@Tricolour zapomniałam jeszcze dodać, że w przypadku OC i innych ubezpieczeń majątkowych mamy też jakieś możliwości wyboru, wobec ilości ubezpieczalni można znaleźć najtańszą/najlepsza dla siebie ofertę. Jakaś istniejąca konkurencja wymusza jednak na tych firmach większą elastyczność. Ale to takie tam gadanie, w reformę naszej służby zdrowia ja już nie wierzę, nie w obecnej sytuacji i nie wobec tak gigantycznej dziury budżetowej.
Pani Anna
@Tricolour porównanie obowiązkowego OC do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego jest jak najbardziej adekwatne, chociaż w przypadku tego pierwszego mamy przynajmniej zniżki za bezwypadkowa jazdę, czego nie można powiedzieć o ubezpieczeniu zdrowotnym... Nie zmienia to faktu, że choć istotnie w razie wypadku odciąża to naszą kieszeń, to jednak wielkie ubezpieczalnie tak kalkulują ryzyko, żeby ściągnąć od ludzi jak najwięcej, a jak najmniej wypłacić. To ma miejsce zawsze, w przypadku jakichkolwiek ubezpieczeń majątkowych, od ognia, od kradzieży, od utraty plonów itd. Jak przychodzi do szacowanie szkody i wypłaty świadczenia to nóż się otwiera. Biznes po prostu i wobec tego jesteśmy bezradni. Inną kwestia jest buta i arogancja konkretnych ludzi, z którymi mamy w różnych przypadkach do czynienia. U lekarzy to jest "syndrom Boga", a u pracowników ubezpieczalni przyzwolenie firmy i szefów. Żeby się ludziom odechciało dochodzić swoich praw. Oczywiście nie zawsze, nie wszędzie. Ale w 80-90% tak.
Tomaszek
Tylko czesne i to wysokie . Kredyt umarzany po 20 latach w przypadku niespłacenia , pracowania i nieosiągania odpowiednio wysokich zarobków . Wysokość czesnego w UK to ok 9 tys funtów rocznie . za studia medyczne i niektóre inne . 16 tys . Magisterskie od 16 tys wzwyż , kredytu na nie tylko 10 tys , i warunki nie takie korzystne . Spłata kredytu undergraduate to 9 procent od nadwyżki zarobków brutto ponad 23 tys funtów rocznie .  Dane sprzed pięciu lat w UK  teraz powiększone o inflację . Pozycjonowanie uniwersytetów brytyjskich co prawda nieporównywalnie wyższe , ale poziom wiedzy absolwentów jednak na naszą korzyść póki co . Żadnych najbiedniejszych ani umorzeń dla kolesiów . Żadnych ubezpieczeń , bo to nie Dopust Boży tylko inwestycja . Ot i cały system i cała ustawa . Kredyt dostępny był dla wszystkich obywateli UK , UE i jeszcze np Australii i Nowej Zelandii . Spoza tego to już kupa kasy , bo najniższe czesne to było ponad 15 tys funa . Rano na terenie miejscowego uniwerka żółto się robi , niech Pani zgadnie kto inwestuje ?
tricolour
@Izabela Pani nie ma racji. Przymusowa składka zdrowotna to jak przymusowe OC. Nie jest potrzebne do czasu gdy własne środki przestaną wystarczac na pokrycie kosztów. Innymi słowy: przyjdzie czas, gdy ratując swoje życie zacznie korzystać Pani nie tylko z tych trzystu własnych tysięcy ale nawet cudzych pieniędzy składkowych, bo trzysta tysięcy to może starczy na onkologiczny kwartał. Oczywiście życzę zdrowia.
terenia
Tak chcą nas szczepić .Prof.Gut zaleca szczepionkę koncernu Pfizer ....natomiast inny    lifeinkrakow.pl;
Izabela Brodacka Falzmann
@ angela W kwestii leczenia źle mnie Pani zrozumiała. To  reductio ad absurdum. Każdy kiedyś potrzebuje pomocy, Ja też jak piszę odbiłam się od izby przyjęć gdzie zostałam wyśmiana, że sobie wyobrażam że tak z ulicy dostanę się na badania ze skierowaniem. Jak Kuba itd... Do lekarza, który mnie wyśmiewał też nie mam szacunku ani sympatii. Zrozumiałam, że jestem zdana na siebie i jak na razie zrezygnowałam z wpychania się do systemu, który mnie nie chce i lekceważy pomimo że go przez całe lata opłacałam. Ten system natomiast chce mnie przymusowo szczepić . O Nie !
Jabe
Przez 30 lat mogli zmienić, ale krzyk demagogów o ludziach zdychających pod płotem okazał się skuteczny. No i zostawiono to, by gniło. PiS szedł do władzy pod hasłami naprawy państwa, ale szybko okazało się, że jest tylko więcej tego samego. A postępujące zniewolenie wręcz nabrało rozpędu. Postulat prywatnej służby zdrowia daje nadzieję na rozsądne ułożenie spraw. Jeśli ktoś ma lepszy, ciekaw jestem, jaki. Ja uważam, że służba zdrowia właśnie dlatego powinna być prywatna, żeby sprawnie funkcjonowała. Zamiast centralizacji rozbija problem na drobne, łatwiejsze do rozwiązania. Kluczem jest cena, która bez konkurencji jest z kosmosu, no i wydolność. Pomstuje się na zdemoralizowanych lekarzy, którzy prywatnie potrafią, choć państwowo nie dają rady, a nie zauważa się, że system jest przyczyną. Za system odpowiada władza.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja tez płaciłam jeszcze za komuny za dentystę. Jeżeli lekarz jest dobry i uczciwy jak doktor Leśkiewicz okazuję mu więcej niż szacunek, uwielbienie. Jednak większość lekarzy nie okazuje mi szacunku. Dlaczego mam okazywać szacunek im, jako kaście? Nie jestem ich chłopem pańszczyźnianym. Podobnie nie mam szacunku do nauczycieli łapowników choć sama jestem nauczycielka.Nie mam szacunku do  sędziów, którzy kradną w sklepach . Szacunek nie przysługuje kaście jak w Indiach bo nie jesteśmy społeczeństwem kastowym.
angela
Jabe, przez 20 lat mogli zmienić,  a tylko za PIS zbrodniczy. Bredzisz jak zwykle, byle pisać.   
angela
Wszystkie studia finansujemy, dlaczego lekarzy, nie. Nie wiem o co chodzi. Informatycy i wielu z zawodów technicznych tez wyjezdza za granicę.  Nie badać się, nie chodzić do lekarza. To jakas paranoja. Dobrze mówić,  jak jest zdrowie. A co mają mówić ludzie, którzy żyją z ryzykiem raka, bo dwoje rodziców chorowalo.  A jak przez pandemię,  niby nie mają mozliwosci sie leczyc, to wielkie larum. Dobrze jak ludzie mają pieniądze na leczenie, w przypadku gdyby sluzba zdrowia byla  prywatna, a co z tymi co pieniędzy nie mają, maja zdychać pod plotem, bo nikt z prywatnych nie będzie łozył tysiecy na czlowieka bez ubezpieczenia nawet. Dlaczego nikt nie pisze, ze sprywatyzowane , sprzedane za grosze za rzadow POPSL szpitale, wykonują zabiegi tzw dochodowe, a na ciezkie, skomplikowane i kosztowne operacje odsylaja do publicznej sluzby zdrowia. Moze min. dlatego szpitale publiczne maja problemy finansowe. "Jeżdżenie  karetek  od  szpitala, do szpitala. " Slyszalam o jednym takim przypadku, a jezeli juz, to jest bardzo sporadycznie, a nie szereg karetek wyjacych, i jezdzacych od szpitala do szpitala.  Totalny egoizm, wyciagac radykalne wnioski na podstawie własnego zdrowia i  własnych doswiadczen, wlasnej sytuacji. Nie kazdy czlowiek i nie każdy organizm jest taki gieroj,  a nawet, dopoki zyjemy, to jeszcze wszystko moze sie zdarzyc, może   pokory trochę, zeby nie wykorzystac tych 300 tys.  Ale nawet jak płacimy, i nie wykorzystamy tych pieniedzy,  to tym biednym nie trzeba pomóc.? Ja tez zyję w Polsce,  i tez sie sezonowo  leczę,  a mam zupelnie inne doświadczenie od Pani Izabeli.  Jakby w dwoch roznych światach żyjemy.  A moze na zachowanie  lekarzy  i pielegniarek moze wpływać obcesowość i postawa roszczeniowa  w stosunku do nich, czy   brak delikatnosci w obejsciu Pani Izabeli, bo lekarz i pielegniarka  to nie konie na wędzidle i wymagają  szacunku.
Jabe
mają zdychać pod płotem – Mają zdychać w poczekalni? Toż u nas wprowadzono eutanazję kolejkową. Co wobec tego? sprywatyzowane, sprzedane za grosze za rządów POPSL szpitale – A sprywatyzowano wówczas jakieś szpitale? Za grosze? na cieżkie, skomplikowane i kosztowne operacje odsyłają do publicznej służby zdrowia. – Widocznie nie chcą zarobić. Ot, ciekawostka. Może dlatego m.in. publiczne szpitale mają takie trudności finansowe.. – A może dlatego, że NFZ za nie zbyt mało płaci? Obecny system jest zbrodniczy, a Pani go broni.
Izabela Brodacka Falzmann
Przymusowe ubezpieczenie to nie ubezpieczenie a podatek.  Nie potrzebne mi takie ubezpieczenie, które mnie nie ubezpiecza od niczego. O systemie oświaty pisałam wiele razy. To paradoks, że biedni płacą z kiepskie studia prywatne a zamożni nie płacą z lepsze studia publiczne. Paradoks podwójny bo studia prywatne powinny być z założenia lepsze niż publiczne, a od opłat powinni być zwolnieni najbiedniejsi dzięki systemowi stypendiów ewentualnie umarzanych. Można założyć, że chcemy mieć dobrych lekarzy dlatego finansujemy ( my społeczeństwo ) im studia. Ale wtedy muszą oni pracować w kraju. Nie ma sensu społecznego kształcenie kadr dla innych krajów. Co do  Pańskiego przykładu. Gdyby jednak dom Panu się spalił ( tfu tfu nie) nie cieszyłby się Pan, że musi  go remontować za własne pieniądze.
Izabela Brodacka Falzmann
Prawnicy na pewno powinni płacić za studia. Za wejście do kancelarii prawnej trzeba bulić minimum 300 złotych. Większości ludzi nie stać na obsługę prawną co ułatwia ich rabowanie w majestacie prawa właśnie. Ostatnio prawnicy żądają zapłaty za rozmowę telefoniczną a pewna specjalistka od prawa rodzinnego ( konsultowałam z nią cudzą sprawę) oświadczyła że jej honorarium to 600 złotych za godzinę. Trzy razy przebiła lekarzy zatrudnionych na basenie narodowym, który podobno jest prawie pusty ( pełno wolnych łóżek) podczas gdy karetki jeżdżą z pacjentem od szpitala do szpitala. Mam informacje z pierwszej ręki. Prawniczkę oczywiście wyśmiałam i  zwolniłam.