Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jesteśmy w rękach specjalistów
Data Autor
Dark Regis
Ci mengelowcy z brytyjskiego "szpitala" myślą, że uda się wyciąć wcześniej, gdy już wszyscy się pogodzą i nikt nie będzie patrzył im na ręce. To jest zwyczajne przedsiębiorstwo "produkujące" organy ludzkie. journals.indexcopernicus.com
Po pierwsze ten człowiek jeszcze żyje. Dlatego stosując twoją analogię akumulator jeszcze sprawny, wydech w porządku, reflektory nie porysowane.... Po drugie kryterium orzeczenia zgonu jest tzw. "śmierć mózgowa" (a to standardowa procedura - myślę, że za parę dni zostanie zastosowana). Po trzecie faktycznie "ten nieszczęśnik generuje straty dla brytyjskiego systemu zdrowia". Ale strona polska zamierza te straty zminimalizować i zabrać pacjenta do kraju. Skąd zatem ten pozornie nieracjonalny opór. Argument, że zejdzie w transporcie jest bezsensowny skoro i tak go zamordujemy. Wniosek prosty: musimy sobie przynajmniej odbić na częściach "ze szrotu" (a to co najmniej parędziesiąt tysięcy $). Tym bardziej, że jak napisano jawnym tekstem - Jego organy zostaną wykorzystane. Jakoś dziwnie mi to wygląda, że idziemy w stronę "Atlasu chmur" a konkretnie opowieści o Sonmi-451. W naszym nowym wspaniałym i sytym świecie nic nie może się zmarnować, obywatelom należy zafundować dobrostan i oszczędzić przykrych doznań. Jak można pokazywać chorobę, kalectwo, biedę i starość, przecież to takie nieestetyczne. Dlatego poza ich wzrokiem zbudujemy rzeźnię dla klonów/dziadków.   
wielkopolskizdzichu
Odłączenie kroplówki i respiratora, powoduje przy jednoczesnej pracy serca i częściowej płuc, powolną trwającą niekiedy parę dni agonię w czasie której produkty przemian metabolicznych z powodu braku natlenienia i odwodnienia przestają być wydalane.  Stopień stężenia kwasu moczowego w organizmie czyni organy nieprzydatnym do powtórnego użycia. Nawet w tak drażliwych tematach warto posługiwać się logiką i wiedzą z zakresu biologii człowieka, zamiast medialnymi bzdetami. Gdyby chciano pozyskać jakieś części to od razu po odłączeniu rurek trzeba było by kroić nieszczęśnika.
jazgdyni
Chyba się nie rozumiemy. Człowiek to nie tylko mięso, podroby i ciecze. Człowiek martwy, jest tak jak auto na szrocie, by sobie coś podebrać i dopasować. W sumie - nie za wiele warte szczątki. Natomiast żywy i zdrowy człowiek, jako towar (przypominam handel niewolnikami),  porzez swą aktywność i pracę jest wart sporo. Analitycy podają, że ta wartość jednego pracownika jest od 1 miliona USD w górę. Autentycznie! Tutaj raczej chodzi o to, że ten nieszczęśnik generuje straty dla brytyjskiego systemu zdrowia. Oni już dosyć dawno wyrzucili najważniejszy dogmat medycyny - życie ponad wszystko.
Jan1797
  W gruncie rzeczy kolejna notka w dyskusji o stanie inteligencji warszawskiej, tak po cichu? Próżno tu szukać o szczepionych celebrytach, biznesmenach, rurach, wyborach tam, czy tamtejszej reprywatyzacji. Jak węglarki z 81 z dedykacją dla Warszawy, czyli na wschodzie bez zmian, proponuję wysłuchać dzisiejszej wypowiedzi prof. Wojciecha Maksymowicza, dla pobudzenia jaźni.  
Odpowiadam na twoje pytanie: "Człowiek tam już nie jest tylko konsumentem, ale jest również skrupulatnie wycenionym przedmiotem i towarem. Jaki zysk może przynieść ktoś sparaliżowany z uszkodzeniem mózgu?".
jazgdyni
To do PIOTRA Z GDAŃSKA
Anonymous
O tej rozbiórce nie opowiada się z tych samych powodów co o robieniu polityki.
Anonymous
Ja to nazywam szatanizm, ale lucyferyzm też pasuje. Trocki w piekle klepie się po bokach z zadowolenia i woła o więcej smoły.
Zygmunt Korus
Ad. jazgdyni Co chcesz przez to powiedzieć?
Anonymous
:-) Pozdrawiam
Panie Marku ... zdecydowanie, czegoś więcej się po Panu spodziewałem, a tutaj kolejny zawód. Pozdrawiam  
jazgdyni
No właśnie. Ale jaki dreszczyk obrzydzenia i gniewu wywołuje takie rynsztokowe doniesienie.
jazgdyni
Z całym szacunkiem Zygmuncie, chyba nie znasz nawet połowy baz danych, gdzie zbiera się informację o tobie, o mnie i o każdym, kto tylko wychyli nos ze swojej nory. Kwestia anonimowości już nawet w tłumie nie jest możliwe, bo big data rozpoznaje nawet twarze w maseczkach. Jak tego nie widziałeś, to na pewnym poziomie dostępu, wyświetla się przy zidentyfikowanej twarzy pełne dossier: Zygmunt Korus, wiek, status, dzieci, zawód, wykształcenie, zajęcia, stan zdrowia, życie intymne, karalność, preferencje, słabości, majątek, karany, czy nie, itd, itp.  I Zygmuncie - od tego się już nie urwiesz. Nawet za 500 będzie o Tobie wiadomo. Więc po co walczyć z wiatrakami? Nie bądź ciągle buntownikiem z XX wieku.
Pani Anna
@Boruta prosze sie zapoznac z danymi statystycznymi ile osób umarło w 2020r z powodu braku dostepu do normalnej opieki medycznej - lekko licząc jest to ponad 40tys osób, które nie doczekały sie odwołanych operacji i zabiegów. W 2020r zmarło najwięcej Polaków od II Wojny, mało panu jeszcze? Szkoły odwołane, jak za Hansa Franka. Wybrał sobie pan taki sposób na zycie jak rozumiem dobrowolnie, ale dlaczego my wszyscy, a zwłaszcza dzieci, ktorym odmawia sie prawa do nauki i przebywania na świeżym powietrzu mamy cierpiec właściwie bez powodu, tylko dlatego, że pan i kilku podobnych lubi "dyscyplinę"? Proszę się przeprowadzić, sa kraje  gdzie jest dyscyplina zbliżona do pańskiego pojmowania normalności w ktorych powinien sie pan czuc jak przysłowiowa ryba w wodzie. Póki żyję nie mam zamiaru sie dostosowywać do takich jak pan.
wielkopolskizdzichu
Jakie to organy od człowieka umierającego parę dni z głodu, niedotlenienia i odwodnienia, mają być łakomym kąskiem?
Zygmunt Korus
Celne!
Zygmunt Korus
Pandemizm to narzędzie, a forma wszechobecnego nacisku to globalizm... Na razie nie ma zgrabnej nazwy określającej to już nowe ustrojstwo... Może lucyferyzm? Bo to, co widzimy, to jakaś ideologia Bestii. Mr Global!
Zygmunt Korus
@jazgdyni Już wcześniej miałem skomentować argument, że mamy centralnie zarejestrowane niektóre dane, ale skoro ta kwestia (Twoja) tutaj wyszła ponownie, to zadam/zawieszę tylko jedno pytanie (?)...: nie można porównywać dwu zbiorów, nawet jak z pozoru wyglądają podobnie, ponieważ związki wewnątrz nich i relacje z otoczeniem mogą być różne. Obywatele polscy mający PESEL i my, zarejestrowani jako wyszczepieni... - to ja już wolę zrzec się obywatelstwa i przenieść się na Białoruś. Naprawdę! Poważnie to rozważam.
Jeżeli przywołuje już Pani "stan wojenny"  to ja się pytam: strzelają do kogoś?  leje się krew pomordowanych ? ilu mamy internowanych ?  czego komu brakuje w sklepie albo w lodówce ? albo czy jesteśmy skazani tylko na jeden kanał tv i na jedną gazetę ? gdzie godzina policyjna, gdzie prohibicja, gdzie czołgi na ulicach i wyłączone telefony? ... ja się pytam. Prawda jest taka, że w d...ch ! to jest w głowch się niektórym z dobrobytu i z nudów poprzewracało, że (w niejednym przypadku z obcej inspiracji) nawołują do anarchii w naszym kraju. Pozdrawiam
Pers
To był ZK?
Anonymous
Panie Boruta! Czy w pracy w tym zdyscyplinowanym środowisku mył Pan ręce nałogowo i dezynfekował czy stosował jakieś sensowne zasady dyscypliny? Zna Pan powody, dla których należy stosować mycie i dezynfekcję w miejsce zasad higieny normalnych w naszej cywilizacji? Pan nie zwraca może uwagi ale nie spotkałem się ani razu z wyjaśnieniem dlaczego dezynfekowanie rąk miałoby zabezpieczyć kogokolwiek przed chorobą przenoszoną drogą kropelkową. To jest w tej sytuacji zwykłym zabobonem powtarzanym z WHO. Podobnie z "maseczki nie są zalecane"  i  za chwilę "maseczki są obowiązkowe". Pierwsze bzdura. Drugie bzdura. Pan rozczarowuje.
Pers
Chcą go wypatroszyć?! Nie wierzę stanowczo! To przecież jeden z filarów WOLNEGO ŚWIATA a nie jakaś Rosja czy inna Białoruś.
Pani Anna
@Boruta racja, co to takiego w końcu był jakiś stan wojenny? Że jeden z drugim musiał całą noc siedzieć w domu? Albo kartki na mięso i cukier. Tylko by się nażreć chcieli. Albo jacys hotele i restauratorzy, właściwie po co to komu? Gotować w domu, a wakacje na balkonie też można spędzić, w dupach sie juz całkiem poprzewracało.
Pers
I znowu przez wzgląd na dobry smak Admina nie odpiszę tak jak należy. Pozdrów swoją sektę.