|
|
Tomaszek Kolejne podejście . Tyle że groźniejsze bo już z niekrytymi intencjami , nową metodą i doświadczeniem prób poprzednich . Domykanie systemu przez hitlerowców w natarciu . Polscy nazisci jednak istnieją i są w ataku . |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Tomaszek (22.11)
Teraz stosuje się takie prawo jakie rozumie Tusk и его команда. |
|
|
Silentium Universi Bardzo chciałbym, aby to był falsz |
|
|
Alina@Warszawa [11:00] - SilentiumUniversi
To bezczelny fałsz - stwierdzenie: "W ciągu niewielu lat udało się przerobić Polaków w namiastkę hitlerowców" Bo to hitlerowcy podstępem znowu przejęli władzę w Polsce i stosując metody gestaPO rządzą w Polsce pod przewodnictwem swojego od młodości szkolonego i oddelegowanego do tej roboty Donalda Tuska.
Polacy nigdy nie dadzą się przerobić w hitlerowców, a ci, którzy tu stosują hitlerowskie metody NIE SĄ POLAKAMI! Teraz hitlerowskie metody stosuje właśnie rząd Tuska - cały z PSL, z 2050, z Lewizną i cała resztą obcej agentury zorganizowanej w legalne "partie". Kto tego nie rozumie nie ma pojęcia o Polsce! Chcą też przejąć urząd prezydenta, co udało się w 2010 po zamachu w Smoleńsku i eliminacji Lecha Kaczyńskiego. |
|
|
Tomaszek I B F
A te zalecenia czy procedury mają jakieś oparcie w prawie stanowionym i publikowanym w Monitorze Polskim na przykład . Jaka jest ich pozycja prawna i moc . Co to za konstrukcja i umieszczenie w obiegu , czy ten obieg jest prawny ? Jest jeszcze więcej obszarów życia o podobnej konstrukcji . Jak to działa . |
|
|
Bogdan Jan Lipowicz "Skaut" Izabella : "Przypominam, że Żydzi też byli mordowani przez Niemców w majestacie obowiązującego wówczas w Niemczech zbrodniczego prawa. I tym tłumaczyli się niemieccy oprawcy".
Czyli zaczyna się. "W majestacie prawa". "Tak jak my je rozumiemy". I "tworzymy". Pod rządami pół-Niemca. I Ministra "Sprawiedliwości", zadeklarowanego miłośnika prawa niemieckiego. A wiele elementów tego prawa pozostało z czasów III Rzeszy. No i realizowana "racjonalizacja kosztów leczenia" plus opieki społecznej. I emerytur mniej będzie trzeba wypłacać. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Lech Makowiecki
Dziękuję jak zwykle i serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Bogdan Jan Lipowicz
Zawsze zdarzało się okrutne traktowanie starych i chorych. Przypominam łowców skór. Ten proceder dotyczył rzekomo sanitariuszy lecz lekarze musieli o tym wiedzieć. Codzienną praktyką jest i było przetrzymywanie pacjentów przed izbą przyjęć po kilkanaście godzin bez pomocy. Zdarzały się przypadki śmierci oczekujących. W wielu szpitalach kwalifikuje pacjentów do przyjęcia sanitariusz czy ratownik a na drzwiach widnieje napis " Selkcja". Aż sie narzuca: " Zapraszamy do gazu". Jak dotąd były to jednak przestępstwa ( mordowanie Pavulonem) zaniedbania , lub błędy w sztuce lekarskiej za które przynajmniej teoretycznie ktoś powinien odpowiadać. Teraz komisja złożona z dwóch czy trzech lekarzy będzie zgodnie z prawem decydować: " Tego pacjenta nie leczymy". Dotychczas w prawie penalizowane było nie udzielenie pomocy na przykład w górach czy na ulicy. Odmowę pomocy mogło usprawiedliwić tylko zagrożenie życia świadka wypadku lecz i tak musiał się on tłumaczyć. Teraz byle niedouczony medyk staje się panem życia i śmierci bliźniego i może skazać go na smierć w majestacie prawa. Przypominam, że Żydzi też byli mordowani przez Niemców w majestacie obowiązującego wówczas w Niemczech zbrodnczego prawa. I tym tłumaczyli się niemieccy oprawcy.
|
|
|
Tomaszek Nawet maja większość w Sejmie i Senacie . |
|
|
Bogdan Jan Lipowicz "Skaut" Oooo... to już za czasów Platformy/PSL było, tylko nie "skodyfikowane". Duże miasto wojewódzkie na zachodzie Polski. Starszy człowiek, cukrzyk, coś słodkiego zjadł. Dostał "zapaści"?
Stracił przytomność. Lekarka rodzinna na wizycie kazała wezwać pogotowie ( przedtem senior, bystry, prosił by robili, "aby nigdy nie trafił do szpitala", bo wie, obserwuje kto rządzi i "ze szpitala już nie wyjdzie"). Pechowo to był piątek po południu, najgorszy dzień na trafienie do szpitala. W poniedziałek o 6.00 sms do rodziny, że nie żyje. Ktoś z rodziny do lekarza, który objął rano dyżur, chyba człowiek z sumieniem,w rozterce co się tam dzieje. "Nie wie, dlaczego nie żyje, niby powinien żyć. Ale cóż, starość". Rodzina pochowała. Starość.
A teraz finał. Kilka miesięcy później ktoś z rodziny trafia na notkę w lokalnej prasie, ze zdjęciem. Kilka rodzin pikietuje przed szpitalem, transparenty, domagając się w nim kontroli. Ktoś doszedł, że w tym szpitalu umieralność starszych jest kilka razy większa niż w porównywalnym innym. Ludzie trafiali na rożne schorzenia, na "leczenie", a umierali. To realia. prawdziwa historia z 2008 ? 9? go roku. W mieście od lat rządzi betonowa platforma. |
|
|
sake2020 Czy demonstracyjne aresztowanie i przetrzymywanie matki związanej z synem chorym na autyzm poprzez zalecaną ,specjalistyczną terapię nie jest formą likwidacji człowieka? Schodzimy do poziomu hitlerowców w giertycho-bodnarowskim świecie.Kanalie publicznie przyznają się, że oderwanie matki od dziecka co jest przecież formą terapii jest ich sprytnym planem mającym na celu wymuszenie od niej zeznań obciążających jej szefów.Tylko dlatego skazuje się dziecko na wycofanie i próby samobójcze. Pani Izabela podjęła temat trudny koncentrując się raczej na służbie zdrowia i słusznie.Ja stawiam pytanie kim trzeba być żeby traktować chore dziecko jako zakładnika i do czego jeszcze posuną się Polacy. |
|
|
Lech Makowiecki Pani Izabelo!
Jeśli tak dalej pójdzie, to za chwilę wypuszczą na wolność "łowców skór". I jeszcze wypłacą im odszkodowanie.
Chociaż zapewne są już na wolności (czas szybko mija, a ja nie śledzę tej sprawy)...
Moja mama zmarła na raka w wieku 28 lat.
Cierpiała bardzo, ale nie chciała umierać, bo zostawiała na tym świecie dwoje małych dzieci.
Lekarze dawali jej jeszcze dwa lata życia, pod warunkiem, że usunie ciążę.
Nie zgodziła się
Ojciec chwytał się wszystkich sposobów, żeby ją ratować.
Wyprzedał cały spadek po dziadku.
Gdy już nie było pieniędzy, zbieraliśmy hubę w lesie, licząc na cud...
Mama zmarła pół roku po porodzie...
Kiedy więc słyszę lekkość wyrokowania o czyimś życiu i czy śmierci - szlag mnie trafia.
Na szczęście karma wraca...
Poniżej - moja pierwsza w życiu piosenka, napisana jeszcze przed maturą:
Mamie:
youtube.com
|
|
|
Silentium Universi Wcześniejsze wzmianki na ten temat sprawdzałem u źródła, uznając je za niewiarygodne. Niestety, są prawdziwe. W ciągu niewielu lat udało się przerobić Polaków w namiastkę hitlerowców |