Otrzymane komantarze

Do wpisu: Protokół terapii daremnej czyli doktor Mengele wiecznie żywy
Data Autor
tricolour
@alina Nie, proste to było wtedy gdybyś właśnie zapytała. To by było najprostsze dla ciebie i troszkę męczące dla mnie, by wymagałoby sensownej odpowiedzi. Natomiast "pitolenie o imaginacjach" jest z kolei najprostsze dla mnie i najbardziej uciążliwe dla ciebie, bo wychodzi, że nie jesteś w stanie napisać postu bez drgawek przy klawiaturze. To proste, każdy widzi.
Alina@Warszawa
Tric!  Pytasz: "Dlaczego nie zapytałaś"? To proste! NB to nie strona do pitolenia o twoich imaginacjach. 
tricolour
@alina Tak, masz fobie, i to jaskrawo widać. Dlaczego nie zapytałaś, co mam na myśli pisząc o twoich fobiach? Dlaczego od razu rzucasz się z psychologią, sugerujesz "pogięcie" oraz podpierasz Tomaszkiem? Innymi słowy: dlaczego agresja, a nie ciekawość, jest dla ciebie zachowaniem pierwszego wyboru?
Alina@Warszawa
Ja i fobie? Pogięło cię tric? Psycholog z ciebie jak z Tomaszka inżynier!
tricolour
@Tomaszek Alina ma swoje fobie i muchy w nosie, jak każdy tutaj i nie tylko tutaj. Ja dla niej jestem ruskim z Moskwy i niech jej będzie. Co do kajaczka sklejkowego to jak najbardziej rozumiem obrzydzenie do masowego poliestru z kopyta - widać, że kupiłeś coś, co ma duszę, a nie tylko powłokę. Zresztą zawsze jak przejeżdżam mostem nad glupią Odrą, to zżera mnie melancholia...
Tomaszek
Ty zrobiłaś , stąd objawy . Ale z tym to do ślusarza .  Aha To o brydżu se już poczytałaś ? 
Alina@Warszawa
[23:58] - Tomaszek  Widzę, że sam nie bardzo wiesz o czym piszesz. Naucz się wreszcie grać w brydża i zrób studia techniczne. I nie zaśmiecaj NB bzdurami poniżej poziomu normalnego człowieka.
Tomaszek
Ty studia zrobiłaś i co ? Gazrurka cieknie i od tego gazu takie duby smalone wypisujesz że chyba schudnę ze śmiechu , bez kajaka . I nie myl brydża z tysiącem bo to obciach .  Magister z Warszawy he he he . Jak po studiach takie objawy to ja się nie piszę i nie żałuję że zamiast na egzamin w sesji poszedłem na ryby . One choć się nie odzywają to i głupot mniej .
Tomaszek
O widzisz ? To mój nowy nabytek imgbox.com to tnie ten z teaku i mahoniu , ale mój . Żadne burżujstwo , zwykły  za parę stówek funtów . Na Gołą Zośkę nie wpadaliśmy . Najczęściej to jednak były Swoboda i Patelnia w Przewięzi . Nie dziaduj mentalnie z tymi dniami co były . One ciągle sa fajne  . W rospudzie też zdarzyło mi się być . A jez Rospuda też nasze . Jak będę jechał w twoje strony to krzyknę . Poznasz mnie po kajaku i grillu na brzegu .
Jan1797
Tak jest z kobietami, ​ -Zawsze się przejmują tym, co bez znaczenia. -Dzieci są cool :)
u2
***Zrób jakieś techniczne studia*** Janek Poczobut zrobił je na WA w PW. Cholernie trudno tam się dostać, a skończyć to już kosmos. Więc gostek się zna. youtube.com PS. A ja ukończyłem WE na PW. Ale w życiu nie widziałem elektronu, ani tym bardziej jądra atomu. Niemniej jednak moja ukraińskość przeważyła :-) :-) :-)  
Alina@Warszawa
Tomaszku! Zrób jakieś techniczne studia - nie będziesz miał żadnych trudności ze zrozumieniem mojego pisania po polsku. Proste.  Ciesz się, że nie jestem tak zdolna i ambitna jak np. Maria Skłodowska-Curie...
u2
***Sklejka teak i mahoń*** Szczęściarz z Ciebie, Ja płynąłem, kilka razy Doliną Rospudy nad którą mieszkam. Ba, kilka razy uczestniczyłem na Festiwalach Szachowych w ośrodku "Goła Zośka" nad jeziorem Rospuda, do której wpada ta słynna rzeczka. To były piękne Dni :-)  
Tomaszek
Kolorowy  Aluńka to nie potrafi odezwać się w sposób zrozumiały . Nawet jak o brydżu się odezwała to wyszło jak o tysiącu . Ale wy jako inżynierowie z Wrocłąwia i Warszawy czyli Grójca i Kołomyi rozumiecie sie perfekcyjnie . A ja w ten weekend kupiłem Kajaczek ładny sklejkowy nie jakiś fiberglass . Nawet się na próbę przepłynąłem . Rocznik ok 1952-55 sklejka szyta . u gościa widziałem obłędny kajak morski . Sklejka teak i mahoń  , szyty , pokłady kryte brezentem jedwabnym wpisany do National Heritage Register . Kopara mi tak opadła że nie zrobiłem foci . 
sake2020
@Edeldreda z Ely.......Po pierwsze dziękuję za chęci wprowadzenia mnie w dobry nastrój w obliczu miażdżącej krytyki jaka mnie na NB zawsze spotyka.Po drugie jako osoba  używajaca kosmetyków podpowiem,że mając męża też trzeba się malować jak za panieńskich lat. Mogłoby się bowiem zdarzyć, że mąż zobaczywszy panią bez makijażu mógłby pomyśleć ,że to jakaś inna kobieta po waszym domu się kręci i rządzi. 
u2
"Do historii przeszła Czesława Kwoka, dziewczynka z Wólki Złojeckiej, zamordowana w Auschwitz wbitym w klatkę piersiową właśnie zastrzykiem z fenolu." Podobnie Niemcy zabili ks. Kolbe. Wiadomo, że i tak by umarł, ale Niemcy chcieli być "humanitarni" i przyśpieszyli jego zgon. PS. Wizje ks. Klimuszki zbliżają się. Czy nastąpi opamiętanie Niemców? Śmiem w to wątpić. Im bardziej im dogadza ich niemiecki namiestnik na Bolanda niejaki Donald Tu. wraz ze swoją antypolską koalicją 13 grudnia, tym bardziej stają się bezczelni i aroganccy.
Izabela Brodacka Falzmann
@ NASZ_HENRY Nawet w katakumbach byle w miłym towarzystwie. Michnik wydawał książki w więzieniu. To może nam pozwolą pogadać. 
tricolour
@ely Mogłaś też powiedzieć, za mąż to rzecz nabyta i nie chcesz wyjść z wprawy dekoracyjnej gdyby zaszła potrzeba zmiany na model z wydajniejszym procem. 😛
tricolour
@sake Nie, nie potrafisz przyznać się do błędu. Mało tego - łżesz i robisz z siebie ofiarę bezczelnie kłamiąc w rozmowie, czego mamy tu piękny przykład: Alina pisze o twoim braku umiejętności rozumienia tekstu pisanego, ty kłamiesz, że Alina twierdzi o twoim "braku umiejętności czytania" Jesteś zakłamanym, wstrętnym babsztylem, ponieważ tak widzisz inne kobiety.
Edeldreda z Ely
Pomyślałam, że opiszę Pani moją przygodę sprzed chwili. Byliśmy z młodszym synem na wieczornej mszy. Wychodząc spotkałam kolegę (młodego, przystojnego i sympatycznego), więc uprawiając small talk szliśmy razem na parking. Gdy już z synem dojechaliśmy pod dom, patrzę w lusterko wsteczne, a tu przy skroni mam dwie czerwone plamy od błyszczyka, które nie wiem, jak tam się znalazły... I mówię przerażona do syna: - kurcze, na pewno było te plamy widać :( A syn do mnie: - matka, przecież Ty i tak już masz męża. A poza tym, po co Ty się w ogóle malujesz, skoro już masz męża?". Zadumałam się i odrzekłam dziecku: "Synu, nie można odmówić Twoim słowom częściowej słuszności". :) Pozdrawiam.
Alina@Warszawa
Zaburzeń psychicznych tyż nie komentowałam - było o zaburzeniach w rozumieniu tekstu komentowanego - dość precyzyjne określenie, którego widzę wciąż nie pojmujesz. 
sake2020
[email protected] wytykanie mi zaburzeń psychicznych jest tym samym co sugerowanie braku zdrowia psychicznego. Zajmij się paniusiu swoim zdrowiem,o swoje zadbam sama.
Alina@Warszawa
Nigdy nie skomentowałam Twojego sake3 zdrowia psychicznego, ale skoro sama o tym piszesz, to musi być jakiś problem dla Ciebie?
sake2020
[email protected] nie jest naiwna tylko złośliwa i chamska. Proszę swoje ,,serdeczne rady'' o moim zdrowiu psychicznym  zatrzymać dla siebie. 
Alina@Warszawa
To wynik tego, że nie skorzystałaś sake3 z mojej dobrej rady, żebyś konfrontowała swoje rozumienie WSZYSTKICH komentowanych przez Ciebie tekstów z kimś w domu, czy dobrze rozumiesz.... A ja naiwna myślałam, że skorzystałaś już z mojej serdecznej rady. No cóż, już naiwna nie będę ...