|
|
Izabela Brodacka Falzmann I tak dobrze.Mógł obiecać, że zlikwiduje państwo polskie. Po co nam państwo? Przecież w Niemczech jest lotnisko międzynarodowe i zielona energia i wiatraki i demokracja i prawa dla kochających inaczej i masturbacja w przedszkolu i zasiłki dla pracowitych inaczej. |
|
|
tricolour @Ptr
Gdybym był kretynem lub niewolnikiem, to bym własny los cedował na rządy czy innych. Ale nie jestem więc los mam w swoich rekach w takim zakresie, w jakim mogę. I w tym zakresie leży także jazda stąd gdzie mi się będzie chciało. To jest oczywiście uciążliwe i niełatwe, ale możliwe. To po pierwsze.
Po drugie: "Czy suweren może zdecydować ,że korzystamy z polskiego , własnego węgla". Proszę bardzo, proszę leźć półtora kilometra pod ziemię i wydobywać go po kosmicznej cenie, gdy za granicą ruscy maja odkrywkowe kopalnie węgla kamiennego za 30% ceny naszej. Więc tak, suweren może płacić trzy razy więcej jeśli sobie tego życzy, co się zaraz zresztą okaże, bo podniesiono normy na jakiś ekogroszek więc tona za 1300zł już jest teraz. Voila.
"Czy suweren może zrzucić bezprawny nakaz TSUE" - może. Może się nawet suweren powiesić, nikt nie broni, wolna wola... ale są konsekwencje. Więc jeśli się suwerenowi nie podoba, to niech spyla na swoje i nie żebrze potem o pieniądze, bo mu się nagle należy. Suweren jest taki niedorobiony, że nawet sklepu spożywczego własnego nie ma więc suweren niczego w zasadzie nie potrafi jako zbiorowość, społeczeństwo. Suweren piał z zachwytu z miliona samochodów elektrycznych, co już teraz, dziś miały stadami jeździć, ale okazuje się, że zamiast gotowych samochodów ma być dopiero wbijana pierwsza łopata pod fabrykę tych samochodów. Problem w tym, że nawet tej łopaty jeszcze nie ma (ponieważ suweren nie jest w stanie wyprodukować łopaty) więc suweren - moim zdaniem - do niczego nie jest zdolny.
Jaki zatem plan B ma być podany na tacy takiej bezwolnej masie? |
|
|
Jan1797 Drogie Panie,
Czy naprawdę uważacie, że na ulicach Mińska rozbijaliśmy demonstracje. Jeżeli jednak
to był Łukaszenka, to może potrzebował w sytuacji swego kraju moskiewskiego poklasku.
Z drugiej strony od 2013 ćwiczył np. w ramach ZBiR -u atak na Polskę.
|
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jeżeli sędzia nie zna się zupełnie na sprawach w których ma wydać wyrok uniemożliwia to dotarcie do prawdy materialnej. Stawałam niedawno w sądzie jako świadek w sprawie oszustwa popełnionego przez handlarza końmi. Sędzia nie mogła zrozumieć,że nie jest możliwa zmiana maści araba ( konia czystej krwi) z siwej na karą choć przeciwna zmiana jest czymś zwykłym. ( Źrebak rodzi się kary a potem siwieje ) Ten handlarz ukradł ( odmówił wydania po kryciu) pewnej kobiecie karego źrebaka i jego matkę, pod pretekstem długu za utrzymanie tych koni wystawił je na aukcji, kupił niejako od siebie po zaniżonej cenie jakiegoś trupa maści siwej którego podstawił, a zarejestrował go jako karego trzylatka na podstawie autentycznych papierów. Pokazałam sędzi protokół z aukcji podpisany przez komornika w którym koń określony jest jako siwy źrebak i ksero paszportu gdzie wpisany jet jako kary trzylatek.. Gdyby sędzia miała blade pojęcie o koniach zrozumiałaby że jest to dowód oszustwa. Jednak nie miała. Oświadczyła, że nie jest możliwe sfałszowanie paszportu konia. Powiedziałam, że jest możliwe i że mogłabym wydać czarną księgę oszustw koniarskich. Mało brakowało a dostałabym grzywnę. |
|
|
Pers Izo,
To co piszesz jest niezrozumiałe dla przeciętnego leminga, który ma mózg podłączony do telewizora. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Znam bardzo dobrze stosunki na Białorusi i wiem, że Białoruś mogła być naszym sojusznikiem. Uczenie Łukaszenki demokracji było idiotyzmem. Podobnie podburzanie Białorusinów do manifestacji i wtrącanie się w sprawy obcego państwa w paternalistycznym tonie. " Standardy Białorusi, poziom Białorusi" deklamowali nasi parlamentarzyści i dziennikarze, którzy nigdy tam nie byli a sami kiedyś chodzili jak to się mówi " za stodołę" . Na Białorusi było zupełnie dobrze, czysto a większość relacji z Białorusi to zwykłe kłamstwa. Batiuszka się odwinął i pokazuje nam jak łatwo wywołać kłopoty w ościennym kraju. Sami wepchnęliśmy go w ręce Putina. |
|
|
Ptr Wymyślenie planu B to robota dla rządu , a nie dla ciebie. Pod warunkiem,że rząd chce mieć taki plan.
Ale za kilka lat już okaże się czy Pers miał rację jeżeli weźmiemy pod uwagę czystą władzę i realne korzyści w odróżnieniu od obiecanek, paciorków, braku kolejek na granicach i europejskich nalepek , flag i tablic symbolizujących niemiecką strefę wpływów.
Ile mamy czystej władzy w Polsce. Co realnie możemy zrobić i nikogo nie musimy o to pytać ? Czy suweren może zdecydować ,że korzystamy z polskiego , własnego węgla ?
Czy suweren może zrzucić bezprawny nakaz TSUE ?
Jak Kościół przestanie być Kościołem świętym i stanie się agencją d/s umoralniania globalnych polityk , to co ? To każdy może oskarżyć Kościół przed Bogiem i będzie miał rację.
|
|
|
NASZ_HENRY Jak premier Morawiecki powiedział A ( że zlikwiduje kopalnie i elektrownie węglowe) to hiszpańska sędzina powiedziała B ( zamknijcie Turów bo i tak wam nie będzie potrzebny)
Hi☺. Hi☻
|
|
|
Pani Anna Nie mam zamiaru bronić unijnych absurdów, ale nie sadzi Pani, że to wszystko, co zostało powyżej opisane jest przede wszystkim wynikiem genialnej polityki zagranicznej prowadzonej przez wybitnych speców namaszczoonych przez Głównego Kadrowego? Było siąść do stołu z Czechami, kiedy był na to czas, a oni oczekiwali jedynie jakichś śmiesznych odszkodowań, jak również nie trzeba się Było wtrącać do wewnętrznych spraw Białorusi i uczyć Łukaszenki demokracji. Zdziwieni, ze Łukaszenko się odwinal przy pierwszej okazji i tak tanim kosztem? Skoro ja to wiem i widzę, to dlaczego Główny Kadrowy i jego nominaci tego nie widzą? A raczej wiedzą i widzą, ale działa tu inny mechanizm, niezmienny jak świat swiatem.
|
|
|
mjk1 „…Silva de Lapuerty, tak wybitny fachowiec w dziedzinie energetyki, że nie odróżnia nawet węgla kamiennego od węgla brunatnego”.
Szanowna Pani.
Sędzia nie ma być fachowcem w dziedzinie energetyki, ale w dziedzinie prawa.
Ma Pani całkowitą rację, że każda z pozostałych czeskich i niemieckich kopalń ma taki sam wpływ na środowisko, jak kopalnia Turów. Dokładnie negatywny wpływ na środowisko. Każde zaś państwo, celem wyeliminowania lub zminimalizowania owego negatywnego wpływu na środowisko, uchwala prawo, które określa warunki, jakie należy spełnić, aby móc prowadzić eksploatację danego złoża.
W naszym kraju warunki te określa Ustawa z dnia 9 czerwca 2011 r. – Prawo geologiczne i górnicze.
Pani sędzia Silva de Lapuert zbadała tylko, czy uchwalone przez nasze państwo prawo jest przestrzegane i stwierdziła, że w przypadku Kopalni Turów nie jest przestrzegane.
Tyle, tylko tyle i aż tyle.
Co jednak najciekawsze strona polska wcale tego nie neguje.
Co więc należy zrobić ?
Zastosować się do prawa, które sami uchwaliliśmy.
Czy rząd polski powinien w retorsji zażądać zamknięcia tych kopalni?
Jak najbardziej i to wszystkich bez wyjątku, jeżeli te pozostałe kopalnie działają niezgodnie z prawem.
|
|
|
Jan1797 W przypadku Białorusi przyjazna dotąd Polsce, bez wzajemności ? Te 200 tysięcy obywateli Białorusi
przyjętych przez nas ze wsparciem finansowym to rzeczywiście nic.
Odwrócił się Łukaszenka od Europy, zgodnie ze wskazaniem zaplecowego w prowokacyjnym spektaklu.
Co mi tam niech będą skumbrie, byle nie moskaliki.solidarnosc.org.pl
|
|
|
tricolour @Izabela
A jeśli nie Unia, to co? Decyzja rodzi konsekwencje.
Jakoś to będzie? Może się uda?
Mam znajomą po rozwodzie. Najpierw promieniała, że w końcu wolna. Potem się okazało, że życie w pojedynkę nie jest generalnie łatwe, a były mąż ma nową rodzinę więc zaczęła szukać sobie faceta. I im bardziej jest używana, tym mniej emocjonalnie atrakcyjna, bo każdy kolejny falstart pozostawia pręgi.
No to wychodzimy z Unii i co dalej? Na początek sto sześćdziesiąt tysięcy tirów zatrzyma się z braku pozwoleń na przewóz. Rolnicy stracą dopłaty (czym zapłacą kredyty?) i dostaną cła na eksport swoich produktów. My, konsumenci, cła importowe, co się przełoży na ceny wszystkiego, bo Pani generacja raczyła wszystką produkcję sprzedać lub zaorać.
Co wiec dalej? |
|
|
Pers Rząd rączka w rączkę z opozycją realizuje globalistyczny program.
To co nam serwują w tv czyli "waśnie i spory" to jedynie marny teatrzyk dla ubogich (na umyśle). Każda z dwóch głównych partii ma swoje żerowisko wyborcze i na użytek mało rozgarniętego elektoratu musi odstawiać cyrk.
W sprawach zasadniczych a zabójczych dla Polski są jednak niezwykle zgodni - pandemia, "zielona energia" podległość USA itd.
Gdy Łukaszenka wypiął się na kowida to najpierw próbowano mu dać łapówkę a jak to nie zadziałało to usiłowano zrobić "majdan". Wysłano do tego Polskę i Litwę. I w tej sprawie rząd i "opozycja" byli i są niezwykle zgodni.
Sztuczne spory na wizji mają przykryć prawdziwy kierunek w którym zmierza Polska czyli pełne podporządkowanie organizacjom ponadnarodowym. Nawet Kościół w tym uczestniczy, co akurat nie dziwi bo to zawsze była instytucja globalna. Papież powiedział ostatnio, że "w obliczu pandemii jedynym wyjściem jest rząd światowy".
Kłótnie czy PiS jest lepszy od PO są głupie i bezprzedmiotowe. Jedna i druga partia prowadzi nas na rzeź z pełną świadomością. |