Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dwugłowe cielę pożarło dojarkę
Data Autor
Pani Anna
Najbardziej przeraża mnie to, że wiedzę i "obraz" tego konfliktu publika czerpie właśnie z "filmików ". To mówi mi wszystko i o publice, i o konflikcie. 
u2
Papież zwrócił uwagę, że wojna jest klęską humanitarną dla obydwu stron konfliktu Kto zaczyna, tego wina. Ponoć Kościół jednak rozróżnia wojnę sprawiedliwą od niesprawiedliwej. A nie myli się ten kto nic nie robi, ja jako nie-katolik nie wypowiadam się na temat dogmatów wiary, bo nie jestem fachowcem od Ducha Świętego, a że Papież będąc fachowcem od etyki robi taki błąd ? Aby nie stanął po stronie Zła ? PS. Co do roześmianego człowieka, który zjadł czołg razem ze zwłokami to warto podać źródło, zabrakło mi linków w tym Pani tekście. Na koszmar wojny dobry jest nawet taki czarny humor.
Do wpisu: Prawda przeciw prawdzie
Data Autor
MFW
"W demokratycznym społeczeństwie prawdę ustala się drogą glosowania." To nie jest tak jak Pani napisała. "Ustalanie prawdy drogą głosowania", to podstawowa zasada wynikająca z zasad cywilizacji żydowskiej opartej na Talmudzie i jego wielowiekowych interpretacjach, jak to wyjaśniał profesor F.Koneczny. To jest zasadnicza różnica dzieląca zasady tamtej cywilizacji od cywilizacji łacińskiej. W naszej łacińskiej cywilizacji etyczne jest to co jest zgodne z prawem naturalnym(Bożym), natomiast wg zasad cywilizacji żydowskiej opartej na Talmudzie, to jest etyczne co jest zgodne z prawem ustanawianym przez ludzi. Dlatego w naszej cywilizacji aborcja jest zbrodnią a wg ich zasad, aborcja jest czynem etycznym, jeśli w danym państwie uchwalono prawo legalizujące aborcję. To, że takie zasady są coraz powszechniejsze na Zachodzie, który przecież został zbudowany na zasadach cywilizacji łacińskiej, świadczy o wypieraniu z Zachodu zasad cywilizacji łacińskiej na rzecz zasad cywilizacji Talmudu. F.Koneczny pisał o tym jako o "zażydzaniu" prawa na Zachodzie. Tak pisał o prawie żydowskim opartym na Talmudzie: „Prawo żydowskie nie może być ujęte w jakiś system dla tej przyczyny, iż składa się niemal wyłącznie z kazuistyki, dziesiątek tysięcy kruczków prawnych i trików, zamętu szczegółów powstałych z nieopanowanego mnożenia właśnie owych kruczków prawnych umożliwiających prawowanie się z...prawdą (czyli Jehową), prawowanie się ze stanem faktycznym"  
bez kropki
Rashomon należy jednak rozpatrywać w kontekście kultury, w której powstał. Najogólniej mówiąc Wschód nie jest "zero-jedynkowy", jak my. Osobiście dla mnie ten film nie mówił o prawdzie, lecz o przeżyciach bohaterów, tj. co każdy z nich niejako wewnętrznie przeżywał wobec danego konkretnego wydarzenia. - Jak widać ten film daje dużą porcję materiału do przemyśleń i pewnie długo można by je tu snuć, ale nie o to akurat chodzi. Jeśli chodzi o prawdę, to mną osobiście wstrząsnęła rozmowa, którą odbyłam kilka lat temu. Okoliczności były następujące: konferencja naukowa, historyczna, ale "nakierowana na liczby wymierne" (wysokość strat wojennych), sami fachowcy, na widowni kilku wojskowych, a "na stole" źródła, źródła, źródła; źródeł powyżej uszu. Budujące. Ale w rozmowie kuluarowej jeden z owych fachowców powiedział do mnie wprost "nie ma czegoś takiego jak prawda". Opadły mi ręce. Zatchnęło mnie na takie postawienie sprawy. Słabo odparłam, że fakt zaboru np. krowy (oraz innych dóbr) mojemu dziadkowi przez Niemców jest faktem. Sami Niemcy dali mu na to pokwitowania. Ten fakt to prawda. Wartość rynkowa owej krowy, ówczesna i obecna, także jest faktem. Da się ów fakt przeliczyć na złotówki albo euro. Rozmówca nie podjął tematu, nie wiem, może się obraził na tak prostackie stanowisko;). Jednak cała ta ponowoczesność jest przerażająca odkąd nie ma miejsca na niezmienniki, jeśli wszystko jest względne. (Cieszę się, że mogę u Pani komentować, przy okazji witam się jako nowa na tym portalu).
Izabela Brodacka Falzmann
Ciągle spadała ale jednak nadal żyła. Słynny trener Klamar mówił mi że spadł około 3 tysięcy razy. O wiele gorzej jest gdy przerażony jeździec .rzuca cugle.- wtedy nie ma szans na opanowanie konia. Dopóki ma się w ręku cugle szansa zawsze jest.
u2
Nie lubię sytuacji gdy nie mam cugli w ręku Konik również może ponieść, a upadek z konia do przyjemności nie należy. W PRL ciągle pisano o tym, że księżna Anna spadła z konia :-)
jazgdyni
Wszystko co Bóg Ojciec stworzył jest bytem. I nie może być złe. Więc, czy prawda jest bytem? A nieprawda, kłamstwo jest niebytem, i po prostu brakiem prawdy? Uściski
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też boję się latać i wiem dlaczego. Nie lubię sytuacji gdy nie mam cugli w ręku ( jak to mówią starzy wyścigowcy) choć poczucie bezpieczeństwa gdy się ma te cugle w reku może być iluzoryczne. Wiele osób boi się również  jazdy samochodem . w charakterze pasażera. Dlatego rozumiem śp. Pana Karpiniuka.
Izabela Brodacka Falzmann
Pisma św. Tomasza i jego definicje są mi znane. Najczęściej używana przez przyrodników to adaequatio intellectus et rei. Pan Karpiniuk jak łatwo zauważyć posługiwał się definicją metafizyczną, być może odruchowo i nieświadomie jak słynny pan Jourdain który nie wiedział, że mówi prozą. Wtedy kiedy to notowałam wydawało mi się to śmieszne..Wobec tragicznej śmierci pana Karpiniuka przestało być śmieszne i za przywołanie jego wypowiedzi bardzo przepraszam. Pozdrawiam serdecznie.
jazgdyni
Witaj Izo Mój Mistrz duchowy - św. Tomasz z Akwinu, Doktor Kościoła, przedstawił trzy definicje prawdy, w zależności od kontekstu: Metafizyczna – verum est id, quod est (prawdą jest to, co jest). Prawdziwe jest to, co istnieje. Prawda jest zamienna z bytem. Każda rzecz, o ile istnieje, jest prawdziwa. Prawda jest transcendentalium. Teoriopoznawcza – verum est adaequatio intellectus et rei. Prawda zachodzi wówczas, jeżeli to, co jest w naszym intelekcie, jest zgodne z rzeczywistością. Logicznia – verum est manifestativum et declarativum esse. Wszystko, co wskazuje na prawdę, ukazuje ją, prowadzi do niej. [wg, Wikipedii za Karol Wojtyła, "Elementarz etyczny"] Czy to Tobie pasuje? Uściski
u2
niejaki Sebastian Karpiniuk Z tego co pamiętam to śp. Sebastian Karpiniuk panicznie bał się latać samolotami. Jego znajomi z peło mierzyli strach przed lotami w tzw."Karpiniukach". Jak się okazało 10.04.10 strach śp Sebastiana Karpiniuka przed lataniem samolotami nie był bezpodstawny.
Jabe
Jeszcze niedawno pandemiczna zaraza była prawdą. Prawda zmienną jest (dla niektórych).
wielkopolskizdzichu
"Jeżeli parlament przegłosuje, że aborcja w 8 miesiącu ciąży nie jest morderstwem," Parlament może przegłosować, iż śmierć kobiety z powodu nie przerwania zagrażającej jej życiu ciąży, nie jest morderstwem tylko wolą bożą.  To dla Pani Izabeli będzie prawdą. BTW Wynika z wpisu Pani Izabeli że za polityków nie uznaje przedstawicieli swojej kasty zasiadających w parlamencie, lub ma cykora.
Ijontichy
"CO TO JEST PRAWDA?" Mial powiedziec namiestnik cesarza Piłat...w dziele M.Bułhakowa.
Ijontichy
"Jeżeli Akademia Nauk w demokratycznej procedurze ustali, że Ziemia jest płaskim krążkiem, który niosą na grzbietach trzy słonie, będziemy tego uczyć dzieci w szkołach." BO TAK JEST! Niewidzialny Uniwersytet w Świecie Dysku...juz dawno to udowodnił. Vide: Terry Pratchett i jego ponad 100 naukowych dzieł [część jednak ukryta]
Do wpisu: Inteligencja i motłoch
Data Autor
Zofia
Ten krótki artykuł nie odebrałam jako opis "inteligencji i motłochu" a raczej jako manipulacja ludzkim umysłem i ludzkim zachowaniem.  Przestaliśmy wierzyć w autorytety i zatraciliśmy instynkt samozachowawczy. Jeżeli we Francji nie ma zwyczaju nosić burek, to dobrze, że ich zabronili, dostosowując azylantów do kultury kraju goszczącego. U siebie mieli swoje zwyczaje i kulturę. Jeżeli była pandemia, to Ci co mieli coś do powiedzenia o niej, szukali rozwiązań aby zmniejszyć skutki. I nie ma co się oburzać na maseczki, choć były uciążliwe dla wszystkich a nie tylko dla zbuntowanych. Ale znaleźli się ludzie, którzy zasiali niepokój w ludzkich umysłach, bo wierzymy nie w autorytety tylko w media. Tak się dzieje w każdym kraju wśród społeczeństwa.  A Pers na tym portalu przechodzi sam siebie. Musi dołożyć każdemu kto ma inne zdanie, bo to taki tym społeczny.
sake2020
@Pers......Nie każdy może  w słoneczny poranek rozwijac się tak duchowo jak tego oczekujesz .Ktoś musi pracować,więc ja też,nawet po ,,intrygującej'' nocy......
Witam, też mnie to śmieszy. Wierzący, niepraktykujący- takich nie ma, w przeciwieństwie do tych drugich.
Pers
@sake //Tyle,że o tej godzinie mam o wiele przyjemniejsze zajęcia niż chłonięcie twojej twórczości.// Nie no, jasna rzecz! Taka niekwestinowana piękność jak ty ma z pewnością bardziej intrygujące zajęcia wieczorami i nocami. Żałuję niezmiernie, że nie mogę się ustawić w kolejce wielbicieli... Ale teraz mamy już piękny, słoneczny poranek i możesz poświęcić tę godzinkę na rozwój intelektualny, prawda?
sake2020
@Pers.........Dzięki za troskę o mój rozwój intelektualny i to o tak późnej porze,czuję się wręcz wzruszona.Tyle,że o tej godzinie mam o wiele przyjemniejsze zajęcia niż chłonięcie twojej twórczości.Tobie też bym tak polecała 
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za komentarze. ( może nie wszystkie)  ale dysponuję tylko telefonem więc nie mogę odpowiadać. 
JzL
ruszkiewicz kocia stjopa ma największego  IQia ze względu że ma największy rozmiar obuwia wśród  tych tuzów intelektu z Szamba 24 r.u Tam w szambie przeważnie IQ = rozmiar obuwia.   Ponoć stwierdzono naukowo
Pers
@sake A ta dzisiejsza notka jest moja autorska, została dość dobrze oceniona. Także polecam  kurier-poranny.blogspot.com Zobaczysz, bucik ci drgnie o cały milimetr :)
Pers
@sake //Pers.....Wątpię aby po przeczytaniu twoich notek bucik mi urósł.Co najwyżej urosłoby przekonanie że jestes zwykłym kabotynem z przerośnietym ego.// Z pewnością by ci trochę urósł :) Ale mam dla ciebie świeżutką notkę, którą właśnie zredagowałem. To felieton indyjskiego dyplomaty, byłego ambasadora na temat wizyty B. Johnsona w Indiach. Mówił tam ciekawe rzeczy o których w polskich mediach ani mru mru. Polecam  kurier-poranny.blogspot.com
Kaczysta
dachowiec wskaż ruski leszczu vel kopiarko mój wpis z Onetu? ​Jesli nie wskażesz to jesteś zwykłym sowieckim śmieciem z Toy-Toya