Otrzymane komantarze

Do wpisu: Antynomie ekologicznego rozumu
Data Autor
spike
Ekologia :)))) Mieszkam na dość dużym osiedlu, przyznaję, że ładnym, zadbanym, porównywalnym poziomem do osiedli apartamentowców. Jak na każdym osiedlu są śmietniki, jakieś dwa lata temu były postawione nowe wiaty śmietnikowe, na skalę osiedla, było ich dużo, nie wiem co było przyczyną, że nie tak dawno zakończono kolejną wymianę wiat, "stare" były zdemontowane do gołej ziemi, postawiono blaszane strzeżone bunkry , wieczorem jest tam ciemno, że niewiele widać, do tego każda wiata jest przydzielona do określonych budynków, każdy mieszkaniec ma klucz, by mieszkaniec innego bloku, nie podrzucał swoich śmieci innemu blokowi. Jak to się ma do ekologii? nie mówiąc już o gospodarności, podejrzewam, że inwestycja była dotowana z UE. Jeszcze można zrozumieć, stare śmietniki, wymienić na nowe, ale prawie nowe na nowe, tym bardziej, że niewiele się różnią od "starych", jedynie tym, że są większe i na klucz, ten klucz, to jest "złoty klucz", kto by pomyślał, że śmieci mogą mieć taką wartość, że są tak strzeżone, bo ktoś może coś ukraść ? Co do samej segregacji, ludzie jak to ludzie, gubią się w segregacji, nie każdy papier jest papierem, wystarczy, że jest laminowany i już ląduje do "odpadów mieszanych", podobnie jak stare damskie torebki, buty, nawet elektronika, a to już jest pretekst, do podnoszenia cen za wywóz śmieci, która na tym zarabia niemiecka firma, mimo, że jest miejska, z wieloletnią tradycją. Do sterowania systemem, została powołana firma, można w jej składzie znaleźć byłych działaczy politycznych, określonych partii, oczywiście opozycyjnych. Firmę wywożącą odpady nie można sobie wybrać, jak kiedyś, jest narzucona z "góry". Na tym polega "zielony ład".
u2
mogą się schować Miczurin i Łysenko razem wzięci Jednak idiotyzmy wprowadzone na wschodzie kosztowały życie milionom ludzi. Proszę zapoznać się z tzw. Wielkim Skokiem w ChRL oraz z tzw. Rewolucją Kulturalną tamże. PS. Idiocenie zachodu bierze się z jego dobrobytu. To tam migrują ludzie, legalnie i nielegalnie. Podobne zjawisko widać w USA, DJ Trump chciał postawić mur, który miał ograniczyć to niepożądane zjawisko, ale nastał liberał JR Biden i nastała bida :-)
Lech Makowiecki
Pani Izabelo! Temu wszystkiemu winna jest wszechogarniająca, zaszczepiana i promowana GŁUPOTA. W jednym z felietonów zadawałem retoryczne pytanie:: QUO VADIS, INTELIGENCJO? „Historia Antykultury” K. Karonia. „Idiotokracja” J.Szewczaka. „Roztrzaskane lustro” W. Roszkowskiego. „Między nieładem a niewolą” A. Nowaka. „Dół” W. Łysiaka. „Bankructwo polskiej inteligencji” A. Nalaskowskiego… To tylko niektóre z książek (autorzy – zwykle z tytułami naukowymi) odpowiadających na zadane we wstępie pytanie. Te skrzące się erudycją i polotem dzieła wypełnia olbrzymia wiedza i … rozsądek – podane w sposób przystępny i etyczny… A tematem przewodnim tych rozważań jest nieprawdopodobna inwazja głupoty i demoralizacji, zalewająca współczesny świat... Paradoksalnie, rozwój techniki i przepływu informacji nie wpłynął na zwyżkowanie „mądrości stadnej” społeczeństw… W XX wieku – wg norweskich i brytyjskich badań – iloraz inteligencji rósł nam o 3 proc. na dekadę (tzw. efekt Flynna). Ww. trend nagle odwrócił się u ludzi urodzonych po 1975 roku. IQ zaczął się nam obniżać – i to aż o 7 punktów na pokolenie! Najnowsze badania wykazują spadek inteligencji nawet w obrębie jednej rodziny… Winę za taki stan rzeczy ponoszą głównie zmiany w stylu życia, w wychowaniu dzieci i w procesie ich edukacji. Burzenie moralnych drogowskazów (choćby sprawdzonego przez wieki Dekalogu) i zanik etosu pracy (rozumianego tu w kontekście trudu zdobywania wiedzy/umiejętności) daje takie właśnie „efekty uboczne”... Ktoś zarządził, że wychowanie dzieci musi być bezstresowe, studia – „lekkie, łatwe i przyjemne”, a życie dorosłe – pozbawione jakichkolwiek zakazów, nakazów i obowiązków! Tymczasem już Ignacy Jan Paderewski – światowej sławy pianista-wirtuoz – twierdził, że na jego sukces złożyły się: 1 proc. talentu, 9 proc. szczęścia i ... 90 proc. katorżniczych wręcz ćwiczeń! Droga do szczęśliwego spełnienia się w pracy zawodowej (zwanego przez Krzysztofa Karonia „satysfakcją”) wiedzie zwykle przez „krew, pot i łzy”… PS Komu jest dziś na rękę demoralizacja i głupota Polaków – pozostawiam Państwu do samodzielnego rozważenia...
chatar Leon
Dwa banały: 1. Banał pierwszy. Problem ekologiczny (abstrahując od tych czy innych ideologii) jest problemem jak najbardziej poważnym. Jeśli ktoś uważa, że przyroda jest mu nie potrzebna, niech przestanie oddychać lub spożywać wodę. 2. Banał drugi. Ideologie wykorzystujące problematykę ekologiczną jako pretekst, będące zazwyczaj ideologiami lewicowymi i antycywilizacyjnymi/antykulturowymi definiują najczęściej człowieka jako tylko i wyłącznie część przyrody (co oczywiście jest deklarowaną negacją jakichkolwiek perspektyw nadprzyrodzonych). Jeżeli jednak człowiek jest tylko i wyłącznie częścią przyrody, to nie można czynić żadnych zarzutów z powodu działań, które pospolicie nazywa się "niszczeniem" czy "zanieczyszczaniem", bo przecież tego rodzaju działania to w istocie procesy naturalne czyli także część przyrody.
Jabe
Nie tyle siła, co Homo Sapiens.
Czesław2
Morawiecki jest fanatykiem ekologizmu, a raczej, robi co każą. Czyli zalanie kopalń, likwidacja aut spalinowych. teraz ma wejść ustawa antymetanowa. To likwidacja reszty kopalń. Cała Polska jest rozkopana gazociągami, które za parę lat ( patrząc na progres uni ) zostaną zezłomowane. teraz wejdzie ustawa o zeroemisyjnym (?) budownictwie i zakazie instalacji pieców gazowych. Czy ktoś to ogarnia? To nie jest idiotyzm, to ręczne sterowanie upadkiem poszczególnych państw i biznesem narodu handlowego. Bo przecież o tym nie decydują głupki z PE czy KE. Za tymi idiotyzmami musi stać SIŁA. Tą siłą są banki i drukowana kasa.
r102
Pytanie p. Hennelowej nie było   rozsądne - bo nawet "nie wietrząc mieszkania czyli nie otwierając okien" - w Polsce wentylacja domów bez otwierania okien  powinna zapewnić /i na ogół zapewnia/ napływ powietrza do mieszkania takiego 3 pokojowego około 200 metrów sześciennych na godzinę ... No ale jak to kobieta - mało techniczna była...
Izabela Brodacka Falzmann
@ u 2 Tak, dla wielu niemiłym zaskoczeniem był fakt, że sowieckie głupoty dotarły do nas z mitycznego zachodu. Wobec  idiotyzmu gender, , zielonego ładu, politycznej poprawności mogą się schować Miczurin i Łysenko razem wzięci.   
u2
terroryzować ludzi walką z globalnym ociepleniem tak, jak kiedyś terroryzowano ich dyktaturą proletariatu Jest jeszcze jedna nowa forma terroryzmu, oczywiście lewackiego. Terroryzm ideologii gender, czyli równości płci, które jak wiadomo nigdy nie są równe. No i wcześniej był już terror polit-poprawności, czyli political-correctness. Te wszystkie zidiocenia przyszły do Polski z zachodu.
Do wpisu: Walka z wiatrakami - walka o wiatraki
Data Autor
Proszę Pani, krótko — powołuje się Pani na specjalistów, więc w wolnej chwili warto posłuchać, co ma na ten temat do powiedzenia specjalista: youtube.com youtube.com
Pani Izabelo, może Panią zainteresują komentarze do Pani artykułu? marucha.wordpress.com Pozdrawiam.
juur
To chyba zbyt daleko idąca sugestia, że głowy naszych wybrańców skutecznie wyeliminują infradźwięki jeżeli nie fizycznie to z przestrzeni informacyjnej.
Izabela Brodacka Falzmann
@ jazgdyni W tym wiatraku który fotografowałam ( A raczej widok z niego ) była winda. Skrzydła można było położyć i unieruchomić tak że wychodziło się na skrzydła. Akurat ten wiatrak chłopcy myli z zacieku oleju na całym trzonie. Bywają jednak starsze wiatraki w których wewnątrz są schody.. Bywa gorzej. Budując wieżę dla telefonii trzeba przynajmniej na początku używać małpy. A kiedyś było jeszcze gorzej.bo trzeba było prusikować. Filmowiec Latałło zginął bo zawisł na prusiku  na linie asekuracyjnej i nie umiał ( nie mógł) go rozluźnić i przesunąć.Latałło dołaczył do ekipy filmowej jako operator mimo niedużego doświadczenia alpinistycznego. Zginął podczas zejścia z obozu trzeciego, na wysokości 7400 m n.p.m. 17 grudnia 1974. Jego ciało zostało pochowane w szczelinie lodowca Khumbu. Miał 29 lat
jazgdyni
@izabela 200 metrów?! Ho, ho, ho. To wzbudza moją ciekawość. Może wiesz, czy oni na szczyt muszą maszerować po schodach, nie daj Boże, drabinie, czy może jest winda?
Izabela Brodacka Falzmann
@ jazgdyni  Czasy się zmieniają. Moje córki podczas rejsu na "Pogorii" ( wszystkie przez to przeszły) łaziły po rejach a chłopcy za to prali im spodnie. Wcale mnie to nie cieszy an bawi. Tak jak inne zmiany obyczajowe i kulturowe. Zdjęcie moje. Pracują znajomi. 200 metrów nad ziemią jest - przyznaję  całkiem ładnie.
jazgdyni
@Izabela Cześć Izo! Napisałaś: Na temat oszpecania krajobrazu przez wiatraki zdania są podzielone. Znam bardziej szpecące krajobraz instalacje przemysłowe... Na podstawie własnych obserwacji, nie mogę się w pełni z Tobą zgodzić. 1. Przejrzyj się z pokładu statku/łodzi na od tysiącleci majestatyczną skałę Gibraltaru. Paskudnie zeszpecona wiatrakami na szczycie. Jednakże - fakt - tam ciągle potężnie wieje. 2. Płynąc cieśniną Kattegat z Morza Północnego na Bałtyk, w pewnym miejscu był z prawej burty, piękny widok na Kopenhagę. Teraz muszę wzrokiem przebić przez potężną farmę wiatrową. To najgłupsza lokalizacja pod wzgl. estetycznym. Ps. - Most Kopenhaga - Malmoe mi nie przeszkadza. Wprost przeciwnie - dodaje uroku. Tak samo jak ten na Bełtach. Uściski Ps. Dużo pracowałem na wysokościach. I lubiłem to. Uwierz - nie trzeba być alpinistą. Trzeba tylko mieć jak najlepszą uprząż. I nic tak nie wściekało, jak to, że trzeba było mieć kask, pracując z zadartą głową. A nad tobą tylko niebo.
spike
oglądając animacje kosmiczne NASA, można się tego spodziewać :))) hitem jest teoria, wg której w czasie formowania się Ziemi, została "potrącona przez zabłąkany obiekt kosmiczny, a z powstałych odprysków powstał Księżyc, najciekawsze było oglądać, jak one się szukały by połączyć :))))) o życiu czyli w konsekwencji człowieku na Ziemi zasianym przez komety, z litości już nie wspomnę. Dlaczego oni to robią, gdzie ta prawdziwa nauka się podziała ?
r102
"przechodzą przez wszystko"... Hmmm - nie sądzę żeby przechodziły np przez próżnię :-)
juur
Wiele lat temu Infradźwięki były wymieniane jako główne zagrożenie dla człowieka w kontekście wiatraków. Nie da się niczym osłonić przed infradźwiękami, przechodzą przez wszystko, duże zasięgi... Są to bardzo duże energie. Spodziewam się, że to samo gremium co opiniowało szczepionki na covid wyda opinię, że infradźwięki nie tylko nie szkodzą a mają szerokie spektrum działań pro-zdrowotnych.... Ameryka i Rosja prowadziły badania nad wykorzystaniem infradźwięków jako broni ale kto by się tym przejmował?
u2
damn im gd
u2
I tak ciebie jubgingen przeżyję Tak Tak Tak  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot Bzdury gadasz durniu. Liczyć nie umiesz stary zgredzie. Jesteś tak samo durny jak większość tych otumanionych tubylców. 
u2
wiatraki to bzdura tak jak Pierdzielisz stary pierdzielu, toż  to darmowa energia jest, tylko trzeba umieć ją wykorzystać.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot,  umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisałem, ze wiatraki to bzdura tak jak O emisyjne elektryki. Ale ignorantom można wszystko sprzedać. 
u2
nie mieszkałem i całe szczęście bo mieszkam w Mazurskim Parku To nie ujadaj na tych, którzy mieszkają i protestują, bo tracą zdrowie i życie. To nie zawiść, tylko instynkt życia, najsilniejszy na tej planecie :-)