Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pod żadnym pozorem nie wypuszczać cugli z rąk!
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ czesław2 Nie słyszałam tego i jestem bardzo rozczarowana. Wydawało mi się, że Szydło mocno stoi na ziemi i nie ulega lewackim mrzonkom 
Pani Anna
Przecież już od dawna jesteśmy krajem montowni, obcych hipermarketów i rezerwuarem taniej siły roboczej. Każda władza nie tylko nie robi nic, by to zmienić,  lecz zdaje się ten stan rzeczy jeszcze pogłębiać. Widzimy co się dzieje i co możemy zrobić? Co może zwykły obywatel?
Izabela Brodacka Falzmann
@ r102 Racja, kiedyś katowano nas powieścią "Тимур и его команда". To znaczy nas starszych. Bo młodzi nie znają tych uroków.
Ijontichy
MACTE!  Brawo sake3 :-))
sake2020
Tak po prawdzie to żeśmy nigdy tych cugli w rękach nie mieli.
chatar Leon
Za tym razem nikt niczego nie wypuścił.  Opowiadająca o "dobrej zmianie" Nowogrodzka sama przekazała cugle w ręce jakiejś grupki z Mateuszkiem Pinokiem na czele. Kto to w ogóle jest? Kogo reprezentuje? Czy ktoś w ogóle zamierzał przeprowadzać jakąkolwiek gruntowną reformę państwa? Kliki i mafie, które rzekomo miały być rozpędzone, nadal stanowią podstawę ministerstw. Nie mówię już nawet o postawieniu cynicznego i prymitywnego urzędniczyny błąkającego się po ministerstwach od czasów rządów SLD na czele ministerstwa zdrowia. Kiedy kilkakrotnie rozmawiałem ze ŚP Jerzym Targalskim w ciągu kilku miesięcy przed jego śmiercią, o radosnej twórczości tego rządu miał do powiedzenia jedno: totalny blamaż.  
Czesław2
Unia to zbiór marionetek na pasku żydowskich banków i firm. kto w Polsce rządzi? MM i jego komanda. Mamy powtórkę z rozrywki. Twarzą wyborów w Pisie jest znów Szydło. Tylko, że Szydło po stażu w uni jest już ZA likwidacją kopalń, co niechcący kiedyś chlapnęła.
juur
Okrągłostołowych zadbali by nikt nie wyrwał im cugli z rąk.  Ogrywają nas jak dzieci a niektórzy  klaszczą i skandują „najlepszy premier, najlepszy rząd” .Coś się zmieniło w głowach ludzi nie patrzą na to co się dzieje a słuchają czyichś opowieści i hurrra kolejny sukces.
r102
OK -  z małym wyjątkiem - powinno być  "Kuroń i его команда"...
Do wpisu: Wpuszczeni w kanał
Data Autor
Jan1797
Życzę Naszym Paniom słońca, choć wiem, że jutro będzie padał śnieg. Mimo wszystko albo właśnie z tego powodu; youtube.com  
Izabela Brodacka Falzmann
@@@ wszystkim zainteresowanym wyższymi górami polecam książkę Krystyny Palmowskiej " Zaklętym w górski kamień".  Do nabycia w empiku.  
Ijontichy
Anegdota z Tatr. Stan wojenny,ale Stasiek nie ma zamiaru porzucać swojego fachu.Idzie w góry,co kilka kroków sie rozgląda,[WOP miał ostrą amunicję] chowa się za skałką...już ma chybnąć na słowacką stronę...a tu wychodzi patrol WOP....Stasiek zaklął i ciepnął plecak. Oficer patrolu pyta: Stasiek! A kaj lezies?  Stasiek---Tero to do rzyci. Hej!
wielkopolskizdzichu
Jak się wchodzi w stado wron i się dziobie to śmiesznym jest narzekanie że od czasu do czasu jest się też dziobniętnym. 
chatar Leon
Haha, Aczkolwiek motyw górski był dla Autorki jedynie pretekstem, zrobiła się debata o górach, parkach narodowych czy w ogóle przyrodzie oraz jej udostępnianiu wraz z wątkiem mniemanych "elit". Przyznam, że w Tatrach raczej bywam obecnie rzadko ze względu na tłumy (w wysokim sezonie możliwe są chyba jedynie niektóre szlaki Tatr Zachodnich i to raczej na Słowacji, czasem w środku tygodnia we wrześniu czy październiku przy odrobinie szczęścia uda się bez "tramwajów" ludzi przejść przez Rysy z SK do PL, koło początków listopada da się czasem w spokoju przespacerować dajmy na to na polanę Stoły). Wprowadzenie limitów nie byłoby wcale takie złe, oczywiście pod warunkiem, że byłyby to limity dla wszystkich (także dla mniemanych "elit"). Na Słowacji przykładem uczciwego podejścia jest sprawa spływu przełomem Hornadu przez Słowacki Raj. Są limity, ale zasady są jednakowe dla wszystkich, trzeba się zarejestrować przez internet, stan wody musi mieścić się w określonym przedziale, należy zapłacić 10 euro, kajak musi być najwyżej dwuosobowy, obowiązkowo oprócz kamizelki należy posiadać kask.
Kazimierz Koziorowski
w tpn wystarczy przespacerowac sie ktoras z "zamknietych dla ruchu" drog i przekonac sie ile samochodow rowniejszych wsrod rownych smiga tam i z powrotem dla dobra stonki turystycznej. co wiecej pokazna czesc przechwalek zdobywcow tatrzanskich w czasopismach i na portalach internetowych to dowody na to ze elity herosow moga jawnie ignorowac zakazy, albo otrzymuja dyspense od kolesiow bo trzeba wiedziec ze tylko niewielka czesc tpn jest oficjalnie otwarta dla stonki na dzialalnosc gorska. limitowane dopuszczenie nie-herosow do gor, czy "elitarnej" rekreacji, chocby zeglarzy, dostalismy w spadku po paternalistycznym zamordyzmie komuny. kolejne ekipy trzymajace wladze podpuszczane przez tzw dzialaczy beda utrzymywac a nawet zaostrzac ten zamordyzm. nie ma tego w innych gorach, gdzie wciaz istnieje wolnosc wedrowania po bezdrozach. nie ma ograniczen dla zeglarzy ktorzy wciaz w postkomunie musza zdobyc uprawnienia, w ciagu dwoch weekendowych szkolen zakonczonych 100% zdawalnoscia produkujacych wykwalifikowanych prawie wilkow morskich. w panstwach jeszcze nie skazonych totalitarnym zamordyzmem tez obowiazuja jakies przepisy dotyczace ochrony przyrody, czy bezpieczenstwa ktore nie krepuja, a czesto sprzyjaja amatorskiej aktywnosci outdorowej.
Czesław2
Wykruszyło mi się towarzystwo w Tatry, niestety. Zaraziłem górami bratanicę, tyle, że trzy razy młodsza ode mnie. W Tatrach jeszcze nie była, wiec Gerlach nie dla niej. Trudno skompletować trzyosobową ekipę, tylu przewodnik latem może wciągnąć, aby koszty zmniejszyć.
Czesław2
Na Turbacz latem czy zimą wchodzę od Koninek, ale to są jednodniowe wyprawy Krościenko lubię bo mam trzy w jednym. Pieniny, Gorce i Beskid Sadecki. Jak pisałem w którymś poście, trenuję trochę kondycję ( z marszu trudno by było ) przed Gerlachem. Jak na amatora, to nie żarty. Pani przewodnik, z którą skontaktowałem się , pierwsze pytanie, czy byłem na Rysach i Orlej. No i wiek i kondycja. Nie było łatwo przekonać. Zobaczymy.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Czesław2 A ja całe lata jeżdżę do Jordanów w ochotnicy Dolnej. Z okien widać Lubań. Tam to mamy naprawdę przechodzoną każdą ścieżkę. No i dzierżawimy bacówkę pod Turbaczem. Trzeba było spuścić z tonu ale te górki też piękne i bardziej dostępne.
Czesław2
Z Czorsztyna rzut beretem na Lubań, moja podstawowa wycieczka z Krościenka, gdzie często bywam.
Lech Makowiecki
Proszę bardzo, Pani Izabelo! Dawno temu szwendaliśmy się z przyjaciółmi  po Tatrach. Na Rusinowej Polanie, w szałasie u gościnnej gaździny (nazywaliśmy ją wszyscy "Babką") można było wtedy natknąć się na sympatycznego narciarza z Krakowa, biskupa Karola Wojtyłę... :) Po latach oddałem Mu hołd widowiskiem muzycznym "DEKALOG AD 2021". Polecam link: vod.tvp.pl  
jazgdyni
@Izabela Kocham Tatry. Przykro, nie byłem tam już z 10 lat. Kocham wszystkie góry. Z rodzicami i ich przyjaciółmi mieliśmy zwyczaj spędzać parę dni na (w?) Kalatówkach. Przecudowne miejsce mojego dzieciństwa. Teraz widzę na mapie, że góry wokół polany są zalesione. A nie zapomnę, gdy w okolicach Suchego Źlebu (teraz nawet jest tam wyciąg), ot, tak sobie wspinałem się na pionową skałę, a gdy mama to zobaczyła to doznała ataku histerii. Nikt wtedy jeszcze nie uprawiał free climbingu. Miałem wtedy może 8 - 1- lat... Serdeczności Ps. Teraz nasze miejsce to Czorsztyn, tuż przy samym parku. I jeździmy sobie po drugiej stronie doliny, by zwiedzać Twoje miejsca i najdłuższą wieś w Polsce.
Czesław2
Toteż przewodnicy są tam elitą i dla niej nie ma wyznaczonych szlaków.
Czesław2
Jak widać, elitarność nie wyklucza głupoty. W nocy wysłać kogoś na podejście pod Krzyżne.
chatar Leon
Wiem, wiem. A tak nawiasem mówiąc, ponoć istnieje interpretacja, na podstawie której każdy może uprawiać taternictwo bez żadnych papierów i łazić gdzie chce. Faktem jest natomiast, że  parę lat temu na Słowacji na skutek niuansów prawnych przez parę miesięcy nie obowiązywał w TANAPie żaden regulamin.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Chatar leon Za elitarnością idą szczególne prawa. Gdy turysta zszedł ze ścieżki mógł dostać mandat od gorliwego strażnika parku. Natomiast taternicy maja prawo poruszać sie bez ograniczeń w zakazanym dla innych terenie. Dla mnie każda samozwańcza elita jest śmieszna. odbieranie praw jest niej śmieszne.