Otrzymane komantarze

Do wpisu: Walka z wiatrakami - walka o wiatraki
Data Autor
spike
oglądając animacje kosmiczne NASA, można się tego spodziewać :))) hitem jest teoria, wg której w czasie formowania się Ziemi, została "potrącona przez zabłąkany obiekt kosmiczny, a z powstałych odprysków powstał Księżyc, najciekawsze było oglądać, jak one się szukały by połączyć :))))) o życiu czyli w konsekwencji człowieku na Ziemi zasianym przez komety, z litości już nie wspomnę. Dlaczego oni to robią, gdzie ta prawdziwa nauka się podziała ?
r102
"przechodzą przez wszystko"... Hmmm - nie sądzę żeby przechodziły np przez próżnię :-)
juur
Wiele lat temu Infradźwięki były wymieniane jako główne zagrożenie dla człowieka w kontekście wiatraków. Nie da się niczym osłonić przed infradźwiękami, przechodzą przez wszystko, duże zasięgi... Są to bardzo duże energie. Spodziewam się, że to samo gremium co opiniowało szczepionki na covid wyda opinię, że infradźwięki nie tylko nie szkodzą a mają szerokie spektrum działań pro-zdrowotnych.... Ameryka i Rosja prowadziły badania nad wykorzystaniem infradźwięków jako broni ale kto by się tym przejmował?
u2
damn im gd
u2
I tak ciebie jubgingen przeżyję Tak Tak Tak  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot Bzdury gadasz durniu. Liczyć nie umiesz stary zgredzie. Jesteś tak samo durny jak większość tych otumanionych tubylców. 
u2
wiatraki to bzdura tak jak Pierdzielisz stary pierdzielu, toż  to darmowa energia jest, tylko trzeba umieć ją wykorzystać.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubot,  umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisałem, ze wiatraki to bzdura tak jak O emisyjne elektryki. Ale ignorantom można wszystko sprzedać. 
u2
nie mieszkałem i całe szczęście bo mieszkam w Mazurskim Parku To nie ujadaj na tych, którzy mieszkają i protestują, bo tracą zdrowie i życie. To nie zawiść, tylko instynkt życia, najsilniejszy na tej planecie :-)
spike
Pani Izabelo, nie o tym był mój komentarz, wspomniała Pani, że będąc w pobliżu wiatraków, nie słyszała hałasu, który był powodem ograniczeń ich stawiania. Hałas słyszalny z mechaniki generatora, ma ograniczony zasięg, a hałas generowany przez śmigła wiatraka to infradźwięki, a ten ma zasięg liczony w kilometrach, czy nawet tysiącach km, jak np. ten generowany przez wulkany, badania potwierdziły, że ma on negatywne oddziaływanie na organizmy żywe, twierdzi się, że zwierzęta odczuwają te infradźwięki, stąd szybciej reagują na zagrożenie przed nadchodzącą erupcją, czy trzęsieniem ziemi. Wyniki badań nad infradźwiękami generowanymi przez wiatraki są celowo pomijane, podobnie jak sygnały, że już występują stany chorobowe mieszkańców, gdzie jest wiele wiatraków. Stawianie wiatraków powinno tylko i wyłącznie służyć ludziom, a nie przeciw nim, stanowiąc zagrożenie, podobnie ma się sprawa z technologią 5G, kiedy prawda wyjdzie, jak ludzie będą masowo chorować i umierać ?
Izabela Brodacka Falzmann
@ spikke Ja nie bronię wiatraków, Przedstawiam aktualną sytuację prawną, która jest niepokojąca. Najbardziej niebezpieczne jest powierzenie decyzji lokalnym władzom i dopuszczenie sponsorowania zmiany planów zagospodarowania przestrzennego przez inwestorów. To jest po prostu kryminogenne.
u2
A jednak się różnią.. Obawiam się, że te nowe, to stare tylko z nową metką. Nowe to będą na Bałtyku, postawione przez Orlen, a na lądzie znowu będą opylać stare, których już nie użytkują w Rajchu. PS. To że powinien być w każdej jednostce samorządu terytorialnego Plan Zagospodarowania Przestrzennego to podstawa funkcjonowania samorządu. Co prawda można stawiać teraz domki do 70 metrów kwadratowych bez zezwolenia, ale wiatraków na szczęście nie.
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike I własnie te łożyska hałasują. Remont wiatraków jest kłopotliwy i kosztowny. Jeżeli nie podejmą się tego robotnicy wysokościowi (  na zdjęciu polska ekipa remontująca niemiecki wiatrak  200 metrów nad ziemią) trzeba sprowadzać dźwigi . To nie w każdym terenie jest możliwe.  Nawet umycie wiatraka to nie to samo co umycie samochodu na podwórku albo w myjni. 
Izabela Brodacka Falzmann
@u 2 A jednak się różnią.. Szmelc z Niemiec ma rozklekotane turbiny ( prądnice) ale ich remont się nie opłaca. Minimalna odległość od domu wynosi 0,5 km ale o położeniu farm wiatrakowych będzie decydował  w Polsce samorząd lokalny a inwestor będzie mógł finansować zmianę planu zagospodarowania przestrzennego.I tu jest pies pogrzebany- jak mówią sąsiedzi zza Odry.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ ubotac nie mieszkałem i całe szczęście bo mieszkam w Mazurskim Parku. Uważam stawianie tego gówna za stratę czasu i pieniędzy. Kto potrafi dodawać i odejmować to dojdzie do tego samego wniosku. Tym niemniej dla kasy kilka farm od strony zezwoleń budowałem i wiem o czym mówię. 
spike
Pani Izabelo W kwestii hałasu turbin wiatrowych, nie to jest tak ważne co słyszymy, bo wiatrak jest maszyną wolnoobrotową, ważne jest to co nie słyszymy, a nie słyszymy infradźwięków, a badania mówią, że te dźwięki są zabójcze, do tego mają duży zasięg oddziaływania, okazuje się, że mogą powodować różne schorzenia, a nawet doprowadzać do śmierci, chodzi rezonans wibracji wiatraka i ludzkich organów jak np. serce, nawet były prowadzone w tej kwestii badania, jako broń doskonałą, generator infradźwięków był kierowany na niewygodną osobę, dostrajano generator do częstotliwości serca ofiary i desynchronizowali je, doprowadzając do zawału. Broń działała na dużą odległość, więc nie do wykrycia.
spike
"Niestety, ale trwałość turbin wiatrowych sięga w praktyce ok. 20- 25 lat. Później, trzeba je zutylizować" -przyznam że nie rozumiem, dlaczego turbina musi być utylizowana, weźmy samoloty, ich czas eksploatacji jest o wiele dłuższy niż żywotność silników, a jednak samolotu się nie utylizuje, tylko wymienia silnik, a stary idzie do kapitalnego remontu, lub na złom i części zamienne, podobnie jest ze złomowanymi samolotami. Nieopłacalność remontowania wiatraków jest ten sam, który funkcjonuje np. w firmowym taborze samochodowym, którego koszt jest wliczany w działalność firmy, jak się zamortyzuje, to się go oficjalnie złomuje częściej sprzedaje. Kiedyś Polacy masowo sprowadzali samochody, która miały być złomowane, Niemcy chętnie oddawali je za "darmo", bo nie musieli ponosić kosztów złomowania. By takie stare wiatraki mogłyby być sprowadzane do polski, powinny regulować przepisy, jak np. przy samochodach, muszą spełnić pewne warunki techniczne, a może dopuścić tylko te po kapitalnym remoncie. Sama turbina jest prostą maszyną, jak alternator samochodowy, bardziej złożona jest przekładania, zużywają się tylko łożyska i koła zębate, reszta jest sprawna, jakby nie patrzeć, to nie są najdroższe elementy całego wiatraka.
u2
Hałasuje najczęściej złom z Niemiec. Nie sądzę, aby nowe wiatraki różniły się znacznie od starych. Ten "kamień milowy" to kolejny szantaż Niemiec, aby stawiać znowu niemiecki szmelc. To są proste sprawy. PS. W Niemczech jest minimalna odległość od wiatraków 5 km. W Polsce 500 metrów. Ot i cała róznica.
Izabela Brodacka Falzmann
@ u2 Miałam do czynienia z mieszkańcami Suwalszczyzny ( Gawieniańce) którzy walczą z wiatrakami.. Faktycznie zupełnie co innego gdy widzi się taki wiatrak z okien samochodu a co innego gdy hałasuje koło domu. Hałasuje najczęściej złom z Niemiec. Własnie o tym piszę. Co do estetyki - zgadzam się, że szpecą .
u2
większość protestow jest spowodowana zawiścią sąsiedzka Mieszkałeś kiedykolwiek w pobliżu takiego wiatraka ? Czy tylko tak sobie fantazjujesz ?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ autorka Ponieważ duża część Polski to parki i natura 2000 więc tych wiatraków nie ma właściwie gdzie stawiać. No i dobrze w sumie. Sam uczestniczyłem w kilku projektach farm i wiem , ze większość protestow jest spowodowana zawiścią sąsiedzka. - co u niego stawiają a u mnie nie? Pzdr 
AŁTORYDET
Niestety, ale trwałość turbin wiatrowych sięga w praktyce ok. 20- 25 lat. Później, trzeba je zutylizować, a ten koszt jest ogromny. Niemcy mają ciekawy pomysł - rewitalizacja i sprzedaż biedniejszym.... Niechęć przezwycięży się kolejnym "Fitem" i groźbą utraty uprzednio wpłaconych pieniędzy. Lud tak kocha unię, że na wszystko pójdzie.
u2
Spędziłam w Niemczech wiele godzin pod remontowanymi przez polskich pracowników wiatrakami i nigdy nie widziałam pod wiatrakiem zabitego ptaka. Nie słyszałam również żadnego hałasu. Akurat mieszkańcy podsuwalskich miejscowości mają zgoła odmienne zdanie. Zarówno dla ptactwa wiatraki są niebezpieczne, jak i hałas, zwłaszcza w nocy, jest nie do zniesienia dla ludzi o dobrym słuchu. Wiatraki trzeba instalować w rozsądnej odległości od zabudowań mieszkalnych. PS. W suwalskiem jest SPK, czyli Suwalski Park Krajobrazowy. A zainstalowane wiatraki bynajmniej nie są pięknym krajobrazem.
Ijontichy
Ja? Ja już po tym końcu...sam skończę pętanie sie po tym świecie. Typowe żydowskie pytanie: A ile ja mogę stracić na tym geszefcie,a jakich korzyści ty się spodziewasz.? Weź się...
r102
Ten tego - to tam na tym grobie stoik wiatrak i te napisy są na jego łopatach ???