Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nazywajmy rzeczy po imieniu
Data Autor
spike
pracują, ale jest inny odpowiednik takiego mięsa, z którego pobrane tkanki namnaża się i formuje do odpowiedniej wielkości i kształtu, z przeznaczeniem na żywność, to już jest w produkcji, co ciekawe w Izraelu powstała dość duża fabryka hodująca mięso, oczywiście jest zadowolenie, bo nie cierpią na tym zwierzęta żywe. Ciekawe jest, jaki ma przebieg ta technologia, każda komórka organizmu potrzebuje czasu by rosnąć i się powielać, zwierzęta są karmione hormonami by szybciej rosły i antybiotykami by nie chorowały, domyślać się możemy, że te namnażane tkanki są podobnie traktowane, więc pod względem zdrowotnym dla człowieka, mogą być problematyczne, czy się o tym dowiemy ?
spike
"...pozostawianie odpadów roślinnych na miejscu poprawia ogólne zdrowie..." widzę tu jakieś "horrendalne" nieporozumienie, co innego odpady roślinne, a co innego zwierzęce, inni padlinożercy tam ucztują, z racji że my też jesteśmy zwierzęcego pochodzenia, to co z takiego rozkładu powstaje, człowiekowi szkodzi i nie tylko, ale Stwórca i o tym pomyślał, są czyściciele - padlinożercy, większość zwierząt odór padliny odgania, a inne zwierzęta przyciąga, człowiek od tego ucieka.
spike
"nie oglądam filmów na których lwy pożerają łanię czy zebrę." -ja oglądam filmy o lwach, hienach, gepardach etc. podziwiam zwierzęta, nie dla satysfakcji oglądania ich metod zabijania, jak pokazane jest polowanie na zebrę, czy inne zwierzę, jak jest zabijane i pożerane, nie zamykam oczu, choć szkoda mi tej ofiary. Mój komentarz nie nawiązywał do głupot "ekologów" i wegan, to jest chora ideologia, najzabawniejsze jest, że weganie by się nie rozchorować, muszą jest zwierzęce suplementy diety, pewnie robią to w nocy i pod kołdrą, by nikt nie widział. Jak ktoś powiedział, "fanatyzm jest gorszy od faszyzmu", a tych fanatyzmów co parę dni nam przybywa, jeszcze Polska jakoś się nie poddaje, ale szantaż pieniężny skutecznie toruje drogę wszelkim dewiacjom.
MFW
(...)Można podać wiele przykładów bezceremonialnego obecnie gwałcenia języka. Na przykład „preparat genetyczny na bazie technologii mRNA”  niesłusznie nazywa się „szczepionką”(...) Przywołajmy definicję pojecia szczepionka: (...)Szczepionka to preparat, który w założeniu imituje naturalną infekcję i prowadzi do rozwoju odporności analogicznej do tej którą uzyskuje organizm w czasie pierwszego kontaktu z prawdziwym drobnoustrojem - bakterią lub wirusem.(...) Preparat genetyczny na bazie technologii mRNA spełnia warunek zawarty w definicji pojęcia "szczepionki", bo to nie to decyduje w jakiej technologii wytworzono preparat, ale zgodność skutków jego zastosowania, ze skutkami tradycyjnych szczepionek przygotowanych z inaktywowanej lub osłabionej postaci czynnika sprawczego lub z jego składników, lub produktów. Weźmy przykład samolotu. Definicja samolotu: (...)Samolot – załogowy bądź bezzałogowy statek powietrzny cięższy od powietrza (aerodyna), utrzymujący się w powietrzu dzięki sile nośnej wytwarzanej za pomocą nieruchomych, w danych warunkach, względem statku skrzydeł. Ciąg potrzebny do utrzymania prędkości w locie poziomym wytwarzany jest przez jeden lub więcej silników.(...) Pierwszy samolot samolot napędzany był silnikiem tłokowym. Potem konstrucje tego statku powietrznego się zmieniały i obecnie duża część samolotów wyposażonych jest w róznego rodzaju  silniki odrzutowe. Czy zmiana napędu i konstrukcji statków powietrznych zmieniała ich nazwę? Nie, bo te zmiany nie zmieniały istoty statków powietrznych z silnikami, niezależnie od tego jaki silnik wypełniał tę samą rolę(wytwarzanie ciągu), co ten w pierwszym samolocie.  
Jabe
Nie z tymi rządzącymi.
u2
Pociągu do Hollywood ... Kocham USA, za jej totalną wolność, obwarowaną jednak free access to guns. Co prawda nie importowałbym wszystkich ich hamerykanów, rozwiązań do Lechistanu. Guns to obosieczna broń. Ale widząc jak lechici się meczyli podczas powstań nie mając broni uważam, że my wszyscy powinniśmy mieć easy access to guns and roses :-)
Edeldreda z Ely
@u2 I nie zapomnijmy o niezłej roli pewnej anonimowej muchy w Pociągu do Hollywood ... 
u2
#po-tforek A po co tobie po-tforek rozum, jak masz zastępców ? :-)
Pani Anna
@u2 Ty potforek, co ty wiesz o rozumie?
u2
A Mucha, cóż ten szczęśliwy kto ją zna... U mojej śp. Babci, tej ruskiej, był lep na muchy na parapecie, biedaczki wpadały seryjnie :-) PS. Andrzej Wajda, suwalczanin, nakręcił był onegdaj film pt. Polowanie na Muchy. Kluczowym momentem filmu było wystąpienie zespołu Big Beat "Bliscy Płaczu". Genialny film o PRL, ale nie tylko o PRL, bo ambicje wielkości są zawsze i wszędzie. Pod każdą szerokością i długością geograficzną :-)
RinoCeronte
Życie to przygotowanie do śmierci. A Mucha, cóż ten szczęśliwy kto ją zna...
u2
#fekaliusz zanim uwierzę w jakiekolwiek badania naukowe w zakresie medycyny,  z wyjątkiem tych przeprowadzanych do roku 2019. To nie masz własnego rozumu, tylko na wiarę bierzesz fekaliusz ? :-)
Pani Anna
@Edeldreda  Może mogą,  a może nie. "Ze względu na szczególną, coroczną zmienność sytuacji epidemiologicznej i składu szczepionki przeciwko grypie, sceptycy podkreślają „sezonowość” i brak trwałej, uniwersalnej wartości wyników dotychczasowych badań." Musi dużo wody upłynąć,  zanim uwierzę w jakiekolwiek badania naukowe w zakresie medycyny,  z wyjątkiem tych przeprowadzanych do roku 2019.
wielkopolskizdzichu
"Widocznie pszczółki i inne bzyki przyniosły jakiś obcy pyłek," Jesteś pewien że kupiłeś nasiona jednej odmiany, a nie paczkę z mieszanką cukinii ozdobnej w dodatku paczkę oznaczoną symbolem F1?
Edeldreda z Ely
@Pani Anna Szczepienia p/grypie moze mijają się ze swym pierwotnym celem, ale zupełnie niechcący przyczyniać się mogą do pewnej korzyści.  mp.pl
terenia
@Izabela Tu więcej o mięsie hodowanym (i nie tylko mięsie) w laboratoriach.youtube.com Pozdrawiam Panią serdecznie
u2
Jedną z tych religii jest religia żydowska Nie znam religii żydowskiej, ani trochę, ani ciutkę. Poznałem trochę żydów podczas studiów w Warszawie i sprawili na mnie bardzo pozytywne wrażenie, w sensie że są świetnymi matematykami i inżynierami. Potem bywało różnie. Poznałem w internecie trzech żydów marcowych z 1968 roku i oni dyszą do dziś chęcią zemsty na nas Polaczkach, choć de facto Jaruzel umożliwił im ucieczkę z Raju Krat, który jednak oni gorliwie współtworzyli. Ogólnie uważam że czasy opisane w Biblii to przeszłość, ale złe duchy chętnie dążą do powtórki z tej przeszłości. Temu nadchodzącemu szybko armagedonowi chętnie bym zapobiegł, ale nie wiem jak.
Edeldreda z Ely
@Imć Waszeć  Miałam z cukinią pewnego lata podobne przejścia... To krwiożercza, nieobliczalna roślina... (jak w filmie pod podobnym tytułem)... Doświadczeniom z nią może się równać tylko widok marchewki, która za młodu została przeflancowana... A wygląda jak mandragora... Jak to mówi AI U2 - to żyje i robi to na serio... 😊
Dark Regis
Jedną z tych religii jest religia żydowska, która zakładała niegdyś, że życie ludzkie kończy się w Szeolu, gdzie nic nie ma oprócz cieni i nudy nieistnienia, żadnych atrakcji. Warto znać księgę Koheleta skoro stanowi kanon religii katolickiej, a nie tylko zygać w oczy dla buddyzmu i shintoizmu. ;)
Pani Anna
To jeszcze nic. Ostatnio "naukowcy" przeszli jakąś reedukację, gdyż pani profesor wirusolog ostatnio stwierdziła w tvn24, że  szczepionki p/grypie to tak niekoniecznie działają,  a nasz guru, wizjoner zdrowia czyli Niedzielski we własnej osobie stwierdził,  że wzrost zachorowań  na grypę wynika z tego, że przez ostatnie 2 lata przez izolację mieliśmy ograniczony kontakt z patogenami. Jak tak dalej pójdzie,  to colę w pepsi przemienią. 
Dark Regis
@Edeldreda z Ely: Ja w tym roku posadziłem cukinie na nowych zasadach. Najpierw wykopałem w ziemi dziurę, zasypałem kompostem i odpadami, przykryłem ziemią, a w środku wsadziłem sadzonkę. Nie wiedziałem co się stanie, ale chciałem zrobić taki eksperyment. W sumie wyszło na to około dwudziestu paru nasion - jedna paczka. Co się okazało, to cukinie zaczęły rosnąć tak szybko i bujnie, że zaatakowały sąsiednie grządki i pobliskie krzaki, wrosły na słoneczniki, a jeden egzemplarz z namiotu doszedł do wniosku, że tam mu nie za bardzo pasuje i od końca do wejścia pełzł (rósł tylko w tym kierunku bez puszczania kwiatów;), żeby się przywitać z grządkowymi kumplami. Co ciekawsze ten namiociarz został w połowie przysypany ziemią i okazało się, że puścił z łodygi korzenie i stał się dwiema różnymi roślinami. Plony było zaskakujące. Widocznie pszczółki i inne bzyki przyniosły jakiś obcy pyłek, bo rodziły się cukinie żółte, zielone, w tym pasiaste, białe nakrapiane jak kabaczki, podłużne, długie, krótkie, wreszcie kuliste i kuliste spłaszczone również w pięciu asortymentach. Jedliśmy cukinie całe lato i jesień, a dwie leżą jeszcze do dziś. Dyniek nie ruszałem, bo jedna okazała się gorzka. Zrobiliśmy trzy rodzaje przetworów po dwadzieścia, trzydzieści słoików, w tym marynowaną cukinię z gyrosem, sałatkę z cukinii i papryki, leczo z cukinii. Wszystko to z jednej grządki 5x2=10 m^2. :D
u2
A może życie to coś w rodzaju niematerialnego strumienia przepływającego wartko poprzez świat materii? Życie to istnienie, śmierć to nieistnienie. Jest sporo religii, które w nieistnieniu upatrują zbawienia wiecznego. Ba, nawet są relacje ze świata ponoć nieistniejącego. Kiedyś, jeszcze w czasach PRL, obejrzałem występ jogina w TVP Makarego Sieradzkiego. Najpierw powiedział jak dziennikarka ma na imię, której wcześniej nie poznał, potem pokazał swoje joginowe sztuczki. Bardzo mi zaimponował. No i coś mówił o świecie astralnym, gdzie króluje miłość, a nie nienawiść jak u nas na Ziemi :-)
Dark Regis
A może życie to coś w rodzaju niematerialnego strumienia przepływającego wartko poprzez świat materii? Ten niematerialny nurt warunkuje świadomość, ducha w maszynie. Przecież żaden z atomów naszych ciał nie ma na czole napisane "Nasz atom"? Atomy przepływają przez nas i wymieniają się wszystkie co ileś miesięcy. Jesteśmy jak chruściki w tulejce z piasku poklejonego śluzem, a jego kształt w równym stopniu formują nasza "wola" (teoria Darwina, kto ma gołą du.. tego ryby zjedzą w pierwszej kolejności) i program biologiczny obudowywania się rurką oraz możliwości materiału. ;)
Edeldreda z Ely
@Imć Waszeć  Wielkie mi mecyje - z tym brakiem interwencji w sprawie liści, to już wiele lat jestem za pan brat. A jeszcze Młynarski odkrył niewątpliwe działanie proekologiczne samej przyrody: "jeszcze zimowe śmieci na ogniskach wiosny spłoną"... 😉
Izabela Brodacka Falzmann
@Imć Waszeć CO 2 jest podstawowym surowcem asymilacji. Jak się okazało  w wielu branżach brakuje już CO 2 do produkcji żywności. Jeżeli ktoś uważa że jest zbyt dużo CO 2 niech sadzi drzewa zamiast terroryzować ludzi nową utopią.