|
|
Alina@Warszawa "mordują masowo tam, gdzie łatwiej tego dokonać" - konkretnie nie tam, gdzie tego łatwiej dokonać, co tam, gdzie im nie grozi śmierć w odwecie. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Tak, to jest statystyka, która bardzo dobitnie pokazuje, że im bardziej rozbrojeni ludzie, tym jest więcej morderstw. Gdyby ci, których zastrzelili ci wariaci w szkołach, byli uzbrojeni tak jak ta kobieta, to morderstw byłoby mniej. Statystyka pokazuje, że wszystkie masowe morderstwa dokonywane są w miejscach, gdzie jest zakaz posiadania broni — na przykład w szkołach. Co znaczy, że nawet psychopaci myślą racjonalnie i mordują masowo tam, gdzie łatwiej tego dokonać, a nie gdzie trudniej. Uznawanie, że zakaz posiadania broni wpływa na mniejszą liczbę morderstw, wywodzi się najczęściej poprzez stosowanie błędu logicznego pars pro toto. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Tak jest! To państwo jest opresyjne i dlatego opresyjne są jego szkoły. Niemniej istotną kwestią jest to, że każde państwo zawsze było i będzie opresyjne. Państwo to z definicji aparat opresji, to instytucja terrorystyczna, która od zawsze stosowała przemoc wobec niewinnych. Więc kompletnie bez sensu jest wymyślać jakiekolwiek reformy państwa, czy powoływać jakichś rzekomo dobrych, czy uczciwych rządzących. By zlikwidować opresję, trzeba zlikwidować państwo, a zatem pomysł, by aparat przemocy miał terytorialny monopol. Szkoła publiczna jest zła i zawsze taka będzie, póki jej zarządcą będzie terytorialny monopolista na przemoc, który edukację wymusza i finansuje przy pomocy terroru. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ GPS
No właśnie. Jedna słaba kobieta zastrzeliła włamywacza i kilkunastu wariatów odstrzeliło po pół swojej szkoły. to znaczy razem kilkaset osób. Czy to jednak nie jest statystyka? |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Więc tu są dalsze rozważania teoriopoznawcze: salon24.pl |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Jednakże akurat w kwestii sensowności kary śmierci statystyka nie ma znaczenia. Statystyka jest potrzebna po to, by ewentualnie wykazać, że kara śmierci nikogo nie odstrasza, ale by wykazać, że odstrasza, wystarczy jeden przykład. Jeśli kiedykolwiek ktokolwiek odstraszył napastnika, mówiąc mu: „poniechaj ataku, bo jak nie, to cię zabiję” i to zadziałało, napastnik odpuścił atak i uciekł, to wystarczy, by uznać karę śmierci za skuteczną formę obrony. Bo to znaczy, że można się jeszcze silniej bronić, mówiąc: „poniechaj ataku, bo jak nie, to cię zabiję, a jak jednak przegram i ty mnie zabijesz, to inni będą cię ścigać i cię zabiją za to morderstwo”. By to wykazać nie potrzeba żadnej statystyki. Dokładnie tak samo można wykazać skuteczność broni palnej w obronie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ GPS
Przede wszystkim opresyjne jest państwo i jego agendy. Skala opresji pogłębia się . O Pana i moim losie będzie wkrótce decydować WHO. Zaszczepią nas czy chcemy tego czy nie chcemy, wydadzą nam paszporty medyczne, ograniczą podróże, zamkną w 15- minutowych gettach. Jeżeli na to pozwolimy. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ GPS
Z punktu widzenia teoriopoznawczego oczywiście się z Panem zgadzam.. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ GPS
Nie ma chyba sensu wywoływać tu dyskusji o karze śmierci. .Jeżeli .mówimy o statystyce trzeba byłoby zestawić liczbę wyroków śmierci wykonanych na niewinnych osobach ( są takie badania w USA gdzie liczba pomyłek sądowych była wyjątkowo duża) z tym jednym psychopatą, który się przestraszył. Bo jak wskazują badania statystyczne większość psychopatów uważa, że są zbyt mądrzy aby ich złapano. Ale to tylko statystyka. Wykładałam statystykę i mogłabym. na ten temat długo ale ulituję się nad czytelnikami. . |
|
|
Grzegorz GPS Świderski "Szkoła jest postrzegana przez młodzież jako instytucja opresyjna."
To jest słuszne i właściwe postrzeganie. Współczesna szkoła publiczna to wynalazek pruski i jest to od samego początku instytucja opresyjna, której celem jest wytresowanie potulnego niewolnika wykonującego bezmyślnie rozporządzenia władzy. To złudzenie, że opresyjność wynika z tego, że akurat teraz zarządza tym zły tyran. Dobrego tyrana nigdy nie było i nie będzie, nigdy szkoła publiczna zarządzana przez aparat przemocy nie będzie służyła edukacji, nigdy siła fizyczna wymuszająca na ludziach niechciane przez nich zachowania, na której opiera się współczesna edukacja i jej finansowanie, nie będzie służyć właściwej i mądrej edukacji. Czy to za rządów PO, SLD, PSL czy PiS szkoła publiczna w III RP była taka sama i mało się różniła od tej peerelowskiej. Pedagogika od czasów potęgi Prus bardzo się rozwinęła i już dokładnie wiadomo, jak należy dzieci uczyć i wychowywać — ale państwo tego nie zauważa i wciąż stosuje prymitywne, głupie, szkodliwe techniki edukacyjne sprzed dwustu lat. Dzieci już w wieku 7 lat mogą śmiało płynnie czytać i pisać, a szkoła podstawowa w Polsce z wielkim trudem i dużym kosztem przez kilka lat niszczy w nich te zdolności, tak, że większość tych dzieci po dorośnięciu to wtórni analfabeci nieumiejący zrozumieć trochę bardziej złożonego przekazu, zdolnych tylko do pojęcia prostego rozkazu na piśmie. To nie jest przypadek, błąd czy jakieś zaniedbanie, to celowe działanie, to kwestia systemowa, to właśnie po to zostało wymyślone w Prusach. Szkoła publiczna, wyrywając siłą dzieci rodzinie, niszczy je, ogłupia i każda władza polityczna to tak robi — inaczej być nie może. Ten pruski model przeżył już wiele ideologii i nic się nie zmieniło, więc widać, że to nie w ideologii problem, ale w metodzie. |
|
|
Tomaszek Celna ilustracja , ale to jest tylko wycinek całego systemu . I porównanie youtube.com i drzewiej youtube.com . A gdzie ludzie się podziali ? Dorobili im magisterki i teraz mogą się spokojnie oddawać pracy zgodnie z ambicjami , czepiać się muszek albo lać nieswoje dzieci . Albo cokolwiek system dla nich wymyśli . Nie jest istotne jakie rzeczy im system nakaże . Bo system ma działać a nie robić rzeczy z sensem i potrzebą . |
|
|
Grzegorz GPS Świderski "należy wam się ochrona, godność i niezależność"
No i to robi państwo, które przecież jest niezbędne. Ludzi trzeba terroryzować, odbierać im przemocą owoce ich pracy, zmuszać siłą do określonych zachowań, by zapewnić im ochronę, godność i niezależność — i to robią współczesne państwa. Przymus szkolny, finansowanie edukacji z podatków, polityczne ministerstwo nauki etc... to przecież elementy niezbędne, konieczne, słuszne i moralne. Mamy zlikwidować te terrorystyczne zdobycze cywilizacyjne? Mamy dążyć do anarchii, gdzie każdy będzie swoje dzieci wychowywał po swojemu? Widać wyraźnie, że niewola jest lepsza niż wolność i słusznie nas dziś PiS, a przedtem PO, SLD i PSL terroryzowali i uczyli nas, i nasze dzieci, w szkołach publicznych pod przymusem. Badania nie mają znaczenia, ważna jest ideologia. Przymus szkolny musi być i już, nawet jeśliby milion badań wykazywało, że jest szkodliwy. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Dezawuowanie indukcji niezupełnej albo statystyki wśród ludzi nierozgarniętych jest bardzo niepedagogiczne. Nie zalecam tego. Pewne rozumowania logiczne, głównie dedukcja, to tylko metody mielenia zdań — to wyciąganie jednych z drugich z zachowaniem ich statusu prawda-fałsz. Jednakże, by takimi metodami odkrywać rzeczywistość, niezbędne są te pierwsze zdania, z których wywodzi się następne. A tych pierwszych nie da się wydedukować — indukcja niezupełna (a dokładniej indukcja enumeracyjna niezupełna), to jedyna znana, możliwa i sensowna metodologia poznania, na której oparta jest cała nasza nauka. Kluczowe są aksjomaty, a nie twierdzenia z nich wynikające. To aksjomaty całkowicie przesądzają o zgodności teorii z rzeczywistością. Odrzucenie indukcji enumeracyjnej niezupełnej to powrót do dawnych zabobonów, z których filozofowie i teolodzy wywiedli w sposób pewny całą ich niewiedzę. Niewiedza jest oparta o dedukcję, a wiedza o indukcje, niewiedza jest pewna, a wiedza niepewna. Tak jest ten świat skonstruowany. Błędy logiczne w języku nie przeszkadzają, bo podstawowym celem języka jest nawiązywanie więzów społecznych, co nie wymaga ani logiki, ani prawdy, ani sensu. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski "Tymczasem trzeba sobie uświadomić, że choć wykonanie wyroku śmierci bardziej skutecznie niż dożywocie uchroniłoby społeczeństwo przed powtórzeniem przez ojca Kamila jego zbrodni, nie uchroni innych dzieci przed działaniem podobnych psychopatów."
To jest dobra ilustracja tytułowego błędu logicznego. No bo przecież wystarczy znaleźć jednego psychopatę, który przestraszy się wyroku śmierci wykonanym na innym psychopacie za morderstwo i dlatego sam od morderstwa się powstrzyma, by wykazać słuszność kary śmierci i to, że chroni ona społeczeństwo przed powtórzeniem przez ludzi pokroju ojca Kamila ich potencjalnych zbrodni. A przykład jednego psychopaty, który się nie przestraszył kary śmierci, nie jest nawet indukcją niezupełną i nie ma kompletnie żadnego znaczenia statystycznego. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Zbyszek_S
Cała propaganda nastawiona jest obecnie na obrzydzenie rodziny biologicznej i reklamowanie rodziny patchworkowej. Ku swemu zdumieniu wysłuchałam na kanale Kultura wypowiedzi pani krytyk ( krytyczki? ) która stwierdziła, że ciekawy zresztą film "Był sobie chłopiec" jest apoteozą rodziny patchworkowej i dowodzi wyższości tej rodziny , rodziny z wyboru, nad rodziną biologiczną.. |
|
|
Zbyszek Dzieci są wyzwalane "spod władzy dorosłych", tak jak kobiety zostały wyzwolone "spod władzy mężczyzn". Mechanizm jest ten sam, co w przypadku rewolucji komunistycznej, czyli:
a) jesteście krzywdzeni i poszkodowani przez innych
b) należy wam się ochrona, godność i niezależność
c) państwo i władza was wyzwolą
Co do dzieci, to sprawa jest banalnie prosta. Z badań - nie znajdę teraz ale dobrze pamiętam - wynika, że najbezpieczniejszym środowiskiem dla dziecka jest biologiczna rodzina, złożona z biologicznej matki i biologicznego ojca, uwaga, związanych związkiem małżeńskim. We wszystkich innych relacjach i układach, dzieci cierpią częściej różnego rodzaju agresję, aniżeli we wspomnianym modelu rodziny. Jak to się ma do kultury i propagowanych we współczesnej kulturze informacji i wzorców? Należałoby odpowiedzieć pytaniem, ile dni mija od wniosku ministra Ziobro do premiera Morawieckiego o wystąpienie z konwencji stambulskiej. |