|
|
Zofia Czytam państwa wpisy ze spokojem i zdziwieniem. Każdy z Was ma jakąś cząstkę racji a nawet odrobinę porady jak się zachować w stosunku do niesfornego podlotka. Ze zdziwieniem, że jako dorośli ludzie obrażacie jeden drugiego. Parę dekad wstecz dzieci otrzymały "swoje prawa". Rodziców mogli straszyć podaniem do sądów o należne (czyżby?) kieszonkowe czy szlabany wychowawcze ( nie puszczenie na dyskotekę czy późne powroty do domu) i wskazówki postępowania "róbta co chceta . Opowiadano mi, ze w ostatniej klasie szkoły podstawowej ( przed pójściem do Gimnazjum) pewien rodzic zaproponował, aby zrobiono w szkole palarnię dla palących dzieciaków, bo wychodzą po za szkołę ( bez ubioru wierzchniego) i się przeziębiają. Niestety doszło do takiej sytuacji, że rodzicami kręcą ich pociechy. Rodzice się cieszą, że nie mając czasu wychować pociechy, one dają sobie radę zarabiając większe pieniądze czy wyjeżdżając za granicę. Min. Czarnek próbuje przywrócić normalność w szkole i rodzinie ale niestety to Mu się nie uda, bo nie ma Mu kto w tym pomóc. Przykładem tu jest przywołana "mamusia", która przyprowadziła swoją 11-letnią rozwrzeszczaną pociechę na manifestację odnośnie aborcji. Jestem z takiego pokolenia, które dowiadywało się jak się rodzi dziecko w V klasie szkoły średniej, bo my mieliśmy za cel uczyć się , żebyś my mieli lepszy start w życiu niż nasi Rodzice. Dobrze, że mamy jeszcze w Polsce przyzwoitych normalnych młodych ludzi, których sie obraża, nazywając ich nazistami. |
|
|
spike @
Mój sympatyczny kolega z lat szkolnych, od urodzenia prymus, jakoś nie dawał sobie rady z pewnym przedmiotem, ledwo ciągnął, aż nauczyciel nie wytrzymał i postawił mu lufę, kolega się załamał, bo jak to tak. Samosądu na nauczycielem chyba nie było, ale na koniec roku, postawił mu 3, myśmy się domyślali, że to swoista nagroda za całokształt jego innych ocen, powiem, że nikt z nas nie pałał z tego powodu pretensjami czy nienawiścią do kolegi, czy nauczyciela, byliśmy wyrozumiali.
Ja ze swej strony doświadczyłem czegoś podobnego. Pewnego razu nauczyciel zarządził niezapowiadaną klasówkę, szok, nikt był przygotowany, moja klasówka miała tylko imię i nazwisko. Byłem tym zmartwiony, bo miałem dobre oceny, a tu zonk, jakie było moje zdziwienie, jak dostaję klasówkę a tu ocena 3 !,
na koniec lekcji, nauczyciel zwraca się do mnie bym został, bo chce porozmawiać, jak wszyscy koledzy wyszli, to mnie zaczął spowiadać, co się stało i dlaczego, zacząłem się tłumaczyć, nauczyciel wysłuchał, pokiwał głową i stwierdził, że musiał być jakiś powód. Problem był na koniec roku, ta 3 burzyła statystykę na wysoką ocenę, nauczyciel ogłosił szanse na poprawę oceny końcowe, kto chce może zdawać, kilku kolegów się zgłosiło, ja siedzę cicho, myślę sobie, 4 mam pewną, po co ryzykować, aż nauczyciel wywołuje mnie i pyta, czemu nie chcę zdawać, mówię że mam obawy czy dam radę, to materiał z całego roku, wtedy nauczyciel powiedział, obojętnie na wynik egzaminu, jak nie dam rady, oceny nie obniży. Odbywa się egzamin, koledzy odpowiadają, dają radę, ja na końcu, też dałem radę, nauczyciel zadowolony że go nie zawiodłem.
Jeszcze szczegół, od tej pory wszystkie klasówki były zapowiadane :) |
|
|
Czesław2 Reset nawet sprzętowy restartuje zwykle tylko procesor, bez elektroniki i urządzeń współpracujących. Czasem tylko wyłączenie zasilania, czyli sprowadzenie wszystkiego do gleby pomaga. Zresztą, restart jakiegokolwiek automatu sekwencyjnego, w którym pamięć stanu jest nieulotna może być trudny. Przykładem PLC, w którym niektóre dane są w blokach danych i są modyfikowane w trakcie pracy maszyny, nie podlegają zerowaniu przy restarcie. Czasem trzeba je wgrać ręcznie z kopi startowej. Nie mówiąc już o tym, że maszynę ręcznie trzeba czasem sprowadzić do miejsca spoczynkowego. Wszystko zależy od tego, co wymodził programista. |
|
|
Silentium Universi Zgadzam się. Wygląda, że mamy za mało danych. W omawianym przypadku mógł też być też łut szczęścia, po którym autor załapał, że trzeba brać się do roboty. Lata temu zdarzył mi się przypadek, kiedy trzeba było w urządzeniu wyłączyć i załączyć zasilanie, gdyż źle oprogramowano przycisk reset, co samo w sobie było kuriozalne, gdyż reset powinien być sprzętowy |
|
|
Czesław2 @SilentumUniwersi Mamy za mało danych, aby opiniować. Na przykład, nie wiemy, czy CNC zostało uszkodzone, czy problem był , że tak powiem, fabryczny. Jeśli uszkodziło się oprogramowanie, zdarza się, wystarczy wgrać kopie. jeśli hardware, to jednak trzeba elektronika, w momencie, gdy wymiana komputera czy jakiś kart sterujących, falowników nie pomaga. Serwisowałem elektronikę na Fiacie w robotach 20 lat, minimum pojęcia mam. |
|
|
Silentium Universi Zaczynałem pracę w informatyce jako amator. Moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna w dużej firmie w roku 1987 wyglądała tak: Czy widział pan komputer IBM PC? Tak, na wystawie. Trochę przesadziłem, bo byłem już twórcą wieloprogramowego sterownika mikroprocesorowego pracującego z podziałem czasu, do którego zaprojektowałem i wykonałem system operacyjny oraz zaprogramowalem około 8 kB kodu w asemblerze. Po czterdziestu latach pracy mogę powiedzieć, że jestem tylko ekspertem w bazach danych i znam się na środowisku .net. Byłbym zdania, że gracz, nawet najzdolniejszy, nie jest w stanie rozwiązać faktycznego problemu programowo-sprzętowego. Skoro go rozwiązał, to musiał nabyć także innej wiedzy |
|
|
u2 uczennicy która dostała w rezultacie histeriii..
Jak by dostała pałę, lub jedynkę, to by nie histeryzowała. Ewentualnie nauczycielka mogła odpuścić sobie wystawienie oceny i polecić się lepiej przygotować, skoro to była celująca uczennica. W moich czasach mówiliśmy, że uczeń bez lufy to jak żołnierz bez karabinu :-)
PS. Dlatego system punktowy na PW kiedy studiowałem, jest najbardziej sprawiedliwy. Końcowe oceny zależą od ilości zdobytych punktów na ćwiczeniach i egzaminie :-) |
|
|
Jabe Kolektyw pozwalał. |
|
|
sake2020 @Izabela.......Na wywiadówce w klasie mojej córki odbył się swoisty samosąd nad nauczycielem matematyki.Okazało się ,że nauczyciel postawił trójkę niezbyt przygotowanej acz celujacej uczennicy która dostała w rezultacie histeriii..Po stronie agresywnej mamusi tej dziewczynki stanęła pani dyrektor wezwana skargą matki.Ze zdumieniem i niesmakiem obserwowałam to żenujące widowisko Pytałam później córkę o to zajście i odpowiedziała,że postawiona trójka to tak było za dużo,koleżanka zupełnie sobie nie poradziła przy tablicy a nauczyciel świetnie uczy.Pomyślałam sobie-jak to dobrze,że nie jestem nauczycielem. |
|
|
Tomaszek Dalej Spikusiu ciśniesz kit
Był tu również podobno Doktor Fizyki , który o klimie adiabatycznej dyskutował z naszym specem od techniki wszelakiej , to nic mnie nie zadziwi . Niech Ci będzie , twoje Kopciuszki potrafią wszystko . Pewnie na krowie jeździć też . Programów do sterowania CNC nikt kumaty nie pisze , to się kupuje razem ze sterownikiem albo do sterownika . A maszynę ustawia ustawiacz a dziś to jakoś inaczej się nazywa , informatyk niekoniecznie a czasem lepiej jak nie , bo potrzebna jest wiedza technologiczna i metrologiczna w przypadku np centrum obróbczego . Czasy omnibusów technicznych minęły . Często chodzi o jakieś większe i kompleksowe systemy . Kopciuszki wyważają otwarte drzwi ? Kolorowego RIBa też łyknąłeś jak łoś . Obaj nie odróżniacie jakichś obrazków od rysunku technicznego i bohomazów malowanych z palca od wizualizacji projektu , jednego RIBa od drugiego .Szczegóły pokrótce wyjaśniłem , ale do tego trzeba łapać minimum bazy .
Do Niemców i nie tylko to się aplikuje ,chyba że piszesz o szparagach u bauera . W tym świecie nikt się za Kopciuszkiem nie ugania i w tych pałacach nie ma drzwi otwartych . Tym się różni życie od bajki .
Pozdrawiam . Jutro jadę po car bootach , tam jest dużo fajnych rzeczy nie CNC . |
|
|
Pani Anna @spike
Żałosny jesteś. Dzieci mieć nie będziesz i dobrze, po co przekazywać takie "męskie " geny. |
|
|
spike @aniu z łonego wzgórza
twojej japie nikt nie dorówna, pewnie pracujesz w jakieś mordowni przy barze :))
jesteś ograniczona sądząc, że będę o swoim życiu bufetowej opowiadał.
|
|
|
u2 na ten status nauczyciele zapracowali sami.
Jak pozwalali sobie rozwydrzonym nastolatkom wkładać kosze na śmieci na głowę to tak. W dodatku był to nauczyciel języka angielskiego. A potem ta młodzież wyjechała na zmywak, bo na nic więcej ich nie było stać z żadną znajomością języka. A szef ZNP chomikuje sobie łyskacza z kapitalistycznego zachodu, którym oficjalnie gardzi jako ideowy lewak :-) |
|
|
paparazzi Status nauczyciela dawniej był bardzo wysoki u ludzi szczególnie w małych miasteczkach i na wsi. Mojego Ojca /partia zdegradowała właśnie do poziomu nauczyciela/ gdzie w latach 50/60 z naciskiem końca lat 60 miał problem z akceptacja systemu. Dlaczego zdegradowala? Bo był w tym czasie dyrektorem ekonomicznym Zaglebia Miedziowego w Polsce. Władał sześcioma językami biegle. Z jego wiedzą na zachodzie uratował by rodzinę z nędzy. Niestety, tak umarł. Przepraszam za retrospekcje a na ten status nauczyciele zapracowali sami. |
|
|
Pani Anna @Izabela
Oczywiście, że nikt tego nie chce we własnym domu. Wielu rzeczy nie chcemy, ale skoro zachodzi taka konieczność trzeba coś wymyślić. Jak nie prośbą ani groźba, to podstępem. Dziecko nie może terroryzować rodziny, choćby za cenę domu poprawczego. Dlatego twierdzę, że ci rodzice to kuriozum. Chyba lepsza już "zwykła " patologia, tam przynajmniej obowiązuje hierarchia w stadzie. Oczywiście żartuję, ale jeżeli będziemy się poddawali coraz durniejszej rzeczywistości byle się nie wychylać, byle mieć spokój, to wkrótce już nie będzie czego ratować. |
|
|
spike Nie wiem czy Panią spotkało coś takiego, że uczniowie oczywiście po latach, najbardziej cenią tych nauczycieli, którzy dawali im w kość. Znajoma mi kiedyś opowiadała o swojej nauczycielce matematyki, z opowieści wynikało, że to była niezła jędza, potrafiła zwyzywać uczniów, rzucać w nich gąbką, pały to była normalka, ale wszyscy zgodnie twierdzą, że dzięki niej znali matematykę, bez problemu zdawali egzaminy, teraz się z tego śmieją, a nawet odwiedzą swoją nauczycielkę zołzę i wspominają śmiejąc się z tego :)
Pzdr. |
|
|
spike nie wiem po jakiego robisz z siebie dupka, ja szczegółów problemu nie znam, napisałem co pamiętałem, mogłem nawet coś pomieszać, ale jedno wiem, człowiek pracuje gdzie opisałem ito już wiele lat, nawet kiedyś byłem w jego pracy, firma z jakiejś okazji zorganizowała dzień otwarty, oglądałem cały zakład i jego biuro, więc się nie popisuj, bo nic z twojej gadki nie wynika, że masz jakiekolwiek pojęcie o komputerach i programach CNC.
Mam też innego znajomego komputerowego samouka, sam potrafi zbudować maszyny CNC, zaprojektować elektronikę, napisać program, widziałem i pracowałem na tym, to co on potrafi zrobić, trudno znaleźć takiego speca. Byłem świadkiem jego rozmowy z pewnym Niemcem, który zaproponował mu pracę w Niemczech, ale nie przyjął, otworzył własną firmę.
Tylko nie wymagaj, by podał jego dane, bo ośmieszysz się totalnie, a mi jest obojętne co ty sobie zmyślisz czy wymyślisz :)))))))))) |
|
|
u2 Donoszenie na dziecko do prokuratury
Ale, ale, kto pisze o dziecku 16-latce, która zażywa narkotyków za pozwoleniem rodziców ? Oczywiście sąd powinien pozbawić rodziców praw rodzicielskich. Pozwalanie dziecku na narkotyzowanie się w domu to nie tylko przestępstwo, ale również demoralizowanie nastolatki i pozostałych swoich dzieci. To że pozwalali 16-latce na sprowadzanie kochanków do domu to też patologia, ale niekaralna. Ewidentnie nie radzili sobie z najstarszą córką, ale możliwe że i z pozostałymi dziećmi. Sąd powinien przyjrzeć się tej rodzinie. Dla dobra dzieci oczywiście. |