|
|
tricolour @izabela
Czyli dalej nie siegamy za daleko, dlaczego?
Skoro budowa samochodów elektrycznych jest idiotyzmem, to w jakim celu obiecywać budowę fabryki samochodów elektrycznych?
Albo inaczej: w jakim celu wydawać zgodę na budowę fabryki elektrycznych Mercedesów pod Jaworem?
Pani tezy jakieś chwiejne są... |
|
|
u2 Czy historia kołem się toczy?.
Niewątpliwie Niemcy nigdy nie pogodziły sie z utratą Masuren Land czy Sudeten Land. Dlatego wizje Mariana Węcławka są niezwykle prawdopodobne. Nadal jest czas, aby je odkręcić, ale nie widzę dobrej woli po stronie niemieckiej. Siedli by przy stole i negocjowali reparacje z Polakami, stać ich na to, ciągle są bogaci, ale oni wolą nas znowu napaść :-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Nasz_Henry
Piękne zestawienie.:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ u2
To ciekawe. W środowiskach uniwersyteckich spotykałam się z nadwrażliwością wobec możliwości podejrzewania o nazistowskie tęsknoty. Natomiast zdarzało się, że starzy Niemcy patrzyli na nas jak na- jak to mówiliśmy- niedostrzałki. Było to w Alpach Bawarskich gdzie przecież była kwatera Hitlera. Teraz wydano w ogromnym nakładzie Mein Kampf nie bez przyczyny.. Czy historia kołem się toczy?. |
|
|
NASZ_HENRY @Izabela 🌼
Największym nieszczęściem dla Polski jest to, iż ludzie uwierzyli, że ta hołota jest elitą!
niepoprawni.pl
Taka bardziej współczesna hołota 😉
|
|
|
u2 Nie byłam w Niemczech z 10 lat. .
Byłem w czasach studenckich na praktyce w Dreźnie. To były czasy DDR. Podobało mi się. Widać było dawny blask świetności. Ale wyczuwalna była wrogość do nas Polaków na kampusie uniwersyteckim. Ludzie jednak byli mili oprócz, jak wspomniałem, uniwersytetu.
PS. Niemcy nie mają żadnego kompleksu na tle Hitlera, nadal go czczą po kryjomu. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @u2
Ale kilku zawisło na sznurku i przez długie lata Niemcy mieli jednak kompleks na tle hitleryzmu... Być może teraz podnoszą głowy i zaczynają tęsknić do swego Führera. Nie byłam w Niemczech z 10 lat. . |
|
|
u2 wielu z nazistowskich zbrodniarzy uratowało życie i dobytek, a nawet przewerbowało się na służbę innych mocarstw, albo uciekło do Panamy i Argentyny
Baju, baju. Zdecydowana większość Niemców nigdzie nie musiała uciekać. Pozostali w Niemczech i piastowali wysokie stanowiska w ministerstwach, jako burmistrzowie itp. itd. Nigdy nie zostali wydani dla innych krajów, a własne niemieckie sądy ich uniewinniały. N.p. Hermann Schaper twierdził, że był tylko kierowcą ciężarówki i niemiecki sąd go uniewinnił :-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ tricolour
Cała szczęście, że ściernisko. Samochody elektryczne to idiotyzm i pułapka. Pisałam o tym. W wielu domach zabrania się wjazdu elektryków do garażu podziemnego bo gdy się zapali trzeba go gasić dobę. Podporządkowanie się idiotyzmom UE wcale mnie nie cieszy. Ale to nie zmienia tezy tekstu.. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Lech Makowiecki
Jak zwykle dziękuję i serdecznie pozdrawiam |
|
|
r102 Ależ najlepsza młodzież z Hitlerjugend /ci co przeżyli przygodę z Panzerfaustami/ - jak najbardziej zbratała się z okupantami i zajęła eksponowane stanowiska.
/trochę napomnę że wypadałoby i napisać o młodzieży z BDM - bo zapomnienie o tym pachnie męskim szowinizmem :-)
Komunizm i ofiary porównywalne z hitleryzmem - no proszę mnie nie rozśmieszać raczej były 20-30x większe... |
|
|
wielkopolskizdzichu Oczekiwanie że Pani Izabela, postępki swej własnej kasty zwanej Prawdziwymi Polakami podda krytycznej ocenie jest bezsensowne.
Nie taka roli się podjęła. |
|
|
wielkopolskizdzichu Pan Piosenkarz ma dużo do powiedzenia, wszak długie lata był wspomnianym erzacem, od pewnego czasu dyskretnie starającym się o tym zapomnieć. |
|
|
tricolour A gdy się obieca kalendarium budowy fabryki samochodów elektrycznych i po upływie prawie wszystkich terminów zamiast niej jest ściernisko, to są to wypowiedzi obiecankopodobne.
Ale tak daleko nie siegamy.. |
|
|
Lech Makowiecki Pani Izabelo. Jak zwykle w punkt.
Pozwolę sobie dorzucić swoją wierszowankę na zadany temat.
Z tomiku "Ja tu zostaję" (2015)
KU POKRZEPIENIU SERC
„Henryku Sienkiewiczu! Larum w Polszcze grają!
Ponoć kraj nasz już przepadł! (Tak w karczmie gadają...)
Karczmarz Sowa rozmowy ministrów podsłuchał
(Z tego w Rzeczpospolitej tęga zawierucha!),
Ratuj, Mistrzu, rodaków – my znowu w potrzebie!
Podobno Polski nie ma, więc błagamy Ciebie:
Pisz ku serc pokrzepieniu! Znowu zacznij tworzyć,
Bo inaczej trza Wolność do mogiły złożyć...
Wskrześ przewagi Polaków, wspomnij chwile chwały,
Które Polskę zbawiły, wiarę przywracały...
Wyciągnij z zapomnienia wiktorie Jej synów;
Opisz nam cud nad Wisłą. I Monte Cassino.
Przypomnij Sobieskiego... Przybliż Piłsudskiego...
Kto, jeśli nie Ty, Mistrzu, dokonać ma tego?”
„Ciszej, waści!” – Duch rzecze. – „Po co mnie przyzywać
I w sto lat po mej śmierci z grobowca wyrywać?
Kto tu prawi, że Polska już nie funkcjonuje?”
„Bartłomiej!” – rzecze naród. – „On tak informuje.
Z domu jak wy – Sienkiewicz. Prawnukiem się mieni...”
„A to huncwot! Przez niego muszę się rumienić...
(Opisałem jednego o takim imieniu;
Zwał się Bartek Zwycięzca! Ale to był cienias...)
Nie znam ja waszych władców, aniołów ni biesów;
Turek, Szwed, Krzyżak, Moskal – nie grożą dziś kresom...
Jako stado baranów wiodą was w manowce;
Polska nie zginie nigdy! Ruszcie tyłki, chłopcy!
Wszystkich, co plotą bzdury, radzę (wzorem Piastów)
Wytarzać w smole z pierzem! I pogonić z miasta!
Jest wybór: Kuklinowski lub droga Kmicica...
Szlachectwo trza wysłużyć! A nie odziedziczyć...”
|