Otrzymane komantarze

Do wpisu: Poseł to ma klawe życie
Data Autor
Marek Michalski
"Oprócz przyzwoitej kilkunastotysięcznej pensji, otrzymują oni kilka tysięcy nieopodatkowanej diety, okazały ryczałt na organizację, wynajem, wyposażenie i utrzymanie biur poselskich oraz telefony służbowe..."Gdyby rzeczywiście kierowali się chęcią zysku, z ich zdolnościami mogliby zarabiać o wiele więcej metodą na wnuczka i na policjanta. Myślę, że nie pieniądze, a poczucie bezkarności jest w ich wypadku głównym motorem. 
Do wpisu: Starosć nie radość
Data Autor
Roz Sądek
Takim, a nie innym prapowodem opisaj w artykule i komentarzach sytuacji jest nic innego jak obniżanie przez społeczeństwo norm moralnych. Już wiele lat temu zauważył to nasz Papież, nie przewidział niestety, że tempo spadku tych norm będzie takie szybkie. Z racji wieku i związanych z tym różnorakich doświadczeń, mogę jedynie - niestety, dołączyć do głosów tych, ktorzy nie widzą w temacie moralności możliwości odbicia wahadła. Wahadło może, choć jest na to mała szansa, odbić po wielkim, gigantycznym wstrząsie, kiedy to prawie wszystko świat będzie musiał ułożyć od nowa. BTW, w wcale licznych krajach Azji i nie tylko, spotkałem wiele, wiele sytuacji, gdzie niedołężne starsze osoby rodzina sadza w najwaźniejszym miejscu stołu. Tam tez jest net i social media, nie są też biedni. 
tricolour
Nie zauważyłem kryminogennych ustaw celowo procedowanych przez Sejm.  Zauważyłem za to narodową umiejętność znajdowania i wykorzystywania na swoją korzyść wszelakich okoliczności, które nie są natychmiast karane pozbawieniem majątku lub strzałem w łeb, ale nawet to by nie pomogło.Wracając do tej nadzwyczajnej łatwości oddania staruszka do DPS bez jego zgody, to zwracam uwagę, że przy braku świadomej zgody tegoż, konieczne jest postanowienie sądu o umieszczeniu w zakładzie opieki. Wniosek do sądu składa jlekarz POZ na podstawie dokumentacji medycznej i specjalnego orzeczenia ZUS (we Wrocławiu to wydział terenowy Zakładu Psychiatrycznego), z którego wynika niezdolność do świadomej decyzji osoby starszej. Jak widac wredna rodzina niewiele tu może "popychać" sprawę choćby z tego powodu, że papierów jest sporo, łącznie z takimi, że rodzina opiekowała się staruszkiem latami, ale już osiągnęła kres swoich możliwości, z MOPSem włącznie.Jeżeli ktoś potrafi to obejść i zamknąć nieszcześnika w prywatnym "domu opieki" celem uśmiercenia, to znaczy, że może wbić nóż w plecy. To nie wymaga zezwolenia w kryminogennych ustawach inicjowanych we środy przez p. Jandę.Już pominę zupełnie fakt, że w interesie prywatnego domu opieki jest trzymanie pensjonariusza jak najdłużej przy życiu ponieważ stawka we Wrocławiu waha się od 14 tys w dwójce do 17 tysięcy w pokoju jednoosobowym.
Izabela Brodacka Falzmann
To nie my sobie wychowaliśmy lecz wychowuje ze wszystkich sił pani Nowacka , ministry, Środy, Jandy LGBT i itp. Nie o to chodzi. Chodzi o kryminogenne ustawy dające ludziom złej woli mozliwość nadużyć. 
tricolour
Uproszczenie "problemu starości" do powszechnego  czyhania na spadek prowadzi do oczywistego wniosku,  że fajne pokolenie sobie wychowaliście. 
Tomaszek
Polecam komentarz Romualda wyżej . Zdrówka życzę i premedytacji w dążeniu i drążeniu .
Izabela Brodacka Falzmann
Nie mam prawa podawać nazwisk w opisywanych przypadkach. Mogę się posłużyć tylko sprawami powszechnie znanymi opisanymi w wikipedii. Modus operandi drapieżców czekających na spadek albo wymuszających zapis jest podobny. Przede wszystkim izoluje się chorego od otoczenia, znajomych czy przyjaciół twierdząc, że nie życzy sobie on kontaktów. Dotkneło to znanego pisaarza Józefa Szniawskiego, którego odizolowała po udarze od otoczenia żona, Nie leczyła, dręczyła, nie dopuszczła przyjaciół. Nie poradzili sobie z nią nawet ustosunkowani pisarze. Po śmierci Szaniawskiego i niewyjasnionym  spaleniu się dworku w Zegrzynku sama trafiła do szpitala psychiarycznego. Nad Violettą Villas zapanowała służąca. Nie miał do niej dostępu własny syn. Zmarła zagłodzona, zaniedbana z nie leczonym złamaniem kości udowej. . Obecnie w podobnej sytuacji jest pewin ksiądz. Jego rodzina powinna liczyć się z opinią publiczną i dipuścić do niego przyjaciół i osby duchowne.  
Tomaszek
Trochę zjechałem z tematu w odpowiedzi na komentearz . Sorry , tfu przepraszam . Ale tu , na tej blogerni to norma i dalej to już instynkt argumentów , które nazywam sam "ad murzynum" . Taki instynkt stadny zwany również " huzia na Józia". Ale tak na prawdę problem tkwi w naturze ludzkiej i małpim pojmowaniu świata . Kto wyżej na gałęzi ten mądrzejszy , instynkt pierwotny . Cofka cywilizacyjna do czasów prejaskiniowych . Cóż więc znaczy dorobek cywilizacji czy czwarte czy jakiekolwiek przykazanie . Tu rządzą dynastie namaszczonych niezależnie od układu politycznego . To stan umysłu namaszczonego i szkolonego świadomościowo od najmłodszych lat . To wynika z konstrukcji człowieka . Dłonie do zgarniania do siebie wyginają sie efektywniej niż do odgarniania . Nie pomoże tu kontrola bo kontrolują swoi swoich . Jeżeli coś wypływa to w prawie stu procentach są to "nienależący do klubu". I to napędza machinę . A Pani pewnie już "dorobili mordę" i traktują jak folklor . Na tej blogerni kilku takich też . A namaszczeni i tak awansują na coraz wyższe gałęzie na drzewie kariery . I nic nie wskazuje na jakieś zmiany . To opisywany już przez Panią "gen podłości" wspomagany "inżynierią genetyczną". I to on winduje kogo trzeba tam gdzie trzeba . Zdrówka życzę  "Nie lękajcie się ...".
Izabela Brodacka Falzmann
@@@Nie do końca zostałam zrozumiana. Zapewne nie wyraziłam się wystarczająco  jasno. Nie chciałam ubolewać nad chciwością ludzką, nad brakiem więzi rodzinnych, nad zwykłą podłością wobec starszych osób. Najistotniejsza jest jednak łatwość z jaką można zapakować starszą osobę wbrew jej woli do DPS. Tylko dlatego, że ma na przykład zakurzone książki jak było w przpadku mojego sąsiada. Pomimo, że z pomocą sąsiadów radził sobie doskonale i nie musiał umierać na gazgrenę po kilku tygodniach. Otóż -twierdzę- niezbywalnym prawem człowieka jest żyć w takich warunkach jakie mu odpowiadają, ubierać się tak jak mu się podoba i robić to co zechce, jeżeli to nie jest sprzeczne z prawem.  Nie musi spełniać cudzych standardów, często nieistotnych albo z innego kręgu kulturowego. Czasem wecz prostackich.  Proszę nie używać demagogicznych argumentów o molach, prusakach czy pluskwach które przenoszą się z mieszkania zaniedbanej osoby. Jezeli narusza ona prawa innych osób musi się dostosować do ogólnie przyjętych norm. Ma jednak prawo być źle ubrana, ma prawo gromadzić książki zamiast kryształów a nawet ma prawo tolerować muszki owocówki. Wszak obecność muszek w mieszkaniu była przyczyną odebrania dzieci z dobrej rodziny i skierowania ich  do rodziny zastępczej zawodowej. 
paparazzi
Starsi panowie, starsi panowie, starsi panowie dwaj, już szron na głowie nie to zdrowie a w sercu ciągłe maj. Brawo , Przybora i Wasowski.
Tomaszek
A mądre chuje już ze świtami swoimi na stołek i dwór się napalją . 
Tomaszek
Jesteś pewny że nie komunistami ? bo to niedaleko .
Art
Poruszyła Pani temat ,który należy zatytułować:horror!Opiszę przypadek mi znany.Rok 2022-Gdańsk.Ul Fromborska-dom starców-Caritas.Pensjonariuszka lat 84,niewidoma.Tę niwidomość stworzyli u niej tzw lekarze ze znanej gdańskiej Kliniki Okulistycznej,operując łatwowierną starą osobę niezliczoną ilość razy.W 2021 roku czeka na przeszczep,który jest zaplanowany na 2022 rok-kolejka.I naraz przyśpieszenie.Zawożą ją do tejże kliniki,usypiają,operują,ale na coś innego i nieprzytomną zawożą do tegoż Caritasu,zwalają na łóżko i o 5:00 rano znajdują ją nieżywą.Przypadkiem,mieszkaniec Gietrzwałdu,który znał ordynatora kliniki,przejmuje jej miszkanie w Gdańsku.Szybki pochówek.Tylko przypadek sprawił,że znałem proboszcza z tej miejscowości.Zadzwoniłem do niego i On sprawił,że ciało,które chciano wieźć prosto na cmentarz,trafiło do kościoła.Była to osoba wierząca-Franiszkanka,pochowano ją w brązowym habicie.Ordynator,dwie szefowe domu starców-Cariras i nabywca mieszkania okazali się satanistami.
spike
"Wesołe jest życie staruszka Wesołe jak piosnka jest ta Gdzie stąpnie zakwita mu dróżka I świat doń się śmieje: ha ha"
u2
"pamiątki wyrzucone na śmietnik"Ano, SKS to nie przelewki. Warto sobie jednak uświadomić, że świat nie może się skończyć, a my jesteśmy częścią tego świata. Stąd prosty wniosek, nawet jak nas ktoś z UB i SB zamorduje, to nie przekreśla naszej astralnej egzystencji. To są proste sprawy. BTW Sam pamiętam jak onegdaj umarłem na jakimś krużganku jakiegoś domku, ale to było bardzo dawno temu i nieprawda :)
paparazzi
Mocne , ale tak to właśnie jest.
paparazzi
A Środa ?
paparazzi
Tak ale tu chodzi o użycie premedytacji ludzkiej do unicestwiania życia ludzkiego w celu zawłaszczenia ich dóbr .
Ryan
Szczęść Boże. Kto na referendum nie chadza, sam se kijek w dupę wsadza.Kto na Miszalskiego głosuje, ten jest głupim chujem.Krakusy, życzę powodzenia i pewnego chłopa wypierdolenia.
Romuald
Poza samymi DPSami i związanymi z tym problemami - żywienie co 4 godziny, podawanie leków nasennych po kolacji o 16, zakaz odwiedzin dla osób spoza rodziny. Bywa i tak że prywatny i drogi DPS, ma bardziej zamordystyczne warunki niż gminny.Istotnym problemem jest to, kto i dlaczego kieruje swojego rodzica do takiego miejsca tym bardziej jeżeli ma środki i warunki ku temu by rodzic żył samodzielnie albo wspólnie w domu wielopokoleniowym. Współczesne budownictwo i styl życia nie ułatwia tego, a do tego zmiana miejsca zamieszkania w wieku późno emerytalnym to naprawdę może być traumatyczne doświadczenie. Dlaczego rzekomo kochający syn czy córka podejmuje taką decyzję i finalnie nie odwiedza rodzica ani nim się nie interesuje.To szerokie pytanie, z zaobserwowanego doświadczenia, uważam że najważniejsze są pieniądze: mieszkanie po rodzicu można sprzedać wynająć, opieka domowa - jeśli jest potrzebna - kosztuje, wygodniej oddać i zapomnieć. Tu także wchodzi dziedziczenie i prawo spadkowe, zapisywanie "za życia" czegokolwiek ze środków trwałych, jest złe. Nie tylko dlatego że rodzi pokusę "wywłaszczyć" rodzica przez dziecko za życia rodzica, dziecko może umrzeć a mąż/żona czy wnuki nie będąc związane z dziadkiem pozbędą się go. Czasem po prostu ludzie się degenerują (życie, praca towarzystwo alkohol, narkotyki) i stają się wyzuci z empatii i wyższych uczuć. Marne to pocieszenie, i też wynikające z własnych obserwacji, gdy dzieci tak traktują rodziców w ten sposób - a nie zostali tak wychowani tylko się zdegenerowali - istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że ich spotka to samo ze strony własnych dzieci. A te nie będą widziały niczego niewłaściwego w swoim zachowaniu, w końcu rodzic dał taki przykład.
Alina@Warszawa
Są wyjątki - jak "prof." Senyszyn... Kto dał jej tytuł profesora i dlaczego - nie mam pojęcia.dakowski.pl 
tricolour
Kolejny powierzchowny spis ilustracji, nic nie mówiący o realiach tzw pomocy społecznej gdzie opiekunowie osób starszych nie mają nawet napisane, co i gdzie mogą uzyskać.  Każdy grzebie na własną rękę jak kura wiec jeden wygrzebie opłacany przez NFZ porządny Zakład Opiekuńczo Leczniczy, a drugi prywatną, półdarmową  umieralnię za trzy tysiące miesięcznie, z krótkim terminem użycia.Ale sensacja jest. W rolach głównych dziewięćdziesięcioletnia gwiazda kina niemego, której towarzyszy wschodzące bożyszcze lat sześćdziesiąt pięć, przed którym krytycy wieszczą świetlaną przyszłość na planie opieki.
spike
-"Śmierć czai się wszędzie. Większość stara się jej unikać, ale nie każdy potrafi przed nią uciec.Każdego dnia prowadzimy walkę przeciwko zarazkom, toksynom, ranom, chorobom i katastrofom.Umrzeć można z łatwością. To wręcz cud, że jeszcze żyjemy. Każdego dnia ocieramy się o Śmierć na 1000 sposobów." 
Izabela Brodacka Falzmann
Fakt. Trzeba być bardzo ostrożnym i przgotowanm na najgorsze. Jak John Rambo.  
NASZ_HENRY
Niebezpieczeństwo czyha w każdym wieku, od aborcji po eutanazje 🖤