Otrzymane komantarze

Do wpisu: IZRAEL, STREFA GAZY: ZAPISKI WOJENNE
Data Autor
Tezeusz
@ Pers ""A swoją drogą to podziwiam pana prezydenta Putina bo to chyba największy Mąż Stanu obecnie na świecie. Szkoda że nie jest Polakiem i nie może być naszym prezydentem..." Wylizaleś ? smaczne ?
spike
@sake a żydzi wcale nie lepsi, już nie jednego zamordowali, którzy nieśli pomoc Palestyńczykom, nawet naszego rodaka, naszego e-posła nawet kamizelka nie ochroni, oni od razu rakietami atakują. Dodać należy, że dla talmudowców goj jest mniej warty niż rogacizna, goj nie ma duszy, nie jest człowiekiem.
spike
@sake nie widziałem psa z błyszczącym nosem :))))))
sake2020
@spike....Chce pan wysłać europosła do Moskwy?Toż stamtąd nie wróci żywy,albo pójdzie w kamasze walczyć z Ukrainą.Kto nam wtedy będzie pisał o żużlu?
sake2020
@spike.....Nos mu się błyszczy? No to przypudrować i po krzyku..
spike
@sake temu onemu nie dowcip błyszczy, a co innego :)))))
spike
no to czekamy na relację z wizyty w Moskwie, Izrael jak Rosja jest państwem zbójeckim, ob mordują, gwałcą i grabią, niczym się nie różnią, oba bezprawnie napadły na suwerenne państwa, tak nie może być.
sake2020
Ja nie potrafię tak błysnąć dowcipem jak pan i nadal nie rozumiem po co ten wyjazd.sądząc z treści bloga Izrael ma do wszystkich pretensje o małe zaangażowanie UE i Polski w sprawy wojny.Czego w takim razie oczekuje Izrael od nas czy od UE? 
Jabe
Może panu posłowi pozwolono po­kierować jakimś dronem w ataku na jakiś kon­wój. Zawsze to frajda.
sake2020
No właśnie...wypowiedź w mediach oburzonego ambasadora Livne na małe zainteresowanie sytuacją w Izraelu.Tak właśnie szanuje się Polaków. Stara śpiewka,że Polacy nie pomagają,że nic dla nich nie robią,że są obojętni.Brakowało jeszcze tylko oskarżeń o antysemityzm w czym ten ambasador jest mistrzem.Po co więc ten wyjazd?
Pers
@Jabe Ciekawe z kim ta "solidarność"?
Jabe
„obecność, która jest wy­razem solidar­ności”
Do wpisu: MARSZ NADZIEI
Data Autor
Marek Michalski
Otóż to!
Hornblower
Bo wtedy obowiązywała inna prawda etapu dziejowego. A pan Ryszard, jak mało kto, dobrze rozumie swoje powinności. Jak pan premier Morawiecki przyjmował "Zielony Ład", to działo się to rzecz jasna dla naszego dobra, więc pan Ryszard nie protestował. Jak obecnie ten sam pan (były) premier Morawiecki stał się wrogiem "Zielonego Ładu", który sam przyjął, no to i pan Ryszard pryncypialnie stał się jego wrogiem. I tak od lat. 
Jabe
Czemu za poprzedniego rządu nie mani­festował Pan prze­ciwko polityce rolnej i klimatycznej UE oraz przeciwko pod­ówczas obec­nemu rzą­dowi, który ją reali­zował? Problemem PiS-u jest wiary­godność.
Do wpisu: ANKARA, BERLIN, PARYŻ - JAK ROZGRYWAŁ PREZ. LECH KACZYŃSKI
Data Autor
NASZ_HENRY
  Nie można odmówić sprytu posłowi. W tej notce walczy o poparcie Prezesa, w poprzedniej notce walczył o katolickich wyborców. Nie wydając przy tym ani złotówki ;-)    
Do wpisu: Polskie dzwony i... muezzini
Data Autor
r102
Islam jest tak rozpędzony i nie do powstrzymania - jak powiedzmy w XV - XVI  wieku chrześcijaństwo. Ciekawe czy znajdzie się jakiś drugi Mieszko który przyjmie islam. Rozwiązałoby to wiele naszych polskich problemów np z sądami, homoseksualizmem, feminizmem i gender. Też przysporzyłoby nowych - ale to potem :-)
.
Chrystus jest w defensywie,głębokiej,ledwie zipiemy my chrześcijanie.Dalej jest już tylko rycerz Czarnecki i jemu podobni.Szkoda dzwonić dzwonem bo i tak ludziska zajęte swym marnym padołem.
tricolour
W mojej miejscowości - kilka lat temu - ksiądz też zamontował dzwony na dzwonnicy, w prostej linii do naszej sypialni, ze sto metrów. Dzwonią pół godziny przed każdą mszą czyli w niedzielę o 7:30 i umarłego stawiały na nogi. Przeszkadzało mi? Przeszkadzało, ale przestało i już mnie rano nie budzą. Tego roku dzwoniły na rezurekcję ciemną nocą, bo była też zmiana czasu i co? Nico. Jeśli nie będzie dzwonów, to za kilka dekad będzie mordę darł wyznawca Allacha - to jest oczywiste. I tak długo nie będzie tej mordy darł, jak długo będą biły dzwony. Policja nie jest od wszystkiego - u nas taż protestowali niektórzy, ale po to jest strona internetowa parafii, by się wypowiedzieć i by ksiądz miał podstawę powiedzieć z ambony, że dzwony będą biły, bo po to je sfinansowaliśmy. Proste: nasza taca, nasze dzwony i nasze bicie. Nie podoba się hałas przez sto osiemdziesiąt sekund? Może sprzedać nieruchomość jako uciążliwą za ćwierć ceny.
sake2020
Jest odnośnie dzwonów opowiadanie Moravii.Bohaterka -pisarka pisząca często nocą nie mogła znieść bicia dzwonu w miasteczku do którego się przeniosła.Dzwon bił o nieprzyzwoitej porze-7-mej rano.Nie tylko ona ale i mieszkańcy przez to bicie byli smutni,niewyspani,kłótliwi.Po wyjeździe proboszcza na kilka dni pisarka wymogła na wikarym zakaz używania dzwonu.Jakaż cudowna metamorfoza w całym miasteczku.Ludzie stali się przyjaźni,pracowici,uśmiechnięci.dziękujący pisarce za odwagę.Teraz pewnie w miasteczku stałby już meczet i muezzin wzywający do modlitwy.Ciekawe czy mieszkańcy nadal byliby tacy weseli,uśmiechnięci,Czy pisarka miałby odwagę wykazać niezadowoleni,bo to przeszkadza jej w pisaniu?
Tomaszek
Kierwiński jako muezzin będzie z pałacu Stalina będzie wzywał . Pewnie po to ostatnio nagłośnienie testował .
Tomaszek
Jak na żużlu pojeżdżą to tak po cichutku . Bez dzwonów i muezzina .
spike
Kiedy bicie dzwonów kościelnych jest zabronione? W myśl art. 8 ust. 1 Konkordatu między Stolicą Apostolską, a Rzecząpospolitą Polską, podpisanego w Warszawie 28.7.1993 r. (Dz.U. z 1998 r. Nr 51, poz. 318, dalej: Konkordat), Rzeczpospolita Polska zapewnia Kościołowi Katolickiemu wolność sprawowania kultu zgodnie z art. 5 Konkordat. W myśl zaś art. 5 Konkordat „Przestrzegając prawa do wolności religijnej, Państwo zapewnia Kościołowi Katolickiemu, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego”. Stosownie do art. 8 ust. 2 Konkordat organizowanie kultu publicznego należy do władzy kościelnej zgodnie z przepisami prawa kanonicznego i z zachowaniem odpowiednich przepisów prawa polskiego. Państwo nie może zakazać ani gromadzenia się wiernych w celu sprawowania kultu religijnego, ani wykonywania poszczególnych czynności liturgicznych oraz towarzyszącym mu czynności organizacyjnych, w tych choćby zwyczajowego nawoływania do uczestnictwa w Mszy Świętej przy użyciu dzwonów kościelnych (tradycyjnych lub elektronicznych). Powyższe odnosi się więc do określonych uroczystości religijnych, Mszy Świętych i innych obrzędów kultu publicznego, nie zaś czynności, które nie są związane nabożeństwami czy innymi czynnościami liturgicznymi, a więc wszelkiego rodzaju uroczystościami kościelnymi. Zasadnie więc Sąd I instancji przyjął, że wygrywanie przez elektroniczny dzwon dźwięków melodii religijnych w godzinach: 12:00, 15:00, 21:00, które nie jest związane z prowadzeniem nabożeństw czy wykonywaniem innych czynności religijnych w ramach kultu publicznego nie stanowi wyjątku o jakim mowa w art. 156 ust. 2 PrOchrŚrod. Jak podkreślono to bowiem w skardze kasacyjnej wygrywanie melodii religijnych w tych godzinach stanowiło wezwanie wiernych do modlitwy, ale nie w ramach zgromadzeń, nabożeństw, czy innych liturgii kościelnych, a więc nie dotyczyło kultu publicznego. legalis.pl
spike
Panie e-pośle, ma pan rację, są ludzie i myszy, ale powinno się przedstawić odpowiedni paragraf prawa, który zabrania używania dzwonów, tym bardziej, że kościoły mają prawo do kultywowania wiary, a dzwony są tego elementem. Znany jest wszystkim przepis prawa o "ciszy nocnej" mającej swój początek o godz.22 do 6 rano, poza tymi godzinami każdy może hałasować, np. cały dzień wiercić diury w ścianie, wyburzać mury młotem etc. Dźwięk dzwonów jest taką samą "płachtą na Szatana" jak widok krzyża.
sake2020
@Zofia......Spieszę sprostować.Ślub się bierze żeby pokazać suknię.Zaproszone koleżanki pękną z zzdrości..