|
|
Jan1797 Zgadzam się, dziękuję a mizerny styl, poprawię.
Co się jednak tyczy treści, zawsze pytam, czy nie jest dziecinnym zarzutem
że głosowałem na Wałęsę? Wtedy z prostej niewiedzy, dzisiaj miałbym mniejszy
kłopot i zdecydowanie skreśliłbym obydwu. Po wtóre, czy pytanie o popiwek
nie powinno być skierowane do Korwina? Warto odnotować jak głosował?
W powyższych komentarzach widzę jednak wspólną ławkę w sferze baśni
a i sztachet w płocie brak, stąd lepiej o tamtych sprawach niech już Marek
pisze ;) Byle rozsądnie.
|
|
|
Guildenstern Cóż, Pana twórcze podejście do składni oraz interpunkcji mogło mnie wprowadzić w błąd. Szczerze mówiąc, przed chwilą przeczytałem Pana komentarze jeszcze raz i w zasadzie nie wiem co jest Pana poglądem, co cytatem a co żartem. Np. pytajnik po "nie wierzę" albo "wątpię". Pan się kogo pyta czy Pan nie wierzy czy też wątpi? Jest Pan za, przeciw czy też wybrał w tej materii ścieżkę Bolesława Otua'y? W czasach gdy w mediach rządził temat popiwku to byłem w okolicach matury, sorry ;) |
|
|
Jan1797
@Guildenstern,
O 06:56 można nie zauważyć „i jeszcze coś”, choć dane były już pełne. Nie wyrokuję
zaślepienia i gwarantuję, nie muszę szukać swego klucza a nawigację mam ustaloną
i kursu nie zmieniam od czasu popiwku. Czy adwersarz może się tym pochwalić, wątpię?
Innymi słowy, wystarczyło się zastanowić nad „i jeszcze coś".
Co się tyczy stada, z przykrością przypomnę a użyty cytat pewnego Korsykanina
skwitować mogę jedynie; oby poglądy i lżenie prawym nie odbiły się w czapce żebraka
większości, tylko gdzie żebrzący siądzie?
Odpisuje zawsze, tyle że po pracy.
PS
„alternatywa, moskaliki w trzech kolorach” - to jest cytat
O Moskalika pytać Kaczyńskiego. I o całą resztę nasprowadzanych komuchów też
-to jest odlot-dedykuję pamięci. |
|
|
Guildenstern cyt. : "zamknięciem cmentarzy wytracono argument, „zarazili się na cmentarzach”". Odlot? Wydaje się jakby to Pan szukał swojego klucza żurawi. Innymi słowy, na cmentarzach (a wiosną w parkach oraz w lesie) wirus zabójczy, w marketach i na manifestacjach łagodny niczym jednodniowe kocię.
Jak rzekł pewien Korsykanin: "Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana". |
|
|
Anonymous Nie szalej Panie Janie.Co ma ze sprzątaczkami wspólnego popiwek. Sprzątaczki z BŚ dostały po akcji. To było dawno ale nie na tyle abyśmy nie pamiętali.
Polacy nie maja potrzeby argumentować normalnego obchodzenia różnych świąt. To rząd i parlament, i prezydent i POdobni są w roli adwokata diabła wbrew interesom Polaków.
Niech nas przestaną bronić przed nami samymi a zajmą się łamiącymi po kilka przepisów na raz.
Co wie Toyach to nie wiem w jakim kotekście ale proszę pytać Toyacha.
O Moskalika pytać Kaczyńskiego. I o całą resztę nasprowadznych komuchów też. |
|
|
Jan1797 Uznał, że innym też się coś należy, a żeby nikt gęby nie darł to przekupił Polaków socjalem
jak w czasach planu Balcerowicza przekupiono sprzątaczki przy prywatyzacji Banku Śląskiego.
To już odlot bez tektury- popiwkiem?
Wtrącę tylko; zamknięciem cmentarzy wytracono argument, „zarazili się na cmentarzach”
i jeszcze coś - Toyah nie wie, nie wierzę? Karpiowy test na święta; wolno jeść, nie wolno zabijać
czy wolno zabijać, jeść nie, wybór nie jest prosty, ale jest alternatywa, moskaliki w trzech kolorach? |
|
|
Anonymous @Pani Anna Polityka IIIRP jest nieadekwatna do naszej wartości. PiS nie odstaje tu od PO. W PO przeważała bierność a w PiS aktywność. Chyba to już cała różnica tych polityk wyprzedażowych prowadzonych na kolanach. Turcja też jest w NATO, owszem nie ponosi strat z przynależności do UE, ale tam POPiS został przez Erdogana wykluczony z prowadzenia polityki również w sądach i na uczelniach. U nas wodzą rej i pięknie się różnią. O PiSie należy dodać, że skończył z dylematami czy płacić haracz tylko do UE i do Rosji. Uznał, że innym też się coś należy, a żeby nikt gęby nie darł to przekupił Polaków socjalem jak w czasach planu Balcerowicza przekupiono sprzątaczki przy prywatyzacji Banku Śląskiego. Zwykle brano związkowców do rady spółki i wystarczało. |
|
|
Anonymous @Trotelreiner Proszę napisać z czym się Pan nie zgadza i dlaczego, a nie obsmarowywać. |
|
|
Pani Anna Zakładając, że Coryllus ma racje, a tego nie wykluczam, to takiego "partnera" stojącego w rozkroku nikt nie szanuje i nie pomoże nazywanie tego "polityką". Popychadłem byliśmy i popychadłem będziemy, obojętnie kto wygra. Najwyżej Mosbacherową wymienią na inny model. |
|
|
angela Bandyci rosyjscy, czy biali, czy czerwoni zawsze musieli z kogoś żyć, bo sami byli niezdolni, żeby tak pokierować państwem, żeby wykarmic i ubrać w dostatek swoją dzicz, której nie potrafili okiełznać i nauczyć pracy.
Dlatego napasci i grabienie, wykorzystywanie innych, przewaznie okolicznych państw, to był ich sposób na rządzenie.
Jedynym ratunkiem są dla nich złoża, które się kończą, i juz kombinują jak wykorzystać na przyszłość innych.
Opasanie rurami Europy, źle wróży dla Niemiec, bo to najbogatszy kraj, a jak dopływ olja zamkną, to napadną, i ograbią ich że wszystkiego.
Obecnie niby grają do jednej bramki, ale wiadomo po II WŚ, jak układy dwóch bandytów się kończą.
Dlatego, taką sola w oku dla nich jest Polska, bo faktycznie choć w części rozbija to zagrożenie.
Teraz tylko wybór prezydenta Trumpa, i Rosja swoje zapędy może sobie w buty wsadzić. |
|
|
Anonymous A Kuba Sienkiewicz na to:
"To, co się dzieje, naprawdę nie istnieje...
...tylko lecieć z wiatrem..."
Coryllus interpretuje je następująco: " mam wrażenie, że jest to program polityczny prawa i sprawiedliwości na najbliższe miesiące jeśli nie lata. Skąd mi się wzięła taka myśl? Oto mamy zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób, nie mogę zorganizować konferencji, bo hotel ma przykazane, że nie można urządzać mitingów, a na ulicach stolicy stoi 80 tysięcy wariatek, prowadzonych przez satanistkę i nic się nie dzieje. Więcej, media, które normalnie straszą wszystkich pandemią, uważają, że taka sytuacja jest w porządku i w zasadzie nic nie trzeba robić, poza jednym – usunięciem PiS. Tego się oczywiście zrobić nie da w tej chwili, bez krwawych ofiar. Rząd zaś prowadzi z demonstrującymi dialog, choć przecież wyraźnie zabronił komukolwiek gromadzenia się. Na co to wygląda? Na negocjacje w potężniejszym przeciwnikiem. Zupełnie tak samo, jak car i jego siepacze negocjowali przez rewolucją z socjalistami, licząc na to, że może się uchowają. Nie mogło się tak stać, albowiem nastąpili na odcisk siłom naprawdę potężnym, znacznie potężniejszym niż samodzierżawie. O co chodzi teraz? O to, prawdopodobnie, że Niemcy obiecali Amerykanom iż będą już grzeczni, dołożą trochę „marków” na wojnę, nie będą knuć z Ruskimi, a na pewno nie w takich szerokich zakresach, jak do tej pory, byle tylko pozwolić im zagospodarować tę Mittel Europę. Ponieważ idą wybory, nie wiadomo jaka decyzja zapadnie i kto wygra, czy siwy-siwy, czy siwy-żółty. Tak więc PiS stoi w rozkroku, czeka na wynik..." gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl
krótko, zwięźle i na temat" |