Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Solidarność" z 1980 roku to nie był ruch protestu
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
również w tak wydawałoby się znanej szeroko przeszłości. Wydawałoby się, gdyż od 22 lat polski sierpień to zawsze ta sama taśma z Wałęsa z dużym długopisem puszczana w rocznicę z tym samym tekstem. To co Pani bardzo ładnie przypomina o podmiotowości było istotą ruchu i powszechnym odczuciem. Pozdrawiam serdecznie, JW PS. Infromacja dla Admina: nie można komentować na niezaleznej.pl. Pojawia się komunikat  "The answer you entered for the CAPTCHA was not correct" natomiast NIE pojawia się "CAPTCHA" gdy dodaje się komentarz.
Dzisiaj przeżywamy gorzką lekcję, że utrata świadomej podmiotowości obywateli, ich zlemingowienie, prowadzi do utraty suwerenności państwa. Dlatego trzeba zacząć jeszcze raz, tak jak Solidarność, od dotarcia do pojedynczych ludzi i wysłuchania ich. Nie od socjologicznych opracowań na temat grup społecznych, ale od słuchania tych, którzy mówią cicho. Wzajemna, międzyludzka solidarność może stanowić antidotum na postsocjalistyczne ciągoty, które są po prostu tęsknotą za opiekuńczością.
Do wpisu: Gubernialne organa znowu dziś w akcji
Data Autor
i że jest osobą publiczną. W Polsce jest ogrom ludzi, którzy siedzą po dwa, trzy lata (jako aresztowani) i czekają na sprawę. Taki kraj
Do wpisu: O Klubie Ronina
Data Autor
Teresa Bochwic
można per "Pani Tereso", poniekąd znamy się tu z blogów. Jestem członkiem Klubu Ronina, tzn. dostaję maile zawiadamiające i przychodze częściej i rzadziej, mam tam wielu miłych i ciekawych znajomych. Nie wiedziałam w ogóle, ze jest jakaś tv KR, owszem, Bernardo z Niepoprawnych.pl często filmuje spotkania. I tyle.
Zostalem przez pania zle zrozumiany. Chociaz, ja rowniez popelnilem pomylke sadzac, ze jest Pani czlonkiem 'Klubu Ronina' i zalezy Pani na szerszym propagowaniu jego dzialalnosci. ...Bo jak Pani wiadomo, Polska Prawica nie dysponuje odpowiednim przekazem medialnym! Jest sklocona i podzielona! Kazdy mlokos liznawszy troche polityki zaklada partyjke i kreuje sie na lidera! Ps.Przepraszam za "Was"! Jestem skrajnym conserwatysta i zagorzalym antylewakiem i rozumiem Pani reakcje na slynne PRL-owskie "Wy-Was"! Z Szacunkiem - Janusz z Toronto. Ps2.Przepraszam rowniez za zwracanie sie do Pani per/"Pani Tereso".
Teresa Bochwic
Proszę Pana, kto jest "Was"? Od jakich "Was" Pan coś wymaga? Ja w ogóle nie wiem, o jakie wideo czy tv Panu chodzi. Znam tylko nagrania tv niezaleznej.pl. Będę wdzięczna, jeżeli będzie się Pan do mnie zwracał w liczbie pojedynczej, zgodnej ze stanem faktycznym. Nie mam pojecia, jak sie robi nagrania wideo czy tv, nie zajmuję się tym, nie wiem nawet, komu mogłabym przekazać Pana uwagi, nie znam odpowiednich osób poza telewizją Polską i niezalezną.pl. Takie wpisy odbieram jako napaść na mnie za nie moje winy.
Pani Tereso! Nie da sie Was ogadac, a raczej sluchac! Przy dzisiejszych mozliwosciach elektroniki, wymagalbym od was lepszego stanu technicznego audio! Moj 15-letni wnuczek potrafi robic lepsze technicznie nagrania video i audio od Waszych! Az wstyd mi jest za Was, ze nie stac Was na lepszy stan techniczny video Waszych spotkan! Ps.Podobnie, nooo, moze troche lepiej jest z "Niezalezna TV"...niestety! Pozdrawiam, Janusz z Toronto!
Do wpisu: Zaświtała nam wtedy niepodległość
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Dla młodych ludzi to tylko Wałęsa z wielkim piórem co obalył komunizm (na drugi bok, jak ktoś dowcipnie zauważył). Nic dziwnego, skoro do jednej sceny redukowany jest rocznicowy przekaz od lat. Prawda jest również, ale nie pod reflektorami. Trzeba zainteresować się, poszukać. Te przyjazne spojrzenia obcych sobie ludzi, poczucie własnej wartości i siły, a równocześnie świadomość powszechna absurdu PRLu. To nie miało nic wspólnego z Wałęsą, ani z żadnym innym bohaterem. NIE BYŁO BOHATERÓW. Każdy dla Solidarności robił to co mógł i akceptował to co robili inni. Wielkie poczucie wspólnoty i wielka społeczna energia. Budujmy to nowe każdy w miejscu w którym jest i tak jak potrafi. Prosty robotnik koślawie gadający naszą wizytówką? Czemu nie? Oto przeciwko "ojczyźnie robotników" wystąpili robotnicy. Czyż nie było to najlepsze miejsce. Co ciekawe, wszyscy to doskonale rozumieli, a robotnicy najbardziej. Przywołała Pani ten klimat. Jest on w innych Pani publikacjach. Pamiętają dobrze wszyscy, którzy mogą pamiętać, ale 30 lat fałszywego mitologizowania robi swoje. Pozdrawiam serdecznie, JW
Teresa Bochwic
Nie, nikt mnie odznaczył (poza LK w 2006 roku). Pamiętają o mnie tylko koleżanki z Solidarności oświaty, o której napisałam dwie ksiażki i stale pisuje. Gdańsk całkowicie ma mnie z głowy, dostałam medal XX-lecia "S", a potem juz nic. Trudno. Co robić. nie oni jedni. Zasługi znowu nie są takie wielkie, wielu ludzi zrobiło znacznie więcej. I jeszcze mniej się o nich pamięta. Za to Coryllus np. nie omieszkał pare razy o mnie wspomnieć. Przykro. Trudno. Pozdrawiam.
Do wpisu: Jak startują muchy. Warszawskie metro
Data Autor
No i pacz pani:)), dzis juz nawet Wyborcza pisze, że kurzawka. Co to się robi, że tak szybko przepływaja informacje z drugiego oboegu do tak zwanego głownego nurtu? Jeszcze sie jakas rewolucją sko.nczy czy jak?:) wiadomosci.gazeta.pl
Teresa Bochwic
warszawa1939.pl - duze opracowanie o projektach i budowach metra warszawa.gazeta.pl pl.wikipedia.org - Film i wywiad na temat zalewania metra i walki z wodą w latach 50. oraz gotowego juz tunelu pod Wisła, który leży i czeka: wiadomosci24.pl
Teresa Bochwic
Skądże! To debil cztery razy taki, bo dobiega 70-tki.
Teresa Bochwic
Chyba juz przed wojną budowano, a w każdym razie planowano metro. Po wojnie, w gruzach, łatwo było zrobić płytkie metro odkrywkowe, ale wtedy Sowieci chcieli mieć schrony itp., więc kazali budowac głębinowe. Potem zgodzili się na dość płytkie, schrony dalej budowano, urzadzenia wojskowe itp., dlatego tyle to kosztowało w latach 80. i tak powoli szło, bo jeszcze sporo cementu trzeba było rozkraść. Mówiono, że lista plac metra już w końcu lat 70. byla kilka razy dłuższa niż liczba faktycznych pracowników. Trzeba było placić martwym duszom a rebours. Podobnie było w telewizji - magazyn kulturalny Pegaz robiło 12-14 osób, na liście płac bywało i 60, nikt ich nigdy nie widzial. Ale forsa dla nich szła.
W/g mnie z muchami jest tak: Lata mucha koło ucha Bo mucha jest głucha Ludzie się opędzają Czasem przeganiają Bzykania nikt nie słucha I nadal lata ta mucha Fryzjera mianowała Podobno go kochała Mucha brudu się brzydziła Więc tak sobie wymyśliła Czysta być chciała Więc się wykąpała W niedzielę w palikota smole W poniedziałek w donka rosole We wtorek w unijnym winie W środę we fryzjera ślinie W czwartek we własnym sosie W piątek w gajowego bigosie W sobotę wśród swoich meneli Czy czysta była po takiej kąpieli? Niestety się nie wykąpała Brudu jeszcze nabrała Mucha nie wiedziała Że w wodzie kąpać się miała Smrodem więc zapachniała Upadek rządu zapowiedziała Muchy dniami i nocami bzykają Lepsze czasy zapowiadają
Paczula
Bardzo dziękuję za tę informację, nie miałam pojęcia, że były już (nieudane) próby budowy metra w Warszawie. Mówili mi znajomi, że w okolicach Dworca Wileńskiego pękaja ściany od drgań wywołanych budową metra. Ciekawa jestem, kto za to wszystko zapłaci? Pozdrawiam
NASZ_HENRY
w Warszawie to taki sam debil jak Michał T. ;-)
Do wpisu: Wizyta Cerkwi
Data Autor
Teresa Bochwic
Wygląda na to, że Benedykt XVI w ogóle nie znał tego tekstu ani tej inicjatywy, sądząc z wypowiedzi abpa Michalika. Mam wrażenie, ze Janowi Pawłowi II nie całkiem o to chodziło. O zwrot kościołów chyba powinien zwrócić się Watykan? Polski episkopat powinien oczywiście podjąć ten wątek.
że nie kazano mi prosić o przebaczenie, uderza niesymetryczność dokonań, win, po obu stronach. Rosja obojętnie jaka była, prawosławna carska, ateistyczna komusza, czy putinowska, prowadziła i prowadzi taką samą imperialną politykę wobec Polski. Polscy hierarchowie jakby zapomnieli o historii polsko-rosyjskiej, a w głowach im nowe krucjaty, tym razem wspólnie z prawosławiem. Dziwi więc postawa np. Macierewicza, który w historii powinien być bardziej biegły. Polacy nie powinni iść na żadne krucjaty religijne i światopoglądowe, powinni walczyć tylko o to żeby Polska była Polską.
Może to głupie pytanie, ale czy naprawdę nie możemy obrócić tej wizyty na swoją korzyść? Na przykład do poprawy sytuacji katolików w Rosji. Czy nasz episkopat nie mógłby z miłym uśmiechem oświadczyć: "Nu, charaszo, pojednaliśmy się, to teraz już możecie nam oddać nasze kościoły"? No i nieśmiało przypomnę, że jest jeszcze jeden wymiar tego pojednania, a "Spiritus flat ubi vult". Może więc byłoby dobrze w tej intencji zacząć się modlić za wstawiennictwem Jana Pawła II. Nie umniejszając słusznie podnoszonych elementów fałszywych i zaskakujących (mnie zaskakuje, że, jak wynika ze słów arcybiskupa Michalika, Benedykt XVI nie był w pełni dopuszczony do tej tajemnicy) myślę, że lepiej rozmawiać niż nie rozmawiać, oczywiście pamiętając cały czas z kim mamy do czynienia.
Andrzej Wolak
Tak, to rzeczywiście ważny tekst. Dziękuję za wypunktowanie najw. kwestii. Pozdrawiam.
Do wpisu: Rocznice?
Data Autor
Wiktor
Można zmienić nazwę na ul. 6 Sierpnia i z tej okazji otworzyć wystawę plenerową poświęconą historii wyjścia I Brygady z Piłsudskim z Oleandrów w 1914 roku :-)
Do wpisu: Nie płacą. Wakacje w Polsce 3.
Data Autor
Wolfram
Te wpływy niemieckie to epizod w historii Sopotu. To tak, jak z "niemieckością" Kaszubów - którzy pozostali Polakami. Drogo za tę swoja polskość zapłacili: pl.wikipedia.org Pamiętam, co komuniści wmawiali żołnierzom w 1970 r. - że idą bronić Gdańska i Gdyni przed Niemcami. O Gdyni wiemy na ogól tyle, że II RP, że Wenda, że port - zapominając, że pierwsza parafia na jej terenie to XIII wiek, i nie żadni von cośtam, tylko "nasi" książęta. Sopot to też XIII w., dobra Cystersów, Książę Mściwój II, a nie jakiś Wolfgang, czy inny. Pozdrawiam.
Teresa Bochwic
i przed wojną były silne wpływy niemieckie, w architekturze itd. Zabudowanie widoku z Monte Cassino w kierunku molo i morza jest rzeczywiście okropne. Wrażenia kolejowe są również z innych okolicznych miejscowości na Kaszubach. Skądinad Gdańsk jest ostatnio regularnie zalewany i niszczony przez tropikalne ulewy. Byłam świadkiem jednej z nich, trudno to sobie wyobrazić.
Nie mozna nadziwic sie ich glupocie w czasie wyoborow. Moze na zachodzie, kontemplujac zmywak, bedac w otoczeniu socjalnym innych zmywykow, odgrywajac przy tym role podludzi (przeciez wiedza z domu, ze jako polaki sa odpadem) pojma zwiazek miedzy wyborami, rzadami i znaczeniem silnego panstwa. Chociaz przy stopniu oglupienia i dezorientacji w jakiej sie znajduja, moze to sie przydazyc tylko najinteligentniejszym i rownoczesnie najmniej indoktrynowanym. Ladna kartka w wybrzeza. Jezeli Sopot wyglada jak niemieckie miasteczko, to rzeczywiscie jest paskudny; nie ma nic paskudniejszego jak przenoszenie takiej architektury.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
gdy po 30 latach odwiedziłem w zeszłym roku. Nic się nie zmieniło. Środkowy Gierek z całym tym Barejowatym kiczem nowobogackich.