|
|
Teresa Bochwic Pan może u mnie wszystko i wszędzie. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
ironiczny anglosas Test . Proszę o wybaczenie za koment nie związany z tematem.
ironicznyanglosas.salon24.pl |
|
|
Teresa Bochwic Ten tekst zacytowalam w całości w pierwszym akapicie. Nic więcej tam nie ma, oprócz tego przyszło do mnie zawiadomienie o "wygranej", pocztą elektroniczną, bo Twitter wysyła, jeżeli ktoś wymieni moje nazwisko. |
|
|
Szanowna Pani Tereso co do mowy ciała tego KGBisty to w/g mnie przebijała przede wszystkim pycha.
Następie poza i co mi możecie zrobić-skoczyć,robię co chcę.To nie Putin zwariował
ale zwariował cały zachodni świat który daje się nabierać.
Co do Sieradzkiego to albo agent Kremla albo pożyteczny idiota-ja stawiam na to drugie. |
|
|
Teresa Bochwic Gratuluję wytrwałości i zazdroszczę udanego małżeństwa. No i 40 róż. Pozdrowienia dla obojga Jubilatów. |
|
|
Teresa Bochwic "Mowa", a więc i wygląd twarzy to właśnie mowa ciała. Twarz to też ciało. |
|
|
uznanie intuicji,ale za miesiąc kupuję 40 róż,na rocznicę ślubu.Wybacz,ale w tej sytuacji zamilczę skromnie i z pokorą,odnośnie ostatnich fraz Twojego wpisu.Moje ukłony. |
|
|
My chyba mieliśmy wspólnych przodków,
bo rzeczywiście i w moich genach jest
coś takiego ( co wielokrotnie już sprawdziło się )
że pierwsze spojrzenie i pierwszy impuls,
czy wrażenie mówi mi dużo.
To kobiety tak bardzo chcą nam wmówić,
że tylko one posiadają ten zmysł intuicji.
Niech im tam będzie, że to prawda.
-------------- Pozdrawiam |
|
|
alchymista Niestety oglądałem tylko fragmenty występu Putina. I muszę się przyznać do czegoś bardzo wstydliwego. Otóż ogladałem go "w ruchu" po raz pierwszy w życiu. Wcześniej nawet nie próbowałem słuchać co mówi, bo po tej operacji plastycznej stał się jeszcze bardziej obrzydliwy, niż był. Carowie byli naprawdę piękni w porównaniu z tym szkaradzieństwem.
Żałuję, ale rzeczonego tekstu, za który dostała Pani tytuł "idiotki" niestety nie mogę znaleźć... chętnie bym porównał z moimi odczuciami.
Są one mniej więcej takie:
1. Putin ogólnie robi dobre wrażenie. Ma dobrą modulację głosu, starannie maskuje wrodzoną chamowatość, mściwość i pieniactwo, ukrywa cynizm, a czasem go odkrywa - kiedy to jest dla niego wygodne. Rozumiem, że p. Mistewicz może być pod wrażeniem Putina.
2. Putin występuje w roli szefa wielkiej korporacji naftowo-gazowej, która przez przypadek jest także podmiotem prawa międzynarodowego, państwem, a w dodatku agresorem. Ale ten ostatni wątek jest schowany, na wątek pierwszy wybija się Putin-pogodny biznesmen, "człowiek sukcesu", "człowiek roku" itp. Ten niebieski garnitur bardziej przypominający marynarkę ma skojarzyć Putina z atmosferą morza i wakacji. Brakuje tylko marynarskiej podkoszulki w granatowe pasy - no ale to byłby już akcent wojskowy, więc spece od narracji tutaj Putina zatrzymali.
3. Te fragmenty, których słuchałem zawierały w niemal każdym zdaniu kłamstwa. Fakt, że nie wypowiadał ich z kamienną twarzą, uciekał wzrokiem w różne strony, jak gdyby sam lekceważył to, co mówi. Cała strategia polega więc na tym, aby ludzie przywykli do ważnych zdań, wypowiadanych mimochodem. Kiedy już wszyscy przyzwyczaimy się do tych kłamstw i będziemy wzruszać lekceważąco ramionami, Putin nagle przypomni, że przecież coś tam mówił, a nikt mu nie przerywał, nikt mu nie zarzucał kłamstwa... a więc... mówił prawdę. No to dawajcie mi ten Krym, bo się zdenerwuję. |