|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Grabić zagrabione. Towarzysz Lenin by takie metody lupienia burżujów pochwalił.Pzdr |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ warmia
" Gdybym mieszkała w niebezpiecznej okolicy i chciala zapewnić sobie bezpieczeństwo to jednak bym w nie zainwestowała to lepsze niż nic nie robić . "
Mieszkam w najniebezpieczniejszej okolicy ale wolałbym, żeby mnie broniła polska armia choc Amerykanów lubie i szanuje - pracowałem z nimi wiele lat a przodek mój ( śp ) szkolił amerykańskich kawalerzystów w 17 - tym roku.
Sojusz z Amerykanami to taki dosyć egzotyczny sojusz.
Dobre relacje z sasiadami to połowa sukcesu a druga połowa to własna siła. Pzdr |
|
|
Valdi "Valdi wyobraź sobie , że w latach 60-tych jeszcze takiego zakłamania to nie było."
Rolniku z Mazur !
Kroczysz ścieżką poznania prawdy absolutnej, szukasz prostoty z jaką rzekomo świat jest zbudowany ...
A na tej drodze drogowskazy:
1. Tędy do Raju ! Proletariusze wszystkich krajów .... itd
2. Tędy do prawdziwego Raju ! Darwin wszystko wyjaśnił, rasa ponad wszystko, służenie własnej rasie jest normą moralną .... itd
3. Wszystkiemu winni krzywonosi Apacze. Jak się ich przetrzebi zbudujemy Raj na Ziemi.
I zamiast kroczyć prosto skręciłeś przy trzecim drogowskazie. Co za pech i brak odporności na perswazję ... |
|
|
Jabe Autami jeździ element obcy klasowo. |
|
|
Zygmunt Korus @ Czesław2
Jeśli to prawda, a pewnie tak, to największa, ukryta "partia kierowców" rychło zmiecie PiS ze sceny politycznej. Podwyżka za przeglądy lub taki absurd, że za zwykłe auto płacisz 98 zł, a z instalacją gazową 161 zł (plus 60% za spóźnienie, czyli 96,6 zł; razem 257,6 zł ) - to tylko pazerni debile, atakujący ludzi na rympał, mogą tolerować. O czym świadczą głosy pod tą wiadomością z linku. Róbta chłopaki, co mata wypasione bryki, tak dalej! |
|
|
Warmia 1939 r - od kilku lat stacjonują na terenie Polski dywizjony amerykańskie. Polska armia ( wtedy jedna z największych w Europie) została dozbrojona i wsparta wiedzą amerykańskich " sojuszników" - być może nic by to nie zmieniło i miliony i tak by zginęły.
W 1939 zawiodła dyplomacja Becka pewnego, że Rosjanie nie wkroczą i myślącego, że to on rozgrywa partię szachów z Hitlerem.
Mam nadzieję, że gramy na wielu fortepianach i dobrze to widzę jak na zaistniałą sytuację.
Gdybym mieszkała w niebezpiecznej okolicy i chciala zapewnić sobie bezpieczeństwo to jednak bym w nie zainwestowała to lepsze niż nic nie robić .
Czy nie będąc sojusznikiem Amerykanów mielibyśmy lepsze relacje z Rosją i Niemcami?
|
|
|
Czesław2 auto.dziennik.pl
Nie w temacie, gdzieś chciałem zasygnalizować. Krotko mówiąc, jeśli ktoś chwilowo nie ma kasy na doprowadzenie auta do sprawności zapłaci karę? Przecież niektóre remonty to kilka tysięcy pln. PIS mi odjeżdża. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ Valdi,
Jeszcze jakaś puszka po amerykańskiej mące się po strychu wala. U nas na wsi głodu nie było. Mój dziadek ( świeć Panie nad jego dusza ) służył w armii amerykańskiej w tym czasie więc jak najbardziej opowiadał i cześć i chwała prawdziwym Amerykanom za ich pomoc żywnościową. Podczas gdy krzywonosi Apacze z Wall Street dzielnie finansowali bolszewicka rewolte w Rosjii. A Suttona to znasz ?
Ciekawe za czyja kasę bolszewik Trocki i drugi bolszewik Lenin robili rewolucje w Rosji ? I to tez Wilson dobrze wiedział. A przemysł w bolszewii to kto budował ? Valdi wyobraź sobie , że w latach 60-tych jeszcze takiego zakłamania to nie było. Pzdr |
|
|
Valdi Ja rozumiem, że jak się mieszka na wsi to nie ma człowiek jak się dowiedzieć - tyle co na posterunku lub w gospodzie ...
Ze zrozumieniem czytać ! Nie pieprzyć o Węgrach - bo to wszyscy wiedzą. Tak samo o dokerach.
Chodzi mi o pomoc amerykańską. W polsce w 1919 zapanował by głód gdyby nie pomoc amerykańska na gigantyczną skalę. Proszę przeczytać Mieczysława Jałowieckiego, który był koordynatorem tej pomocy ze strony polskiej. Książki dostępne tam gdzie zwykle, jak nie będzie to mogę przysłać.
I do kogo ta mowa w "jedynej słusznej historii" ?
Pan masz poglądy ukształtowane gdzieś w latach 60 - tych na kalendarzach wydawanych przez wiadomy organ i rozprowadzanych przez Koła Gospodyń Wiejskich. |
|
|
Jakiej opcji niemieckiej? Konzentrationslager? |
|
|
paparazzi Tak Krawiec
kraje ile materii mu staje. W polityce wazeliniarstwo jest jak najmilej widziane a potem robi sie swoje. Imponderabilia. Pzdr. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ swisspola.
Z koniem sie kopać nie warto. Pełna zgoda. Zawsze mam pod ręką spakowaną walizke jakby co...Pozdrawiam |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski I dobrze mówisz. Jak spodnie to bez mankietu ale dodasz jeszcze z 2 metry to może i na ancug bez kamizelki starczy. Kto mówi o przytulaniu się? Czasmi wystarczy zamarkować chęć. Erdogan potrafi, Netanjachu potrafi nawet Orban się stara....Wazeliniarstwo jakoś mi nie podchodzi Pzdr |
|
|
paparazzi Sprzedać to się trzeba umieć. Masz lepszy plan oprócz przytulenia się do Niemiec? Polityka to tak jak mój ulubiony Krawiec jak mu przyniosłem 2 metry na ancug to mówi co ja mam z tym zrobić spodnie kamizelkę. |
|
|
Swisspola Pierwszym raz muszę się z Tobą nie zgodzić. Owszem myślenie ma przyszłość, ale nie w tym kraju. Przekonało się o tym tysiące, myślących Polaków mieszkających zagranicy, przekonałem się ja, również Ty się przekonałeś, nie uwierzyłeś i wróciłeś, dlatego przekonujesz się o tym ponownie!
Jeśli chodzi o nadzieje, to moja już umarła. Jak widzę, twoja właśnie kona! Sam wiesz i chyba lepiej ode mnie, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy! Po cholerę im wmawiać, że „białe jest białe”, oni przecież i tak zawsze wiedzą najlepiej i nikt im nie wmówi, że "białe jest białe"!
Nie warto kopać się z koniem! Sorry z mułem, bo ma coś z osła!
|
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ Roz sądek
"Jak wynika z pisma z 8 lipca 1920 r. (zachowanego w zbiorach archiwum węgierskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych) węgierski minister obrony narodowej gen. dyw. István Sréter nakazał wtedy przekazać Polsce w trybie natychmiastowym cały zapas amunicji armii węgierskiej i zarządził, by przez następne dwa tygodnie fabryka amunicji Manfreda Weissa pracowała wyłącznie na potrzeby Polski.
Według raportu złożonego przez gen. Kazimierza Sosnkowskiego podczas posiedzenia Rady Obrony Państwa 5 lipca 1920 r., amunicja, którą dysponowało wojsko polskie, miała ulec wyczerpaniu już 14 sierpnia 1920 r."
Tak więc jak najbardziej był to cud, że dotarła na czas. Ideami ciężko strzelać. Cudy to jednak wielka rzadkość. Pzdr. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Nadzieja umiera ostatnia. Myslenie ma przyszlosc. Pzdr |
|
|
Roz Sądek
@rolnik z mazur: "...w 19 i 20 tym r w portach angielskich i francuskich dokerzy nie chcieli ładowac skrzynek z bronią dla polskiej armii. Gdyby nie Węgrzy to nie byłoby czym strzelac koło Warszawy i żadnego cudu by nie było i9 bysmy mieli bolszewie nie w 45 -tym tylko juz w 20 tym..."
Ma Pan, jakby to powiedzieć, dość ziemskie, a właściwie materialistyczne podejście do istoty cudu. Cudu Boskiego, bo taki mamy zwyczajowo na myśli, mówiąc o roku 1920. |
|
|
Gniewko Dobrze, że jeszcze takie wpisy są i może uruchomi to niektórym samodzielne myślenie i zatrzyma propagandowe pranie mózgów. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Walnij w stół a nożyce ... wypij bo na trzeźwo tego nie ogarniesz papparracia. Pzdr |
|
|
paparazzi Naczelny narzekacz wydal dech. Wydal pośrednie dyrektywy jak ma być. USA i CIA niech lepiej uważa i kapnie trochę "salaty" dla Polski bo lepiej przytulic się do Niemiec.itd, itd. Fajnie sie czyta te brednie, podbudowuj nastrój do wypicia kolejnego "Mocarza".
|