|
|
Ryan Syn prezesa NIK Jakub Banaś, jego małżonka Agnieszka oraz dyrektor Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusz G. usłyszeli zarzuty - poinformowała Prokuratura Regionalna w Białymstoku. Wobec całej trójki zastosowano poręczenie majątkowe oraz dozór policji.
W przypadku Jakuba Banasia poręczenie wyniosło 150 tys. zł, w przypadku Agnieszki B. - 50 tys. zł, a Tadeusza G. - 70 tys. zł.
|
|
|
Jabe Pod jakim zarzutem? Próby zlustrowania prywatnej fundacji rządowych spółek? |
|
|
JzL "Prokurator Generalny wystąpił do Marszałka Sejmu RP o zgodę na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa NIK Mariana Banasia" - przekazała w Prokuratura Krajowa |
|
|
Ryan Spokojnie i nie nerwowo. Jeśli zgodnie z Kodeksem Neumanna, Banaś i jego syn będą trzymać z Platformą i TVN, to nie dość, że im włos z głowy nie spadnie, to na dodatek po uzyskaniu błogosławieństwa Kasty zostaną męczennikami reżimu jak Adamczyk |
|
|
Jabe Społecznym? Przy szalejącym nepotyzmie to podejrzane. |
|
|
Jabe Tylko wały pozostały. |
|
|
JzL A jednak Polska cywilizuje się, bo jeszcze w latach 90 mogło to wyglądać o wiele gorzej - vide Walerian Pańko prezes NIK za którego kadencji wykryto wały w FOZZ czy 37-letni inspektor Michał Falzmann |
|
|
JzL Syn Banasia jest "społecznym doradcą prezesa NIK" czyli swojego ojca.
Serio?
To tak jakby syn Tuska był asystentem premiera Tuska, albo kot Kaczyńskiego asystentem premiera Kaczyńskiego.
To chyba raczej sprawa dla NIK czy tam nie ma nepotyzmu, a nie dla CBA. |
|
|
RinoCeronte No to teraz Banaś założy włosienicę niczym Jurand ze Spychowa i oto właśnie chodzi. |
|
|
Jabe A pierwszy z zatrzymanych, czyli Jakub B.? |