Otrzymane komantarze

Do wpisu: 8 rocznica prowokacji rosyjskiej w Odessie
Data Autor
sake2020
@Pers.....Tak,tak  przecież wszyscy wiedzą,że II-ga WŚ została zakończona przez armię Stalina a świat tylko przypatrywał się biernie.Wszyscy wiedzą,że na Ukrainie a teraz w Mołdawii hulają naziści a miłosierni Rosjanie przyjdą ich wyzwolić .I chyba zdążą się uporać do 11-go llstopada,by wkroczyć do Polski gdzie aż tłoczno w tym dniu będzie od faszystów z biało-czerwonym flagami. 
Kaczysta
JzL Te sukinsyny z Toy-Toya produkują ruskie fejki przez 24/h Prym wiedzie znany sowiecki pedofil wklejając ich po kilka dziennie myśląc że to ma dla kogoś jakieś znaczenie. Toy-Toy portal ruskich wszarzy i gnojarzy Chwała Ukrainie Chwała Gierojom Wieczna im Część i Chwała Na pohybel sowieckim ścierwom z Toy-Toya
JzL
Te rosyjska prowokację i zamordowanie własnych obywateli filmowało setki gapiów i służby specjalne.Na jedny z filmików zarejestrowane dwóch mężczyzn z flagą ukraińską na plecach którzy rzucają butelki z benzyną a nastepnie szybkim krokiem udają się do zaparkowanego obok podpalanego domu samochodu. To po rejestracji samochodu ustalono że należał on do pracownika rosyjskiego konsulatu. Filmik jest ewidentnym dowodem na to kim są sprawcy tej prowokacyjnej zbrodni Tak Rosja to kraj zbrodniarzy i zbrodni. I tego nie zagłuszy jakiś sowiecki ścierwojad z Szamba 24.ru piszący tu propagandowe fejki
Kaczysta
dachowy kałmuku ​takie sowieckie fejki to wsadź sobie w odbyt i będzie ci lżej Chwała Ukrainie Chwała Gierojom Wieczna im Część i Chwała Na pohybel sowieckim ścierwom
Kaczysta
Pamiętajmy że to nie pierwsza zbrodnicza prowokacja dziczy turańskiej Czy macie w pamięci jak putin szukając pretekstu do winy z Czeczenia,wymordował setki swoich rodaków wysadzajc bloki mieszkalne w powietrze Więc ta prowokacja to ciągłość działań tej zbrodniczej nacji
Tezeusz
Wszyscy wiedzą że rusifilem przodownikiem z scierwoneonka jest śmierdzący futrzak dachowiec.
u2
Truchanow, jak się teraz okazuje etatowy współpracownik GRU i FSB Z tego co pamiętam, to wymyślił referendum za odłączeniem Odessy od Ukrainy, typowy kacapski świr :-)
Pers
Tak tak. Przecież wszyscy wiedzą, że II WŚ rozpętał Franek Dolas a na Wyspie Węży bohatersko zginęło 80 ukraińskich "bohaterów". Idi na h... z takimi fejkami.  spiritolibero.nowyekran24.com
Do wpisu: "Wolność słowa" po rosyjsku
Data Autor
JzL
Te szmaciarze nie są klasyfikowani w żadnym portalu analitycznym .Na 5 notek w ciągu doby to 6 z nich wkleja pewien kutas myśląc że jest poczytny.Matoł skończony Kseruje co się żywnie da .Inny pedofil zamieści wpis z jednym zdaniem i wklejonym filmem i udaje blogera A i tak czy ten Zawisza czy ten Major 19 srają sowieckiej onucy na ryj,szczaja mu w mordę a ten twierdzi że ciepły deszcz pada. Padalc
sake2020
Czyli autoreklama z rozpaczy?
Pers
@rjanek //nikt tego ścieku nie czyta// Jak nikt? A ty i ścierwousz? 24/7  :)))
Ryan
Tam żadnej blokady nie ma i nie było Szmaciarze legendę sobie robią bo nikt tego ścieku nie czyta
Tezeusz
"Czy tamten portal był monitorowany przez Administrację NB?" - raczej przez Służby Ochrony Państwa - tak myślę !  
Ijontichy
Ciekawe ilu znajdzie azyl na NB? Czy tamten portal był monitorowany przez Administrację NB? Moim zdaniem wystarczy tego co mamy....ale to tylko moje zdanie.
Tezeusz
NEon24 antypolski  już nie istnieje został zlikwidowany.Próby jego reanimacji za pośrednictwem domeny Nowy Ekran zaraz zostaną usunięte. Tak kończą antypolskie tuby Moskwy. Zostaje jeszcze odpowiedzialnośc blogerów tam umieszczających propagandę Moskwy - to juź problem  wymiaru sprawiedliwości i służb. Linki z tymi materiałami, jak mi wiadomo, wielu blogerów przekazywało do Słuźb Ochrony Państwa w formie zgłoszenia.  
Do wpisu: Wojna i pokój czyli zmiana paradygmatu
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Za chwilę przeczytamy komentarze od Prawdziwych Patriotów pod adresem Pani Świątek ponieważ nie wysmarkała się jak należy na ruskich tenisistów w czasie wywiadu. "Trudno mi o opinię, jaka decyzja jest słuszna. Mam dwadzieścia lat i nigdy nie zajmowałam się polityką. Szczerze, nawet w życiu prywatnym nie mam wiele do powiedzenia. Powiem tylko, że właściwa decyzja to ta, która nie powoduje eskalacji wojny"
u2
Za mało danych na dzień dzisiejszy. Ależ jest wystarczająco dużo danych. Przeszłości nie można zmienić, ale przyszłości ... również. Wiadomo że skończy się wielką wojną światową. W 2019 roku z Jakucji zmierzał na Plac Czerwony szaman Aleksander Gładyszew, aby wypędzić demona z Kremla. Został zatrzymany po drodze przez tzw. gebnię (od KGB). Od tamtej pory już nie ma odwrotu :-)
Ula Ujejska
Jest jeszcze wielki brat Czerwony Smok na dalekim wschodzie - i pytanie: Na co i na kogo poluje?  Niby potencjalny cel sam idzie im w łapy, czytaj Rosja, ale nie byłabym tego  tak pewna. No chyba że odstrzelą Putina i "nowa Rosja" zechce wrócić na łono Europy. Tylko czy Świat zaakceptuje "nową Rosję"? Za mało danych na dzień dzisiejszy.
Do wpisu: Rosyjscy żołdacy w domu Ukraińców
Data Autor
JzL
ruszkiewicz Co debilu twoje fejki maja wspolnego z tematem notki Spier***aj z tego bloga szmato ruska Putas  - suki ten syn skończy jak Husajn,Kaczafi czy Ceausescu Ścierwo jego będzie wisiało na Placu Czerwonym tygodniami A potem skunksom sowieckim na pożarcie СЛАВА УКРАЇНІ ТА ЇЇ ВОЇНАМ! Chwała Ukrainie Chwała gierojom z Azow Wieczną im Chwała Śmierć polskojęzycznym rosyjskim żołdakom 
sake2020
No,no panie autorze ,dał Pan sobie aż tak zawłaszczyć swój blog? Te obszerne przedruki z prorosyjskich CNN i ,,The Guardian''? Te frapujące wieści o nazistach powinien @Pers przedstawić w rosyjskiej telewizji umiejętnie podbudować emocjonalną narracją z własnych bogatych doświadczeń wynikających z obecności ,,banderowskich gnid i zdzir''również w Polsce.Nawet neonaziści w Niemczech i faszystowskie bojówki tak często dający o sobie znać nie przerażają tak Persa jak te banderowskie kobiety i dzieci w Polsce. @Pers ze swojej fobii uczynił tezę którą wszelkimi siłami obudowuje nie widząc nic dookoła. Ze swej nienawisci uczynił narzędzie do umniejszania godności jednych a powiększania innych.Jesteśmy pokoleniem powojennym ale z opowiadań rodzinnych wiemy jak zachowywali się Rosjanie idąc na Berlin,bo jest świadectwo bardzo wielu osób.Pan Pers chyba wychowany na filmie ,,Czterej pancerni i pies'' nie może więc spojrzeć prawdzie w oczy,nawet pewnie i nie chce. Stać go tylko tylko na nic nie warte przedruki.
Kaczysta
Damskie fatałaszki Żołnierze sowieccy oprócz osławionych zegarków i rowerów kradli również dosyć nietypowe jak na mężczyzn rzeczy, a mianowicie damską i dziecięcą garderobę. Nawet w biały dzień na ulicy wielkiego miasta Polki mogły stracić swoje stroje. Jedna z naszych rodaczek wiosną 1945 roku opisywała taką sytuację: Spotkało mnie dwóch Rusków i najpierw mnie zaatakowało o zegarek, że im mam dać zegarek, gdy im powiedziałam, że nie mam zegarka, to mi poczęli grozić, że mnie zastrzelą, jak im nie dam, i poczęli szukać wszędzie. Gdy go zaś nie znaleźli, to mi zabrali rower, pudełko z tytoniem i papierośnicę od papierosów i zaraz chcieli mi zabrać trzewiki z nogi i płaszcz; jak im tego płaszcza nie chciałam dać i trzewików, to powiedzieli, że mnie zastrzelą. W Warszawie, w maju 1945 roku ofiarą sowieckiego oficera padła powracająca z obozu 13-letnia Wiesława Chełmińska-Rupiewicz. Dziewczynka została pozbawiona wierzchniego odzienia. Podobnie było z grupką małoletnich uczniów w Szynwałdzie (obecnie Bojków), ograbionych w drodze do szkoły. Trudno określić, do czego „wyzwolicielom” potrzebne były dziecięce ubrania. Być może sprzedali je potem na czarnym rynku, bądź wysłali w paczkach do swoich bliskich. Żółte uchwyty i mosiężne klamki  Niepomni powiedzenia że „nie wszystko złoto co się świeci” czerwonoarmiści z wielkim zapałem demontowali z drzwi domów i mieszkań mosiężne klamki. Z tego również powodu dzbanki i filiżanki w serwisach stołowych traciły malowane na żółto uchwyty. Oczywiście dlatego, że wyglądem przypominały ów cenny kruszec. Budynki, w których kwaterowali żołnierze radzieccy, po ich opuszczeniu były zazwyczaj w opłakanym stanie. Przykładem niech będzie willa w Bydgoszczy, położona przy ulicy Cichej 11: Z komfortowo urządzonego i otoczonego zadbanym ogrodem z 70-cioma drzewkami domku w okresie kilku miesięcy po zajęciu miasta radzieccy żołnierze zrobili ruinę. Wannę wyrzucili przez okno, piec centralnego ogrzewania wywieźli, glazurę potłukli, wodociąg zatkali i częściowo zniszczyli, drzwi i futryny okienne spalili. W ścianie domu została wybita dziura, a ogród wykarczowano. Jedną z ulubionych rozrywek krasnoarmiejców było zanieczyszczanie ekskrementami posiadłości należących do polskich „burżujów”. Przekonali się o tym państwo Siemieńscy, właściciele majątku leżącego koło Radomska. Nie dość, że na rzecz wyzwolicieli utracili swoje meble i sprzęty domowe, to jeszcze bojcy zapaskudzili fekaliami wszystkie pomieszczenia w ich dworku.
Kaczysta
Nie był to zapewne odosobniony przypadek, ponieważ do podobnych zdarzeń dochodziło jeszcze w 1939 roku po zagarnięciu przez Armię Czerwoną naszych Kresów Wschodnich. Świadkiem jednego z nich była wówczas pewna Polka z Grodna: Śmiesznym był fakt w jednym ze sklepów. Kupował chłop smar do wozu. Po jego wyjściu dwóch bolszewików zażądało tego, co brał chłop, dwa kilogramy. Wyszli ze sklepu i nie zważając na to, że to ulica, zaczęli palcami próbować smaru. Ponabierali po ile im wlazło tego smarowidła na palec i dalej z palca do ust. Tak próbowali po trzy razy, aż potem mówi jeden do drugiego, że polska marmelada niesmaczna i całą paczkę ze złością rzucili na chodnik. W jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea. Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi. Wygłodniałe wojsko potrafiło zjeść dosłownie wszystko. Nawet świńskie obierki. Potwierdza to jeden z naszych Czytelników, który przysłał taką oto relację: Mój wujek opowiadał, że gdy przyszło ruskie wojsko, jego ojciec niósł żarcie świniom. Jeden podszedł: „Pokuszać, pokuszać!” I świnie żarcia nie zobaczyły, a kilku ruskich spałaszowało wiadro obierków po kartoflach i innych świńskich przysmaków. Zdarzało się również, że spragnieni alkoholu żołnierze wypijali Polkom perfumy. Trudno nam jest jednak stwierdzić, czy udało im się osiągnąć zamierzony efekt. W poszukiwaniu wódki i zagryzki czerwonoarmiści potrafili nachodzić Polaków nawet podczas rodzinnych uroczystości. Tak się stało w Świeciu w 1946 roku, gdzie: grupa sześciu żołnierzy sowieckich pod dowództwem kapitana napadła na ludzi bawiących się na weselu. Rosjanie zabili jednego z mężczyzn, a kobietę postrzelili w ucho. Po sterroryzowaniu ludzi zabrali wódkę i żywność. Damskie fatałaszki Żołnierze sowieccy oprócz osławionych zegarków i rowerów kradli również dosyć nietypowe jak na mężczyzn rzeczy, a mianowicie damską i dziecięcą garderobę. Nawet w biały dzień na ulicy wielkiego miasta Polki mogły stracić swoje stroje. Jedna z naszych rodaczek wiosną 1945 roku opisywała taką sytuację: Spotkało mnie dwóch Rusków i najpierw mnie zaatakowało o zegarek, że im mam dać zegarek, gdy im powiedziałam, że nie mam zegarka, to mi poczęli grozić, że mnie zastrzelą, jak im nie dam, i poczęli szukać wszędzie. Gdy go zaś nie znaleźli, to mi zabrali rower, pudełko z tytoniem i papierośnicę od papierosów i zaraz chcieli mi zabrać trzewiki z nogi i płaszcz; jak im tego płaszcza nie chciałam dać i trzewików, to powiedzieli, że mnie zastrzelą.  
Kaczysta
Załatwiali się do garnków kuchennych, myli w muszlach klozetowych, a perfumy pili jak najlepszy alkohol. Sowieccy żołnierze po wejściu do naszego kraju szokowali Polaków wyglądem, zachowaniem i obyczajami. Poznaj ich najbardziej żenujące pomysły Armia jak ze średniowiecza Już pierwsze wrażenie często nie było zbyt pozytywne. ,,Wszystko wyjedli, ziemniaki, kaszę, przetwory. Babcia wspominała, jak do słoików nasrali. Strasznie śmierdzieli” – pisał o czerwonoarmistach jeden z naszych Czytelników. Inna osoba relacjonowała: ,,Mojej (pra-pra) babci nocnik wyciągnęli spod łóżka, który napełniali potem wodą ze studni i z niego pili”. W Częstochowie Lidia Cercdzwadze –Wardisiani tak zapamiętała sowieckich wojskowych i ich przaśne maniery: Te wojska – „kałmuki” jakieś niesamowite, na koniach, co trochę większe od cielaków. Powłóczyli nogami, jechali na tych koniach, ledwo się trzymając – pijani w sztok, kompletnie! Strach było chodzić po mieście. (…) A ile razy wpadli do nas do mieszkania: „A słoninę macie?”. – „No, nie mamy – bo skąd?” – „A cebulę macie?”. – „No, mamy”. – „No, to dawaj!”. (…) A ci stawiają wódkę na stole, łupią cebulę, wyciągają pistolety i strzelają po wszystkich obrazkach. I – zabawa. Naszych rodaków często szokował już sam wygląd sowieckich wyzwolicieli. Dotyczyło to zwłaszcza żołnierzy pochodzących z azjatyckich republik ZSRR. We wspomnieniach powtarzają się opisy bojców o skośnych oczach, z karabinami większymi od nich samych i workami na plecach zamiast wojskowych plecaków. W okolicach Włodawy pojawiły się nawet jednostki używające wielbłądów jako zwierząt pociągowych, co musiało chyba wywołać niemałą sensację w okolicy. Oddziały wyposażone w wielbłądy brały później udział w szturmie Berlina. Wielce oryginalny był również widok wojsk sowieckich obładowanych trofiejnymi dobrami niemieckimi. Takie obrazki były niemal codziennością w Polsce, zwłaszcza kiedy Armia Czerwona wracała do kraju po zdobyciu Berlina: Widowisko jak za czasów wojny trzydziestoletniej. Wszystkie te ciężarówki, wozy, najróżniejsze pojazdy były zapakowane najróżniejszym łupem – biurka, łóżka z baldachimami, miski, ubikacje, beczki, parasolki, kołdry, dywany, drabiny, rowery. W klatkach: gęsi, kaczki, kury, Często za pojazdem dreptały uwiązane krowy lub kozy. Ludzie na tych pojazdach często byli ubrani w najdziwniejsze cywilne ciuchy, często wyglądało to tak, jakby obrabowano garderobę jakiegoś teatru. Świńskie żarcie i perfumy Czasem zdarzały się sytuacje dość komiczne. Według jednej z przysłanych przez Was relacji w pewnej wiosce czerwonoarmiści zjedli beczkę pozostawionego przez Niemców smaru maszynowego – towotu, sądząc że to marmolada.
Tezeusz
Czujecie smród gówna bandyty putlerka w wykonaniu agitek prosto ze scierwoneonka ?
Tezeusz
Czujecie smród gówna bandyty putlerka w wykonaniu agitek prosto ze scierwoneonka ?