|
|
Pers „Rosja najeżdża Ukrainę”
„Fake News” można by zastąpić terminem „Bloomberg news”.
Kto wie, jak przypadkowy był błąd Bloomberga, czy sposób na przetestowanie reakcji opinii publicznej na scenariusz wojny NATO i Rosji o Ukrainę.
Jednak Bloomberg błędnie zamieścił wczoraj na swojej stronie internetowej nagłówek „Rosja najeżdża Ukrainę”, a później wycofał post.
Według analityka Olgi Lautman, która udostępniła zrzut ekranu tytułu na swoim koncie na Twitterze, publikacja utrzymywała się na stronie mediów przez ponad 30 minut. twitter.com
Bloomberg opublikował następnie oświadczenie, w którym przyznał się do błędu drukarskiego na swojej stronie, stwierdzając, że „głęboko żałuje”. „Przygotowaliśmy nagłówki dla wielu scenariuszy, a nagłówek „Rosja najeżdża Ukrainę” został przypadkowo umieszczony na naszej stronie internetowej około godziny 16:00” – czytamy w oświadczeniu. |
|
|
Pers @angela
//jak to Ameryka prowadzi wojnę w kraju nie należącym do NATO//
To nie byłoby nic nowego. USA napadły na kilkadziesiąt krajów na całym świecie po 45 roku.
//Jest takie powiedzenie, ze " tylko głupi ma na wszystko odpowiedź ".//
Świetnie się opisałaś @angela :))) |
|
|
angela Persie, gdyby Amerykanie weszli zbrojnie na Ukrainę i włączyli się w wojnę, to Pers by kreslil memoriały, jak to Ameryka prowadzi wojnę w kraju nie należącym do NATO.
Opanuj się, nie musisz na wszystkie wpisy tutaj odpowiadac, jak nie masz argumentow.
Jest takie powiedzenie, ze " tylko głupi ma na wszystko odpowiedź ".
|
|
|
Tezeusz Lista rosyjskich zbrodni w przeciągu ostatnich 100 lat.
1918 - krwawe stłumienie strajku kolejarzy przez CzeKa 1918 - 1969 - system GUŁAG - 41 mln zamordowanych, 10-30 mln zmarłych w trakcie transportów 1918–1921 powstanie przeciw bolszewikom w guberni tambowskiej 1921 - głód na Powołżu, [5,1 miliona ofiar] 19210-1923, 1932–1933 i 1946-1947 - wielki głód na Ukrainie i na Kubaniu 1921 - powstanie marynarzy w Kronsztadzie 1921 - Mongolia 1923 - 1933 - Sołowiecki Obóz Specjalnego Przeznaczenia [obóz koncentracyjny] 1936-1937 - przesiedlenia ludności z obszarów przygranicznych [Niemcy, Koreańczycy, Finowie, Irańczycy] 1937 - egzekucja 1 tys. więźniów w uroczysku Sandomoroch 1934 - inwazja na Sinciang 1937-1938 - operacja polska NKWD [rozkaz ludowego komisarza SW 00487] - zamordowano 111 tys. Polaków, 29 tys zesłano do obozów koncentracyjnych, a 100 tys deportowano na Syberią 1938 - wojna z Finlandią 1939 - aneksja Litwy, Łotwy, Estonii i wschodniej Polski, uśmiercanie polskich jeńców wziętych do niewoli pod Wilnem i Grodnem poprzez miażdżenia ich gąsienicami czołgów w rękach Armii Czerwonej znalazło się 240 tysięcy polskich jeńców wojennych, z tej liczby 125 tysięcy przekazano NKWD do obozów pracy i koncentracyjnych 320 tys. Polaków zesłano na Sybir, ponad 58 tys. spośród osadzonych w obozach, specposiołkach, kopalniach i na wolnym zesłaniu zmarło z głodu, zimna, chorób i wyczerpania spowodowanego ponadludzką pracą fizyczną i zepchnięciem na margines sowieckiego społeczeństwa 1939 - 1941 - aresztowanie 100 tys. Polaków na anektowanych terenach II RP [zesłani na Workutę, zamordowani w Bykowni i Kuropatach, 10 tys. wymordowanych na miejscu] 1940 - aneksja Mołdawii 1940 - zbrodnia Katyńska [21 tys. zamordowanych obywateli Polskich, w tym 10 tys. oficerów] 1940 - 1941 - deportacja 800 tys Polaków z Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy [około 10% zmarło w czasie transportu] 1941 |
|
|
Tezeusz cd............
masowe mordowanie więźniów polskich osadzonych w więzieniach zachodniej Ukrainy i Białorusi - 35 tys. [14,7 tys. bezpośrednio, 20 tys w trakcie ewakuacji więzień] 1944-48 - zhołdowanie Polski, Czech, Węgier, Bułgarii, Rumunii, wschodnich Niemiec z ziem Polski pojałtańskiej wywieziono w ramach utrwalania władzy ludowej do ZSRR ok. 40 tysięcy osób, a ogólna liczba tam represjonowanych wynosi ok. 45 tysięcy osób, w tym żołnierzy podziemia - 17 tys. 28 marca 1945 - porwano i uwięziono w Moskwie na Łubiance 16 przywódców polskiego państwa podziemnego 1945 - masowe deportacje Tatarów krymskich, Czeczeńców, Niemców nadwołżańskich 1953 - bunty więźniów w Workucie, Norylsku, Karagandzie, Kolmie, Incie 1954 - bunty więźniów Rewdzie [koło Swierdłowska], Karabaszu [Ural], Tajszecie, Reszotach, Kengirze, Szerubaj Nurze, Bałchaszu, Sachalinie, Incie 1955 - bunty więźniów w Workucie, Solikamsku, Potmie 1956 - bunty więźniów w Karagandzie [obóz Fedorowskij] 1956 - marsz sowieckich czołgów na Warszawę 1956 - Węgry 1962 - masakra demonstrujących robotników w Nowoczerkasku 1968 - Czechosłowacja 1969 - konflikt nad Ussuri 1979 - 1989 - Afganistan 1991-1992 - wywołana przez sowiety wojna w Osetii Pd. 1994-1996 - I wojna Czeczeńska 1999-2009 - II wojna Czeczeńska 2008 - inwazja na Gruzję, zajęcie Osetii Pd. 2014 - aneksja Krymu, Donbas i Ługańsk oraz przez skorumpowanego Łukaszenkę Białoruś. 2021 - hybrydowy atak na wschodnią granicę za pomocą białoruskich służb i oszukanych islamskich migrantów.
Takich kochają ćwoki czerwone |
|
|
JzL Tezeusz
Na pohybel żyddobandrowskim i sowieckim parchom z Neona
Na pohyble rosyjskiemu szmaciarzowi @Pies na Trolle
To zwykłe sowieckie gnidy
Chwała Wielkiej Ukrainie
Śmierć zielonym ludzikom z Donbasu
Tak nam dopomóż Bóg |
|
|
Tezeusz To, że sama nazwa Rosja przyciąga swoich ze Scierwineona to wiadomo. Dzień bez włażenia w dupsko Putkowi - dla nich to dzień stracony. Takie to bolszewia. |
|
|
Pers Można odnieść wrażenie, że Zachód, przynajmniej Wielka Brytania, ale też USA, chętnie sprawdziliby siłę Rosji, ale używając do tego tylko Ukrainy i ewentualnie jeszcze Polski. Świadczyć o tym może wysyłanie tam broni, ale jednocześnie unikanie własnej obecności, opuszczenie nawet swoich placówek dyplomatycznych na Ukrainie.
W Polsce, niewiele jest osób, które by nie pamiętały negatywnych następstw sojuszu, jaki Polska miała z Brytanią w roku 1939, w oparciu o który, nasz kraj wszedł do wojny, z wiadomymi skutkami. Najkrócej podsumowując następstwa tego sojuszu, to były one takie, że najpierw Brytania nie udzieliła nam żadnej pomocy militarnej w roku 1939, a potem już było tylko gorzej. Od roku 1943 zgadzała się ona na odebranie nam prawie połowy terytorium, a dodatkowo jeszcze zabiegała, na konferencji w Poczdamie, by ewentualna rekompensata na Zachodzie była dla nas jak najmniejsza. Gdy się ma takiego sojusznika to już żaden wróg nie jest potrzebny. Kto się z takimi zadaje sam sobie szkodzi.
Zresztą obecna mizeria brytyjskiej armii, która ma wszystkiego zaledwie 227 czołgów (Military Balance 2021), nie pozwala na poważnie mierzyć się z Rosją. Jeszcze w grudniu szef brytyjskiego ministerstwa obrony Ben Wallace przyznał, że jest „bardzo mało prawdopodobne, że ktokolwiek wyśle wojska na Ukrainę, by rzucić wyzwanie Rosji… Nie powinniśmy oszukiwać ludzi, że to zrobimy”.
Jak widać, Anglia znowu nie ma zamiaru, ani sił, by samej się zaangażować, ale za to, jak zawsze, usiłuje posłużyć się kimś innym by wyciągać gorące kasztany z ognia. Wszystkich przebił podsekretarz stanu w brytyjskim ministerstwie obrony, James Heappey. Pisząc do dziennika The Sun, pan Heappey porównuje obecną sytuację do roku 1939 i czuje dumę z ówczesnego zachowania Brytanii: „Bycie Brytyjczykiem oznacza pójście na pomoc i obronę tych, którzy nie mogą bronić się sami. Dlatego poszliśmy na pomoc Polsce w 1939 roku”. Jak widać dobre samopoczucie nie opuszcza Anglików, a nas chyba dalej mają za ostatnich durniów, skoro znowu chcą zaproponować podobny „sojusz”.
Zresztą rok 39 to nie był pierwszy raz, gdy przejechaliśmy się licząc na Anglię. Wcześniej, od czasów reformacji, Anglia była najczęściej wrogiem Rzeczpospolitej, jako kraju katolickiego. Stąd wspierała ona Szwecję przeciwko nam w czasach Potopu, lub starała się zachęcać kozaków zaporoskich do niszczenia Rzeczpospolitej, wysyłając misję wojskową do zbuntowanego hetmana Chmielnickiego. Hugo Kołłątaj, zapewniał w swoich pismach, że rozbioru obawiać się nie należy, gdyż nie dopuści do tego Anglia, według jego mniemania „najdawniejsza całości naszej gwarantka”. Taka to była „gwarantka”, że po czterech latach z Rzeczpospolitej nic już nie zostało. To się powtórzyło w roku 39. Czyżby mogli się znaleźć w Polsce politycy, którzy i dzisiaj chcieliby znowu wejść na te stare grabie? konserwatyzm.pl |
|
|
Pers //Nic tak nie umacnia sojuszu NATO-Ukraina jak bandycka Rosja.//
Rosja odmówiła zaprzestania mobilizacji w obliczu groźby sankcji , USA i NATO nie miały innego wyjścia, jak zmienić bieg i stworzyć wrażenie reakcji wojskowej mającej na celu wywarcie presji na wschodnią flankę Rosji – mimo że Waszyngton wyraźnie powiedział nie obroni Ukrainy przed rosyjskim atakiem.
Okazało się, po pierwsze, że ani Stany Zjednoczone, ani NATO nie są w stanie stworzyć znaczącej siły militarnej nawet w obrębie własnych granic NATO. Postawienie 8500 żołnierzy amerykańskich w stan pogotowia przed potencjalnym rozmieszczeniem w Europie jest jak przyniesienie węża ogrodowego do pożaru z trzema alarmami. Co więcej, grożenie aktywacją sił szybkiego reagowania NATO w sprawie nienatowskiej doprowadziło do pęknięć w jedności NATO. Niemcy się wahają. Czechy i Bułgaria zakazały swoim żołnierzom udziału w takich przygodach. Turcja postrzega cały kryzys na Ukrainie jako spisek USA/Nato mający na celu powstrzymanie tureckich ambicji regionalnych poprzez powiązanie go z konfliktem z Rosją.
Te podziały militarne, w połączeniu z wahaniem Europy przed popełnieniem ekonomicznego samobójstwa poprzez stosowanie sankcji, które odcięłyby ją od rosyjskiej energii, której potrzebuje do przetrwania, dostarczyły Rosji trzech głównych wniosków: NATO jest militarnie bezsilne; nie ma jednomyślności ani w NATO, ani w Europie w sprawie sankcji gospodarczych wymierzonych w Rosję; a NATO — organizacja oparta na konsensusie — jest głęboko podzielona politycznie.
Rosja już zadeklarowała, że wykluczenie jej z systemu Swift dla międzynarodowych transakcji pieniężnych spowoduje natychmiastowe wstrzymanie dostaw rosyjskiej energii do Europy. Oczekuje się, że Rosja wkrótce podpisze z Chinami ważne umowy gospodarcze, które dodatkowo ochronią ją przed sankcjami gospodarczymi. Chiny dały jasno do zrozumienia, że wspierają Rosję w obecnym kryzysie, uznając, że jeśli Zachód zwycięży Rosję, wkrótce staną się następnym celem.
Wreszcie, Rosja wykorzysta amerykańską hipokryzję w strefach wpływów i sojusze wojskowe, nawiązując stosunki wojskowe z Kubą, Wenezuelą i Nikaraguą oraz rozmieszczając eskadrę morską na Karaibach, z możliwością rozmieszczenia dodatkowych sił w przyszłości.
Za pomocą tych trzech środków Rosja dąży do dalszego odizolowania USA od NATO i Europy. Ostatecznie USA staną przed jedną z dwóch opcji: albo zgodzić się na zamianę polityki otwartych drzwi NATO na rosyjską zgodę na nierozmieszczanie na półkuli zachodniej, albo wymusić konfrontację, która zakończy się rosyjską inwazją na Ukrainę, która byłaby postrzegana przez Europę jako wina Stanów Zjednoczonych.
Figury szachowe są już przesuwane. Chociaż Stany Zjednoczone mogą tego nie widzieć, rosyjskiego mata można przewidzieć raczej wcześniej niż później.
Scott Ritter - kurier-poranny.blogspot.com |