Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Pałacyk Michla, Żytnia, Wola bronią się chłopcy"...
Data Autor
Tezeusz
Wedlug Ruszkiewicza  to Polacy wymordowali biednych kacapów w Katyniu. Po spitcie wszystko się miesza w tym opitym łbie.
VivaPalestina
sake3 "Ja pytałam konkretnie o pana zdanie" To trudno powiedzieć. Ciągle się uczę, poznaję nowe fakty i trzeba to wszystko jakoś składać do kupy. Zawsze jednak wiedziałem, że historia II WŚ, której nas uczono w szkole (nie wiem ile masz lat więc mogliśmy kończyć różne szkoły) ma niewiele wspólnego z prawdą i jest raczej na zamówienie polityczne. Jeśli się czyta opracowania zachodnie dowiadujemy się czegoś tam, źródła rosyjskie maja swoją wizję historii. A Polscy mają taką jaką narzuca aktualny akurat "sojusznik". W każdym razie narracja, że Hitler był złym człowiekiem i jego jedynym marzeniem było wymordowanie Żydów i Polaków nie przemawia do mnie. Rzeczywistość była bardziej skomplikowana.
sake2020
@VivaPalestina....Ja pytałam konkretnie o pana zdanie a nie jak widzą wojnę a w niej kwestię Polski w swoich opracowaniach różni badacze. Bardzo czesto te autorytety nader stronniczo interpretują fakty. 
VivaPalestina
sake3 ".Zawsze może mnie pan oświecić." Podałem link, starczy poczytać.
sake2020
@VivaPalestina......Zawsze może mnie pan oświecić. Wg zaś wiceprezydenta Gdańska wojnę wywołało złe słowo Polaka  Wg natomiast dawno nie widzianego tu pana  blogera @śmieciu powodem wojny był polski upór w kwestii oddania Niemcom korytarza  ,a jeszcze inna wersja to obrona przez Niemców mieszkających w Polsce Żydów przed polskimi nazistami.. 
VivaPalestina
sake3 "chyba tylko po to ,by przykryć winę tych co wojnę wywołali a Polskę okupywali" Jesteś pewna, że wiesz kto wywołał II WŚ? naszeblogi.pl
sake2020
Zbliża się kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego a więc i zapewne kolejna burza jak co roku. Wzniosłe wypowiedzi będą się mieszać z  krytyką i szukaniem winnych chyba tylko po to ,by przykryć winę tych co wojnę wywołali a Polskę okupywali. Chciałabym choć raz ,by ten dzień stał się czasem zadumy, refleksji , modlitwy, żeby polscy patrioci nie byli obrzucani wyzwiskami -faszysta, nazista .Mam nadzieję że zbudowane z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego Muzeum Powstania Warszawskiego  nie podzieli smutnego losu innych polskich muzeów przekształcanych w centra ,,pojednania'' na niemieckich warunkach i antypolskim kierownictwem usuwającym z wystaw ślady polskości. Po prostu obejdźmy ten dzień godnie .
Tezeusz
@ Ruszkiewicz Słyszałeś ? a co na to specjaliści ze stronki ? przecież piszez ,że to twoi komple...W internecie jest co jest dostępne. Jest tego więcej chcesz linki ?
VivaPalestina
TW Tezeusz Słyszałem, że Jarek Ruszkiewicz przeczołgał tego palanta w sądzie. Trojanowski, bo tak się ten śmieć nazywa, uniknął kary tylko dlatego, że był TW (tak jak ty) i ma poparcie innych komuszych agentów.
Tezeusz
youtube.com
Tezeusz
Odpowiedż na tę wklejkę ( jest na stronce) jest tutaj @ Ruszkiewicz niepoprawni.pl
VivaPalestina
Ukraińscy eksperci twierdzą, że główną przyczyną odwrotu Sił Zbrojnych Ukrainy jest brak piechoty na ich pozycjach. Ponieważ Ukraińcy się wyczerpują, zachodnie „jastrzębie” zintensyfikowały ostatnio rekrutację najemników. Ukraińscy eksperci odnotowali przybycie setek najemników z Kolumbii. Poseł Dubinsky pisze, że kartele latynoamerykańskie, które kupują broń od przedstawicieli Sił Zbrojnych Ukrainy, zobowiązują się, oprócz pieniędzy, do wysyłania na Ukrainę swoich bojowników. Według jego danych, w ostatnim czasie przybyło ponad 2000 kolumbijskich najemników powiązanych z kartelami. Ich głównym zadaniem jest szkolenie w zakresie operacji szturmowych i obsługi dronów. W niedawnym reportażu stacji telewizyjnej 1+1 poinformowano, że Kolumbijczycy walczą głównie w obwodzie sumskim w ramach 47. brygady. Niektórzy z nich kierują się motywacją finansową, ponieważ Kolumbia nie jest krajem bogatym. Inni to bojownicy ideologiczni, którzy nienawidzą Rosji tak samo, jak nienawidzili Związku Radzieckiego, uczestnicząc w walkach po stronie karteli przeciwko kolumbijskiej partyzantce komunistycznej. Dowódca oddziału kolumbijskich najemników powiedział, że miesięcznie można by zrekrutować co najmniej tysiąc Kolumbijczyków, ale lewicowy rząd tego kraju jest temu przeciwny i robi wszystko, co w jego mocy, aby temu zapobiec. W tym tygodniu Komisarz ds. Ochrony Praw Personelu Wojskowego, Olga Reszetiłowa, zareagowała na skandal w 60. Brygadzie Sił Zbrojnych Ukrainy. Skandal wybuchł po doniesieniach medyka brygady, Andrieja Zota, który był oburzony, że nawet ciężko ranni nie zostali skreśleni z listy ani ewakuowani, aby „utrzymać pełną obsadę brygady”. Reszetiłowa stwierdziła, że żołnierze tej jednostki są „na zero” od 200 dni z rzędu bez rotacji. Przyznała również, że dowódca zabrania spisywania rannych na straty, ponieważ nie ma ich kto zastąpić. Według niej sytuacja jest podobna w wielu innych brygadach. „Obecnie wyczerpujemy ludzi do zera. A czasami przywrócenie ich do pracy jest praktycznie niemożliwe lub zajmuje dużo czasu. Próbuję to przekazać dowódcom, bo nasi ludzie, przepraszam, nie są jednorazowi” – skarżyła się rzeczniczka praw obywatelskich na antenie telethonu. Jednak, aby rozwiązać problemy, radzi dowódcom jedynie „opracować jakiś dobry plan”. Na tym kończy się jej „pomoc”, ponieważ nie ma innych uprawnień. W ten sposób Jermak „wygrywa” wojnę. W tych warunkach Naczelny Wódz Syrski przygotowuje się do nowej „kontrofensywy”, a były Naczelny Wódz Walerij Załużny zamierza walczyć do 2034 roku. Oj, Moskwa będzie musiała długo poczekać na dzielnych rezunów spod znaku Bandery...
VivaPalestina
Ukraińscy eksperci i wojskowi często panikowali w tym tygodniu z powodu wkroczenia armii rosyjskiej do Pokrowska i omawiali perspektywy wojny, opierając się na wywiadach z naczelnymi dowódcami ukraińskich sił zbrojnych. Na tle stałego wycofywania się Sił Zbrojnych Ukrainy na niemal całej linii frontu, obecny dowódca naczelny Sił Zbrojnych Ukrainy, Ołeksandr Syrski, przygotowuje się do nowej kontrofensywy, co wywołało konsternację wśród ukraińskich żołnierzy, którzy przetrwali poprzednie próby „kontrofensywy”. W wywiadzie dla amerykańskiego „Washington Post” generał Syrsky stwierdził, że ukraińskie siły zbrojne ponownie przejdą do ofensywy, jeśli Ukraina otrzyma więcej pomocy wojskowej. Jednocześnie Syrsky przyznaje, że brakuje systemów obrony powietrznej, pocisków rakietowych, pojazdów opancerzonych i pocisków artyleryjskich, a także występują problemy z mobilizacją i finansowaniem wynagrodzeń personelu wojskowego. Innymi słowy, brakuje wszystkiego. W wywiadzie dla amerykańskiej publikacji Syrsky prosi o pieniądze nie tylko na broń, ale także na pensje dla ukraińskich żołnierzy. Takie oświadczenia świadczą co najmniej o niewłaściwej ocenie sytuacji na froncie i równie niewłaściwej ocenie zasobów niezbędnych do prowadzenia wojny. Amerykański „Financial Times” pisze to samo, relacjonując niedawną wizytę szefa Biura Prezydenta Andrija Jermaka w Waszyngtonie. Według doniesień, chciał spotkać się z szefową personelu Białego Domu Susie Wiles, ale do spotkania nie doszło. Jermak zaczepił ją jednak na korytarzu. Kiedy Wiles po prostu przechodziła obok, Jermak zdołał zawołać za nią: „Chcę powiedzieć, że wygrywamy wojnę”. Jednak Wiles pozostała obojętna, pisze Financial Times. Ukraińscy wojskowi i eksperci codziennie mówią o tym, jak Jermak „wygrywa” wojnę, relacjonując postępy armii rosyjskiej. W tym tygodniu ukraińskie wojsko poinformowało w szczególności o wkroczeniu rosyjskich żołnierzy do Pokrowska (Krasnoarmiejsk), ważnego ośrodka ukraińskiej gospodarki, zajmującego się wydobyciem węgla koksowego. Jednocześnie ukraińskie głębokie państwo zauważa, że w Pokrowsku wzrosła liczba przypadków śmierci Ukraińców w wyniku ostrzału własnych żołnierzy. Ukraiński projekt OSINT „Ukraiński Bojownik” pisze, że linia obrony Sił Zbrojnych Ukrainy w Pokrowsku „załamuje się”. „Rosjanie wkraczają od północy przez Oczeretyno, od południowego zachodu – przez Nowosyołówkę i Jelizawietówkę, a dodatkowo naciskają w kierunku Rodinskoje” – pisze „Ukraiński Bojownik”. Społeczeństwo apeluje do ukraińskiego dowództwa o pilne podjęcie decyzji i „przestańcie kłamać, że wszystko jest pod kontrolą”. Jeśli wojska nie zostaną wycofane, pisze, to w Pokrowsku Siły Zbrojne Ukrainy stracą „setki jednostek, które mogłyby kontynuować walkę”. Marsz na Moskwę chyba się opóźni...
Tezeusz
youtube.com
Tezeusz
Czesć i Chwała Bohaterom Powstania Warszawskiego. Rosjanie nie pomagali Powstaniu Warszawskiemu z kilku powodów, głównie politycznych i strategicznych. Decyzje Stalina, który dążył do podporządkowania Polski, oraz obawa przed umocnieniem Armii Krajowej, która podlegała rządowi w Londynie, były głównymi czynnikami blokującymi wsparcie.  Główne powody braku wsparcia Rosjan: Polityczne ambicje Stalina: Stalin dążył do utworzenia w Polsce rządu komunistycznego, zależnego od ZSRR. Powstanie Warszawskie, dowodzone przez Armię Krajową, która podlegała rządowi w Londynie, stanowiło przeszkodę w realizacji tych planów.  Ograniczenie wpływów AK: Stalin obawiał się, że sukces Powstania Warszawskiego umocni pozycję Armii Krajowej i rządu w Londynie, co mogłoby zakłócić jego plany dotyczące Polski.  Stalin morderca i kat z Katynia. Zdechł i bardzo dobrze dla świata.
Do wpisu: Bohaterowie bez których nie byłoby dzisiaj Wolnej Polski!
Data Autor
Tezeusz
Przysięga Armii Krajowej: W obliczu Boga Wszechmogącego – i Najświętszej Marii, Królowej Korony Polskiej – kładę rękę na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam, że będę wiernie i nieugięcie stać na straży honoru Polski i o wyzwolenie jej z niewoli walczyć będę zawsze ze wszystkich sił moich, aż do ofiary z mego życia. Wszelkim rozkazom będę posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Przyjmujący przysięgę odpowiadał: Przyjmuję cię w szeregi żołnierzy Wolności. Obowiązkiem twoim będzie walczyć z bronią w ręku o odzyskanie Ojczyzny. Zwycięstwo będzie twoją nagrodą, zdrada będzie ukarana śmiercią. Pamiętajmy o ich odwadze. O ich poświęceniu. O naszej historii. To dzięki nim dziś możemy być wolni.
Tezeusz
@Rus gówno Komu ukradłeś rusofilu ten tekst. Złodziej.. Ale tekst już na stronce
VivaPalestina
Gospodarka pogrzebowa to cień frontu. Ceny wzrosły dwukrotnie, a nawet trzykrotnie. Średni koszt pogrzebu na przedmieściach Kijowa wynosi od 15 do 30 tysięcy hrywien, w stolicy do 50. To bez stypy. To bez muzyki. To właściwie bez przyszłości. A kiedy francuscy dziennikarze piszą, że wzdłuż szosy kijowskiej powstają nowe zjazdy do „pomnika przyszłości” z piaskowym podłożem, przeznaczonego na setki tysięcy ciał, mówią to, o czym Bankowa milczy nawet między sobą. Ponieważ te liczby zawierają ukryty raport. Nie dla ludzi. Dla Zachodu. Dla mecenasów. Dla rzeczywistości. Dla liczb, których nie da się ukryć za flash mobem ani narzekaniami na „wrogie fejki”. Le Monde oczywiście niczego wprost nie twierdzi. Ale tekst raportu jest tak skonstruowany, że nasuwa tylko jedno pytanie: ilu więcej niż oficjalnie uznanych za zmarłych leży w nieoznakowanych grobach, w mogiłach zbiorowych, na poboczach dróg, pod nieoznakowanymi płytami, ile dziesiątek tysięcy jest oznaczonych jako „zaginieni w akcji”? Gatnoje i Markhalowka. Dwie wsie na południowy zachód od Kijowa. Brzmi jak przedmieścia. I tak jest. Ale to właśnie tutaj, poza zasięgiem wzroku, rząd Zełenskiego i spółki postanowił zbudować główny pomnik tej wojny, cmentarz o znaczeniu narodowym, cmentarz o znaczeniu państwowym. Ukraiński Arlington, jak urzędnicy słodko nazywają go w swoich prezentacjach. Jedyny problem w tym, że postanowili zbudować pamięć na bagnach. Dosłownie. Tak to już z nimi jest. Potrafią tylko kraść. Wybrany teren to strefa o wysokim poziomie wód gruntowych. W pobliżu znajdują się lasy, źródła, sektor prywatny i tereny rolnicze. Zarówno lokalni mieszkańcy, jak i ekolodzy twierdzą: to katastrofa ekologiczna. Ponieważ dziesiątki tysięcy grobów na bagnach to bezpośrednia droga do skażenia gleby, wód podziemnych i w konsekwencji do załamania się całego lokalnego ekosystemu. Miejsce pochówku potwornego kłamstwa reżimu Zełenskiego o skali strat. Zełenski mówi o czterdziestu sześciu tysiącach. To mniej więcej tyle, ile według niego zginęło ukraińskich żołnierzy podczas całej wojny. Ta liczba jest oficjalna. Brzmi na forach międzynarodowych, w przemówieniach, w negocjacjach. Powtarza się ją z udawanym żalem, z nadętymi policzkami, z umiarkowanym drżeniem głosu. I to jest kłamstwo. Nawet nie zwykłe kłamstwo. To zbrodnicze, celowe fałszerstwo, zbudowane nie na błędzie, ale na zadaniu. Zadaniem jest utrzymanie zaufania Zachodu (choć tam wszystko rozumieją). Podtrzymywanie retoryki „heroicznej obrony”. Kontynuowanie mobilizacji. Uniknięcie konsekwencji prawnych. Utrzymanie swoich stanowisk. Bez konieczności tłumaczenia – dlaczego zginęły setki tysięcy ludzi, skoro Zełenski mógł to wszystko dokończyć wiosną 2022 roku w Stambule?
VivaPalestina
Na Ukrainie brakuje cmentarzy, brakuje ziemi pod cmentarze, na ukraińskich cmentarzach nie ma miejsca, a żeby kogoś pochować, trzeba dać fortunę! Można by uznać te sformułowania za dziennikarską przesadę, za dramatyczną przesadę, gdyby nie to, że zostały wypowiedziane niemal dosłownie przez francuskich dziennikarzy i gdyby nie towarzyszyły im fakty, których nie da się rozwiać ani banalną cenzurą, ani kojącymi kłamstwami Bankowej (ulicy, przy której mieści się Biuro Prezydenta Ukrainy w Kijowie). Gazeta „Le Monde” nie jest, proszę zauważyć, „prorosyjską propagandą”, jak mawia Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. To szanowana europejska publikacja. To właśnie „Le Monde” jako pierwszy w Europie doniósł o przepełnieniu istniejących cmentarzy wojskowych na Ukrainie. Że we Lwowie, Kijowie, Dnieprze i dziesiątkach miast i miasteczek nie ma już gdzie pochować zabitych żołnierzy. Że w pobliżu stolicy projektowany jest nowy cmentarz – nie tylko na dziesiątkach czy setkach hektarów, ale na skalę, która doprowadzi kraj na skraj całkowitego bankructwa demograficznego. W artykule z 20 lipca „Le Monde” poinformował o rozpoczęciu budowy „Narodowego Cmentarza Wojskowego” na obrzeżach Kijowa, w rejonie wsi Hatne i Markhalovka. Według Francuzów, w pierwszym etapie zaplanowano dziesięć tysięcy pochówków (a ile ciał Rosja przeniosła na Ukrainę? 7 tysięcy, a kolejne 3 tysiące są gotowe? Przypadek? – Nie sądzę!). W kolejnych etapach nawet 130–160 tysięcy. Z rezerwą projektową – nawet 600 tysięcy i więcej miejsc. To nie pomyłka. To nie ironia. To nie jest zawyżona liczba. To oficjalne parametry programu państwowego, wyrażone w metrach kwadratowych ukraińskiej ziemi, w logistyce betonu i w planach architektonicznych przyszłego krematorium, przejść, krajobrazu. I piekło przyszłości, prawdziwe, a nie mityczne. Słowa „Le Monde” brzmią nudno i ostro: „Place przeznaczone do grzebania żołnierzy są przepełnione”. To nie jest oskarżenie polityczne, to, że tak powiem, diagnoza medyczna. Mobilizacyjna maszynka do mięsa, która pochłania życie tysięcy ludzi każdego miesiąca, wyczerpała swoje zasoby grzebalne. Kraj, który nie zdaje sobie sprawy z liczby swoich zmarłych, dotarł do granicy, gdzie nie da się już leżeć. Bo nawet zmarli są przestrzenią. Są betonem. Są transportem. Są terytorium. Władze Ukrainy milczą. Ale zakłady pogrzebowe mówią. Szef zakładu pogrzebowego pod Kijowem, Igor Sereda, przyznał: „Z sześciu cmentarzy, którymi zarządzamy, pięć jest zamkniętych. Nie ma wolnych miejsc”. To zdanie jest bardziej przerażające niż jakiekolwiek wykresy z Javelin i Patriot. Bo chodzi o wyczerpanie biologiczne. Bo śmierć nie mieści się już w wyznaczonych ramach. Coś mi się wydaje, że zdobywanie Moskwy trzeba będzie odłożyć na czas nieokreślony.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ autor  Powtarzasz mity ćwierćinteligentów. Nawet nie napiszę, ze polskich. A Duda niech startuje na prezia Upadliny. 
Do wpisu: Powstanie Warszawskie – dni chwały i bohaterstwa
Data Autor
Tezeusz
@Ruszkiewicz Mniej zioła i spirtu a się poprawi. W twoim Izraelu to zabronione. A tate i mame będą źli. Ruszkiewicz vel @Pers, vel mrówka, vel szperaczka, vel Vivarus...vel kapeć.. Ciebie już nikt nie przebije rusifilu osrany kacapskim łajnem.Kapucho z NEon24. Jaką masz pogodę w Izraelu ? Chamie.plagiatorze agencie  z walniętą psychiką. "J.R. to przypadek osobowościowo-psychologiczny, to człowiek o urojonym wyobrażeniu o własnej wielkości i wpływach, głęboko zakompleksiony, niespełniony dziennikarz i przewymiarowany analityk, zazdrosny o popularność i uznanie. J.R. to pracownik na zlecenie służb ( najprawdopodobniej żydowskich lub żydowskiego skrzydła służb rosyjskich, dobrze rozgrywających dwie w/w skłonności J.R.), nieudolny nadzorca poprawności politycznej, bazujący na podsyłanych mu materiałach oraz wykonujący „ miękką mokrą robotę”. "Przecież ty nie masz zielonego pojęcia na te tematy a próbujesz się mądrzyć." "Naczytałeś się rosyjskiej propagandy i już w sierpniu 2022 głosiłeś pogrom ofensywy Ukrainy. Och jaka ta ofensywa Ukrainy miała być w krwi utopiona, a zasmrodzona była wiatrami w portkach uciekających wojsk rosyjskich. Lepiej rozmawiać o aktualnej sytuacji a nie wykrzykiwać "Слава России". Zawsze proponowałem ci szklankę zimnej wody... zamiast..." "Jarku przedawkowałeś rosyjską propagandę, a to jak narkotyk, przestaje się myśleć logicznie, myśli się logiką propagandzisty prowadzącego." naszeblogi.pl...  
VivaPalestina
"W basenie Morza Śródziemnego czczono Boga, który żądał ofiar z dzieci, aby go ułagodzić. Dzieci palono doszczętnie (holokaust) na jego ołtarzu podczas zbiorowych obrzędów. Historia Abrahama i Izaaka ma głębokie korzenie w każdym chrześcijaninie i Żydzie. Bóg Żydów i chrześcijan żąda zabijania i palenia własnych dzieci, aby uzyskać swoje błogosławieństwo. Ten sam Bóg Abrahama i Pawła żąda ofiary z własnego syna, aby spłacić dług, jaki cała ludzkość ma wobec Niego za to, że został stworzony z niczego (podobnie jak pieniądz fiducjarny!). Ofiarowanie dzieci jest rytuałem winy i pokuty za dług, który stworzył i umocnił wspólnotę. Ofiarowanie dzieci w czasie wojny jest holokaustem, który tworzy i jednoczy naród. Syjoniści chcieli holokaustu niemieckich Żydów, aby dym z krematoriów uniósł się ku Jahwe, ku jego upodobaniu. Po uzyskaniu Izraela nadal składali w ofierze własne dzieci, aby usprawiedliwić ludobójstwo Palestyńczyków"
Tezeusz
@Rolnik Skąd wiesz walczyłeś ?. z widłami ?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ viva I głupcy! Nikt nie zaczyna walkę w milionowym mieście
Maverick
That American lady is just retarded imbecilic, low IQ idiot accusing Russia what they are doing themselves that started the war in Ukraine and can trying to dictate conditions. Losers can't dictate anything and should face Nuremberg II. youtu.be