Otrzymane komantarze

Do wpisu: A pokój na ziemi
Data Autor
Edeldreda z Ely
@tricolour Dziękuję za życzenia.  Pan wie, że jestem raczej optymistką - no, może nie taką, jak jazgdyni, ale zawsze 😊 Bóg działa w czasie, a dla nas, w nim żyjących (i w Bogu i w czasie) bardzo ważna jest tradycja. Kształtuje się ona poprzez  wydarzenia, które potem z rozrzewnieniem wspominać będziemy my i, przede wszystkim nasze dzieci. Ja dziś właśnie wspominałam, jak to moja droga koleżanka z pracy, lat 72, ale dopiero od dwóch lat na emeryturze, gdy nadchodził czas ustalenia, kto co przynosi na pracownicze spotkanie wigilijne, stawała się bardzo czujna.  Na marginesie trzeba nadmienić, że koleżanka znana była z awersji do gotowania. Kiedy lista z pustymi rubrykami do wpisywania pojawiała się w socjalnym, człowiek nie zdążył się spostrzec, kiedy na liście, przy nazwisku Koleżanki pojawiało się naprędce napisane słowo: chleb 🤠 Najserdeczniejsze życzenia z okazji Bożego Narodzenia wraz z porządnym znakiem pokoju przesyłam 🤗
tricolour
@Ely No, to mamy tydzień Bożego Narodzenia. Rzecz nie jest błaha. Można by się spodziewać szczególnego zachowania, bo gdyby to był tydzień topless, to szczególne zachowanie byłoby co się zowie. Więc liczę co roku na głębię... Tymczasem na wczorajszej mszy świętej przekazanie znaku pokoju odbyło się standardowym, niewidzącym rzygiem, byle się nie zbratać. Także nasze blogi żyją dniem powszednim, durnie, kretyni, ścierwoneoni, toytoye, ludzkie śmieci znaczy. Ale nic to, dekorujemy choinkę i kupujemy ryby, jakimś narodzeniem dupy sobie nie zawracamy. W Wigilię opłatek, miłość, szczęście rodzinne, Pasterka, Komunia Święta... się rodzi, moc truchleje. A w poniedziałek sprawdzimy z rana czy jakiś xuj się nie wymądrza. Dobrze tak kopnąć padlinę z rana... Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.
u2
miłość do kawy pl.wikipedia.org Wszystkich mormonów obowiązuje zakaz picia alkoholu, kawy, herbaty, używania tytoniu i innych szkodliwych substancji[4] (co definiuje Słowo mądrości).
u2
Zmodyfikuję komentarz z kawałem Lepszy bez modyfikacji :-)
sake2020
@u2......Czyli ze względu na miłość do kawy nie będę miała szans zostać żoną mormona,chocby i piątą w hierarchii ważności? Ależ to smutne.
Edeldreda z Ely
@jazgdyni  Ściemnia się, a Pana Janusza z choinką jak nie ma, tak nie ma... 🙃
Edeldreda z Ely
@Zbyszek_S Wszystko, co Pan napisał powyżej uprawnia mnie do napisania takich oto słów:  Gratuluję tak ścisłej współpracy z łaską Szefa 👍😊 Pozdrawiam serdecznie. 
Zbyszek
Jak dla mnie, to podziały i definicje, na chrześcijan anonimowych, na kościół inkluzywny i ekskluzywny, są z punktu widzenia osoby - zabawami umysłu. To de facto nie ma żadnego znaczenia. Nie mają znaczenia porównywania się do innych, do wierzących, do niewierzących, bo każdy ma swoją historię, swoje tak zwane życie, i każde życie i każda historia jest... pełna. To znaczy jest w jakimś sensie doskonała, w jakimś sensie największa, w jakimś sensie nie ma niczego, co można by dodać, do człowieka, do jego stanu, sytuacji, bólu, krzyża itd. Więc zostawiwszy na boku te "zabawy intelektualne", pozostaje rzeczywistość, a to znaczy miłość. Do Boga, do innych, do siebie. Czasem, ta ostatnia jest ostatnia dosłownie, to znaczy ludzie samych siebie nie kochają, w całym tego słowa znaczeniu. Ale znaczenie słowa "miłość" jest jednocześnie proste i skomplikowane, bo świat i chciwość je "zakrakała". Więc niech starczy owa solidarność, szacunek, uczciwość, kultura. Dobre słowo rzucone jak ziarno. Postawa wsparcia i zachęty. Pomocy. To wcale tak nie jest, że o życiu osoby prostej, nie da się napisać traktatu na 3 tysiące stron. Mi się zdaje, że bym taki traktat napisał. Tylko że nie ma takiej potrzeby. Bo nie ma zawodów w "dostojności". Są wyłącznie zawody w "owocowaniu", to znaczy przynoszeniu dobra na ten świat. A nagrodą dla człowieka nie jest uznanie i podziw bliźnich. To akurat częściej prowadzi na manowce i jest drogą do błędu (znaczenie słowa "grzech" to nie jest "przestępstwo" tylko raczej "błąd"). Nagrodą dla człowieka jest sama możliwość wykonywania pracy, właśnie zrobienia czegoś dobrego, bo w ten sposób współuczestniczy w miłości Boga do rzeczywistości. "Słudzy nieużyteczni jesteśmy". Ale nie ma nagrody większej.
Edeldreda z Ely
@u2 Ok, dziękuję. Zmodyfikuję komentarz z kawałem dla większej jasności, bo rzeczywiście może nie brzmi wystarczająco ewidentnie... 😁 
u2
żył w celi, bracie Aby stąd celi - bat ? :-)
Edeldreda z Ely
@u2  Skoro Kolega tak krąży wokół tego wdzięcznego tematu, może do gustu Koledze przypadnie stary kawał? Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece. - Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie? - Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli. - No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało? - Mówię ci, że nikt się nie pomylił! Przyniosę ci jedną z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś... - Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazł go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami, płaczącego... - Mistrzu co się stało?!? - w kopii jest napisane: "Będziesz żył w celibacie", a tu, w pierwotnym źródle: "Będziesz żył w celi, bracie"... 
u2
w najbardziej nawet wymagającym bractwie Jak zniosą celibat, to kto wie ? :-)
Edeldreda z Ely
Mam nadzieję, że trenował Pan parkour z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym i następny Pana wpis nie nastąpi w piątek, ale za 3 miesiące, w zawieszeniu na sześć? 😉
Edeldreda z Ely
@u2 Ale czuję, że Kolega u2 ze swoimi ziółkami odnalazłby się w najbardziej nawet wymagającym bractwie ✌️
jazgdyni
Cześć EzE Wybacz, to jest tak przewrotnie nielogiczne, że św. Augustyn i Tomasz, doktorzy kościoła, by zadrżeli. A ja napiszę później obszerniej, bo własnie idę uprawiać moje chrześcijańskie ubóstwo. {Ciiiiii..... wziąłem siekierkę i idę do szkółki wyrąbać choinkę}
u2
nie pij kawy po obiedzie Mormoni ponoć nie piją nie tylko alkoholu, ale również innych używek typu herbata i kawa. Wygląda mi na surowy kodeks mormoński.   PS. A ile żon można mieć ? :-)
Do wpisu: Rozum i wola
Data Autor
Edeldreda z Ely
@Tadeusz Buraczewski Dziękuję...  Fragment ten dowodzi, że polska poezja stoi wyżej niż piłka nożna... Tylko kibiców niedużo... 
Tadeusz Buraczewski
"Twój Bóg wdział chmur wełniany sweter przytomnie nabrał wody w usta stoi bezradny jak bileter który już nie ma kogo wpuszczać..." z wiersza Jerzego Gizelli "Film"
Do wpisu: Sapienti sat
Data Autor
Edeldreda z Ely
A ja se w Necie szybuję z Mistrzem, a co 😎 m.youtube.com
Jan1797
I żeby tak już zupełnie popaść w patetyczny ton (a słowa te kreślę na trzeźwo), to powiem, że tu, na NB, każdy to echo hejnału słyszy… A jeśli każdy - to jesteśmy wspólnotą.  Fakt, Obyśmy nie musieli sprawdzać więzi wspólnotowych, ani budzić naszych z Giewontu. Faktycznie mnie jest szkoda lata, a jedynie w necie się wpinam; youtube.com;  
Edeldreda z Ely
@u2 Dziękuje.  Plus jeszcze dodam, że jak się czyta tomik pt. Ślubne obrączki, to też gęsia skórka się na całym ciele pojawia... Ale, jak się pomyśli, że w  Balladzie o trzęsących się portkach Gałczyński złożył może krytykę samego siebie, to człowiekowi łatwiej żyć...
Edeldreda z Ely
Sake3 Nutka z niedzielnym pozdrowieniem z tekstem wspominającym o Alfredzie 🙂 m.youtube.com
u2
Miłosza tak srogo nie widzę Z pewnością miał wielki talent, który potrafił wykorzystać. A że wykiwał komuszków to tylko dobrze o nim świadczy. Wisia już tak nie kiwała, tylko służyła swoim piórem i talentem komuszkom. Wiadomo, czuła zew plemienny do swoich ziomali. O dziwo, była najlepszą psiapsiółką Cześka po upadku PRL. PS. Może dlatego, że Czesiek nie czuł się Polakiem tylko ostatnim obywatelem WXL. Był przed stanem wojennym w Suwałkach i wpisał się do księgi absolwentów ILO. Po upadku PRL również nawiedzał Suwałki. :-)
Edeldreda z Ely
Zaryzykuję narażenie się i powiem, że ja Miłosza tak srogo nie widzę. W pewnym momencie dostrzegł, że się tych Murti-Binga za wiele nałykał i próbował odpokutować, a że żywot miał długi, ufam, że Mu się udało... 
sake2020
Czy tylko Noble z literatury to kpina? Co by na to powiedział Nobel gdyby żył?